"Jezus" się dogadał - jest niewinny, ale zapłaci
Były członek rady nadzorczej Full Tilt Poker Chris Ferguson doszedł do porozumienia z rządem amerykańskim w sprawie postawionych mu zarzutów, związanych ze skandalem dotyczącym FTP. Czy to już ostatni rozdział tej trwającej prawie dwa lata niechlubnej sagi?
![]() |
|
| Chris Ferguson nie przyznaje się do winy. |
15 kwietnia 2011 amerykański Department of Justice (DoJ) zablokował FTP, stawiając jego właścicielom zarzuty defraudacji powierzonych im środków - szacowano, że około 443 mln. $ trafiło na prywatne konta Raya Bitara, Howarda Lederera, Chrisa Fergusona i Rafe Fursta.
Dziś, prawie dwa lata po Black Friday, obserwujemy wreszcie końcowe akty tego wielkiego pokerowego przekrętu. Po tym, jak z rządem USA "dogadali się" Furst oraz Lederer, przyszedł czas na Chrisa "Jezusa" Fergusona.
We wtorek Ian J. Imrich, adwokat reprezentujący FTP, poinformował opinię publiczną, że obie zainteresowane strony doszły do porozumienia i zawarta została ugoda między DoJ a Fergusonem. Oto najważniejsze założenia tego układu:
• Ferguson przekaże DoJ wszystkie środki z tak zwanego "konta Fergusona" (na które trafiały pieniądze z FTP) - dokładna kwota nie została ujawniona. "Jezus" godzi się także nie dochodzić swoich praw do wspomnianego konta w przyszłości.
• Pokerzysta zapłaci ponadto 2,35 mln. $ w ciągu 30 dni - jako zwrot "dodatkowych funduszy" pochodzących z FTP.
• Ferguson zrzeknie się wszystkich pozostałych udziałów w Full Tilt Poker. Wszelkie dywidendy oraz inne środki, które mogłby przysługiwać mu z ich tytułu zostaną przekazane DoJ (ich szacowana wartość to około 14 mln. $).
![]() |
|
| To już ostatnia ugoda w sprawie FTP? |
• Ferguson zobowiązuje się nie podejmować pracy w żadnej firmie oferującej usługi hazardowe na terenie USA, jeśli nie posiadać będzie ona legalnej licencji na taką działalność.
• Ferguson nie przyznaje się do winy i w świetle tej ugody jego działania w sprawie FTP nie zostaną uznane za łamanie prawa. Podtrzymuje, że nie był świadomy jakichkolwiek nielegalnych działań Full Tilt Poker.
• Wszystkie pieniądze przekazane rządowi amerykańskiemu przez byłego członka rady nadzorczej FTP zostaną przeznaczone na spłatę graczy.
Jeśli ugoda zostanie zatwierdzona przez sąd, oznacza to koniec problemów Fergusona w związku ze sprawą FTP. Wtedy do rozstrzygnięcia pozostanie już tylko casus Raya Bitara, byłego szefa (CEO) Full Tilt Poker - jednak w jego wypadku dochodzą jeszcze zarzuty kryminalne i bez procesu się raczej nie obędzie.
Wygląda jednak na to, że aferze "FullTilt-Gate" coraz bliżej do pozytywnego zakończenia, oraz - co najważniejsze - spłaty wszystkich graczy.
by toluvel
//

