EPT Vilamoura: Dzień 4 - review
Portugalczyk Antonio Matias znalazł się na wyraźnym prowadzeniu przed finałową rozgrywką na EPT Vilamoura Main Event. Jeff Sarwer utrzymał 2. miejsce, ale ze sporą stratą do prowadzącego
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Zupełnie inaczej od Francuza grał drugi stack w turnieju Jeff Serwer, który
dzięki solidności i nie uleganiu pysze dużego stanu posiadania powiększał tylko
ilość żetonów, które miał do dyspozycji. Serwer wyglądał na najbardziej
solidnego gracza na całym polu obok Czecha Jana Skampy, którego gra również
mogła się podobać. Jeff zakończył dzień z wynikiem 1 983 000 i
utrzymał 2. miejsce przed finałową rozgrywką.
W stawce mieliśmy jeszcze dwóch graczy, którzy przekroczyli 1 000 000
wartości stacka. Byli nimi Ryan Franklin, który uzbierał 1 047 000 oraz
Pierre ze stanem posiadania w wysokości 1 027 000. Reszta graczy znalazła
się poniżej poziomu siedmiocyfrowego stacka, co również pokazuje ogromną
przewagę leadera.
| PokerStars.com European Poker Tour Vilamoura MAIN EVENT - DZIEŃ 4 Wystartowało: 24 Pozostało: 8 Wpisowe: 5000 € + 300 € Dla zwycięzcy: 404 793 € |
PokerStars
Kod marketingowy: strategy-pl
Bonus: 100% aż do 600 $
Kod bonusowy: STARS600
Gracze
powrócili do walki o miejsce przy finałowym stoliku przy blindach
na 17. poziomie 3000 / 6000 i ante 500, do którego końca pozostało
jeszcze tylko 10 min. Okazało się, że przez te właśnie 10 minut
mieliśmy dość sporo ciekawych sytuacji. Już w pierwszym rozdaniu
z grą pożegnał się Mohamed Razab, który przegrał w walce na
coolery. Wszedł all-in przed flopem i znalazł akcję u Czecha Jana
Skampy. Razab miał big slicka
który jednak nie był wiele
wart przeciwko rakietom
Jana. Board
nie zmienił
niczego w układzie sił sprzed flopa i Razab był pierwszą ofiarą
4. dnia bitwy. Za zajęcie 24. miejsca otrzymał 10 151 € nagrody.
Chwilkę
później mieliśmy jeszcze bardziej bolesną sytuację, kiedy to
Matt Johns starł się z Antonio Matiasem. Portugalczyk rozpoczął
open raisem do 14 000 z under the gun i dostał 3-bet do 25 000 od
Antonio, który siedział na middle position. Wówczas akcja znalazła
się u Matta Johnsa z buttonie, który zdecydował się na 4-bet do
78 000. Sousa bardzo szybko uciekł z rozdania, czego nie miał
zamiaru czynić Matias. Zastanowił się przez moment i w końcu
wszedł all-in za 293 500. Matt momentalnie go sprawdził i wyłożył
cowboye
. Niestety, to było zbyt mało na rakiety
Antonio. Board również nie zmienił układu sił w tym rozdaniu. Po
wyłożeniu
Matias podwoił stan posiadania i
nabudował się do 600 000, Johns natomiast został z zaledwie 70 000
w stacku.
Po
podniesieniu blindów do 18. poziomu 4000 / 8000 i ante 500, Matt
Johns musiał pożegnać się z marzeniami o udziale w finałowej
walce. Zagrał all-in przed flopem i znalazł akcję u Ricardo Sousy,
który sprawdził z dużej w ciemno. Johns miał pocketa
i
niestety dla niego, ponownie nadział się na rakiety - Sousa
pokazał bowiem
. Gdy Matt zobaczył jego rękę potrząsnął
tylko głową i praktycznie już przed zobaczeniem kart na boardzie
poddał rozdanie. Miał do tego pełne prawo oczywiście. Na stole
spadły
i Matt udał się do kasy po odbiór 10 151 €
nagrody za zajęcie 23. miejsca w turnieju.
Akcja
przy stoliku śmierci nie słabła. Niedługo po wyrzuceniu Matta
Johnsa mieliśmy tam kolejne wielkie starcie. Open raisem do 20 500 z
under the gun rozpoczął Michael Abecassis. Dostał sprawdzenia od
Ricardo Sousy z cut offa, Anthony'ego Lellouche'a, który siedział
na buttonie oraz Antonio Matiasa broniącego big blinda. Flop
przyniósł
, na co Matias bez żadnych oporów posłał bet
w wysokości 40 500. Sprawdził go tylko Sousa i już w heads-upie
obaj gracze zobaczyli na turnie. Tym razem Matias zaatakował za
100 500. Sousa wykonał w głowie wszystkie obliczenia oraz
kalkulacje i zdecydował się na sprawdzenie. Gdy na ostatnim
streecie spadł , Matias zażyczył sobie za pokazanie kart opłaty
w wysokości 200 500. To było już zbyt wiele dla Ricardo, który po
długim namyśle bardzo niechętnie zrzucił swoją rękę. Antonio
pokazał mu
z full housem. Ricardo wówczas powiedział, że
spasował Ax
Jx
z tripsem, ale czy można mu wierzyć?
![]() |
| Antony Lellouche |
Niedługo później
doszło do eliminacji, której chyba nikt się nie spodziewał. Na
20. miejscu z turniejem pożegnał się prowadzący na starcie
Anthony Lellouche. Francuzowi nie szło za bardzo od samego początku.
Nie mógł wygrać ani jednego pota i jego stack bardzo szybko
skrócił się do nieco ponad 800 000. W końcu nastąpiło koronne
rozdanie przeciwko Antonio Matiasowi, który nie wiedzieć w jaki
sposób świetnie przeczytał Francuza. Lellouche rozpoczął open
raisem z cut offa i dostał sprawdzenie tylko od siedzącego na small
blindzie Matiasa. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
i po checku Antonio, Anthony uderzył continuation betem. Dostał
jednak raise od swojego rywala do 100 000. Sprawdził i na turnie
spadła . Matias wówczas zwolnił i posłał passem kolejkę do
Francuza, który uderzył potężnie za 200 000. Został sprawdzony i
na ostatnim streecie pokazała się sądna . Matias ponownie zagrał
check, na co Lellouche wykonał shove za około 450 000. Antonio nie
zastanawiał się wiele, tylko sprawdził z
i trafionym na
riverze tripsem. Okazało się, że Anthony był gorszy przez cały
czas od swojego rywala i miał tylko
z gutshot straight drawem
na flopie. Po podliczeniu stacków obu graczy, okazało się, że
Anthony jest krótszy od Matiasa o kilka tysięcy i tym sposobem jego
udział w turnieju zakończył się na 20. miejscu z 10 151 €
nagrody. Antonio Matias natomiast nabudował stack do niebotycznych
wręcz 1 700 000 i objął masywne prowadzenie w stawce.
Niedługo później
przy tym stoliku poszło znowu na stacki. Michael Abecassis rozpoczął
open raisem do 38 000 i dostał all-in od Ricardo Sousy. Michael
spokojnie zainwestował w pota swoje całe 299 500 w żetonach z
rakietami
. Sousa był niepocieszony, miał u siebie tylko
pocketa
i czekał na cud. Ten jednak się nie zdarzył. Na
boardzie
rakiety utrzymały się bez żadnych
problemów i Abecassis podwoił stack do ponad 600 000. Sousa
natomiast spadł do niebezpiecznych już 290 000.
Po
podniesieniu blindów do 19. poziomu 5000 / 10 000 i ante 1000,
czarną godzinę mieli Portugalczycy, którzy stracili swoich
najlepszych graczy. Najpierw poleciał Joao Barbossa, którego
karierę w tym momencie można określić przysłowiem - Miłe
złego początki.
Najpierw starł się on z Rubenem Visserem. Rozdanie rozpoczął open
raisem do 20 000 Andrei Vlasenko i dostał 3-bet od Vissera do 46
000. Wówczas akcja znalazła się u Barbossy, który zdecydował się
na push za 182 000. To wystarczyło, aby wyrzucić z rozdania
Andreia, jednakże Visser zdecydował się na call z pocketem
.
Barbossa był lepszy, pokazał pocketa
i był teraz bardzo
bliski podwojeniu stacka, które było mu tak potrzebne. Udało się,
board
nie zmienił niczego w układzie sił przed
flopem i Joao nabudował stack do około 400 000. Visser natomiast
spadł do 495 000. Jednakże radość Barbossy nie trwała długo.
Nie znamy dokładnych okoliczności, w jakich jego stack znalazł się
w całości na środku stołu jeszcze przed flopem, ale z całą
pewnością musiał być to bluff. Joao z jego
dostał akcję
od Pierra Neuville'a, który miał
. Na flopie
wszystko
jeszcze było otwarte. Gdy na turnie pokazał się , sprawy się
skomplikowały. Pierre złapał swoją parę, a Joao miał tylko 4
outy na gutshot straight drawa. Na ostatnim streecie nie zobaczyliśmy
już żadnej cudownej dziesiątki i Nueville mógł spokojnie
zgarniał pięknego pota. Joao za zajęcie 19. miejsca w turnieju
otrzymał 10 151 € nagrody.
![]() |
| Ricardo Sousa |
Niedługo
później odpadł portugalski bohater z 3. dnia Ricardo Sousa,
któremu totalnie nie szło w walce o finał. Krótki już Sousa
zagrał all-in przed flopem z
za około 120 000 i dostał
sprawdzenie od członka
Team PokerStars Pro Juda Ainswortha, który pokazał dominujące
. Na flopie
, Ricardo złapał swoją parę czwórek, która
powiększyła liczbę jego outów, jednakże nadal był za swoim
rywalem. Dalej nic już się nie zmieniło. Na turnie spadła tylko
blank , natomiast ostatnią kartą dla Sousy w tym turnieju była
wyłożona na ostatnim streecie . W ostateczności zakończył on
walkę na 18. miejscu z 10 151 € nagrody.
Identyczną
kasę za zajęcie 17. miejsca dostał Javier Garcia. Siedzący na
early position Jude Ainsworth zagrał open raise do 25 000 i dostał
sprawdzenie od znajdującego się tuż obok Javiera oraz Michaela
Abecassisa, który postanowił bronić swojej dużej w ciemno. Na
pierwszych trzech streetach spadły
, Michael oraz Jude
zagrali check, na co Garcia wpakował cały swój stack w kwocie 202
000 do pota. Abecassis zdecydował się na sprawdzenie, natomiast
Jude odpuścił. Jak można było się spodziewać Javier pokazał
flush drawa z
, natomiast Michael bronił swojej top pary z
. Na turnie pokazał się
, który dał Abecassisowi dwie pary,
ale praktycznie niczego wielkiego nie zmienił. Garcia nadal miał
swojego flush drawa oraz jedną over kartę. River jednak był
nieprzyjemny dla Hiszpana, który po zobaczeniu tam blank udał
się do kasy po odbiór nagrody.
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
W
tym momencie w stawce pozostało już tylko 16 graczy, którzy
przesiedli się do dwóch ostatnich stolików. Na prowadzeniu
niezmiennie znajdował się Antonio Matias ze stackiem oscylującym w
okolicach 1 700 000. Za nim dość daleko był Jeff Sarwer ze swoimi
1 200 000, a ostatnimi graczami, którzy cieszyli się z
siedmiocyfrowego stacka byli Michael Abecassis z 1 050 000 oraz Czech
Jan Skampa, który miał na swoim koncie 1 020 000.
Zupełnie
nie szło Rubenowi Visserowi, który po raz kolejny przegrał coin
flipa. Tym razem podwoił on Gino Gabriela w dość dużym rozdaniu.
Siedzący na middle position Gabriel zagrał open raise do 26 000 i
dostał sprawdzenie od Sarwera, który siedział kilka miejsc dalej.
Wówczas akcja dotarła do Vissera. Ten spojrzał w swoje karty,
zobaczył tam
i postanowił zagrać squeeze do 88 000. Gino nie
zastanawiał się wiele i wszedł all-in za około 260 000. Jeff w
tym momencie nie miał już czego szukać w tej partii i wyrzycił
swoje karty twarzami w dół do mucka. Ruben oczywiście sprawdził i
okazało się, że musi szukać pomocy na boardzie przeciwko
pocketowi
Gino. Niestety, już na flopie zobaczyliśmy
i Gabriel ze swoim setem musiałby mieć strasznego pecha, aby nie
wygrać wartego 560 000 pota. Pecha faktycznie nie było. Gdy na
turnie spadła , Ruben był już drawing dead i wyłożenie
na
riverze nie zbudziło totalnie żadnych emocji, ponieważ była to
czysta formalność. Po tym rozdaniu jego stack stopniał do 302 000.
![]() |
| Santiago Terrazas |
Ładnego
pota zgarnął również Santiago Terrazas, który starł się z Tome
Moreirą. Tym razem obyło się bez all-inów przed flopem. Terrazas
zagrał open raise z under the gun i dostał flat call od Tomego. Na
pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
i po standardowym
continuation becie, Moreira zdecydował się na call. Turn przyniósł
i ponownie zaatakował Terrazas, który za zobaczenie karty na
riverze zażyczył sobie opłaty w wysokości 85 000. Moreira jeszcze
raz sprawdził i na ostatnim streecie spadła . Wówczas Santiago
zagrał all-in za 225 000. Moreira był bardzo niepocieszony. Trzymał
bowiem u siebie
z tripsem, ale w końcu zdecydował się
odpuścić tą rękę pokazując karty swojemu rywalowi. Terrazas
wyłożył mu wówczas i możliwe, że przypuszczenia Tomego
odnośnie lepszego kickera były w tym momencie całkiem słuszne. Po
tym rozdaniu Santiago nabudował stack do 530 000, natomiast Moreira
został z 260 000 do dalszej gry.
Wszystko
odwróciło się po podniesieniu blindów do 20. poziomu 6000 / 12
000 i ante 1000. Wówczas obaj panowie ponownie skrzyżowali swoje
holecards, ale lepszym był Moreira. Po jego open raise z under the
gun, Santiago zdecydował się na obronę small blinda. Na pierwszych
trzech streetach zobaczyliśmy bardzo ciekawe
. Terrazas
zagrał check do Tomego, a ten nie zastanawiając się wiele uderzył
standardowym continuation betem w wysokości 60 000. Santiago na to
wszedł all-in. Moreira bardzo szybko sprawdził, praktycznie bez
zastanowienia i pokazał pocketa
. Terrazas był gorszy ze
swoimi ósemkami
, ale miał jeszcze flush drawa, który mógł
wysłać Moreirę do domu. Dalej jednak nic się już nie zmieniło.
Na turnie spadła blank , natomiast układ sił z flopa utrzymał
pojawiający się na ostatnim streecie . Po tym rozdaniu Tome
podwoił się do około 500 000. Natomiast Santiago spadł do 445
000.
Potknięcie
zaliczył Czech Jan Skampa, który podwoił Pierra Neuville'a.
Rozdanie open raisem do 33 000 rozpoczął Francuz i akcja foldem
przeszła do siedzącego na small blindzie Jana, który zdecydował
się na 3-bet do 86 000. Pałeczka ponownie znalazła się u Pierra,
który zaanuncjował all-in w wysokości 331 000. Skampa nie
zastanawiając się wiele sprawdził i pokazał pocketa
.
Niestety dla niego, Francuz okazał się lepszy ze swoimi cowboyami
. Na pierwszych trzech streetach spadły
, które
niczego nie zmieniły. Nerwowo zaczęło się robić na turnie, gdzie
pokazała się dająca Janowi flush drawa. Jednakże river okazał
się zupełnie blank i spadająca tam utrzymała układ sił
sprzed flopa. Neuville podwoił wówczas swój stack do 680 000,
natomiast Skampa spadł do 705 000.
![]() |
| Antonio Matias |
Antonio
Matias nie miał totalnie żadnego poważania przy stoliku. Zdaje
się, że niektórzy gracze zbytnio chcieli strącić go ze szczytu
klasyfikacji robiąc dziwne rzeczy, które powodowały totalnie
odwrotny skutek. Siedzący na middle position Matias zagrał open
raise do 25 000 i dostał sprawdzenie od Juda Ainswortha, który
postanowił pazurami bronić swojej dużej w ciemno. Na pierwszych
trzech streetach zobaczyliśmy
i tutaj obaj gracze tylko
stuknęli w stół. Gdy na turnie spadła , Ainsworth ponownie
zagrał check do Antonio, który tym razem zdecydował się na
spóźniony continuation bet za 25 000. Ainsworth sprawdził i na
riverze pokazała się . Jude jeszcze raz zagrał check do swojego
rywala, a ten poczęstował go dość dużym betem w ¾ pota za 71
000. Ta linia totalnie nie spodobała się Ainsworthowi, który
począł rozważać. Zapytał - Czy
ta czwórka faktycznie ci pomogła? Myślę, że byłem z przodu na
turnie. Nie
dostał żadnej odpowiedzi, więc powtórzył pytanie - Pomogła
ci ta czwórka? Matias
tylko odrzekł - Może
tak, może nie... W
końcu Jude stwierdził - Nie
lubię robić hero call, ale chyba nie mam innego wyjścia - i
sprawdził. Faktycznie, Jude miał rację, co do turna, ponieważ był
z przodu z
i bottom parą, ale niestety call na riverze nie był
dobry, ponieważ Matias ukrywał
i właśnie dobrał do
straighta. Po tym rozdaniu w stacku Ainswortha pozostało już tylko
200 000, natomiast Antonio przekroczył granicę 2 000 000.
Najpotężniejszą
ręką oprócz rakiet tego dnia wydawała się A-3 suited. Tym razem
ostrza posmakował Ruben Visser. Rozpoczął open raisem dp 27 000 i
dostał sprawdzenie od Gino Gabriela, który bronił swojej dużej w
ciemno. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
.
Gabriel zagrał check, a następnie sprawdził continuation bet od
Rubena w wysokości 24 000. Gdy na turnie spadła , obaj gracze
tylko stuknęli w stół, aby zobaczyć spadającego na ostatnim
streecie . Wówczas Gabriel zdecydował się na atak za 45 000.
Visser momentalnie sprawdził, aby zobaczyć właśnie
u
swojego rywala. Powiedział tylko - Oh,
come on! -
i szybko wyrzucił swoje karty twarzami w dół do mucka. Z całą
pewnością miał jakąś wysoką parę, ale niestety, A-3 okazały
się nieśmiertelne.
Ruben
wówczas rozpoczął ostrą walkę o przetrwanie w turnieju. Najpierw
udało mu się podwoić kosztem Tomego Moreiry. Holender zagrał open
raise do all-ina za 140 000 z
i dostał sprawdzenie od Tomego,
który był o oczko gorszy ze swoimi
. Już na pierwszych trzech
streetach szansa na podział pota zmalała, ponieważ zobaczyliśmy
dwie niskie karty. Gdy na turnie pokazała się , Ruben był już
pewny swego. Gwoli formalności na ostatnim streecie wyłożono
jeszcze blank i tym sposobem Visser podwoił stack do około 300
000.
![]() |
| Ruben Visser |
Kilka
rozdań później Ruben ponownie znalazł się na all-inie. Tym razem
wsunął aż 278 000 z late position trzymając pocketa
. Dostał
sprawdzenie od Ryana Franklina, który miał tylko 132 000, ale
pokazał lepszą parę
. Na flopie
Visser złapał
jeszcze backdoor flush drawa, jednakże wszelkie nadzieje upadły na
turnie, gdzie zobaczyliśmy dającą seta Franklinowi . River
ponownie nie miał żadnego znaczenia, tam pokazał się i Ruben
ponownie był na shorcie z zaledwie 156 000 w stacku. Franklin
natomiast odbił się od dna i podbudował do ponad 280 000.
Po
podniesieniu blindów do 21. poziomu 8000 / 16 000 i ante 2000,
mieliśmy dość nietypową sytuację. Gracz na 16. miejscu był
ostatnim, który zgarniał 11 713 € nagrody. Kolejny miał już
zagwarantowaną wygraną w kwocie 13 274 €. Wówczas w jednej
rundzie, przy dwóch stolikach mieliśmy akcję all-in. Hugo Felix
zagrał open shove z buttona i dostał sprawdzenie od Ryana Franklina
siedzącego na small blindzie. Jednakże kilka sekund zanim Ryan
sprawdził, przy drugim stoliku pushujący Jude Ainsworth dostał
call od Aureliena Guigliniego. Dlatego też rozdanie Felixa zostało
wstrzymane i najpierw wyłożono stół dla Juda'ego. Ainsworth
pokazał
, które musiały znaleźć pomoc przeciwko pocketowi
Guigliniego. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
, co nie było dobrą wiadomością dla Ainswortha. Jednakże na
turnie spadł ratujący jego skórę . River już niczego nie
zmienił, tam pokazała się i Jude mógł cieszyć się z double
upa do około 400 000. Wtedy została puszczona akcja z Franklinem i
Felixem. Ten drugi kradł brzydko z
i nadział się na rakiety
u Franklina. Board
w żaden sposób nie pomógł
shortowi i w ten sposób Hugo skończył turniej na 16. pozycji z 11
713 € nagrody.
Niedługo
później nastąpił również koniec kariery Rubena Vissera, który
widnieje w ostatecznej klasyfikacji na 14. miejscu z nagrodą w
wysokości 13 274 €. Ruben zagrał all-in przed flopem za 160 000 z
i dostał akcję od Jeffa Sarwera, który squeezem wykosił
resztę zainteresowanych stackiem Holendra. Sarwer pokazał
i
na boardzie
bez większych problemów utrzymał lepszy
układ.
![]() |
| Jude Ainsworth |
Następnie
mieliśmy totalnie chore rozdanie, w którym aż trzech graczy
znalazło się all-in na flopie. Wszystko zaczęło się od open
raise'a członka Irish Team PokerStars Pro Judego Ainswortha. Został
on sprawdzony przez prowadzącego Antonio Matiasa oraz Michaela
Abecassisa. Na pierwszych trzech streetach spadły
i Matias
wówczas wypuścił się z donk betem w wysokości 60 000. Abecassis
wykonał flat call, natomiast Ainsworth zagrał all-in za 278 000.
Antonio zdecydował się na sprawdzenie, ale wówczas Michael posłał
mu all-ina za 428 000. Matias wiedział, że teraz jego
nie
mogą być tutaj wystarczające, ale sprawdził, ponieważ miał
jeszcze gutshot straight drawa. Faktycznie Portugalczyk był tutaj
najgorszy, ponieważ Jude pokazał cowboye
z trafionym setem,
natomiast Abecassis z najgorszą ręką przed flopem złapał
straighta z
. Chore, totalnie chore rozdanie. Jednakże, żeby
tego było mało, na turnie spadła , która dała również
straighta chipleaderowi i uchroniła go od poważnego nadgryzienia
stacka. Teraz Jude modlił się o podwojenie. Niestety, wiara pewnie
u niego był niewystarczająco silna, ponieważ krupier na ostatnim
streecie pokazał tylko totalnie blank i było po sprawie.
Abecassis z Matiasem podzielili się potem, natomiast Jude musiał
zadowolić się 13. miejscem, za które otrzymał 13 274 € nagrody.
Gdy
blindy poszły w górę do 22. poziomu 10 000 / 20 000 i ante 2000,
mieliśmy kolejnego klasyka tego dnia, który nazywał się króle
kontra walety. Tym razem rozdanie rozpoczął Ryan Franklin open
raisem do 48 000 z under the gun. Siedzący tuż za nim Gino Gabriel
zdecydował się na 3-bet do 170 000, na co Santiago Terrazas
zareagował pushem za 207 000. Ryan odpuścił, natomiast Gabriel nie
miał wyjścia i musiał sprawdzić z pocketem
. Terrazas
pokazał lepsze cowboye
i krupier wyłożył flopa. Żeby nie
było nudno, na pierwszych trzech streetach spadły
i teraz
Gabriel, pomimo tego, że był z tyłu, to dostał dodatkowych 9
outów na flusha. Dramaturgia rozdania była oczywiście niesamowita,
ale dramat Terrazasa się nie dopełnił. Na turnie spadła blank ,
natomiast równie blank na ostatnim streecie utrzymała status quo
sprzed flopa. Terrazas podwoił się do 470 000, natomiast Gabriel
spadł do 450 000.
To
nie był dobry okres dla Gino, który kilka minut później zakończył
swój udział w grze. Rozpoczął open raisem z under the gun do 50
000 i akcja foldem przeszła aż do siedzącego na big blindzie Ryana
Franklina,który zagrał all-in. Gabriel nie wiedzieć czemu wykonał
natychmiastowe sprawdzenie z zaledwie
. Franklin natomiast
ukarał go dominującym pocketem
. Board
w niczym
nie pomógł Gino i po podliczeniu stacków okazało się, że był
krótszy od swojego rywala o kilka tysięcy. Za zajęcie 12. miejsca
w turnieju otrzymał on 17 180 € nagrody.
![]() |
| Tome Moreira |
Niedługo
po Gabrielu poleciał Tome Moreira, który otrzymał identyczną
nagrodę za zajęcie 11. miejsca w klasyfikacji. Akcja foldem
przeszła do siedzącego na small blindzie Jeffa Sarwera, który
zdecydował się na atak za 45 000. Tome wykonał 3-bet do 120 000 z
, na co Sarwer poszedł w głęboki tank. Po kilku ładnych
minutach namysłu zagrał all-in. To skomplikowało sprawę u Tomego,
który nie był jeszcze tak krótki, aby sprawdzać za swoje ostatnie
300 000. Jednakże miał przeczucie, że rywal będzie w tym momencie
gorszy wiele razy i zdecydował się na call. Miał rację. Jeff
pokazał tylko
, które jednak miały 40 % szans na wygranie
rozdania. Już na pierwszych trzech streetach spadły
dające
prowadzenie Sarwerowi. Na turnie spadła blank , natomiast dzieła
zniszczenia dokonał pojawiający się na ostatnim streecie . Jeff
zakończył rozdanie z dwoma parami i nabudowaniem stacka do ponad 2
200 000, natomiast Moreira musiał pożegnać się z grą.
O
ogromny bluff pokusił się chipleader Antonio Matias, który starł
się z Czechem Janem Skampą. Akcja foldem przeszła do siedzącego
na small blindzie Skampy, który zagrał raise do Antonio. Ten
sprawdził i na pierwszych trzech streetach spadły
. Skampa
kontynuował natarcie betem za 52 000, na co Matias zareagował mini
raisem do 104 000. Jan przez chwilkę się zastanowił i zdecydował
ponownie podnieść koszt zobaczenia turna ustalając go na poziomie
222 000. Wówczas Antonio zagrał 4-bet wystarczająco wielki, aby
postawić rywala na all-inie. Ten bardzo niechętnie spasował po
dłuższym namyśle, na co Portugalczyk pokazał mu ...
z
totalnie niczym!
Na
fali był Ryan Franklin, który złowił w końcówce dnia kolejną
ofiarę. Tym razem na jego cowboye
nadział się Santiago
Terrazas. Ryan otworzył przed flopem za 50 000 siedząc na under the
gun, natomiast Santiago wsunął się z big blinda za 147 000 z
pocketem
. Ryan oczywiście sprawdził i na boardzie
nie dał żadnych szans rywalowi. Za zajęcie 10. miejsca w
turnieju Santiago Terrazas otrzymał 23 426 € nagrody.
Teraz
mieliśmy walkę na final table bubble'u. W tym momencie swój stack
podwoił Joao Silva, który był pierwszym graczem, jaki złamał
tego dnia króle. Joao już w drugim rozdaniu przy ostatnim stoliku
zagrał open shove za około 300 000 z
i dostał sprawdzenie od
Claudio Coelho, który pokazał mu bardzo nieprzyjemne
.
Wszystko zmieniło się już na flopie
, kiedy to Silva
złapał jednego ze swoich trzech outów. Coelho miał jeszcze szanse
na backdoor flusha, ale dalej nic już nie było mu w stanie pomóc.
Na turnie spadła blank , natomiast
na ostatnim streecie
przypieczętowała wygraną Claudio, który teraz miał na swoim
koncie ponad 600 000. Coelho natomiast został z zaledwie 130 000 w
stacku, które niedługo musiał wpakować do pota.
Faktycznie
w pewnym momencie zobaczył swoje karty i począł zastanawiać się,
co z tym fantem zrobić. W końcu dojrzał do powiedzenie all-in i
wsunął swoje ostatnie 83 000 do puli z
. Akcja foldem przeszła
do Jeffa Sarwera siedzącego na small blindzie, a ten podbił do 200
000, aby izolować shorta przed Antonio Matiasem, który niechybnie
sprawdziłby z big blinda. Sarwer pokazał tylko oczko lepsze
.
Już na pierwszych trzech streetach było po wszystkim. Jeff po
zobaczeniu
z całą pewnością żałował, że nie dał się
wykazać Matiasowi w tym rozdaniu, ponieważ już wtedy miał
totalnego nutsa. Coelho bez pary był drawing dead. Dalej gwoli
formalności spadły tylko na turnie oraz
na ostatnim streecie.
| EPT Vilamoura 2009 Skład Final Table |
||
| Seat | Name | Chips |
| 1. | Ryan Franklin | 1 047 000 |
| 2. | Jan Skampa | 926 000 |
| 3. | Jeff Sarwer | 1 983 000 |
| 4. | António Matias | 3 003 000 |
| 5. | Andrei Vlasenko | 371 000 |
| 6. | João Silva | 780 000 |
| 7. | Michel Abecassis | 488 000 |
| 8. | Pierre Neuville | 1 027 000 |
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars:
- EPT Vilamoura: Dzień 3 - review
- PokerStars.com EPT Vilamoura: nasi za burtą
- EPT Vilamoura: Dzień 2 - review
- EPT Vilamoura: Dzień 1B - review
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Dzień 2 - PokerNoob na 11. miejscu
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Dzień 1B
- EPT Vilamoura: Dzień 1A - review
- EPT Vilamoura: Day 1A - Allanon w Top 5
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Live Ticker
- APPT Cebu: Koreańczycy zdominowali finał
- APPT Cebu: Były gracz Starcrafta liderem przy final table
- APPT Cebu: W drugim dniu pękł bubble
- APPT Cebu - rekordowa frekwencja
- EPT Season 6 pełny rozkład jazdy
- Liga ChipTopGear - sebczuks wygrywa!
- EPT Warsaw - final table i zwycięzca
- EPT Warsaw - dzień 4
- EPT Warszawa – dzień 3
- EPT Warszawa - dzień 2
- EPT Warszawa – dzień 1A
- EPT Warszawa - rozkład jazdy






