Jonathan Duhamel odzyskał bransoletkę WSOP...
...a raczej to, co z niej zostało. Mistrzowskie cacuszko zostało odnalezione w śmieciach i dziś jest cacuszkiem jedynie w sentymentalnym wymiarze. Mimo wszystko jednak - ocalało to, co nie potrzebuje polerki.
Była dziewczyna kanadyjskiego profesjonalisty i dwóch jej wspólników masują już swe małżowiny, przygotowując je na palące treści wyroków, jednak Duhamel wielokrotnie zaznaczał, że bardziej niż na satysfakcji z ukarania winnych i odzyskaniu skradzionych mu pieniędzy zależy mu na odnalezieniu bransoletki - najznakomitszej z pamiątek jego triumfu w Main Evencie World Series of Poker w 2010 roku.
Zdecydowanie nie "jak nowa"...
![]() |
| Baby come home... |
Brejslet odnalazł jeden z pracowników firmy zajmującej się utrzymaniem czystości w Montrealu, podczas opróżniania śmietników w tunelu Ville-Marie.
Stan znaleziska odbiega jednak znacznie od chwili, kiedy zwycięzca dekorował nim sobie nadgarstek po tym, jak John Racener nie chwycił ani króla, ani ósemki, ani boardu karo. Brakuje łańcuszka, a rewersowy grawer potraktowany został najokrutniej właśnie w miejscu, w którym widniało imię i nazwisko czempiona WSOP.
Duhamel twierdzi, że bardziej istotnym od skali uszkodzeń jest dla niego sam fakt odnalezienia oryginału. Co prawda, to prawda - każde uszkodzenie można poddać mniej lub bardziej kosztownej renowacji, do pokochania duplikatu nie można się natomiast zmusić. Z drugiej strony - mistrzowska bransoletka nie dla wszystkich ma jakąkolwiek wartość sentymentalną.
Acey Deucey, baby!
![]() |
| Co by tu jeszcze opchnąć... |
TJ Cloutier tylko wygląda jak dobry dziadzia, który gotów wyciągnąć garść cukierków i dziesięciodolarowy banknot za uśmiech dziecka. Najchętniej owy banknot, cuksy oraz samo dzieko postawiłby na szali rzutu kośćmi. Tak, moi drodzy, gambler TJ ma pewnie w wielu lombardach memoriałowe tabliczki, więc aukcja na eBay przed dwoma lata zdziwiła niewielu.
O tym, jaki głód rzutu musiał tłamsić Cloutiera niech świadczy fakt, że pamiątkę sukcesu w evencie 5000 $ No Limit Hold'em z 2005 roku Plano Pawn Shop sprzedało za mniej, niż wynosiło wpisowe do turnieju. Aukcję wygrało Cake Poker i zwróciło świecidełko prawowitemu właścicielowi. Czy TJ się ucieszył? Cóż... zawsze to kilka rzutów więcej...
Nie tylko Cloutier postanowił rozstać się z jubilerską pamiątką. Robili to już m.in. Paul "Eskimo" Clark oraz triumfatorzy Main Eventów: Brad Daugherty (1991) oraz Peter Eastgate (2008).
Szybki deal
![]() |
| "Dajesz półtora czy jak?" |
Ted Forrest, uważany przez wielu za przemistrza Stud, zdobył w swej karierze pięć bransoletek WSOP, jednak trzy z nich, zdobyte w niesamowitym dla niego 1993 roku, zostały skradzione.
Z mistrzem świata z 1992 roku Hamidem Dastmalchim miał bardzo bogatą "historię", biorąc pod uwagę choćby trwającą przeszło 100 godzin wspólną sesję obu panów. Hamid należał do najbardziej zagorzałych krytyków organizacji WSOP i cesarstwa Bionionów.
Pewnego dnia zgryźliwy Irańczyk narzekał przy stole na zawyżoną wartość bransoletki: "5000 $? Wg mnie nie więcej niż 1,5 koła". Forrest błyskawicznie krzyknął "Sold" i rzucił w kierunku Dastmalchiego trzy żetony o nominałach 500 $ każdy. Easy peasy. Duhamel wydaje się być bardziej przywiązany do tego typu pamiątek.
Ja swojej też nie sprzedam - w mojej wyobraźni nie ma lombardów...
by acebestini


