Zaktualizowano 03 mar 26 przez

EPT Warsaw – day 1B - Highlights

Po dwóch sesjach pierwszego dnia main eventu EPT Warsaw Polish Open na prowadzeniu znajduje się Roland de Wolfe, który wyprzedził leadera sesji A Francuza Anthony'ego Lellouche'a.

Starslo

 
european poker tour - warsaw polish open
dzień 1B graczy: 118 pozostało: 60
chipleader: Roland De Wolfe 67 150
średni stack: 19 666

Wczorajsza sesja pierwszego dnia
turnieju nie była tak emocjonująca, jak dzień 1A. Ogormna ilość
sławnych graczy, którzy pojawili się w Casinos Poland w Hyatt
Regency rozbudziła w nas naprawdę wielkie nadzieje na wielkie
emocje. Było jednak... średnio. Coś nudnego wisiało w powietrzu i
poza graczami światowego formatu, którzy demolowali resztę przy
stolikach, nikt nie pokazał jakiejś wielkiej gry. Oczywiście mógł
zachwycić Bertrand ElkY Grospellier,
który faktycznie był widoczny przez cały dzień i świetnie radził
sobie przy swoim stoliku. To samo Roland de Wolfe, który może nie
miał jakiś spektakularnych rozdań, ale z godziny na godzinę
powiększał swój stan posiadania. Grospellier przed zakończeniem
dnia wydawał się być największy, jednak rozmiary jego stacka
spowodowane były dużą ilością czarnych żetonów o nominale 100
i w końcu uplasował się na 10. miejscu klasyfikacji łączonej
dwóch sesji pierwszego dnia zmagań. Oto najciekawsze sytuacje tej
sesji oraz oczywiście kilka zdjęć w większym formacie.

Zetony


Bardzo ciekawie zapowiada się gra przy
stoliku, gdzie swoje miejsce znalazł Johannes Strassmann. Zasiadają
tam również Marino Serenelli i Rasmus Nielsen. Ci dwaj ostatni
gracze starli się w walce o znaczny pot. Rozpoczął Rasmus z middle
position do 150, natomaist Serenelli postanowił 3-betować z buttona
do 450. W rozdaniu znalazł się jeszcze gracz na small blindzie.
Nielsen sprawdził również i na flopie



akcja checkami doszła do agresora na buttonie. Ten kontynuował za
800 i nieoczekiwanie dostał dwa sprawdzenia. Turn w postaci

zobaczyło ponownie trzech graczy. Tym razem, po stuknięciu w stół
oponenta na small blindzie Nielsen uderza potężnie za 2200. Po
długim zastanowieniu Marino z buttona sprawdził, natomiast dla
small blinda było to zbyt wiele. Na riverze spadła

i Rasmus nie czekając długo postanowił uderzyć potężnie za 4200
zostawiając sobie około 1000 przed sobą. Serinelli myślał długo
i z ciężkim sercem zrzucił rękę. Natomiast Nielscen pokazał ...

.
Niesamowity bluff tuż na początku turnieju.

Nielsen 
Rasmus Nielsen

 

MInieri 
Dario Minieri
Team PokerStars Pro


Oto jak wyglądała gra Bertranda Elky
Grospelliera. Na flopie
3d
6c
4h
gracz z middle position zagrał bet za 400, który został
momentalnie sprawdzony przez Elkyego. Grospellier siedział
wówczas na buttonie. Na turnie spadła
.
Tym razem gracz na middle position stuknął tylko w stół, na co
Elky zareagował agresją kładąc na środku stołu 1000.
Przeciwnik, jednakże nie miał zamiaru tego tak zostawiać i
przysadził check / raise do 3000 total. Zwycięzca z Nassau
sprawdził i krupier pokazał
3c
na ostatnim streecie. Tutaj gracz z middle position nie chciał już
powiększać pota i stuknął do Bertranda, który poczęstował go
potężnym betem w wysokości 4500. Po dłuższym zastanowieniu i z
wielkim żalem, przeciwnik zrzucił rękę i Elky zgarnął
pota.

Elky 
Bertrand 'ElkY' Grospellier
Team PokerStars Pro


Na początku
turnieju przy jednym stoliku zasiedli ze sobą Luca Pagano oraz
Sebastian Ruthenberg. Obaj firmowani przez PokerStrategy gracze
starli się w ogromnym rozdaniu, które zadziwiło chyba wszystkich
obserwatorów. Rozpoczął Luca raisem z late
position do 400 i dostał 3-bet do 1400 od Sebastiana, który
siedział wówczas na big blindzie. Po sprawdzeniu Włocha na flopie
pokazały się
Td

.
Sebastian kontynuował natarcie za 1700, na co Luca bezpardonowo
poczęstował go all-inem. Stack Włocha był większy i przegrana
Ruthenberga w tym handzie oznaczała pożegnanie się z turniejem.
Sebastian myślał bardzo długo. W końcu postanowił sprawdzić
z...
Ts
6c.
Nie wiemy, jakie ready miał Ruthenberg na Pagano, że zdecydował
się na taki call, ale to nie było dobre sprawdzenie. Luca wyłożył

.
Teraz tylko cud mógł uratować Sebastiana Ruthenberga od wylotki z
turnieju. Na turnie spadła zupełnie nieistotna 8d. Natomiast
wiadome, że cuda są specjalnością PokerStars. Nie inaczej było
tym razem, kiedy na ostatnim streecie Luca zobaczył jeden z trzech
outów Sebastiana Ruthenberga w postaci
6d.
Po tym rozdaniu Luca został z zaledwie 2500 i teraz musi czekać na
swoje szczęście. Pagano nie dotrwał do końca dnia i po
odpadnięciu szybko zniknął z pola widzenia.

Pagano 
Luka Pagano
Team PokerStars Pro

 

Całkiem nieźle zakończyła dzień
Katja Thater. Oto jedno z jej rozdań. Katja rozpoczęła open raisem
z UTG+1. Gdy akcja foldami przebiegła do big blinda, ten zdecydował
się na 3-bet. Katja sprawdziła i zobaczyliśmy

3c

na flopie. Wówczas gracz na big blindzie contynuował natarcie za
3500 i dostał natychmiastowe sprawdzenie. Turn przyniósł

i oboje nie zdecydowali sie już na powiększanie i tak masywnego
pota. Ostatni street przyniósł 

i po stuknięciu w stół rywala z blinda, Katja uderzyła za 4800.
Rywal był chyba jedyną osobą w całym kasynie, która nie
wierzyła, że Katja jest silna i wykonał brave call z...
.
Członkini Team PokerStars Pro pokazała pocketa

i spokojnie zgarnęła ważącego prawie 20 000 pota.

Thater 
Katja Thater
Team PokerStars Pro


Tuż przed
zakończeniem dnia, niesamowity suckout mieliśmy przy stoliku nr #2.
Alain Roy znalazł się na all-inie przed flopem z pocketem Tx
Tx
i stawał do walki o poważnego pota z włoskim
graczem, który uraczył Francuza nieprzyjemnym widokiem Kx
Kx
. Na flopie zobaczyliśmy Ax
Jx 6x
. Gdy na turnie pojawiła się Qx
dająca Alainowi 4 dodatkowe outy,
Włoch krzyknął do krupiera Tylko nie dawaj mi teraz króla! To
musiało chyba rozzłościć rozdającego przy tym stoliku karty
pana, który na ostatnim streecie pokazał... Kx.
Taki żart.

Kravchenko 
Alex Kravchenko
Team PokerStars Pro

 

Łączony Chipcount po zakończeniu sesji A i B 1. dnia
Miejsce
Gracz
Kraj
Status PokerStars
Stack
1
Roland De Wolfe UK
67 150
2 Antony Lellouche France   57 600
3 Alain Roy France   50 950
4 Ludovic Lacay France   49 600
5 Christoffer Egmo Denmark   46 175
6 Dario Minieri Italy Team PokerStars Pro 43 975
7 Andreas Krause Germany   43 825
8 Sebastian Ruthenberg Germany ShootingStar 41 950
9 Johnny Lodden Norway PokerStars sponsored player 41 450
10 Bertrand Grospellier UK Team PokerStars Pro 41 425

 
Polacy


Nie zachwycili również Polacy,
których na starcie zobaczyliśmy 15, w tym członka Team PokerStars
Pro Marcina Górala Horeckiego.
Po ostatnim rozdaniu, żetony miało tylko trzech z nich i żaden nie
przekroczył początkowej wartości stacka. Wojciech
SC
Frankowski ma 4600, Dariusz Paszkiewicz zaledwie 3625, natomiast
Krzysztof
Boniek Tabaszewski
wrzucił do koperty 7150. Oto kilka rozdań z udziałem naszych
graczy.

Tomson 
Tomek Tomson
Krzesińsi


Niestety właśnie dostaliśmy informacje, ze Tomek Tomson
Krzesiński pożegnał się z turniejem. Akcję rozpoczął z
cut-offa Peter Jepsen otwierając za 500. Tomek wóczas znajdujący
swoje miejsce na buttonie zagrał raise do 1400. Gracze na blindach
spasowali i akcja powróciła do zwycięzcy EPT Warsaw z 2007 r. ten
sprawdził i zopbaczyliśmy flopa w postaci

3d
.
Po checku Petera, Tomson kontynuował natarcie za 1400. Jepsen
bardzo długo się zastanawiał i w końcu bardzo niechętnie
sprawdził. Gdy na turnie pojawiła się

nasz gracz zagrał all-in za 8000 w pota liczącego 6000. Tutaj
ponownie Szwed poszedł głęboko w tank. Po kilku minutach rozważań
zdecydował się na call z

9s.
Tomek mówi tylko Nice Call i pokazuje
6s

z open ended straight
drawem. Niestety river
nie pomógł w żaden sposób i po zobaczeniu spadającego na
ostatnim streecie

krupier podlicza stacki obu graczy. Okazuje się, że Krzesińskiemu
zastaje 250, co jest ekwiwalentem 1BB. W kolejnym rozdaniu po open
raise przeciwnika wszedł all-in z

i nadział się na

.
Niestety as nie pojawił się na boardzie i tym sposobem Tomek
pożegnał się z turniejem.

Jack Daniels 
Rafał Jack Daniels Gładysz


Po
zlikwidowaniu stolika #12 do Luki Pagano oraz Sebastiana Ruthenberga
dosiadł się Marcin Góral Horecki. Rozdanie rozpoczął
Sebastian Ruthenberg, który limpował z UTG + 1. Siedzący tuż za
nim Góral również limpował, tak samo jak gracz na
cut-offie oraz na small blindzie. Gdy big blind
stuknął w stół zobaczyliśmy flopa

6d
4s.
Wszyscy zagrali check aż do gracza siedzącego na cut-offie, który
uderzył za 500. Sebastian Ruthenberg, po zrzuceniu graczy na
blindach, postanowił podbić do 1500. Wtedy Horecki zagrał all-in
za 6750. Sebastian momentalnie sprawdził z top setem pokazując
6s
6c.
Marcin miał teraz dwa streety nadziei, że jego draw z


uzupełni się do rivera. Niestety, ani na turnie, gdzie spadł
,
ani na riverze, gdzie widzieliśmy

pozycja Sebastiana nie była zagrożona. Tym sposobem zabrakło w
turnieju naszego eksportowego gracza, jakim jest członek Team
PokerStars Pro Marcin Góral Horecki.

Masazystka 
Profesjonalna mazażystka, która dba o formę graczy.
Może ona byłaby w stanie polepszyć grę naszych?
Panowie, proponujemy zrzutę... bo kobieta trochę sobie liczy za pracę.

Odpadł również Stanisław Sypolka. Po open
raise gracza z middle
position w okolicach 1000, Sypolka zagrał all-in z buttona za
3750. Został sprawdzenie i pokazał
Js
.
Przeciwnik był zdominowany
z

Td.
Flop w postaci
4s


był wymarzony dla naszego gracza, żadnych drawów mogących pomóc
rywalowi, który miał już tylko 3 outy oraz możliwość jakiegoś
backdoor cudu. Turn
również niczego nie zmienił, tam zobaczyliśmy
2c.
Niestety ostatni street uwidocznił mordcerczą dla Staśka
.
Tym samym Polacy skrócili się o kolejnego gracza.

Swoje ostatnie rozdanie Łukasz Wasek rozpoczął od dołożenia ze
small blinda. Nikogo nie było więcej w rozdaniu, jednak gracz na
dużej w ciemno nie decydował się na raise.
Flop
przyniósł Kx 4x 2x
i Łukasz pasywnie oddał inicjatywę rywalowi, który zagrał bet
w okolicach pota. Łukasz sprawdził i na turnie pojawiła się 3x.
Polak ponownie stuknął w stół,
ale tym razem, po becie przeciwnika w pota zagrał raise do all-ina.
Został sprawdzony i pokaza Kx
9x
, natomiast przeciwnik pokazał Kx
4x
, które gorsze przed flopem, złapały dwie pary
na pierwszych trzech streetach. Na riverze nic już się nie zmieniło
i Polacy skrócili się o kolejnego reprezentanta.