Ile zarabiają gracze sponsorowani?
Sponsoring nie jest zły. Czy jest szansa na zostanie takim graczem?
Gracze sponsorowani są ostatnio gorącym tematem. W swoich felietonach w ostatnich tygodniach temat ten poruszali między innymi Barry Carter i Lee Davy, a i w innych mediach pojawiają się materiały związane z graczami sponsorowanymi - jako przykład podajmy tu tweety Daniela Negreanu, czy rozmowę Joeingrama z Parkerem "tonkaaaaP" Talbotem.
Nie ma powodu do zdziwienia tym zwiększonym zainteresowaniem, bowiem ostatni rok przyniósł gigantyczne zawirowania na tym rynku.
Bo coś co nas nakręca, to się nazywa kasa
Zaczniemy od konkretów i od tego co pokerzyści lubią najbardziej - od kasy!
Ile zarabia obecnie gracz sponsorowany? Do całkiem niedawna była to wyłącznie wiedza tajemna, bowiem gracze sponsorowani zobligowani są umowami do niezdradzania wysokości swoich zarobków (zresztą są pewnie też inne względy, z których nie dzielą się tymi informacjami, również po zakończeniu "sponsoringu").
Pierwszy solidny przeciek pojawił się w tym roku - Parker "tonkaaaaP" Talbot - popularny streamer pokera, który jest jednocześnie graczem sponsorowanym PokerStars, w podcaście Joe Ingrama zdradził "papiemu", że według jego wiedzy widełki zarobków graczy sponsorowanych kształtują się pomiędzy 40 000 $ a 300 000 $ rocznie! Nie dowiedzieliśmy się oczywiście, kto zarabia najmniej, a kto najwięcej, jednak są przypuszczenia, że największe pieniądze trafiają do Jasona Somerville'a.
Przypuszczenia te byłyby nawet zgodne z tym, co napisał na Twitterze Daniel Negreanu.
A good piece on poker sponsorship in 2018. The landscape has changed drastically since the “golden era.”
It’s less about winning events, and more about what you can do to bring new players into the game.
The Twitch streamers have figured that out. @RaSZi https://t.co/BuOu7bAhvW
— Daniel Negreanu (@RealKidPoker) January 29, 2018
Daniel stwierdził, że najważniejsze obecnie jest przyciąganie do pokera nowych graczy, a nie wygrywanie eventów, a w tym drugim świetni są właśnie gracze streamujący na Twitchu.
Żegnaj grinderze, witaj celebryto, witaj producencie
Jaka była kiedyś rola gracza sponsorowanego? W okresie poker boomu, gdy na rynku rywalizowały setki poker roomów, kluczowa była widoczność marki. Dlatego właśnie praktycznie każdy gracz, o którym można było powiedzieć "profesjonalista z sukcesami" (nawet jeśli te sukcesy, obiektywnie rzecz biorąc, byłyby drobne) miał szansę na status gracza sponsorowanego jakiegoś niewielkiego operatora.
Oczywiście, w okresie natężonej rywalizacji pomiędzy PokerStars a Full Tilt Poker, to właśnie te dwa poker roomy ściągały do siebie największe (i prawdziwe) gwiazdy pokera! Nawet po latach i po skandalu Full Tilt Poker zdjęcia, takie jak te, robią wrażenie!
Jednak obecnie, z wielu przyczyn, sytuacja wygląda inaczej - poker roomy nie są już tak chętne do podpisywania kontraktów wyłącznie ze świetnymi pokerzystami. Mało tego, kontrakty takie są zrywane!
W ostatnich miesiącach PokerStars pożegnało się z Jasonem Mercierem, Vanessą Selbst, Bertrandem "ElkY" Grosspelier, Felipe Ramosem i Marcinem "Góralem" Horeckim. Wprawdzie przyczyny zerwania kontraktów nie są upublicznione i być może część z tych kontraktów została zerwana przez graczy, a nie przez PokerStars (najprawdopodobniej tak było właśnie choćby z Vanessą Selbst), jednak liczba graczy wskazuje, że nie jest to coś jednostkowego, ale tendencja.
Rynek jest bardziej nasycony, niż było to kilka lat temu i większość ludzi, którzy kojarzą takie nazwiska jak Mercier, czy Horecki, ma już konto na PokerStars. Obecnie tym, którzy nie mają jeszcze kont pokerowych trzeba "sprzedać" samą ideę pokera, a nie konkretny poker room. PokerStars, które jest zdecydowanie największym poker roomem na rynku (choć do rywalizacji włączyć się chce partypoker, o czym zresztą niedawno pisałem) zdaje sobie dobrze z tego sprawę.
Stąd właśnie zmiany w proporcjach zespołów sponsorowanych. Unibet od dość dawna próbuje mariażu z eSportami i przyciągnięcia do pokera graczy z innych gier. PokerStars stawia na dostarczycieli ciekawych materiałów (głównie na Twitchu) oraz celebrytów mających wielkie bazy fanów.
Dlatego właśnie z naszywkami PokerStars paradują wyżej wymienieni Talbot i Somerville, a kampanie reklamowe są realizowane z udziałem Neymara, Cristiano Ronaldo, Usaina Bolta czy Kevina Harta. Istotne jest to, że PokerStars stara się wybierać celebrytów, którzy faktycznie mają pasję do pokera! Dzięki temu są oni bardziej autentyczni.
Autentyczność w erze social media jest kluczowa. Dobrze również, by za graczem sponsorowanym stała jakaś "historia". Wielcy sportowcy oczywiście takie historie mają. Przykładem osoby spoza głównego nurtu i niezbyt rozpoznawalnej, która ma być kolejną "gwiazdą" PokerStars jest Maria Konnikova. Maria to pisarka i dziennikarka, która podczas zbierania materiałów do książki o pokerze, dzięki treningom z Erikiem Seidelem wygrała turniej PCA National Championship!
Poker potrzebuje właśnie takich, ciekawych, trafiających do każdego historii. Na wiedzę o tym, że sukces przychodzi wraz z ciężką pracą, przyjdzie jeszcze czas, marketingowcy chcą zaszczepić bakcyla.
Wyjątkiem, poker roomem, który idzie pod prąd, jest partypoker, w którego teamie próżno szukać wielkich sportowców, a który postawił na profesjonalistów pokerowych - między innymi Dimę Urbanowicza. Możliwe, że jest to oznaką tego, że partypoker planuje ofensywę na Twitchu, do której wykorzysta swoich młodziaków.
Jak będzie wyglądała praca graczy sponsorowanych w najbliższej przyszłości? Eric Hollreiser odpowiedzialny w StarsGroup za komunikację z mediami twierdzi, że najważniejsze są autentyczność, pasja do pokera ("oddychanie pokerem"), proaktywne promowanie pokera. Hollreiser powiedział również, że wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach PokerStars skupi się na promowaniu gry za pomocą Twitcha.
Możemy więc spodziewać się coraz większej aktywności na rynku sportowców i celebrytów. Kto wie, gdyby w Polsce było trochę inne prawo, możliwe że w reklamach zobaczylibyśmy Piotra Żyłę wraz z kolegami albo Roberta Kubicę. Przecież ci sportowcy powszechnie znani są ze swojej miłości do przerzucania żetonów przy zielonych stolikach w gronie przyjaciół.
