EPT Warsaw - dzień 4
Oleksandr Vaserfirer zdominował walkę podczas 4. dnia EPT Warsaw. Solidny Pagano na 2. miejscu przed walką o tytuł!
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Walka O |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Najlepszym
bezapelacyjnie tego dnia graczem był Oleksandr Vaserfirer, który
zdystansował swoich rywali i uzbierał stack wielki 1 854 000, przy
czym żaden z rywali nie przekroczył nawet granicy 1 000 000. Na
drugiej pozycji, dzięki bardzo rozsądnej i solidnej postawie
znalazł się Włoch Luca Pagano. Faktycznie Luca nie zagrał ani
jednego złego rozdania przez cały dzień i popisał się super
cierpliwością czekając na swoją okazję przy szalejących
rywalach. Pagano zakończył dzień ze stackiem wysokim na 984 000, a
zaczynał go z dziewięć razy mniejszą ilością! Trzecia pozycja
na starcie bezpośredniej walki o tytuł przy stoliku finałowym
przypadła Claytonowi Mozdzenowi, który również grał solidnie i
zakończył dzień ze stackiem wysokim na 978 000.
| PokerStars.com European Poker Tour Warszawa MAIN EVENT - DZIEŃ 4 Wystartowało: 24 Pozostało: 8 Wpisowe: 23 500 zł + 1500 zł Dla zwycięzcy: 1 493 170 zł |
Podział
puli nagród rozpoczął się przy blindach na 17. poziomie 3000 /
6000 i ante 500. Co było do przewidzenia, na pierwszy ogień poszli
gracze, którzy mieli prostą decyzję do podjęcia przed flopem -
all-in lub fold. Już w pierwszym rozdaniu za wszystko zdecydował
się wejść Konstantin Puchkov. Nie udało mu się utrzymać
lepszych Kx
9x przeciwko
4x
2x rywala
i jako pierwszy udał się do kasy po odbiór 28 620 PLN nagrody.
Drugim graczem, który tuż za nim stanął przy okienku wypłat był
niestety jedyny Polak w stawce Wojciech Polak. Przy braku kart i
praktycznie bez fold equity, Wojtek wybrał all-in za 29 000 z
.
Było to zagranie bardzo dobre, ponieważ karta miała potencjał
oraz mógł liczyć przeważnie na dwie żywe. Polak dostał
sprawdzenie od Jeffa Sarwera, który pokazał
. Na pierwszych
trzech streetach spadły
, który dały każdemu graczowi po
parze, ale Wojtek nie był jeszcze na straconej pozycji, ponieważ
miał 5 bezpośrednich outów. Na turnie pokazała się blank i
nasz gracz był już praktycznie jedną nogą poza turniejem.
Gwoździem do trumny okazał się być spadający na ostatnim
streecie , który uzupełnił tripsa Jeffowi i zakończył karierę
naszego gracza na 23. miejscu z 28 620 PLN nagrody.
![]() |
| Wojciech Polak |
Znacznie
lepiej poszło Włochowi Luce Pagano, któremu udało się zaliczyć
wczesnego double upa kosztem Shauna Deeba. Luca znalazł się na
all-inie za 122 500 i dostał sprawdzenie od Deeba. Pagano pokazał
, które dominowały
Deeba. Board
nie
przyniósł żadnych rewelacji, ani pomocy żadnemu z graczy i Włoch
podwoił stack na king high. Po tym rozdaniu w jego posiadaniu
znajdowało się około 250 000, natomiast Deeb spadł do 60 000.
Shaun
chwilkę później obronił się przed wylotką. Rozdanie rozpoczął
Antony Lellouche open raisem do 16 000, na co Deeb poczęstował go
all-inem. Lellouche sprawdził z
i okazało się, że jest
zdominowany przez
Deeba. Na pierwszych trzech streetach spadły
i w tym momencie Lellouche nie miał szans na kolor. Na
turnie pokazał się , który dał parę obu graczom, ale Antony
nadal był z tyłu. Aby nie było żadnych wątpliwości, river
przyniósł , która dała drugą parę Shaunowi i zakończyła to
rozdanie jego podwojeniem do 130 000.
Jednakże
Shaun Deeb nie cieszył się specjalnie długo. Po podniesieniu
blindów do 13. poziomu 4000 / 8000 i ante 500, musiał bowiem
opuścić swoje miejsce przy stoliku. Zachował się nieco
niecierpliwie i zagrał all-in za 125 000 z zaledwie
. Dostał
sprawdzenie od Janiego Sointuli, który pokazał
. Board
nie pozostawiał żadnych wątpliwości, kto jest tutaj
lepszy i Deeb mógł udać się do kasy. Za zajęcie 22. miejsca
otrzymał 28 620 PLN nagrody.
Z
samego dna powstał Maurice Schulmann, któremu udało się podwoić
stack kosztem Vitaly'ego Lunkina. Schulmann znalazł się na all-inie
za 40 500 z
, natomiast Lunkin sprawdził z
. Gdy na
pierwszych trzech streetach spadły
, Maurice nadal był z
tyłu, ale teraz miał oprócz dwóch żywych kart open ended
straight drawa, który dodatkowo neutralizował asa Rosjaninowi. Draw
faktycznie uzupełnił się już na turnie, gdzie spadła . Lunkin
był drawing dead, a wyłożenie na ostatnim streecie miało już
tylko charakter formalny. Po tym rozdaniu Maurice podbudował swój
stack do 85 000, natomiast Lunkin spadł do 150 000.
![]() |
| Jeffrey Sarwer |
Chwilkę
później mieliśmy największego pota w tym turnieju. Na stacki
bowiem zdecydowali się pograć Oleksandr Vaserfirer oraz Jeff
Sarwer, którzy nadawali ton w grze zajmując dwa czołowe miejsca w
klasyfikacji. Rozdanie rozpoczął Oleksandr open raisem z buttona.
Siedzący na big blindzie Jeff nie chciał łatwo sprzedać skóry i
zagrał 3-bet. Wówczas Vaserfirer po raz kolejny podniósł koszt
zobaczenia flopa, a Jeff zagrał all-in. Oleksandr poszedł wtenczas
w głęboki tank i w końcu zdecydował się na sprawdzenie z
.
Sarwer natomiast pokazał pocketa
i mieliśmy klasycznego coin
flipa. Wszystko praktycznie rozegrało się na flopie, gdzie pojawiły
się
. Teraz to Sarwer musiał szukać swoich dwóch
ostatnich outów w talii. Te niestety dla niego nie pojawiły się na
boardzie. Turn przyniósł tylko blank , natomiast po wyłożeniu
na ostatnim streecie Oleksandr był już pewny zgarnięcia
największego pota w turnieju. Krupier począł wówczas liczyć
stack Vaserfirera i naliczył się 623 000. Sarwer miał na swoim
koncie dobrze ponad 1 000 000 i po tym rozdaniu pozostało mu jeszcze
około 450 000. Jednakże w takich okolicznościach przyrody nie mógł
już czuć się tak pewnie, jak dotychczas. Nowym chipleaderem
pozostał natomiast Vaserfirer, który uzbierał około 1 250 000.
W
tym momencie rozpoczęła się faza podwojeń. Chyba każdemu
shortowi udało się zaliczyć double upa, a jednym z nich był po
raz kolejny Maurice Schulmann. Tym razem już nie suckoutem, ani z
gorszą ręką. Maurice wsunął się za około 120 000 przed flopem
i dostał instant call od Anatolya Gurtovova. Rosjanin pokazał
bardzo mocne
, ale niestety niewiele mógł zrobić przeciwko
rakietom
Schulmanna. Na pierwszych trzech streetach pokazały
się
, które dały Gurtovovowi cztery bezpośrednie outy na
straighta. Gdy na turnie pokazał się , gutshot dawał tylko split
pota, ale za to pojawiły się dwa kolejne króle, które dawały
wygraną. Na nadziejach jednak się skończyło, ponieważ na riverze
spadła totalnie blank i tym sposobem Maurice'owi udało się
uciec ze strefy shortstacka. Teraz miał do dyspozycji około 250
000, czyli ponad 6 razy tyle, co na początku dnia.
Następnie
mieliśmy żywy exodus z turnieju. Gracze poczęli odpadać dosłownie
jeden po drugim. Na pierwszy ogień poszedł Michael Abecassis. Po
open raise Juliana Hoffmanna Mogensena do 20 000 z buttona, Michael
zagrał all-in za 71 000 total. Mogensen poprosił o chipcount i gdy
usłyszał sumę, zdecydował się na call z pocketem
.
Sprawdzenie okazało się całkiem dobre, ponieważ Abecassis miał
szukające w race pomocy na boardzie
. Pomoc nigdy nie nadeszła
i po wyłożeniu boardu
, Michael mógł udać się do
kasy po dobiór 28 620 PLN nagrody za zajęcie 21. miejsca.
Kilka
minut później po identyczną nagrodę za zajęcie 20. miejsca, udał
się Vitaly Lunkin. Rozdanie rozpoczął open raisem do 20 500
prowadzący w turnieju Oleksandr Vaserfirer z cut offa. Siedzący tuż
za nim, na buttonie Lunkin zdecydował się na re-raise do 100 000.
Akcja wówczas doszła do Jeffa Serwera na small blindzie, a ten
zagrał re-shove z
. Oleksandr spasował natomiast Vitaly
zdecydował się na cryin' call z lepszymi jak się okazało
.
Wszystko szło dobrze do turna, gdzie board pokazywał
.
Niestety na riverze spadł , który dał parę Jeffowi i zakończył
karierę Lunkina w EPT Warsaw Main Evencie. Po tym rozdaniu Sarwer
podbudował się do 425 000.
![]() |
| Antony Lellouche |
Po
chwili do kolejki po kasę stanął Antony Lellouche, który za
zajęcie 19. miejsca otrzymał 28 620 PLN nagrody. Akcja przeszła
foldem do siedzącego na small blindzie Nikolaya Tsaneva, a ten
postanowił zagrać raise do Lellouche'a. Antony popatrzył w karty i
momentalnie zagrał all-in za 135 000. Tsanev równie szybko
sprawdził z pocketem
, który okazał się totalnie dominować
Francuza. Gdy na flopie pokazały się
Lellouche miał
już wyłącznie szansę na cud. Gdy na turnie spadł , Francuz był
drawing dead. Gwoli formalności na ostatnim streecie spadła jeszcze
i było po Lellouche'u. Tsanev po tym rozdaniu nabudował się do
395 000.
Kolejną
ofiarą losu został Peter Hedlund. Będący first
into the pot Hedlund
zagrał all-in za 71 000 z buttona. Akcja zatrzymała u prowadzącego
po 2. dniu Claytona Mozdzena, ale ten po dłuższej chwili namysłu
wyrzucił swoje karty ze small blinda. Tego jednak nie miał zamiaru
robić broniący swojej dużej w ciemno Alfio Battisti, który
zdecydował się na call. Peter pokazał
, natomiast Battisti
gorsze
. Na flopie
Peter złapał swoją parę, ale
Alfio miał wciąż dwie żywe karty. Właśnie na turnie spadła
jedna z nich pod postacią . Teraz Hedlund musiał szukać jednego
z pięciu outów na ostatnim streecie. Tam jednak pokazała się
kolejna , która dała tripsa Battistiemu i zakończyła karierę
Petera na 18. miejscu z 28 620 PLN nagrody.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Po
podniesieniu blindów do 19. poziomu 5000 / 10 000 i ante 1000,
mieliśmy exodusu ciąg dalszy. W bardzo nieprzyjemnych
okolicznościach z turniejem na 17. miejscu z nagrodą 28 620 PLN
pożegnał się Julian Hoffmann Mogensen. Rozdane rozpoczął open
raisem do 25 000 zwycięzca satelitki na PokerStars Clayton Mozdzen,
który okupował pozycję na buttonie. Akcja po chwili znalazła się
u Juliana, który postanowił zagrać 3-bet do 65 000 z big blinda.
Na ten akt agresji Mozdzen zareagował all-inem z
i dostał
snap call od Mogensena, który pokazał cowboye
. Na pierwszych
trzech streetach pokazały się
, które dały dodatkowo 2
outy na gutshot straight drawa Mozdzenowi. Te outy okazały się
jednak puste już na turnie, gdzie spadła podwajająca board .
Gdyby teraz spadł król, Mogensen skompletowałby full hosue'a.
Wszystko jednak zmieniło się na riverze, gdzie pokazał się lucky
dający Mozdzenowi top parę. Bardzo zniesmaczony Mogensen musiał
niestety w ten sposób opuścić swoje miejsce przy stoliku.
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Po wyrzuceniu
Mogensena, stolik #15 przestał istnieć i gracze przesiedli się do
dwóch ostatnich tabletów. Poza tym, każdy z nich miał już
zagwarantowaną nagrodę w wysokości 42 940 PLN. Po tą kasę bardzo
szybko udali się Dani Vargas oraz Tome Cardoso Moreira.
Ten
pierwszy rozpoczął open raisem do 25 000 i akcja foldem przeszła
do chipleadera Oleksandra Vaserfirera, który poczęstował agresora
3-betem do 55 000. Vargas wówczas poszedł w głęboki, trwający
kilka minut tank i w końcu dojrzał do decyzji wsunięcia wszystkich
swoich żetonów do pota z
. Rosjanin sprawdził i pokazał
pocketa
. Beztwarzowy board
nie był w stanie
pomóc Daniemu i cały jego stack zniknął w odmętach ogromnej
ilości żetonów Vaserfirera, który miał już 1 530 000.
Coin
flipa przegrał również Cardoso Moreira. Rozdanie open raisem do 23
000 rozpoczął Jani Sointula, który atakował z buttona. Siedzący
tuż za nim, na małej w ciemno Tome wsunął się 3-betem za 100
000. Gracz na big blindzie spasował, natomiast Fin wykonał snap
call z
. Moreira natomiast pokazał pocketa 3x
3x.
Pomoc dla Janiego spadła już na flopie
. Dalej było już
spokojnie. Na turnie spadła , natomiast
na ostatnim streecie
była zarazem ostatnia kartą dla Cardoso Moreiry w tym turnieju.
![]() |
| Oleksandr Vaserfirer |
Ponownie
w bardzo poważne kłopoty wpadł Maurice Schulmann, któremu tym
razem nie udało się wyjść z opresji. Rozdanie open raisem do 25
000 rozpoczął Alexander Debus. Akcja foldem przeszła do siedzącego
na buttonie Luki Pagano, który zdecydował się na call. Wówczas
siedzący tuż za nim, na small blindzie Maurice postanowił
poczęstować obu rywali squeezem do 97 000 zostawiając się z 196
000 do dalszej gry. Po foldzie gracza na big blindzie, pałeczka
ponownie znalazła się u Debusa, który bez większego zastanawiania
się zagrał all-in. Pagano momentalnie spasował, natomiast
Schulmann poszedł w głęboki tank, ale w końcu zdecydował się na
sprawdzenie z pocketem
. Debus pokazał dwie overkarty
. Na
pierwszych trzech streetach pokazały się bardzo dobre dla Maurice'a
. Nie dość, że nadal prowadził, to jeszcze zabrał
Alexandrowi 2 outy, ponieważ każdy następny diamond dawał mu
flusha. Wszystko odwróciło się na turnie, gdzie spadł dający
prowadzenie Debusowi. Schulmann oczywiście nie był na straconej
pozycji, ponieważ nadal miał swojego flush drawa oraz dwa outy na
seta. Niestety dla niego, na riverze spadła tylko blank i krupier
począł liczyć stacki. Okazało się, że Schulmann miał tylko 23
000 więcej od swojego rywala i teraz musiał bronić się przed
wylotką.
Obrona
się nie udało. Ostatnie rozdanie Maurice'a rozpoczął Oleksandr
Vaserfirer, który podniósł koszt zobaczenia flopa do 24 000 z
under the gun. Siedzący nieopodal Schulmann sprawdził za wszystkie
swoje żetony o wadze 22 000, a w rozdanie wszedł jeszcze Anatoly
Gurtovov, który bronił swojej dużej w ciemno. Obaj decyzyjni w
rozdaniu gracze grali check do samego końca na boardzie
. Schulmann pokazał
, Vaserfirer
, natomiast pulę
zgarnął Gurtovov, który wyłożył
z dwoma parami. Za
zajęcie 14. miejsca Maurice Schulmann zgarnął 57 250 PLN nagrody.
Tuż
za nim do kasy udał się Nikolay Tsanev po identyczną kasę za
ukończenie turnieju na 13. pozycji. Akcja foldem przeszła do
siedzącego na buttonie Tsaneva, a ten zagrał rasie do 23 000.
Dostał sprawdzenie od Ruslana Prydryka okupującego pozycję na
small blindzie i obaj gracze zobaczyli
na pierwszych trzech
streetach. Prydryk wolno stuknął w stół, a następnie sprawdził
continuation bet od Nikolaya za 31 000. Gdy na turnie pokazała się
, Ruslan jeszcze raz zagrał check. Tsanev zastanawiał się przez
około minutę i w końcu zagrał all-in za 130 000. Dostał
momentalny call od swojego rywala i pokazał
z dwoma parami.
Niestety, spadająca na czwartym streecie dziesiątka była jego
gwoździem do trumny, ponieważ to właśnie ona dała straighta
Prydrykowi, który wyłożył
. Na ostatnim streecie spadł
tylko blank , który nie był w stanie niczego zmienić i mieliśmy
kolejnego gracza mniej w wyścigu do stolika finałowego.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Przed
rozpoczęciem gry przy 20. poziomie blindów 6000 / 12 000 i ante
1000, mieliśmy przerwę, która pozwoliła na podliczenie stacków
graczy. Prowadził nadal bardzo wyraźnie Oleksandr Vaserfirer, który
miał na swoim koncie 1 530 000. Dzięki wyeliminowaniu Tsaneva, na
drugie miejsce wskoczył Ruslan Prydryk ze stackiem 740 000,
natomiast trzecią siłą w turnieju był stan posiadania Claytona
Mozdzena w kwocie 702 000.
Niedługo
po wznowieniu gry, swój stack podwoił Luca Pagano. Akcja foldem
przeszła do siedzącego na buttonie Alexandra Debusa, który
zdecydował się na raise do 28 000. Jeff Sarwer spasował ze small
blinda, czego nie miał zamiaru czynić siedzący na big blindzie
Pagano. Luca popatrzył w swoje karty i zagrał all-in za 189 000. Po
kilku minutach namysłu Debus zdecydował się na sprawdzenie z
. Niestety dla niego, Luca pokazał mu dominujące
. Na flopie
szanse Alexandra na wyrzucenie Pagano z turnieju wzrosły,
dzięki złapanej parze ósemek. Jednakże dalej nic się już nie
zmieniło. Na turnie spadła blank , natomiast równie nieistotna
na ostatnim streecie przypieczętowała podwojenie Luki do około
400 000. Debus natomiast spadł do 420 000.
Następnie
mieliśmy kolejne dwie szybkie wylotki, które przybliżyły nas do
zakończenia dnia. Na pierwszy ogień poszedł Jani Sointula, który
za zajęcie 12. miejsca otrzymał 66 790 PLN nagrody. Wszystko
rozegrało się na wojnie blindów. Pierwszy zaatakował Alfio
Battisti z małej w ciemno, który zagrał raise do 26 000. Jani
sprawdził z big blinda i na pierwszych trzech streetach spadły
. Battisti kontynuował natarcie betem za 45 000, na co Sointula
po chwili namysłu poczęstował go all-inem do 189 000 total. Alfio
zastanawiał się ładnych kilka minut nad sprawdzeniem. W końcu
uznał, ze top para z
jest tutaj dobra i sprawdził. Miał
rację, top para była dobra na flopie, ale Jani miał ogromny
potencjał ze swoimi
- flush draw oraz dwie overkarty. Na
turnie pokazała się , która pomimo tego, że dała dwie pary
Alfiemu, to nie zmieniła niczego w liczbie outów Fina. Ten miał
dalej 15 interesujących go w kart w talii, ponieważ dziewiątka
dała mu dodatkowo open ended straight drawa. Jednakże i to nie
pomogło, ponieważ ten board był przeznaczony dla Battistiego. Na
ostatnim streecie bowiem spadła , która dała mu full house i
zakończyła karierę Janiego w tym turnieju.
![]() |
| Luca Pagano |
Kolejnym
gracze, który pożegnał się z marzeniami o stoliku finałowym był
Aleksey Yuzikov. Rozdanie rozpoczął Jeff Sarwer open raisem do 30
000 i akcja foldem przeszła do Yuzikova siedzącego na big blindzie.
Ten - jak to miał w zwyczaju - zatrzymał się na chwilkę,
następnie popatrzył w karty i ponownie przez chwilkę tankował.
Sarwer wówczas powiedział - Dlaczego
to zawsze tyle trwa? - Po
kolejnych kilku chwilach Aleksey zdecydował się na push za 276 000
total. Sarwer był szczęśliwy - Yeah,
yeah, sprawdzam! - i
pokazał rakiety
. Yuzikov był w poważnych kłopotach,
ponieważ miał tylko
. Gdy na pierwszych trzech streetach
spadły
, Aleksey złapał dwa bezpośrednie outy na
podwojenie, ale te nigdy nie pokazały się na boardzie. Na turnie
spadł blank , natomiast na ostatnim streecie pokazała się równie
nieistotna . Za zajęcie 11. miejsca w turnieju Aleksey Yuzikov
otrzymał 66 790 PLN nagrody, natomiast Jeff nabudował stack do
pięknych już 855 000, co dało mu drugie miejsce w klasyfikacji.
Bardzo
ładnie swój stack nabudował Luca Pagano, który po zgarnięciu
dwóch większych potów wystrzelił na ponad 700 000. Jedno z takich
rozdań rozpoczął open raisem z under the gun Jeff Sarwer. Akcja
foldem przeszła do Luki, który zdecydował się na call z pozycji,
a w rozdaniu znalazł się jeszcze Alexander Debus siedzący na big
blindzie. Cała trójka zobaczyła
na pierwszych trzech
streetach. Debus zagrał check, natomiast Sarwer kontynuował
natarcie betem za 56 000. Pagano bardzo szybko sprawdził, natomiast
Alexander musiał nieco dojrzeć do tej decyzji. Gdy na turnie spadła
, Debus oraz Sarwer stuknęli w stół do Pagano, który
poczęstował ich betem w wysokości 120 000. Obaj panowie dość
szybko odpuścili i pula znalazła się u Włocha.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Po
podniesieniu blindów do 21. poziomu 8000 / 16 000 i ante 2000, Debus
oraz Sarwer ponownie starli się w grubym rozdaniu. Tym razem poszło
na stacki. W trzech pierwszych rozdaniach po przerwie, Alexander
Debus aż dwa razy grał all-in przed flopem. Pierwszym razem zgarnął
blindy i ante, ale za drugim, gdy uderzył za 240 000, dostał
sprawdzenie od Jeffa. Alexander pokazał cowboye
, natomiast
Sarwer zdominowane
. Już na flopie
było praktycznie
po wszystkim, ponieważ Debus złapał seta, a Sarwer tylko top parę.
Aby wygrać to rozdanie, Jeff musiałby zobaczyć dwa asy na dwóch
ostatnich streetach. Zamiast nich, na turnie pokazała się , a na
riverze , która dała dodatkowo full house i pewne podwojenie
Alexandrowi. Po tym rozdaniu w stacku Debusa znajdowało się ponad
500 000, natomiast Sarwer spadł do około 400 000.
Raczej
nikt by się nie spodziewał, że to właśnie świetnie sobie
radzący Jeff Sarwer będzie kolejnym graczem, który uda się do
kasy po nagrodę. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął on open raisem
do 38 000. Akcja foldem przeszła do siedzącego na small blindzie
Oleksandra Vaserfirera, który momentalnie zagrał all-in. Sarwer nie
zastanawiał się długo i sprawdził z
. Ponownie Jeff musiał
szukać pomocy na boardzie, ale tym razem mieliśmy coin flipa
przeciwko
. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
i Jeff był już bardzo bliski podwojenia stacka. Niczego nie
zmieniła spadająca na turnie , która dała obu graczom dwie
pary. Aż tu nagle... na riverze... BUM i spada , która daje
Rosjaninowi full house i kończy karierę Jeffa w tym turnieju. Za
zajęcie 10. miejsca otrzymał on 85 870 PLN nagrody.
![]() |
| Alfio Battisti |
W
tym momencie mieliśmy walkę na final table bubble'u. Akcja wyraźnie
zwolniła, a rozdania kończyły się zazwyczaj na preflopie, a
najpóźniej po zobaczeniu kart na pierwszych trzech streetach.
Trzeba było monsterów, aby ruszyć stackami. W końcu na takie się
doczekaliśmy. Grube rozdanie rozpoczął Alfio Battisti open raisem
do 42 000 z middle position. Akcja foldem przeszła do Alexandra
Debusa, który zagrał 3-bet do 100 000. Po kilku foldach pałeczka
ponownie zatrzymała się u Alfiego, który nie zastanawiając się
wiele zagrał all-in. Debus szybko sprawdził i mieliśmy kolejnego
coin flipa. Battisti miał niesławne tego dnia
, natomiast
Debus wyłożył pocketa
. Tym razem jednak bog slick okazał
się lepszy. Już na flopie
Battisti złapał swoją parę i
z nadzieją patrzał w przyszłość. Gdy na turnie spadła ,
zaczęło się robić nerwowo, ponieważ Debus złapał dodatkowych 9
outów na flusha. Jednakże na nadziejach się skończyło, ponieważ
na riverze spadła tylko blank i tym sposobem Alfio zaliczył
double upa. Alexander był w bardzo poważnych tarapatach, ponieważ
w jego stacku znajdowało się zaledwie 178 000.
Debus
nie czekał specjalnie długo. Kilka rozdań później znalazł u
siebie
, z którymi wsunął się z hijacka. Dostał sprawdzenie
od członka Team PokerStars Pro Włocha Luci Pagano. Ten pokazał
dominujące
i byliśmy bardzo blisko zakończenia walki tego
dnia. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
, które
dały dwie pary Alexandrowi i zwiększyły liczbę outów do 5. Dalej
jednak było już spokojnie. Na turnie spadła blank , natomiast na
riverze równie nieistotna . Za zajęcie 9. miejsca w turnieju
Debus otrzymał 85 870 PLN nagrody, natomiast Pagano nabudował się
do 984 000, co dało mu 2. miejsce w klasyfikacji daleko za
Oleksandrem Vaserfirerem i tuż przed Claytonem Mozdzenem.
|
||||||||||||||||||||||||||||||
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars i turniejach EPT:
- EPT Warszawa – dzień 3
- EPT Warszawa - dzień 2
- EPT Warszawa – dzień 1A
- EPT Warszawa - rozkład jazdy
- APPT Auckland - dzień 2 review
- APPT Auckland Dzień 3: Francuz Gerome Guitteau liderem przy stole finałowym
- APPT Auckland: 32 pokerzystów w turnieju po drugim dniu
- APPT Auckland: Emad Tahtouh liderem po pierwszym dniu
- PokerStars.com EPT Londyn: Poznaliśmy zwycięzcę
- Rekord pobity na EPT Londyn
- PokerStars.com EPT Londyn: Skład Final Table
- Sunday Million - 04.10.2009
- PokerStars Million Dollar Challenge: Premiera w tym tygodniu
- PokerStars.com EPT Londyn: Czterech graczy PokerStrategy nadal w grze!
- EPT Londyn Main Event – Dzień 1B review
- PokerStars.com EPT Londyn: Podsumowanie dnia 1B
- EPT Londyn Main Event - Dzień 1A review
- EPT High Roller Event: Matt Glantz wygrywa





