Koniec z niechcianymi ciasteczkami w przeglądarce
W tę niedzielę wchodzi w życie brytyjskie "Cookie Law", które zakazuje jakiejkolwiek stronie internetowej umieszczania ciasteczek w przeglądarce użytkownika bez jego zgody. Wpłynie to na firmy oferujące usługi hazardowe w internecie, a także na ich affiliate'ów.
![]() |
|
| Znamy kogoś, kto zawsze przyjmie ciasteczko |
Unia Europejska wydała w grudniu 2009 roku Rozporządzenie o Prywatności i Elektronicznej Komunikacji, które miało za zadanie uregulowanie czynności zapisywania przez strony internetowe ciasteczek w naszych przeglądarkach. Wielka Brytania podeszła bardzo poważnie do tej dyrektywy, uchwalając ustawę o zakazie zbierania informacji na dyskach użytkowników bez ich zgody. Firmy otrzymały cały rok, by przygotować się na wejście w życie tego rozporządzenia. Już w tę niedzielę prawo zacznie obowiązywać nie tylko wszystkie brytyjskie strony internetowe, ale także te z innego kraju świadczące usługi w UK.
Jedno ciasteczko, masa konsekwencji
Dlaczego jest to ważna wiadomość dla użytkowników internetu? Wyobraźmy sobie następującą sytuację:
Gracz pokerowy chce przenieść swój bankroll na inną stroną internetową. Przegląda oferty kilku affiliate'ów i wybiera tę, najbardziej mu odpowiadającą. Chce się zarejestrować na określonym przez siebie poker roomie. Tworzy konto, po czym dostaje e-mail, że jego konto zostało niepodpięte do wybranego affiliate'a. Inna strona internetowa najwyraźniej pozostawiła już w przeglądarce ciasteczka, które przekazały błędną informację poker roomowi, według czyjego polecenia gracz się zarejestrował. Pokerzysta posiada teraz na konto na innych zasadach współpracy, niż chciał. Nie może go zamknąć i otworzyć kolejnego na tej samej platformie.
Brzmi znajomo? Nowe prawo w Wielkiej Brytanii ma nie dopuszczać do takiego obrotu sprawy. Chociaż cała ustawa nie była adresowana do firm oferujących hazard online, dotyka je w znacznym stopniu. Od tej pory strony internetowe potrzebują zgody użytkownika na pozostawienie swoich ciasteczek w jego przeglądarce.
Bubel prawny?
Jak każda inna ustawa, także ta nie doprecyzowała kilku zagadnień. Nie jest powiedziane, co oznacza opisana wyżej "zgoda" i w jaki sposób ją uzyskać. Ustawodawcy pozostawili stronom internetowym wybór metody otrzymania przyzwolenia na pozostawienie informacji w przeglądarkach. Wymieniają jednak kilka możliwości: specjalne pojawiające się okna (pop-ups), wykonanie wpisu w Zasadach Użytkowania czy dodanie informacji o zmianach w ciasteczkach przy poruszaniu się po stronie internetowej. Bardzo możliwym scenariuszem jest także rozwój przeglądarek w kierunku zgodności z rozporządzeniem.
Dlaczego ta informacja jest tak ważna dla środowiska hazardu internetowego? Firmy zbierają bardzo dużo informacji, instalując ciasteczka na naszych komputerach, poprzez personalizowanie ustawień i wyświetlanych elementów, a także gromadzenie danych o swoich reklamach i skuteczności promocji. Nowe prawo może skutecznie przeszkodzić rozwojowi tej branży.
W tym momencie europejskie rozporządzenie zostało zaimplementowane w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Finlandii, Estonii i na Malcie.
