Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Hiszpanie zapłacą jednak tylko od profitu

Hiszpańscy gracze w końcu wiedzą jak obliczyć podatki. Długo oczekiwane doprecyzowanie przepisów wejdzie w życie od początku przyszłego roku.

Powiedzenie "niewiedza jest błogosławieństwem" w tym wypadku absolutnie nie miało zastosowania. O dezorientacji hiszpańskich pokerzystów dotyczącej tego, jak kalkulować wielkość przelewu do fiskusa, już pisaliśmy (np. tutaj i tutaj). W skrócie - duże obawy budziło to, czy należny podatek trzeba obliczyć od wygranych czy od profitu.

Zamieszanie trwało długo, ale nareszcie doczekano się rozstrzygnięcia: Hiszpanie mogą odliczyć przegrane od wygranych i dopiero od tej sumy płacić odpowiedni podatek.

Do tej pory mieli oni do czynienia z dość kuriozalnymi sytuacjami. Nawet gracz przegrywający miał do opłacenia należności z tytułu (rzadko) zdarzających się wygranych. Prowadziło to także do przypadków, że trzeba było zapłacić podatek, który przekraczał sumę tego ile udało się wygrać "na czysto".

Wątpliwości graczy nie zostały rozwiane nawet w czerwcu tego roku, gdy hiszpański rynek pokera online został uregulowany i wydzielony. To między innymi niejasny system podatkowy odstraszał graczy od zasiadania przy wirtualnych stolikach i przyczynił się do odpływu pokerzystów z internetu.

Regulacja wejdzie w życie wraz z początkiem nowego roku, ale będzie działać wstecz. Pytanie czy wpłynie to na zwiększeniu ruchu w hiszpańskiej sieci, pozostaje jeszcze bez odpowiedzi. Niewątpliwie wyczekiwana klarowność przepisów może się do tego przyczynić.

by kennajj