Justin Bonomo - o nim jeszcze będzie głośno
Wczoraj wieczorem zakończyły się rozgrywki przy stole finałowym Super High Roller Eventu EPT Monaco. Po zwycięstwo sięgnął Amerykanin Justin Bonomo, dla którego był to największy sukces w dotychczasowej karierze. Z tej okazji postanowiliśmy nieco przybliżyć wam sylwetkę tego młodego pokerzysty.
Wczoraj w Monaco dobiegł końca Super High Roller Event EPT z gigantycznym wpisowym w kwocie 100 000 €. Po główną nagrodę w kwocie 1 640 000 € sięgnął Justin Bonomo - dla przeciętnego amatora pokera jest to jakiś kolejny młokos, któremu udało się wygrać, ale tak naprawdę na tego gracza powinniśmy patrzeć jak na weterana, który już od wielu lat ciężko pracował na to, aby dojść tam, gdzie właśnie się znalazł.
Kariera tego pokerzysty jest na tyle ciekawa, że postanowiliśmy ją wam opisać. Justin Bonomo to chodzący dowód na to, że jeśli tylko jest się wystarczająco zdeterminowanym, to praktycznie nie ma rzeczy nieosiągalnych. Zobaczcie zatem, jak ten facet rozwijał się przez ostatnich 10 lat.
Gracz z powołania?
![]() |
|
| Magic: The Gathering - niejeden pokerzysta tak zaczynał swoją karierę |
Tak naprawdę kariera tego 27-latka urodzonego w Virginii wcale nie rozpoczęła się przy pokerowym stoliku. Już w wieku 9 lat Justin odkrył Magic: The Gathering. Gdy miał 12 lat, opanował tę strategiczną grę do tego stopnia, że zaczął skutecznie rywalizować ze znacznie starszymi rywalami w profesjonalnych turniejach Magic rozgrywanych w Chicago, Nowym Orleanie, Nowym Jorku, we Francji i we Włoszech.
Warto przy tym dodać, że już wtedy nie była to rywalizacja o pietruszkę - pule nagród w tego typu turniejach sięgały 250 000 $, co zapewne było bajońską kwotą dla 12-letniego dzieciaka.
Znamy wielu młodych znakomitych pokerzystów, którzy zanim jeszcze dowiedzieli się, co to straight flush, znakomicie radzili sobie na przykład w Starcrafta lub w jakąś inną grę strategiczną, w której trzeba było przechytrzyć przeciwnika. Podobnie było w przypadku Bonomo - z biegiem lat, po zawojowaniu sceny Magic: The Gathering, nadszedł czas na pokera.
W 2002 roku, 17-letni wówczas Bonomo zaczął spotykać się z kolegami "po fachu", aby raz w tygodniu rywalizować w cashówkach na stawkach 0,50 $ / 1 $. Potem przyszła symboliczna osiemnastka i wejście w świat pokera online, ale na początku wcale nie było łatwo, poza tym Justin w dalszym ciągu bardziej niż pokerem interesował się grą w Magic: The Gathering.
Swego rodzaju przełom nastąpił po jakimś dość ważnym turnieju Magic: The Gathering rozgrywanym w San Diego. Z tej okazji Justin postanowił wraz z rodziną i przyjaciółmi spędzić nieco więcej czasu w Los Angeles. Podczas tej wyprawy natknął się na telewizyjną transmisję z World Poker Tour. Zainspirowany tym doświadczeniem, Bonomo postanowił kupić kilka książek o pokerze, a zrobił to głównie z myślą o tym, aby jakoś zabić czas podczas powrotu z tych krótkich wakacji w Kalifornii.
Po powrocie do domu i przeczytaniu zakupionych książek Justin natknął się na forum twoplustwo.com. Nastąpiło to w bardzo dobrym momencie - wciąż trwały wakacje, a w perspektywie kilku miesięcy nie nadchodził żaden ważny turniej w Magic: The Gathering. W związku z tym Bonomo miał wystarczająco dużo wolnego czasu na to, aby raz jeszcze spróbować swoich sił na scenie pokera online.
Od mikrostawek FL do majorsów
![]() |
|
| Justin Bonomo podczas PCA 2005 |
Zaczął bardzo spokojnie - z bankrollem w granicach kilkuset dolarów siadł do stolików FL Hold'em na stawkach 0,50 $ / 1 $ i bardzo szybko połknął haczyk. Grał naprawdę znakomicie i po kilku miesiącach wspiął się na limit 10 $ / 20 $, a jego bankroll wciąż się powiększał. Czas mijał, a poker stawał się coraz ważniejszy dla Justina.
Po kilku miesiącach nadszedł czas na pierwsze doświadczenia w grze na żywo. Bonomo wybrał się do kasyna Turning Stone w stanie Nowy Jork, gdzie wstęp mieli wszyscy rodowici Amerykanie, którzy ukończyli 18 lat. Najpierw przyszła porażka w turnieju z wpisowym 500 $, ale zaledwie kilka dni później Justin triumfował w turnieju 30 $ rebuy. Potem było już z górki.
W 2004 roku Bonomo był już dobrze znanym regularsem online, ale w jego portfolio brakowało jakichś większych osiągnięć w turniejach na żywo. Było to zrozumiałe, ponieważ w większości eventów rozgrywanych w USA mogli startować jedynie gracze mający przynajmniej 21 lat na karku.
Justin był jeszcze zbyt młody, ale mimo to nie zamierzał odpuszczać. W związku z tym postanowił grać tam, gdzie jego młody wiek nie stanowił przeszkody. We wrześniu 2004 roku wziął udział w evencie WPT Aruba, ale nie udało mu się awansować nawet do drugiego dnia. Jak się okazało, to drobne niepowodzenie wcale nie przeszkodziło mu w dalszej karierze.
W styczniu 2005 roku Justin wybrał się na Bahamy, aby spróbować swoich sił w Main Evencie PCA. Trzeba przyznać, że w tym turnieju już pokazał się z jak najlepszej strony. Praktycznie przez połowę drugiego dnia zmagań Bonomo dysponował największym stackiem, ale ostatecznie musiał zadowolić się 30. miejscem, za które zgarnął 15 600 $.
| Wywiad z Justinem Bonomo przed finałem EPT Deauville Źródło: PokerStars.tv |
Później nadszedł czas na wyjazdy do Europy na eventy EPT. Podczas turnieju French Open rozgrywanego w Deauville Bonomo dotarł aż do stołu finałowego i tym samym stał się pierwszym nastolatkiem w historii, któremu udało się zajść tak daleko w turnieju transmitowanym w telewizji.
Gdy tylko Justin ukończył 21 lat, stanęły przed nim otworem wszystkie kasyna w USA. Justin postanowił skoncentrować się na turniejach World Poker Tour. Podczas pokerowego festiwalu Bellagio Five Diamond World Poker Classic Bonomo grał wręcz fenomenalnie i w ciągu tygodnia dotarł do finałowych stołów w aż czterech eventach, a w turnieju głównym zajął 7. miejsce, za które zgarnął ponad 152 000 $.
Nieustanny rozwój i największe sukcesy
![]() |
|
| Justin Bonomo ze statuetką wywalczoną w Super High Roller Evencie EPT Monaco. Źródło zdjęcia: PokerStarsBlog |
W latach 2008-2009 nadeszły kolejne sukcesy. Podczas 39. edycji WSOP Justin dotarł aż do heads-upa Eventu #4 - Mixed Hold'em. W pojedynku o bransoletkę musiał uznać wyższość znacznie bardziej doświadczonego Ericka Lindgrena, ale transmisje w ESPN sprawiły, że Bonomo stał się naprawdę sławny, zwłaszcza za oceanem.
Na wiosnę 2009 roku przyszedł triumf w turnieju głównym WSOP Circuit rozgrywanym w Ceasars Palace w Las Vegas. Tym razem Bonomo dopisał ponad 220 000 $ do listy swoich turniejowych wygranych.
WSOP 2009 również był udany dla Justina, a to za sprawą znakomitego 5. miejsca, jakie wywalczył w Evencie #2 z wpisowym 40 000 $ (rozgrywanym z okazji 40-lecia World Series of Poker). Ten sukces był wart ponad 410 000 $.
Ogółem w tej edycji WSOP Bonomo jeszcze pięciokrotnie docierał do kasy. Dzięki tak wspaniałym rezultatom Justin Bonomo przez dwa lata z rzędu plasował się w czołowej pięćdziesiątce rankingu Player of The Year.
To tylko kilka najważniejszych sukcesów osiągniętych przez Justina Bonomo na turniejowej scenie. W swojej dotychczasowej karierze, w samych tylko turniejach na żywo, gracz ten zgarnął ponad 5 mln $, wliczając w to nagrodę za zwycięstwo w Super High Roller Evencie EPT Monaco. Ponadto Bonomo ma za sobą ponad 3 mln rozdań rozegranych przy wirtualnych stolikach, przy których również osiągał znaczne profity.
Justin jest dobrze znany ze swojego analitycznego podejścia do pokera i z agresywnego stylu gry. Poza tym potrafi doskonale czytać swoich rywali i szybko analizować wszystkie ich zagrania, co sprawia, że osiąga nad nimi znaczną przewagę.
Wielu ekspertów twierdzi, że Justin Bonomo jest jednym z najlepszych pokerzystów na świecie i naprawdę trudno się z nimi nie zgodzić. Praktycznie pewne jest to, że o tym chłopaku będzie jeszcze głośno przez wiele lat.
by Walderam


