Krótkie życie rekordów
W tym businessie nie ma miękkiej gry. Próba bicia rekordu przez jedną stronę jest z miejsca przechwytywana przez drugą. A wszystko przez pytanie – 'Kto jest najlepszy'!
Wszystko rozbija się o zorganizowanie
turnieju on-line w którym weźmie udział największa liczba graczy.
Poprzedni rekord należał do PokerStars. Pokerroom zgromadził 35
000 graczy z wpisowym 11$. W niedzielę Full Tilt Poker zorganizował
The Record Breaker na swoja
urodziny, aby zgromadzić niebotyczną liczbę 50,000 graczy. Jednak
to nie mogło przejść niezauważone przez konkurencję z
PokerStars. Kilka dni po ogłoszeniu przez Full Tilt próby bicia
rekordu, największy pokerroom świata zapowiedział zorganizowanie
turnieju z wpisowym 1 $, w którym maksymalna ilość graczy była
ustawiona na 65,000.
W
momencie kiedy Full Tilt nie zareagował podwyższeniem poprzeczki i
pozostawił cap na poziomie 50,000, bitwa była skończona. Jednakże
o rekordach jeszcze nie można mówić. Wszystko musi przejść przez
procedurę weryfikacji w Guiness World Records.
Na to oczywiście potrzeba nieco czasu.
Jak
widać, PokerStars w żadnym elemencie pokerowej promocji nie ma
zamiaru popuścić swojej konkurencji. Tylko w momencie próby
odebrania palmy pierwszeństwa przez kogoś, riposta jest
natychmiastowa. Szkoda tylko, że PokerStars nie postarała się
bardziej przy zorganizowaniu blokującego starania Full Tilt
turnieju. Event na FTP był dość atrakcyjny - buy-in w wysokości
5 $ oraz 250,000 $ dodane do puli, co dało w sumie 500,000 $. PokerStars natomiast obniżył
wpisowe do minimum i do maksymalnej puli 65,000 $ dorzucili drugie
tyle, co dało zaledwie 130,000 $. Szkoda, że nie był to freeroll.
Zwycięzca
eventu na PokerStars 004
license
musiał pokonać 64,999 przeciwników, aby wygrać 13,000 $,
natomiast breo40,
który wygrał na Full Tilcie za pokonanie 49,999 rywali otrzymał 45,000 $. Ale oczywiście chodziło o rekord, który zdaje się nadal
będzie należał do PokerStars.

