Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Kostaryka podatkuje hazard!

Przez ostatnie 10 lat kostarykańska ekonomia była napędzana przez firmy oferujące hazard on-line, w tym rokerroomy. Teraz Minister Finansów Guillermo Zuñiga zapowiedział wniesienie dodatkowego podatku.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Costa RicaKostaryka jest
jednym z rajów podatkowych, gdzie swoje siedziby zakładają firmy, które
dokonują wielkich operacji finansowych. Wszystko przez znikomą wartość kosztów,
a te w normalnych krajach są znacznie
większe. Do tych firm zaliczają się również, a może i przede wszystkim,
korporacje oferujące hazard on-line oraz przedstawiciele innych internetowych
biznesów.

Jednakże sytuacja
ekonomiczna na Kostaryce drastycznie zmieniła się w ciągu ostatniego roku, a
wszystko przez kryzys finansowy, który dotknął w znacznym stopniu raje
podatkowe, gdzie wielkie firmy trzymają swoje pieniądze - czy to legalne, czy
nielegalne. Z tego powodu, Minister Finansów Guillermo Zuñiga
zapowiedział wprowadzenie ustawy, który nakłada 2 % podatek od wszystkich
operacji finansowych, które dotyczą hazardu - jak i tego internetowego, tak i w
wersji live.

Nie ma jeszcze
żadnych oficjalnych informacji dotyczących progresu wprowadzania tej ustawy. Aczkolwiek
wielu specjalistów twierdzi, że takiego podatku z całą pewnością przyniosłoby
ogromną pomoc dla kostarykańskiej gospodarki. Co za tym idzie, jego
wprowadzenie wydaje się raczej nieuchronne.

Jest jednak jeszcze
druga strona medalu. Niektóre firmy są oburzone pomysłem władz Kostaryki i już
teraz zapowiadają przenosiny do sąsiedniej Panamy, gdzie takie pomysły jeszcze
się nie urodziły. W tym momencie Minister Zuñiga musi sobie bardzo
dobrze przeliczyć, co będzie bardziej opłacalne. Wprowadzenie podatku i
wyprowadzkę niektórych firm, czy odpuszczenie pomysłu i radzenie sobie z
kryzysem za pomocą mniej radykalnych środków.