Zaktualizowano 03 mar 26 przez

EPT Vilamoura: Dzień final table- review

Antonio Matias wygrał EPT Vilamoura. Szczęścia nie brakowało. Najlepszy gracz turnieju dopiero na 3. miejscu. Zapraszamy na obszerne review!





Pierwszy raz od European Poker Tour Dortmund tytuł najlepszego
pokerzysty eventu wywalczył sobie lokalny gracz. Wtedy pierwsze miejsce
zajęła Sandra Naujoks, a tym razem najlepiej wypadł Antonio Matias,
który pokonał 321 innych uczestników turnieju. Za ten wyczyn otrzymał 404 793 € nagrody. Po turnieju pokerzysta
ten powiedział:

Lubię myśleć o sobie, jak o obywatelu świata, ale nie da się ukryć, że
zwycięstwo w turnieju EPT w mojej ojczyźnie, daje mi wiele satysfakcji
(...). Poker traktuję jak hobby, ale kiedy wczoraj wywalczyłem sobie
pozycję chip lidera, jedyną rzeczą o jakiej zacząłem myśleć, było zwycięstwo.

 PokerStars.com European Poker Tour Vilamoura
MAIN EVENT - DZIEŃ 5


Wystartowało: 8
Pozostało: 1
Wpisowe: 5000 € + 300 €  Dla zwycięzcy: 404 793 € 

Bonus 100% aż do 600 $

PokerStars
Kod marketingowy: strategy-pl
Bonus: 100% aż do 600 $
Kod bonusowy: STARS600

Zgłoś się po bonus
 

Walkę o
kolejny tytuł mistrza European Poker Tour gracze rozpoczęli przy 22. poziomie
blindów 10 000 / 20 000 i ante 2000, do którego końca pozostało zaledwie 5
minut. W tym czasie nic wielkiego się nie zdarzyło i niedługo po starcie sygnał
zakomunikował podniesienie stawek w ciemno do 23. poziomu 12 000 / 24 000 i
ante 2000.

Jak można było się
spodziewać, gracze znajdujący się na shortach musieli bardzo szybko podejmować
strategiczne decyzje przed flopem, stawiając cały swój stack tylko na swoje
holecards. Pierwszym z nich był Rosjanin Andrei Vlasenko. Rozdanie open raisem
za 55 000 z cut offa rozpoczął Ryan Franklin. Dostał sprawdzenie od
prowadzącego w turnieju Antonio Matiasa ze small blinda, na co Andrei
poczęstował obu graczy squeezem do all-ina za 350 000 z dużej w ciemno.
Franklin wówczas postanowił izolować shorta i zagrał re-shove, aby zniechęcić
do dalszego udziału w rozdaniu Portugalczyka. Operacja się udała, Matias
spasował i Vlasenko pokazał swojego pocketa . Niestety dla niego, Franklin
był oczko lepszy z parą Ts. Board 3d Js w żaden sposób nie zmienił
układu sił sprzed flopa i tym sposobem mieliśmy pierwszą wylotkę z turnieju. Za
zajęcie 8. miejsca Vlasenko otrzymał 31 234 € nagrody.

Chwilkę później, Ryan
Franklin wdał się w starcie z Antonio Matiasem. Siedzący na under the gun Ryan
zagrał open raise do 55 000 i dostał sprawdzenie tylko od Portugalczyka. Na
pierwszych trzech streetach pokazały się 3c . Franklin zagrał solidnego
continuation beta, na co Antonio poczęstował go raisem do 250 000. Decyzja
wróciła do jurnego 18 latka, który po długiej pauzie postanowił odwinąć się
3-betem do 550 000. Matias sprawdził i na turnie spadła . Ryan tylko stuknął
w stół, na co Matias poczęstował go momentalnie all-inem. Tego młodzieniec nie
był już w stanie sprawdzić i oddał pota zostawiając sobie 735 000 do dalszej
gry. Antonio natomiast po zgarnięciu masywnego pota nabudował stack do 3 450
000.

Ogromne rozdanie
rozegrali między sobą Pierre Neuville oraz Antonio Matias. Open raisem do 60
000 rozpoczął ten pierwszy, natomiast Matias sprawdził ze small blinda. Na
flopie 2d , Antonio stuknął w stół do Neuville'a, a ten postanowił zagrać
check behind. Gdy na turnie pokazał się , Portugalczyk przejął pałeczkę i
uderzył za 105 000. Neuville flat callował, aby zobaczyć spadającego na
ostatnim streecie . Antonio ponownie zaatakował - tym razem ustalając koszt
pokazania swoich kart na poziomie 227 000. Pierre w tym momencie, bez żadnych
oporów wszedł all-in za ponad 1 000 000. 
Portugalczyk powiedział tylko - Muszę sprawdzić - i wykonał call
z i złapanym na riverze tripsem. Niestety, Matias był praktycznie drawing
dead już na turnie, ponieważ Pierre miał seta na pierwszych trzech streetach z
pocketem . Po tym rozdaniu stacki obu graczy się wyrównały - panowie mieli
po około 2 500 000.

Chwilkę później Neuville
wdał się w dość ciekawe rozdanie z Ryanem Franklinem. Po open raise Franklina z
under the gun do 55 000, Pierre zdecydował się na obronę swojej dużej w ciemno.
Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy i ponownie ta runda
licytacji zakończyła się dwoma checkami. Gdy na turnie spadła , Neuville
zdecydował się na atak za 70 000. Po chwili namysłu Ryan sprawdził, aby
zobaczyć spadającą na riverze. Neuville tylko razem zaatakował za 125 000 i
ponownie został sprawdzony. Powiedział tylko - Król high - na co rywal
pokazał mu pocketa , który okazał się tutaj wystarczający.

EPT Vilamoura 2009
Final Table
Chipcount przy 24. poziomie blindów
Seat Name Chips
1. Ryan Franklin 941 000
2. Jan Skampa 1 090 000
3. Jeff Sarwer 2 110 000
4. António Matias 2 550 000
5. ----------------- ---------
6. João Silva 343 000
7. Michel Abecassis 255 000
8. Pierre Neuville 2 260 000

Po pierwszej tego dnia
przerwie, blindy poszły w górę do 24. poziomu 15 000 / 30 000 i ante 3000. Na
prowadzeniu nadal znajdował się Antonio Matias, jednakże jego przewaga nie była
już taka wyraźna. Portugalczyk miał na swoim koncie 2 550 000, natomiast
czyhający za nim Pierre Neuville oraz Jeff Sarwer mieli odpowiednio 2 260 000
oraz 2 110 000.

Niedługo po wznowieniu
gry, Sarwer zrobił jednak krok wstecz podwajając Joao Silvę. Siedzący na under
the  gun Silva zagrał open raise do
all-ina za 334 000 i dostał sprawdzenie od Jeffa. Sarwer pokazał pocketa 4h,
który jednak miał nikłe szanse w starciu z rakietami rywala. Board 6d ani na moment nie zagroził Portugalczykowi, który spokojnie podwoił
swój stack do około 700 000. Sarwer natomiast spadł do nieco ponad 1 500 000.

Po chwili all-in zagrał
inny short Michael Abecassis, który był wówczas najkrótszym graczem w stawce.
Siedząc na cut offie posłał open raise za ostatnie swoje 188 000 i dostał akcję
od Ryana Franklina, który zdecydował się na izolację shorta re-shovem. Operacja
się udała i obaj gracze pokazali karty. Franklin wyłożył 3c, natomiast
Michael nieco gorsze . Najbardziej możliwy w takiej sytuacji był split
pot. Jednakże po wyłożeniu flopa 3d zrobiło się bardzo ciekawie. Franklin
złapał dwie pary, ale Michael miał jeszcze ratunek w postaci 4 outów z gutshot
straight drawem. Ten faktycznie uzupełnił się już na turnie, gdzie spadła 4s.
Ostatni street przyniósł tylko blank 7s i tym sposobem Abecassis podwoił stack
do około 400 000, natomiast Franklin spadł do 625 000.

Chwilkę później mieliśmy
kolejnego gigantycznego pota w walce na coolery. Rozdanie open raisem do 70 000
rozpoczął Jeff Sarwer. Siedzący na cut offie Antonio Matias wykonał flat call,
na co Joao Silva zagrał squeeze do all-in za 945 000 ze small blinda. Sarwer
nie zastanawiał się długo i sprawdził, natomiast Matias postanowił się wycofać.
Silva miał cowboye , które jednak miały niewielkie szanse z rakietami Jeffa. Zanosiło się na zmianę prowadzącego w tym turnieju i skrócenie stawki
o jednego gracza. Flop przyniósł 2d Ts 2c i nic się nie zmieniło. Gdy na turnie
pokazała się , było już praktycznie po Portugalczyku. Jednakże na ostatnim
streecie krupier wyłożył cudownego , który dał mu seta i podwojenie! Po tym
niesamowitym suckoucie, Joao Silva podwoił się do ponad 2 000 000, natomiast
Sarwer zaliczył bardzo bolesny upadek do zaledwie 800 000.

Franklin
Ryan Franklin

Jeff jednak nie miał
zamiaru szybko się poddawać. Chwilkę później odrobił część strat wyrzucając z
gry Ryana Franklina. Irlandczyk zagrywał kilka razy z rzędu all-in przed flopem
w odpowiedzi na open raisy swoich rywali, a czasami po prostu sam zaczynał od
wepchnięcia wszystkich swoich żetonów na środek stołu. To nieco sfrustrowało
Pierra Neuville'a, po którym widać było już lekkie zdenerwowanie i chęć
sprawdzenia swojego rywala. Jednakże to nie on pokusił się, jako pierwszy o ten
czyn. Rozdanie open raisem do 75 000 rozpoczął właśnie Neuville, na co Franklin
zareagował all-inem. Siedzący dwa miejsca za nim Sarwer powiedział tylko
krótkie - Ja też gram all-in - i wsunął wszystkie swoje żetony za linię.
To zniechęciło do dalszej gry resztę stołu oraz podbijającego na starcie
Pierra. Franklin pokazał pocketa , natomiast Sarwer lepszego .
Wszystko wyjaśniło się już praktycznie na flopie 3c Js, kiedy Jeff złapał
seta. Ryan miał szansę wyłącznie na runner runner cud. Ten się tym razem nie
stał. Gdy na turnie spada , Franklin był już drawing dead. Na ostatnim
streecie wyłożono jeszcze blank i było po wszystkim. Za zajęcie 7. miejsca w
turnieju Franklin otrzymał 46 851 € nagrody, natomiast Sarwer odzyskał nieco ze
swojej pary.

Niedługo po podniesieniu
blindów do 25. poziomu 20 000 / 40 000 i ante 4000, z grą pożegnał się również
najkrótszy w całej stawce Michael Abecassis. Rozdanie rozpoczął open raisem do
93 000 Antonio Matias z buttona, na co Michael zareagował bardzo szybkim
all-inem z big blinda. Matias spędził na rozmyślaniach około minuty i w końcu
powiedział ceremonialne - Sprawdzam. Abecassis pokazał 7s, które były
lepsze od Matiasa w stosunku 60 % do 40 %. Wszystko zmieniło się już na
flopie , kiedy to Antonio złapał swoją damę i teraz Michael miał tylko
3 bezpośrednie outy na pozostanie w turnieju. Gdy na turnie pokazała się ,
dołożył do tego 2 outy na tripsa. Jednakże na tym się skończyło. River
przyniósł tylko blank i było po wszystkim. Za zajęcie 6. miejsca w turnieju
Michael Abecassis otrzymał 62 468 € nagrody.

Niedługo później swoją
karierę w turnieju zakończył dość niespodziewanie Joao Silva. Najpierw oddał
nieco swojego stacka Jeffowi Sarwerowi. Joao zagrał open raise przed flopem za
100 000 z middle position i znalazł akcję u Sarwera, który postanowił bronić
swojego big blinda. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 6d. Jeff
zagrał check do Joao, który kontynuował natarcie betem w wysokości 165 000.
Sarwer przez moment się zawiesił i w końcu zdecydował zagrać mini raise do 330
000. To wystarczyło, aby Silva poddał rozdanie i oddał pulę. Chwilkę później
nastąpiło sądne dla niego rozdanie z Janem Skampą. Czech otworzył za 100 000 z
under the gun i akcja przetoczyła się foldem dookoła stołu aż do siedzącego na
small blindzie Silvy, który postanowił tylko sprawdzić. To samo uczynił również
Pierre Neuville z dużej w ciemno. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 3c. Joao oraz Pierre zagrali check do Czecha, który uderzył continuation
betem za 175 000. Wówczas Silva zdecydował się na check / raise do 551 000.
Neuville momentalnie odpuścił, a Skampa zagrał push. Joao nie zastanawiał się
wcale, co może mieć rywal i natychmiastowo sprawdził z pocketem Js. Niestety
dla niego, Skampa pokazał oczko lepsze damy . Dalej nic się już nie
zmieniło. Na turnie spadła , która obu graczom dała flush drawa. Natomiast na
riverze zobaczyliśmy blank 3d. Krupier począł wówczas liczyć stacki obu graczy
i okazało się, że Portugalczyk jest o kilkadziesiąt tysięcy krótszy od Czecha.
W tym momencie oznaczało to dla niego koniec turnieju. Za zajęcie 5. miejsca
otrzymał on 78 085 € nagrody.

Skampa
Jan Skampa

Skampa w tym momencie
znalazł się na prowadzeniu w turnieju i sytuacja przy finałowym stoliku
ponownie zmieniła się diametralnie. Jednakże Czech zbyt szybko chciał wzbogacić
się jeszcze bardziej i niestety popełnił błąd. Rozdanie rozpoczęło się od open
raise'a Jeffa Sarwera, który siedząc na under the gun zdecydował podnieść koszt
zobaczenia flopa do 90 000. Akcja foldem przeszła do Jana siedzącego na big
blindzie, a ten uderzył 3-betem do 260 000. Sarwer przez moment się zastanowił
i jeszcze raz podniósł poprzeczkę do 695 000. Na to Skampa wszedł all-in. Jeff
momentalnie sprawdził, aby zobaczyć  u Jana z bluffem. Miał na to odpowiedź w postaci pocketa , który w tych
okolicznościach przyrody był zdecydowanym faworytem. Na pierwszych trzech
streetach spadły 6d 6s , które dały Czechowi dwa dodatkowe outy na full
house'a. Jednakże dalej wszystko szło już po myśli Sarwera. Na turnie pokazała się 2d, natomiast na riverze dała obu graczom full boat, przy czym wyższego miał
Jeff. Po tym rozdaniu Jan Skampa został z zaledwie 550 000 w stacku, natomiast
Sarwer objął ogromne prowadzenie w turnieju ze stackiem między 4 000 000, a 5 000
000.

Skampa chwilkę później
pożegnał się z marzeniami o pierwszym swoim tytule EPT. Akcja foldem przeszła
do niego, gdy siedział na small blindzie. Zobaczyć i zagrał momentalnie
all-in za resztę swojego stacka. Niestety, miał pecha, spełnił się bowiem
najgorszy dla niego scenariusz. Jeff Sarwer sprawdził i pokazał dominujące Js. Board 4s 2d nie był w stanie pomóc Czechowi i ten odpadł na 4.
miejscu z nagrodą w wysokości 117 128 €. Sarwer w tym momencie miał ponad 5 000
000 i mógł teraz pokazywać agresję z całą swoją mocą.

Chwilkę później mogło
być  już po wszystkim. Jeff zagrał open
raise do 95 000 z buttona i po foldzie Matiasa ze small blinda, dostał
sprawdzenie od Pierra Neuville'a, który postanowił bronić swojej dużej w
ciemno. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 4s i po checku
Francuza, Jeff zagrał continuation bet w wysokości 200 000. Wówczas Pierre
zdecydował się na check / raise do all-ina z . Sarwer nie zastanawiał się
wiele i sprawdził z 2c i flush drawem oraz jedną over kartą. Tym razem
jednak nic złego się nie stało Neuville'owi i ten po zobaczeniu 4h na turnie
oraz 7s na ostatnim streecie podwoił stack do około 1 500 000. Sarwer natomiast
spadł do około 4 000 000.

Gdy blindy szły w górę do
26. poziomu 25 000 / 50 000 i ante 5000, na prowadzeniu nadal znajdował się
Jeff Sarwer ze stackiem w wysokości 4 220 000. Drugą siłą w grze był stan
posiadania Antonio Matiasa w kwocie 3 815 000, a na
shorcie siedział Pierre Neuville, który miał 1 590 000.

Matias
Antonio Matias

Niedługo po wznowieniu
gry mieliśmy epickie rozdanie z dwoma leaderami Jeffem Sarwerem oraz Antonio
Matiasem w rolach głównych. Open raisem do 130 000 przed flopem rozpoczął
siedzący na buttonie Matias. Sarwer sprawdził z big blinda, natomiast Neuville
odpuścił. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 2d i Jeff zagrał
check do Antonio, a ten uraczył go continuation betem w wysokości 160 000.
Sarwer postanowił zagrać wówczas raise do 380 000. Matias jednak nie dawał za
wygraną i podbij jeszcze raz do 780 000. Jeff zastanowił się przez chwilkę i
ponownie podniósł koszt zobaczenia flopa 4-betem do 1 380 000. Matias jednak
zagrał all-in za prawie 4 000 000 total. W tym momencie Jeff miał bardzo ciężki
orzech do gryzienia. W końcu zdecydował, że tym razem nie będzie ryzykował całego
swojego stacka oraz turniejowego życia i poddał rozdanie pokazując . Matias
tym sposobem ponownie znalazł się na prowadzeniu z ponad 5 000 000 w stacku.
Jeff natomiast spadł do około 3 000 000.

Chwilkę później, za
przykładem Antonio poszedł Pierre Neuville. Siedzący na buttonie Jeff spasował,
natomiast panowie na blindach postanowili zobaczyć taniego flopa. Tam pokazały
się 2d i tutaj ponownie nikt nie wykazał agresji. Ciekawie zrobiło się
dopiero na turnie, gdzie spadła . Matias uderzył za 50 000, na co Neuville
poczęstował go raisem do 225 000. Po chwili namysłu Antonio stwierdził, że
rywal chce go okraść i przyładował 3-betem do 500 000. Pierre wcale się tutaj
jednak nie szczypał i wszedł all-in. Matias po chwili udawania, że myśli zagrał
fold i oddał pulę. Stacki całej trójki powoli zaczęły się wyrównywać.

Następnie niesamowitym
wręcz sprawdzeniem popisał się Jeff Sarwer. Zagrał raise do 125 000 z buttona
przed flopem i znalazł akcję u Pierra Neuville'a. Na pierwszych trzech
streetach spadły 4h . Neuville stuknął w stół do Jeffa, a ten zagrał mu
continuation bet w wysokości 135 000. Neuville jednak nie miał zamiaru
poprzestawać na tym i uderzył raisem do 335 000. Jeff  momentalnie sprawdził, aby zobaczyć 3c na
turnie. Tutaj Francuz odpuścił i po jego stuknięciu w stół, Jeff zagrał check
behind. Neuville obudził się dopiero na riverze, po zobaczeniu , postanowił
ukraść pota betem w wysokości 405 000. Sarwer jednak nie dał się nabrać.
Przeczytał swojego rywala na bluff i wykonał megalityczny call z Jx 4x i
bottom parą. Faktycznie miał rację, Neuville bowiem kradł z Ax 7x. Po
tym rozdaniu Pierre spadł do około 1 000 000.

Kilka minut później
Francuz był już na all-inie. Siedząc na buttonie zagrał open raise do 125 000,
na co Sarwer poczęstował go 3-betem do 300 000. Francuz bez namysłu uderzył za
swoje ostatnie 805 000 i został sprawdzony. Tym razem miał potężną kartę,
wyłożył . Jeff tylko zaklął zaskoczony takim obrotem sprawy i czekał na
cud z 2s. Cudu tym razem nie było. Board 5x 9x Qx Ax 5x utrzymał
prymat ręki Pierra i dał mu podwojenie do 1 650 000.

Swoją przewagę cały czas
powiększał Antonio Matias. Tuż przed przerwą zagrał open raise z buttona do 125
000 i dostał akcję od siedzącego na big blindzie Sarwera. Na pierwszych trzech
streetach spadły 2d i tutaj Jeff wypuścił się z donkiem za 150 000. Gdy
na turnie poakzała się , Jeff zwolnił, ale czego można było się spodziewać
dostał bet od Antonio za 375 000. Sprawdził i na ostatnim streecie pokazała się . Tutaj obaj gracze zapragnęli zobaczyć tanio swoje karty i po pokazaniu 8x
9x
przez Portugalczyka, Sarwer przesunął swoje karty twarzami w dół do
mucka. W tym momencie rozpoczęła się przerwa. Na prowadzeniu znajdował się
oczywiście Matias ze stackiem w wysokości 6 095 000, drugi był Jeff Sarwer,
który miał 2 010 000, natomiast najkrótszy był Pierre Neuville, który miał 1
520 000.

Sarwer
Jeff Sarwer

Po podniesieniu blindów
do 27. poziomu 30 000 / 60 000 i ante 5000, odpadł niestety Jeff Sarwer,
którego poczynania przez cały turniej mogły się chyba najbardziej podobać.
Ostatnie rozdanie Jeffa rozpoczął open raisem do 125 000 z buttona Antonio
Matias.  Tym razem dostał sprawdzenia od
obu swoich rywali i na pierwszych trzech streetach pokazały się 3c.
Neuville zagrał check, natomiast Sarwer zdecydował się na uderzenie donkiem za
275 000. Matias jednak nie miał zamiaru odpuszczać swojemu rywalowi i zagrał
all-in. To wystarczyło, aby przestraszyć Neuville'a, ale wcale nie przeraziło
Jeffa. Ten zastanawiał się bardzo długo. Pytał swojego przeciwnika, chciał
postawić go na konkretną rękę, ale Portugalczyk nie dawał mu żadnych istotnych
informacji. W końcu Jeff zdecydował się spradzić z 9s i trafioną top parą.
Niestety miał pecha, ponieważ Antonio wylegitymował się pocketem Td Ts, który pozostawiał
młodzieńcowi tylko 5 outów na dwóch ostatnich streetach. Gdy na turnie spadła , wszyscy fani Sarwera wykrzyknęli w geście triumfu. Teraz Jeff miał dwie
pary, a Matias musiał się martwić o swoją część w pocie. Niestety, na ostatnim
streecie mieliśmy typowego re-sucka. Tam pokazała się 3d, która podwoiła board
i dała Matiasowi dwie lepsze pary. To był koniec dla Jeffa Sarwera, który za
zajęcie 3. miejsca w turnieju otrzymał 156 170 € nagrody.

Posiadający ogromną
przewagę w żetonach przed heads-upem Antonio Matias wziął się od razu do
roboty. Zgarnął kilka mniejszych i średnich potów agresją, czym udało mu się
strącić Pierrra poniżej 1 000 000. Teraz pozostawało wykończyć rywala. Jednakże
to nie miało się potoczyć aż tak szybko. Najpierw przyszło podwojenie stacka
Francuza. Otworzył on za 175 000 ze small blinda / buttona i dostał sprawdzenie
od Antonio. Na pierwszych trzech streetach pokazały się 9s Td i Portugalczyk
nie czekając na rywala zagrał donka za 200 000. Neuville spokojnie sprawdził, aby
zobaczyć Js na czwartym streecie. Matias jeszcze raz odpalił za 200 000, ale
teraz już dostał raise do all-ina od Neuville'a. Musiał sprawdzić z mając
jeszcze gutshota do straighta. Pierre jednak miał już sekwens z 7s 8c. Na
riverze spadła jeszcze blank 6c i Neuville podwoił stack do 1 840 000. Matias
nadal miał na swoim koncie ponad 8 000 000.

Neuville
Pierre Neuville

Chwilkę później Neuville
zgarnął kolejnego średniego pota, który podbudował go do 2 650 000. Obaj gracze
zgodzili się zobaczyć taniego flopa bez podbijania w pierwszej rundzie
licytacji. Tam pokazały się 4h i ponownie żaden z graczy nie zdecydował
się na agresję. Dopiero gdy na turnie spadła 6s, Neuville postanowił uderzyć za
75 000. Matias podbił do 250 000, na co Pierre poczęstował go 3-betem do 750 000.
Antonio tylko sprawdził i na ostatnim streecie krupier pokazał 6c. Tutaj obaj
gracze tylko stuknęli w stół i Neuville pokazał z dwoma parami z flopa.
Ta ręka okazała się wystarczająca, aby zgarnąć pota. Matias po tym rozdaniu
spadł do 7 200 000.

Na finał całego turnieju
musieliśmy poczekać aż do podniesienia blindów na poziom 28. 40 000 / 80 000 i
ante 5000. Ostatnie rozdanie EPT Vilamoura Main Eventu rozpoczął open raisem do
240 000 Pierre Neuville. Matias sprawdził i na flopie pokazały się .
Antonio zagrał check do Francuza, który posłał continuation bet w wysokości 315
000. Wówczas Portugalczyk zdecydował się na raise do 815 000. Pierre miał teraz
już tylko jedną alternatywę - push lub fold. Wybrał do pierwsze i dostał
sprawdzenie od Antonio. Francuz miał top parę z Ts , jednakże Matias był
tutaj lepszy - pokazał 8c z dwoma parami, które musiały się utrzymać, aby
wszystkie się dokonało. Gdy na turnie spadła , Matias złapał już full house'a
i teraz Neuville miał tylko dwa outy na lepszy układ. Nic takiego się nie
stało. River przyniósł tylko blank 2c i było po wszystkim. Za zajęcie 2.
miejsca w turnieju Pierre Neuville otrzymał 257 681 € nagrody.

EPT Vilamoura 2009
Wyniki
Miejsce Nazwisko Kraj Nagroda
1 Antonio Matias Portugalia 404 793
2 Pierre Neuville Belgia 257 681
3 Jeff Sarwer Kanada 156 170
4 Jan Skampa Czech Republic 117 128
5 Joao Silva Portugalia 78 085
6 Michel Abecassis Francja 62 468
7 Ryan Franklin USA 46 851
8 Andrei Vlasenko Rosja 31 234