Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Historia pokerzysty, hazardzisty, oszusta oraz oszukanego - część 2

Miikka Anttonen przeżył tak wiele, mimo swojego młodego wieku. Nie pamięta już, ile razy trafił niewłaściwy kolor w ruletce. Nie pamięta, jak często karta na river pozbawiła go całego bankrolla. Oszukiwał ludzi, ale nie raz los odpłacił mu się tym samym. Oto jego historia: od bezdomnego na ulicach Sydney do bogacza w Tajlandii. Zapraszamy na drugą część jego opowieści!

Wyzwolony?

W moim umyśle podczas meczu z J.Braddockiem miałem tylko jeden cel: odzyskać stracone pieniądze. Chciałem znowu zobaczyć 3000 $ na swoim koncie, zakończyć ten dzień i pójść spać. Zapomniałbym wtedy o swoim upadku, o całej sprawie z heads-upami i wróciłbym do grindowania S'n'Gs. Jednak gdzieś podświadomie myślałem także o innym celu: by przegrać wszystko. Win-win. Nie czułem żadnego stresu ani ekscytacji. Chciałem tylko dowiedzieć się, jak to się skończy. Wpłaciłem swojego big blinda.

Miikka

Rozpoczęło się od podwojenia ze stritem na overparę przeciwnika w 3-betowanej puli. Później jego JJ utrzymało się przeciwko AK ze stackoffem preflop. Następnie trafił seta dwójek po kolejnym 3-becie. Na końcu jego flush pobił dwie pary przeciwnika. Po 20 minutach posiadał więcej pieniędzy, niż na początku tej nocy. Opuścił stolik, wyłączył soft i położył się spać - jedyna obietnica tamtego dnia, której dotrzymał.

Nie powrócił do S'n'G. To w heads-upach widział swoje przyszłe bogactwo. Skoro w ciągu 20 minut zarobił więcej niż przez cały poprzedni miesiąc, do końca roku będzie milionerem. "Chociaż w tamtym momencie ciągle byłem idiotą, zdałem sobie sprawę z faktu, że trzeba się uczyć, by stać się lepszym." Uczył się: z filmów strategicznych kopiował ruchy wszystkich najlepszych graczy. Wygrywał. Zarabiał. Jego konto w ciągu miesiąca znowu powiększyło się o 20 000 $.

Stawał się coraz bardziej zadziorny oraz pewny siebie. W pewnym momencie zaczął stosować reverese table selection. Grał jedynie z regularnymi graczami. Gdy tylko zobaczył kogoś limpującego z buttona, sit-outował. Obrażał gorszych od siebie. Weekendowi gracze starali się oddać mu swoje pieniądze, ale on odmawiał. Upswing trwał. Odszedł z pracy, gdy nie spodobało mu się zachowanie nowego szefa wobec niego.

Jak przegrywać, to wysoko

Jednej nocy wypił zbyt dużo i jego mózg nie pracował kolejnego ranka na pełnych obrotach. Z 20 buy-inami wszedł na stoły NL1000 - logiczny kolejny krok, zgodny z bankroll management. Na takich stawkach potrzeba jednak dużo większych pieniędzy. Trafił na szwedzkiego rega, który był później zamieszany w skandal superusera na Ongame. Przekazał mu 16 000 $.

Był wściekły. Postanowił przegrać pozostałe pieniądze. Wszedł na stół NL5000, by rozdać resztki swojego rolla, ale z nieznanego mu powodu nikt nie chciał z nim zagrać. Nie przejął się tym. Włączył kasyno w oprogramowaniu pokerowym i flipnął 4 razy za 1000 $. Nie wygrał ani razu.

Opisał wszystko na swoim blogu. Po kilku dniach otrzymał 2000 $ rakebacku i na spokojnie wrócił do regularnej gry heads-up. Kolejny raz podnosił się z kolan.

Wkrótce nowe znajomości zawarte poprzez swojego bloga zaowocowały otrzymaniem możliwości pisania dla fińskiego czasopisma pokerowego. Szybko zgodził się na nową pracę.

Las Vegas

Jego haterzy także zaczęli zabierać głos. Twierdzili, że 20 000 $ to mały bankroll, a większość opisanych przez niego sytuacji nie miała miejsca. Pod wpływem impulsu Anttonen przekazał im, że zagra w Main Evencie World Series of Poker. Niewielu Finów w tamtym okresie mogło pochwalić się uczestnictwem w największym turnieju na Ziemi. Później długo żałował swojej obietnicy. Głównie z tego powodu, że nigdy nie wystartował w Main Evencie.

Czas w Las Vegas spędził w kasynach, barach ze striptizem i klubach. Grał, gamblował, pił. Zabrał do Nevady prawie całego swojego rolla, który stopniał na tyle, że nie pozwolił mu na wejście do Main Eventu. Nigdy w nim nie wystąpił. Opisał później sytuację, w której odpadł na pierwszych poziomach blindów, próbując wyblefować swojego przeciwnika z nutsa. Prawdziwy wstyd nadszedł po kilku latach, gdy udzielał wywiadu telewizyjnego, opwiadając o swoim życiu. Zapytany o swój pierwszy Main Event, wykonał najgorszy blef w historii ludzkości - pocił się, drapał po głowie, nie umiał utrzymać wzroku na swoim rozmówcy, ale nigdy nie wyjawił prawdy. Aż do niedawna.

Topić bad beaty w alkoholu

Po powrocie do domu z Vegas pozostało mi jedynie 1000 $. Zacząłem najpierw grindować S'n'Gs, by mieć pewność, że nie zbankrutuję. Wchodziłem w górę z 11 $, przez 22 $, do 33 $. Kiedy stan mojego konta pokazał 3000 $, wróciłem do heads-up, zaczynając od NL100. Kiedy miałem 10 000 $, zacząłem grać w ruletkę i straciłem 5k $. Grindowałem więcej, shotowałem i przegrywałem. Grindowałem jeszcze więcej, wchodziłem na ruletkę i przegrywałem. Podobno masz szanse 50-50 w ruletce, ale z ponad stu cztero- i pięciocyfrowych zakładów trafiłem około trzy. Zawsze stawiałem na czarne, jeśli więc ktokolwiek myśli nad karierą ruletkowego pro, najwyraźniej czerwone częściej wpadają.

Na swój dziwny sposób posiadał ułożone życie. Zamówienia na artykuły z fińskiego magazynu zapewniały mu zdolność finansową w cięższych okresach. Właśnie stamtąd otrzymał kolejne zlecenie, by szukać historii na Unibet Open Warsaw. Sensacyjne wydarzenia zawsze podążały za nim i nie opuściły go także w Warszawie.

Wyjechał tam razem z Heleną. Oficjalnie nie byli razem, ale jego przyjaciele wiedzieli, że nie trzeba było długo czekać, by zbliżyli się do siebie. Wyciągnął bardzo wiele z tej podróży, szczególnie z jednego wypadu do klubu ze striptizem.

Pijany
Zdjęcie przypadkowe

Tamta noc była długa, ale najważniejszym (i nieplanowanym) punktem imprezy była utrata przytomności przez Helenę po wprowadzeniu w siebie niesamowitej ilości alkoholu. Najpierw zachowywała się jak "króliczek Duracell", by później przestraszyć wszystkich wizją śmierci jak u Jimiego Hendrixa. Nieprzytomna nie reagowała zupełnie na otaczający ją świat. "Był to jeden z najbardziej przerażających momentów w moim życiu."

Nie uciekł od odpowiedzialności i do końca nocy troszczył się o nią. Zabrał ją do hotelowego pokoju, rozebrał, umył i położył do łóżka. Mimo konieczności wykonania tego wszystkiego, czuł się jak największa szumowina na Ziemi. Był to w końcu pierwszy raz, kiedy zobaczył ją nago. Jej pijackie wybryki dały o sobie znać również w przyszłości. W niedługim okresie mógł wydać na alkohol oraz imprezy do 3000 $. Sam w tamtym czasie zaczął prowadzić podobny styl życia.

Kolejny roll został rozdany na kolejnym wyjeździe. Po powrocie z Warszawy nie posiadał żadnych pieniędzy. Znalazł poker room, który pozwalał na niewielkie depozyty poprzez wysłanie SMSa. Wpłacił 5 $ i znowu zaczynał od najniższych stawek - tym razem od NL4. Jego blog posiadał już ponad milion odsłon. Z tego powodu wkrótce skontaktował się z nim jeden z poker roomów, oferując mu około 70 000 $ za reprezentowanie ich w największych turniejach live. Nie wiedział, że w przyszłości sam zapłaci za podpisanie tej umowy.

"Rock bottom"

Za dobrą wiadomość przyszła też zła. Drogi Miikki i Heleny się rozeszły. Nie przyjął tego na spokojnie. Popadł w depresję, nie dotrzymywał terminów pisania artykułów, ludzie zaczęli go nienawidzić za otrzymany sponsoring.

Znowu zakochałem się w uczuciu przegrania wszystkich pieniędzy. Nie pamiętam, ile razy straciłem swojego rolla na początku 2009 roku. Przynajmniej raz na miesiąc shotowałem stawki 10 razy większe, niż grane do tej pory. Tylko dla kopniaka adrenaliny. Win-win. Kochałem przegraną bardziej od jakiegokolwiek osiągniętego sukcesu.

Pewnego razu wracałem do domu z Ameryki, gdy mój samolot wpadł w turbulencje nad Atlantykiem. Prawdopodobnie nie było to nic strasznego, ale ludzie zaczęli krzyczeć, a bagaże wypadały z zamkniętych schowków. (...) Moje serce przyspieszyło, ale tylko na chwilę. Uśmiechałem się do siebie. W swojej głowie kochałem moment, w którym zbliżałem się do samego dna.

Przeżył ten lot. Czuł się niezniszczalny.

W swoich podróżach po barach i klubach często widział tę samą kobietę - Hennę. Zaczął żartować ze znajomymi o dotyczących niej nierealnych zakładach. To samo postował na swoim blogu. Niewinna zabawa miała wkrótce zamienić się w ogólnokrajowy skandal. Pewnego dnia obudził się, by za chwilę usłyszeć przez telefon o złych nowinach. Głośne nagłówki fińskich czasopism przekonały go, że nie tylko pokerzyści odwiedzali jego bloga:

"Młoda gwiazda pokera oferuje celebrytce Big Brothera 20 000 € za seks!"

W ostatniej części historii Anttonena przeczytacie o wyjeździe do Tajlandii, oszustwie stackingowym, rozwoju miłości do MTT i niesławnym screenie na forum 2+2, przez który stracił resztki zaufania do swojej osoby.

by dlrzz

//