Kuriozalne podatki w Hiszpanii, pokerzyści rozpoczynają strajk
Zmiany na hiszpańskiej arenie nie podobają się graczom, którzy każdego dnia zostają zaskoczeni nowymi informacjami. Tym razem okazuje się, że wszyscy pokerzyści będą zmuszeni płacić podatek jedynie od swoich wygranych, a nie ostatecznego profitu.
![]() |
|
Jak pisaliśmy w tym newsie, hiszpańscy gracze przestali być częścią światowej społeczności pokerowej. Spanish Gambling Comission wydał na ostatnią chwilę dziwne zarządzenie - konta z domen .com nie mogą być przeniesione na .es. Chociaż zalecenie zostało, na szczęście dla graczy, zupełnie zignorowane przez poker roomy, ostatnie dni przyniosły nam kolejne wieści z Hiszpanii.
Jak nie wiadomo, o co chodzi...
Podatki hiszpańskich pokerzystów zaczynają się od poziomu 24%. O ile z odprowadzaniem takiego procentu w normalnych warunkach można przeżyć, stwierdzono dodatkowo, że przegrane pieniądze nie mogą być odliczane od podatku!
Utrata własności z powodu hazardu nie może zostać odliczona od podatku. Jeśli kupiło się samochód za 15 000 euro i sprzedało go w ciągu pięciu lat za 4800, różnica ta nie może zostać odliczona od podatku, gdyż powstała ze względu na użytkowanie auta.
![]() |
|
| Wyobrażenia rządu hiszpańskiego - każdy obywatel trzyma taki przedmiot w domu |
Horror hiszpańskich pokerzystów wciąż trwa. Nawet ci przegrywający będą musieli pod koniec roku zapłacić niesamowicie wielki podatek. To nie tyczy się tylko internetowego pokera, gdyż już teraz chodzą słuchy, że rozgrywki live będą traktowane identycznie. Wszystko to z powodu ustawy, która nie została napisana wystarczająco precyzyjnie i poprawnie.
Kolejny znak zapytania pojawia się przy sposobie zbierania informacji o graczach. Powyższa możliwość liczenia tylko zwycięskich turniejów i tylko wygranych pul w grach cashowych, nie jest jedyną, o której można przeczytać. Według innej interpretacji, pokerzyści będą rozliczani tylko z wypłat, kiedy wpłaty nie będzie można odliczyć podatku.
Brak schronienia
Hiszpanie nie będą mogli zejść do podziemia i tam bezstresowo otwierać stolików internetowych. Każdy z nich jest zmuszony przejść weryfikację przed zalogowaniem się na dany poker room. Poszczególne platformy wysyłają informacje o wygranych i przegranych do specjalnego organu Ministerstwa Finansów:
Operator ma obowiązek utrzymywać zapisy i logi z każdej decyzji gracza, samego operatora, jego staffu oraz systemu. (...) Wszystkie te informacje mają być dostępne online przez National Gaming Comission do czasu nie krótszego niż 12 miesięcy. Operatorzy mają obowiązek utrzymywać wszystkie te zapisy i logi przez 6 lat.
Bunt na pokładzie
![]() |
|
| Kto wygra w nierównej walce? |
Gracze nie godzą się na takie traktowanie i zatajanie przed nimi wszystkich informacji do ostatniej chwili. Już teraz bardzo wielu użytkowników hiszpańskiej społeczności PokerStrategy.com przyznało się do zaprzestania gry, a niektórzy z nich poszli nawet dalej, używając internetu do upublicznienia tego problemu. Blogi i strony pokerowe zapełniają się kolejnymi wpisami. 618 hiszpańskich graczy zdecydowało się na "strajk sit-outowy" i zamierzają razem okupować ponad 14 800 miejsc na internetowych stolikach.
Powody, dla których powstała taka inicjatywa są następujące:
- Hiszpański Rząd pozwolił na otwarcie rynku hazardowego online bez uprzedzenia o wielkości podatków, prowizjach oraz innych rozwiązaniach, zachowując się zupełnie nieodpowiedzialnie.
- Gracze nie rozumieją, w jaki sposób zostanie teraz zmieniony rake i jak dużą jego część stanowią podatki. Już wcześniej niektóre gry zawierały dużą prowizję, ale teraz jej wielkość jest według Hiszpanów mocno przesadzona.
- Zaakceptowane przez użytkowników zasady prywatności danych mogą być w tym momencie naruszone z powodu nowych ustaleń.
- Konta pokerowe poszczególnych graczy powinny pozostać podpięte pod affiliate'ów, przez których zostały one założone. Zasady takich kont nie powinny zostać zmienione.
- Konta na roomach .es powinny być "od nowa stworzone" z powodu różnic legislacyjnych i podatkowych między Hiszpanią, a resztą świata.
- Poprawna metoda podatkowa powinna być oparta na proficie, a nie na wygranych.
- Jest nie do zaakceptowania, by gracze hiszpańscy pozostali oddzieleni od reszty świata.
Strajk ten nie będzie sięgał tylko stolików internetowych, gdyż planowane są spotkania z ludźmi "na żywo" i informowanie postronnych osób o nowych przepisach.
PokerStars na początku tego roku rozdał tymczasowe bany dla wszystkich stolikowych okupantów, ale w końcu zasiadł do rozmowy z graczami i zgodził się na kolejne zmiany. Taka strategia protestu może tym razem nie przynieść pozytywnych rezultatów. Głównymi winnymi wydają się być hiszpański ustawodawca oraz Spanish Gambling Comission. Będzie wręcz niemożliwym dotarcie do tych obydwu poprzez masowe sit-outy w internecie. Pokerzyści chcą jednak jasnych i sprawiedliwych zasad. Może jest to pierwszy krok, by je otrzymać?
by dlrzz


