Film o Johnie Hespie dostał zielone światło
Historia, która tchnęła w pokerową społeczność nowe życie, zostanie przeniesiona w Hollywood na wielki ekran.

W ubiegłym roku informowaliśmy was, że przygodą Johna Hespa z WSOP zainteresowani są producenci filmowi, a dziś Daily Mail potwierdził, że ta historia naprawdę zostanie zekranizowana.
Jeszcze rok temu Hesp dorabiał do emerytury, grając turnieje za £10. Przebył niezwykle długą drogę na stół finałowy Main Eventu World Series of Poker, czym przyciągnął uwagę opinii publicznej i napisał jedną z najpiękniejszych pokerowych historii.
Dziennik ujawnił, że za scenariusz i reżyserię w filmie odpowiedzialny będzie Richard Shepherd, natomiast wyprodukowaniem go zajmą się, nominowani do Emmy Marc Ambrose i Niall Perrett. Ten drugi ma za sobą przeszłość w branży inwestycyjnej i wierzy, że firmy hazardowe nie przepuszczą okazji do lokowania w filmie swoich produktów.
Hesp w wywiadzie dla Daily Mail:
Kiedy pierwszy raz zaproponowano mi nakręcenie filmu, byłem w szoku, jak wielkie poruszenie wywołała moja historia. Powiedziano mi, że to świetny materiał na książkę i film, po które ludzie sięgną z przyjemnością. Byłem wręcz onieśmielony tym, jak wiele osób z całego świata pisało do mnie, że inspiruje ich oglądanie moich poczynań w telewizji. Wielu zwracało uwagę, że obudziłem w nich zupełnie nowe zainteresowanie grą, inni, którzy nigdy w pokera nie grali, prosili, bym ich tego nauczył. Słyszałem też, że oglądalność drastycznie wzrosła, kiedy doszedłem na stół finałowy.
Hesp, który po swoim heroicznym występie w ubiegłym roku teraz ponownie chce zagrać w Main Evencie, najchętniej widziałby w głównej roli George'a Clooney'a.
Powstaje też książka o jego życiu, napisania której podjęła się Judy Broadbent.
Będziecie czekali na ten film? Djacie znać w komentarzu: