EPT Warsaw – day 1B - Highlights
Po dwóch sesjach pierwszego dnia main eventu EPT Warsaw Polish Open na prowadzeniu znajduje się Roland de Wolfe, który wyprzedził leadera sesji A Francuza Anthony'ego Lellouche'a.
| european poker tour - warsaw polish open dzień 1B graczy: 118 pozostało: 60 chipleader: Roland De Wolfe 67 150 średni stack: 19 666 |
Wczorajsza sesja pierwszego dnia
turnieju nie była tak emocjonująca, jak dzień 1A. Ogormna ilość
sławnych graczy, którzy pojawili się w Casinos Poland w Hyatt
Regency rozbudziła w nas naprawdę wielkie nadzieje na wielkie
emocje. Było jednak... średnio. Coś nudnego wisiało w powietrzu i
poza graczami światowego formatu, którzy demolowali resztę przy
stolikach, nikt nie pokazał jakiejś wielkiej gry. Oczywiście mógł
zachwycić Bertrand ElkY Grospellier,
który faktycznie był widoczny przez cały dzień i świetnie radził
sobie przy swoim stoliku. To samo Roland de Wolfe, który może nie
miał jakiś spektakularnych rozdań, ale z godziny na godzinę
powiększał swój stan posiadania. Grospellier przed zakończeniem
dnia wydawał się być największy, jednak rozmiary jego stacka
spowodowane były dużą ilością czarnych żetonów o nominale 100
i w końcu uplasował się na 10. miejscu klasyfikacji łączonej
dwóch sesji pierwszego dnia zmagań. Oto najciekawsze sytuacje tej
sesji oraz oczywiście kilka zdjęć w większym formacie.
|
Bardzo ciekawie zapowiada się gra przy
stoliku, gdzie swoje miejsce znalazł Johannes Strassmann. Zasiadają
tam również Marino Serenelli i Rasmus Nielsen. Ci dwaj ostatni
gracze starli się w walce o znaczny pot. Rozpoczął Rasmus z middle
position do 150, natomaist Serenelli postanowił 3-betować z buttona
do 450. W rozdaniu znalazł się jeszcze gracz na small blindzie.
Nielsen sprawdził również i na flopie
![]()
akcja checkami doszła do agresora na buttonie. Ten kontynuował za
800 i nieoczekiwanie dostał dwa sprawdzenia. Turn w postaci
zobaczyło ponownie trzech graczy. Tym razem, po stuknięciu w stół
oponenta na small blindzie Nielsen uderza potężnie za 2200. Po
długim zastanowieniu Marino z buttona sprawdził, natomiast dla
small blinda było to zbyt wiele. Na riverze spadła
i Rasmus nie czekając długo postanowił uderzyć potężnie za 4200
zostawiając sobie około 1000 przed sobą. Serinelli myślał długo
i z ciężkim sercem zrzucił rękę. Natomiast Nielscen pokazał ...
.
Niesamowity bluff tuż na początku turnieju.
|
| Rasmus Nielsen |
|
| Dario Minieri Team PokerStars Pro |
Oto jak wyglądała gra Bertranda Elky
Grospelliera. Na flopie
gracz z middle position zagrał bet za 400, który został
momentalnie sprawdzony przez Elkyego. Grospellier siedział
wówczas na buttonie. Na turnie spadła
.
Tym razem gracz na middle position stuknął tylko w stół, na co
Elky zareagował agresją kładąc na środku stołu 1000.
Przeciwnik, jednakże nie miał zamiaru tego tak zostawiać i
przysadził check / raise do 3000 total. Zwycięzca z Nassau
sprawdził i krupier pokazał
na ostatnim streecie. Tutaj gracz z middle position nie chciał już
powiększać pota i stuknął do Bertranda, który poczęstował go
potężnym betem w wysokości 4500. Po dłuższym zastanowieniu i z
wielkim żalem, przeciwnik zrzucił rękę i Elky zgarnął
pota.
|
| Bertrand 'ElkY' Grospellier Team PokerStars Pro |
Na początku
turnieju przy jednym stoliku zasiedli ze sobą Luca Pagano oraz
Sebastian Ruthenberg. Obaj firmowani przez PokerStrategy gracze
starli się w ogromnym rozdaniu, które zadziwiło chyba wszystkich
obserwatorów. Rozpoczął Luca raisem z late
position do 400 i dostał 3-bet do 1400 od Sebastiana, który
siedział wówczas na big blindzie. Po sprawdzeniu Włocha na flopie
pokazały się
.
Sebastian kontynuował natarcie za 1700, na co Luca bezpardonowo
poczęstował go all-inem. Stack Włocha był większy i przegrana
Ruthenberga w tym handzie oznaczała pożegnanie się z turniejem.
Sebastian myślał bardzo długo. W końcu postanowił sprawdzić
z...
.
Nie wiemy, jakie ready miał Ruthenberg na Pagano, że zdecydował
się na taki call, ale to nie było dobre sprawdzenie. Luca wyłożył
.
Teraz tylko cud mógł uratować Sebastiana Ruthenberga od wylotki z
turnieju. Na turnie spadła zupełnie nieistotna 8d. Natomiast
wiadome, że cuda są specjalnością PokerStars. Nie inaczej było
tym razem, kiedy na ostatnim streecie Luca zobaczył jeden z trzech
outów Sebastiana Ruthenberga w postaci
.
Po tym rozdaniu Luca został z zaledwie 2500 i teraz musi czekać na
swoje szczęście. Pagano nie dotrwał do końca dnia i po
odpadnięciu szybko zniknął z pola widzenia.
|
| Luka Pagano Team PokerStars Pro |
Całkiem nieźle zakończyła dzień
Katja Thater. Oto jedno z jej rozdań. Katja rozpoczęła open raisem
z UTG+1. Gdy akcja foldami przebiegła do big blinda, ten zdecydował
się na 3-bet. Katja sprawdziła i zobaczyliśmy
na flopie. Wówczas gracz na big blindzie contynuował natarcie za
3500 i dostał natychmiastowe sprawdzenie. Turn przyniósł
i oboje nie zdecydowali sie już na powiększanie i tak masywnego
pota. Ostatni street przyniósł
i po stuknięciu w stół rywala z blinda, Katja uderzyła za 4800.
Rywal był chyba jedyną osobą w całym kasynie, która nie
wierzyła, że Katja jest silna i wykonał brave call z...
.
Członkini Team PokerStars Pro pokazała pocketa
i spokojnie zgarnęła ważącego prawie 20 000 pota.
|
| Katja Thater Team PokerStars Pro |
Tuż przed
zakończeniem dnia, niesamowity suckout mieliśmy przy stoliku nr #2.
Alain Roy znalazł się na all-inie przed flopem z pocketem Tx
Tx i stawał do walki o poważnego pota z włoskim
graczem, który uraczył Francuza nieprzyjemnym widokiem Kx
Kx. Na flopie zobaczyliśmy Ax
Jx 6x. Gdy na turnie pojawiła się Qx
dająca Alainowi 4 dodatkowe outy,
Włoch krzyknął do krupiera Tylko nie dawaj mi teraz króla! To
musiało chyba rozzłościć rozdającego przy tym stoliku karty
pana, który na ostatnim streecie pokazał... Kx.
Taki żart.
|
| Alex Kravchenko Team PokerStars Pro |
| Łączony Chipcount po zakończeniu sesji A i B 1. dnia |
||||
| Miejsce |
Gracz |
Kraj |
Status PokerStars |
Stack |
| 1 |
Roland De Wolfe | UK | 67 150 | |
| 2 | Antony Lellouche | France | 57 600 | |
| 3 | Alain Roy | France | 50 950 | |
| 4 | Ludovic Lacay | France | 49 600 | |
| 5 | Christoffer Egmo | Denmark | 46 175 | |
| 6 | Dario Minieri | Italy | Team PokerStars Pro | 43 975 |
| 7 | Andreas Krause | Germany | 43 825 | |
| 8 | Sebastian Ruthenberg | Germany | ShootingStar | 41 950 |
| 9 | Johnny Lodden | Norway | PokerStars sponsored player | 41 450 |
| 10 | Bertrand Grospellier | UK | Team PokerStars Pro | 41 425 |
| Polacy |
Nie zachwycili również Polacy,
których na starcie zobaczyliśmy 15, w tym członka Team PokerStars
Pro Marcina Górala Horeckiego.
Po ostatnim rozdaniu, żetony miało tylko trzech z nich i żaden nie
przekroczył początkowej wartości stacka. Wojciech SC
Frankowski ma 4600, Dariusz Paszkiewicz zaledwie 3625, natomiast
Krzysztof Boniek Tabaszewski
wrzucił do koperty 7150. Oto kilka rozdań z udziałem naszych
graczy.
|
| Tomek Tomson Krzesińsi |
Niestety właśnie dostaliśmy informacje, ze Tomek Tomson
Krzesiński pożegnał się z turniejem. Akcję rozpoczął z
cut-offa Peter Jepsen otwierając za 500. Tomek wóczas znajdujący
swoje miejsce na buttonie zagrał raise do 1400. Gracze na blindach
spasowali i akcja powróciła do zwycięzcy EPT Warsaw z 2007 r. ten
sprawdził i zopbaczyliśmy flopa w postaci
.
Po checku Petera, Tomson kontynuował natarcie za 1400. Jepsen
bardzo długo się zastanawiał i w końcu bardzo niechętnie
sprawdził. Gdy na turnie pojawiła się
nasz gracz zagrał all-in za 8000 w pota liczącego 6000. Tutaj
ponownie Szwed poszedł głęboko w tank. Po kilku minutach rozważań
zdecydował się na call z
.
Tomek mówi tylko Nice Call i pokazuje
z open ended straight
drawem. Niestety river
nie pomógł w żaden sposób i po zobaczeniu spadającego na
ostatnim streecie
krupier podlicza stacki obu graczy. Okazuje się, że Krzesińskiemu
zastaje 250, co jest ekwiwalentem 1BB. W kolejnym rozdaniu po open
raise przeciwnika wszedł all-in z
i nadział się na
![]()
.
Niestety as nie pojawił się na boardzie i tym sposobem Tomek
pożegnał się z turniejem.
|
| Rafał Jack Daniels Gładysz |
Po
zlikwidowaniu stolika #12 do Luki Pagano oraz Sebastiana Ruthenberga
dosiadł się Marcin Góral Horecki. Rozdanie rozpoczął
Sebastian Ruthenberg, który limpował z UTG + 1. Siedzący tuż za
nim Góral również limpował, tak samo jak gracz na
cut-offie oraz na small blindzie. Gdy big blind
stuknął w stół zobaczyliśmy flopa
.
Wszyscy zagrali check aż do gracza siedzącego na cut-offie, który
uderzył za 500. Sebastian Ruthenberg, po zrzuceniu graczy na
blindach, postanowił podbić do 1500. Wtedy Horecki zagrał all-in
za 6750. Sebastian momentalnie sprawdził z top setem pokazując
.
Marcin miał teraz dwa streety nadziei, że jego draw z
uzupełni się do rivera. Niestety, ani na turnie, gdzie spadł
,
ani na riverze, gdzie widzieliśmy
pozycja Sebastiana nie była zagrożona. Tym sposobem zabrakło w
turnieju naszego eksportowego gracza, jakim jest członek Team
PokerStars Pro Marcin Góral Horecki.
|
| Profesjonalna mazażystka, która dba o formę graczy. Może ona byłaby w stanie polepszyć grę naszych? Panowie, proponujemy zrzutę... bo kobieta trochę sobie liczy za pracę. |
Odpadł również Stanisław Sypolka. Po open
raise gracza z middle
position w okolicach 1000, Sypolka zagrał all-in z buttona za
3750. Został sprawdzenie i pokazał
.
Przeciwnik był zdominowany
z
.
Flop w postaci
był wymarzony dla naszego gracza, żadnych drawów mogących pomóc
rywalowi, który miał już tylko 3 outy oraz możliwość jakiegoś
backdoor cudu. Turn
również niczego nie zmienił, tam zobaczyliśmy
.
Niestety ostatni street uwidocznił mordcerczą dla Staśka
.
Tym samym Polacy skrócili się o kolejnego gracza.
Swoje ostatnie rozdanie Łukasz Wasek rozpoczął od dołożenia ze
small blinda. Nikogo nie było więcej w rozdaniu, jednak gracz na
dużej w ciemno nie decydował się na raise.
Flop
przyniósł Kx 4x 2x
i Łukasz pasywnie oddał inicjatywę rywalowi, który zagrał bet
w okolicach pota. Łukasz sprawdził i na turnie pojawiła się 3x.
Polak ponownie stuknął w stół,
ale tym razem, po becie przeciwnika w pota zagrał raise do all-ina.
Został sprawdzony i pokaza Kx
9x, natomiast przeciwnik pokazał Kx
4x, które gorsze przed flopem, złapały dwie pary
na pierwszych trzech streetach. Na riverze nic już się nie zmieniło
i Polacy skrócili się o kolejnego reprezentanta.