Finałowy stół ME WSOPE przed nami!
W środę wieczorem poznaliśmy uczestników finałowego stołu Main Eventu. Ostatnia ósemka, która pokonała field 420 graczy, będzie grać o ponad milion euro oraz bransoletkę mistrza Starego Kontynentu.
Chociaż WSOPE nie przyciąga do siebie tak wielu graczy, jak jego amerykański rodzic (o czym pisaliśmy tutaj), ale można śmiało powiedzieć, że jest to porządny, prawdziwy turniej, w którym na finałowym stole spotykamy zarówno legendy pokera, jak i mniej znanych graczy uczepionych sukni Tyche.
October Nine blednie w blasku europejskiego finałowego stołu, jak fish ograbiony na underpair z ostatniego dolara. Tutaj nie musimy się zastanawiać, komu kibicować, kto jest faworytem, gdzie oczekiwać akcji. Znamy tych ludzi i wiemy, że zapewnią nam niesamowitą rozrywkę.
Kogo więc zobaczymy na finałowym stole? Rozstawienie oraz stacki są następujące:
| Miejsce | Gracz | Stack |
| 1 | Phil Hellmuth | 3 434 000 |
| 2 | Sergii Baranov | 3 339 000 |
| 3 | Joseph Cheong | 1 966 000 |
| 4 | Stephane Albertini | 1 162 000 |
| 5 | Christopher Brammer | 851 000 |
| 6 | Stephane Girault | 664 000 |
| 7 | Jason Mercier | 652 000 |
| 8 | Paul Tedeschi | 543 000 |
Phil Hellmuth jest graczem, na którego skierowane będą oczy wszystkich obserwatorów. Nie czekamy jednak na kolejny epicki "blowup", który możemy znaleźć w co drugim filmiku na Youtube z jego udziałem. Liczymy oczywiście na kolejną bransoletkę. Poker Brat wystarczająco długo czekał na swoje pięć minut i chociaż 2012 rok będzie raczej stawał pod znakiem Antonio Esfandiariego, to Hellmuth ciągle ma szansę, by przejść do historii.
![]() |
|
| Młody pogromca Johnny'ego Chana powraca? |
Powiedzmy to sobie szczerze - Philowi naprawdę należy się to zwycięstwo. W tamtym roku trzy razy kończył eventy World Series of Poker na drugim miejscu. W 2012 wreszcie się udało - dwunastka bransoletka wpadła w evencie 2500 $ Razz. Nie jest to już ten sam Poker Brat, który unikał kul. Tym razem to on strzela i reszta stołu powinna naprawdę na niego uważać.
Kolejnym wielkim obecnym jest Jason Mercier - nie posiada dwunastu bransoletek, ale ja bym nie pogardził prawie ośmioma milionami dolarów, które zarobił w turniejach na całym świecie. Niestety 2012 rok jest najgorszym w jego karierze - tutaj widzimy "jedynie" 324 926 $. Z twarzy wiecznie znudzonego Jasona niewiele można wyczytać, jego mózg pracuje jednak na zwiększonych obrotach. Jest to pierwszy zawodnik, który może wydrzeć zwycięstwo z rąk Hellmutha.
Josepha Cheonga można ocenić według jego okularów Aviator, krzywo założonej czapki i dziwnej fryzurze, ale spójrzmy na realne liczby - 3. miejsce w Main Evencie w 2010 roku, 114. miejsce w 2011 i 116. miejsce w 2012. Ktoś ma jeszcze wątpliwości, że ten chłopak umie grać w pokera? To nie wszystko, gdyż od czasu pamiętnego finałowego stołu sprzed dwóch lat, Cheong zdobył ponad 650 000 $ w innych turniejach. Nie jest to jednak wystarczająca kwota, by zadziwić Phila Hellmutha.
W końcu doczekaliśmy się mniej znanych profesjonalistów, którzy znalezienie się na tym stole nie porównują z cudem. Nie wypada im, zarabiają w końcu na pokerze grube pieniądze. Mieli trochę szczęścia, ale jest to ich moment, by zaistnieć. W tej grupie plasują się Christopher Brammer (654 320 $ lifetime winnings) oraz Stephane Albertini (492 117 $). Życzymy powodzenia.
Pozostała trójka to Sergii Baranov (252 862 $), Paul Tedeschi (104 949 $) oraz najsłabiej tutaj wypadający Stephane Girault. Europejskie eventy zwykle faworyzowały profesjonalnych graczy. Jak będzie tym razem?
Kiedy October Nine będzie triumfem kolejnego grona amerykańskich pokerzystów (o których nikt tak naprawdę nie słyszał), to Europa może być dumna z takiego finałowego stołu Main Eventu. Już niedługo wszystko się wyjaśni! Dzisiaj o godzinie 22:00 EuroSport będzie prowadził transmisję z tego wydarzenia!
by dlrzz
