EPT Vilamoura: Dzień 1A - review
Ljubomir Josipovic najlepszy po sesji A pierwszego dnia debiutu European Poker Tour w Vilamourze! Zapraszamy na review.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Dziewiczą sesję turnieju z serii European Poker Tour w portugalskiej Vilamourze zdominowało trzech graczy, którzy wysunęli się na znaczne prowadzenie przed resztę stawki. Na starcie dnia 1A pojawiło się 136 graczy, z których tylko 76 doczekało do ostatniego rozdania oraz finałowego chipcountu. Na samym szczycie znalazł się Ljubomir Josipovic, który uzbierał aż 192 900, natomiast tuż za nim uplasował się Domminykas Karmazinas ze stackiem wysokim na 183 000. Na najniższym stopniu podium stanął Ruben Visser, który zakończył dzień ze stanem posiadania w wysokości 172 400.
Cała trójka miała dość dużą przewagę nad resztą. Daniel
Allanon Drescher, który zakończył dzień z wynikiem 146 800 znalazł się bowiem na 4. miejscu, ale tracił do chipleadera ponad 1/3 swojego stacka.
Każdy gracz rozpoczynał z 30 000 przy 1. poziomie blindów 50 / 100 bez ante, co dawało niemały komfort gry i tym, którzy często lubili oglądać flopa, jak i graczom, którzy czekali na dobrą kartę i wówczas atakowali.
| PokerStars.com European Poker Tour Vilamoura MAIN EVENT - DZIEŃ 1 A Wystartowało: 24 Pozostało: 8 Wpisowe: 5000 € + 300 € Dla zwycięzcy: 404 793 € |
W dosłownie pierwszym
rozdaniu dnia doszło do niecodziennej sytuacji. Dragan Galic rozpoczał open
raisem do 250 z under the gun przy stoliku, gdzie znajdowało się tylko sześciu
graczy. Ku jego zdziwieniu okazało się, że żaden z rywali nie chciał odpuścić i
za chwilkę cała szóstka zobaczyła flopa w postaci
. Gracze na blindach
stuknęli w stół do Galica, który poczęstował ich continuation betem w wysokości
600. Tym razem dostał tylko dwa sprawdzenia i na turnie krupier pokazał . Tutaj
cała trójka zagrała tylko check, ale po pokazaniu się na ostatnim streecie
Galica uderzył jeszcze raz. Za pokazanie swoich kart zażyczył sobie opłaty w
wysokości 1350. Tym razem żaden z rywali nie zechciał zapłacić i Dragan zgarnął
całkiem ładnego pota już w pierwszym handzie.
Podczas pierwszego
poziomu blindów całkiem ładnego pota na rakiety zgarnął Joep Van Den Bijgaart.
Jeden z graczy rozpoczął open raisem do 300 i akcja foldem przeszła do
Holendra, który ze small blinda zdecydował się na re-raise do 1100. Został
sprawdzony przez pierwszego agresora i na flopie pokazały się niebezpieczne
. Tutaj Joep postanowił zagrać tylko check do rywala, a ten odpłacił się
check behind. Gdy na turnie spadła , Van Den Bijgaart uderzył za 1400. Rywal przez
chwilkę się zastanowił i w końcu zdecydował na call, aby zobaczyć spadającego
Kh na ostatnim streecie. Holender jeszcze raz zaatakował bijąc za 1850.
Ponownie został sprawdzony i po pokazaniu
zgarnął pota ważącego niespełna
5000.
![]() |
| Katja Thater |
Niezbyt dobry początek
miała członkini Team PokerStars Pro Katja Thater. Po podniesieniu blindów do 2.
poziomu 75 / 150 bez ante, nadziała się okrutnie i spadła do 24 000. Na flopie
sprawdziła bet od swojego rywala w wysokości 1000. Gdy na turnie
pokazała , przeciwnik ponownie zagrał bet za 1000 i ponownie dostał
sprawdzenie od Katji. Gdy na ostatnim streecie spadł , rywal zagrał potężnie,
za 5000. Thater pewnie myślała, że gwiazdka w tym roku przyszła szybciej i
sprawdziła z tripsem asów. Niestety, rywal pokazał
z full housem i
zgarnął pota.
Chwilkę później w ładnej
akcji zobaczyliśmy Shauna Deeba. Otworzył on z under the gun do 375 i dostał
sprawdzenie od Cristiano Blanco siedzącego na buttonie oraz Pierra Neuville'a,
który postanowił bronić swojego big blinda. Na pierwszych trzech streetach
zobaczyliśmy
i po checku Neuville'a, Deeb kontynuował natarcie betem
za 725. Tym razem dostał sprawdzenie tylko od Blanco i na turnie pokazała się . Deeb ponownie wykazał agresję i za zobaczenie ostatniego streeta zażyczył
sobie opłaty w wysokości 1600. Blanco uznał to za fair propozycję i zapłacił.
Gdy na riverze spadła Deeb zwolnił. Zagrał check do Blanco, który
momentalnie zaatakował go betem za 2300. Co jednak miał Shaun w zanadrzu?
Oczywiście raise! Za pokazanie swoich kart zażyczył sobie potężnych 13 600.
Włoch przez dość długi czas myślał i lamentował, aż w końcu zdecydował się na
call. Wówczas Shaun pokazał mu
z trafionym runner runner nut straightem.
To oczywiście wystarczyło, aby zgarnąć ogromnego pota i nabudować się do 58
000.
Chwilkę później mieliśmy
all-ina. Siedzący na early position Steven Van Zadelhoff otworzył raisem do 600
i dostał akcję od Dominykasa Karmazinasa, który sprawdzając postanowił bronić
swojej dużej w ciemno. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
i
Karmazinas nieoczekiwanie zaatakował pota potężnym over betem za 3000. Van
Zadelhoff nie zastanawiał się długo i wszedł all-in za swoje ostatnie 5750
total. Karmazinas sprawdził i pokazał
z mocnym combo drawem. Van
Zadelhoff był lepszy ze swoim pocketem
, ale musiał sporo nadenerwować się
na dalszych streetach. Gdy na turnie pokazała się , nadal prowadził, ale
teraz Dominykas miał parę i kilka outów więcej na wygranie tego rozdania.
Jednakże river okazał się totalnie blank i po wyłożeniu Steven mógł cieszyć
się z podwojenia i szansy na dalszą grę w turnieju.
Niedługo przed pierwszą
przerwą mieliśmy grube rozdanie między António Martinsem oraz Cristiano Blanco.
Ten pierwszy siedział na cutoffie, natomiast Blanco na buttonie. Obaj panowie
zobaczyli flopa w postaci
. Martins uderzył betem za 400 i dostał
szybkie sprawdzenie od Blanco. Gdy na turnie pokazała się , Martins jeszcze
raz powiększył pota i jeszcze raz dostał sprawdzenie od rywala. River przyniósł , na co Martins ustawił koszt
showdownu na poziomie 1100. Jednakże Blanco nie chciał tak tanio sprzedawać
swojej karty i uraczył rywala raisem do 6000. António sprawdził z Ax Kx i
złapanym na riverze tripsem, ale nic nie mógł poradzić na
u rywala, który
na flopie miał już dwie pary, a na riverze dobrał do full house'a. Po tym
rozdaniu Blanco podbudował nieco stan posiadania i teraz miał na swoim koncie
25 000. Martins natomiast spadł do 10 500.
![]() |
| Mike 'Timex' McDonald |
Po podniesieniu blindów
do 3. poziomu 100 / 200 bez ante, oglądaliśmy starcie dwóch młodych, ale bardzo
utytułowanych już graczy. Shaun Deeb starł się bowiem z Mikem Timex McDonaldem.
Obaj gracze siedzieli obok siebie i było wiadome, że w pewnym momencie zetrą
się oni na wojnie blindów. Akcja foldem przeszła do Deeba, który skompletował
tylko ze small blinda. McDonald momentalnie poczęstował go raisem do 625 i
został sprawdzony. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
. Deeb
stuknął w stół, na co Mike zagrał continuation bet w wysokości 700. Wówczas
Shaun postanowił uraczyć rywala check / raisem do 2025. Mike jednakże nie
chciał tanio skóry sprzedawać i podniósł koszt zobaczenia turna o kolejne 3325.
Wtedy nie było już przebacz. Deeb wsunął all-in i postawił swojego rywala przed
decyzją, która miała stanowić o jego być albo nie być w turnieju. McDonald
oczywiście wrzucił swoje ostatnie 10 000 do puli. Oczywiście - ponieważ w jego
ręku kryły się
z top parą i top kickerem. Deeb był gorszy, miał
z
open ended straight drawem. Na turnie pokazała się tylko , która niczego nie
zmieniała w tej sytuacji. Jednakże na riverze spadła , która uzupełniła
sekwens Deebowi i zakończyła karierę Mike'a w tym turnieju. Po zgarnięciu
całego stacka McDonalda, Shaun nabudował się do bardzo już słusznych 75 000.
Po podniesieniu blindów
do 4. poziomu 150 / 300 bez ante, z turniejem pożegnał się Ludovic Lacay.
Okoliczności w jakich odpadł nie przypominały bynajmniej standardowej gry na
poziomie, ale zagranie godne freerolla na Evereście. Zobaczmy, jak to
wyglądało. Rozdanie open raisem do 625 rozpoczął Ljubomir Josipovic siedzący na
cutoffie. Lacay nie zastanawiając się wiele po zobaczeniu w karty, zagrał 3-bet
do 2000 z buttona. Po foldach graczy na blindach, akcja ponownie znalazła się u
Josipovica, który podniósł koszt zobaczenia flopa do 5625. Lacay jednakże nie
dawał za wygraną i zagrał 5-bet do 11 000. Dostał sprawdzenie. Na pierwszych
trzech streetach spadły
. Wówczas mieliśmy nieoczekiwane zwolnienie
akcji. Josipovic stuknął w stół do Ludovica, a ten zagrał check behind. Gdy na
turnie spadła , Ljubomir ponownie zagrał check, ale tym razem nie było już
tak łatwo, ponieważ Lacay poczęstował go momentalnym all-inem za ponad 20 000.
Josipovic, który miał u siebie zaledwie
z top parą bez kickera wykonał
instant call. Sprawdzenie okazało się dobre, ponieważ Lacay pokazał mu tylko
pocketa
. Na riverze spadła blank
i było po Lacayu. Josipovic natomiast
nabudował stack do około 65 000. Pozostawmy to rozdanie bez komentarza.
![]() |
| Shaun Deeb |
Gdy blindy urosły do 5.
poziomu 150 / 300 i ante 25, dzieła zniszczenia na Cristiano Blanco dokonał
Shaun Deeb, który wydawał się być nie do zatrzymania w tym turnieju. Obaj
panowie zobaczyli flopa w postaci
i po szalonej akcji zdecydowali się
pograć na stacki. Blanco, który postawił wszystkie swoje żetony miał pocketa
, ale Deeb wylegitymował się całą masą outów z
- drawem do flusha oraz
dwiema over kartami. Gdy na turnie pokazała się , Shaun złapał swojego
flusha, jednakże Włoch nie był jeszcze bez szans. Miał teraz 4 outy, aby złapać
full house'a. Niestety dla niego, na ostatnim streecie pokazała się tylko blank
i tym sposobem Cristiano zakończył swój udział w pierwszym turnieju z serii
EPT w Vilamourze. Deeb natomiast nabudował stack do 88 000, co dawało mu
miejsce w ścisłej czołówce.
Niedługo później monster
pota wygrał Jason Lavallee, który starł się z lokalnym faworytem oraz zdobywcą
2. miejsca w zeszłym roku w Warszawie Portugalczykiem Joao Barbosą. Na boardzie
, Joao zagrał check do Jasona, który uraczył go betem w wysokości
6850. Barbosa sprawdził, aby zobaczyć spadającą na ostatnim streecie.
Ponownie stuknął w stół do Lavallee, a ten bez żadnej żenady posłał mu all-ina
za 25 750. Portugalczyk pewnikiem myślał, że Jason nie trafił drawa i sprawdził
z asem. Niestety dla niego, nadział się na znacznie lepszą rękę. Lavallee
pokazał bowiem pocketa
z trafionym setem, który był tutaj nie do
przebicia. Po tym rozdaniu Joao spadł do zaledwie 15 000, natomiast Jason
nabudował się do bardzo ładnych już 84 000.
Dość ciekawe rozdanie
zobaczyliśmy z udziałem Giuseppe Sarlo oraz Richarda Grace'a. Obaj panowie
zobaczyli flopa
. Siedzący na hijacku Sarlo zagrał check do Richarda,
który uraczył go betem w wysokości 2200. Włoch momentalnie poczęstował go check
raisem do 5500 i dostał sprawdzenie. Gdy na turnie pokazał się , obaj gracze
tylko stuknęli w stół. River przyniósł i Sarlo dość szybko stuknął w stół do
Richarda, który zapytał - Ile tam masz? Po usłyszeniu odpowiedzi, że w
stacku Włocha pozostało już tylko 17 000, zagrał all-in stawiając Giuseppe
przed decyzją, która miała ważyć jego turniejowe życie. Ten przez chwilkę się
zawiesił, a następnie począł cieszyć się, jak dziecko - tylko Włosi tak potrafią.
Powiedział długie - Yesssss! - i wykonał sprawdzenie z
i złapanymi
na dwóch ostatnim streetach dwoma parami. Grace miał tylko
z top parą z
flopa, która już na turnie była bezużyteczna. Po tym rozdaniu Sarlo podbudował
się do 50 000, natomiast Grace spadł do początkowych 30 000.
Nadział się również
Dragan Galic, który w bardzo brzydki sposób oddał całego stacka Joao Barbosie.
Portugalczyk otworzył z late position, na co Galic poczęstował go all-inem za
około 3000 siedząc na buttonie. Joao nie miał innego wyjścia i wykonał call z
. Okazało się, że jest poważnie zdominowany, ponieważ Galic miał Ax Jx.
Na pierwszych trzech streetach zrobiło się jeszcze gorzej dla Barbosy, ponieważ
za sprawą
Galic złapał swojego asa i teraz Portugalczyk mógł liczyć
wyłącznie na runner runner cud. Gdy na turnie pokazała się , Joao złapał
bezpośrednie outy na wyrzucenie Dragana z turnieju. Nie było ich wiele, bo
tylko dwa, ale to wystarczyło. Na riverze spadła bowiem , która dała mu
runner runner tripsa i suckoutem zgarniętego pota.
Niedługo przed kolejną
przerwą double upa zaliczył Barny Boatman. Zagrał on check na flopie
do swojego rywala, który poczęstował go betem. Boatman zagrał raise, na co
rywal wykonał push. Barny tylko popatrzył jeszcze raz w swoje karty i
momentalnie sprawdził. Oponent pokazał
z top parą, co jednak nie było
wystarczające, ponieważ Barny miał
z flopniętym straightem. Teraz
przeciwnik miał wyłącznie szansę na runner runner cud. Gdy na turnie pokazał się , zrobiło się dość nerwowo. Rywal złapał gutshota na 3 outy do Broadwaya.
Jednakże tych cudów byłoby zbyt wiele i na ostatnim streecie pokazała się tylko
blank , która nie zmieniła niczego w układzie sił. Po tym rozdaniu Boatman
powrócił do początkowego stacka w wysokości 30 000.
![]() |
| Antony Lellouche |
Po podniesieniu blindów
do 6. poziomu 200 / 400 i ante 50, byliśmy świadkami francuskiej wojny domowej.
Open raisem z under the gun rozpoczął ją Anthony Lellouche. Akcja przeszła
wokół stołu do Thomasa Bichona, który zdecydował się na sprawdzenie w obronie
big blinda. Pierwsze trzy streety przyniosły
i po checku Bichona,
Lellouche wykonał continuation bet w wysokości 1200. Dostał sprawdzenie i na
turnie pokazała się . Tym razem obaj gracze tylko stuknęli w stół. Gdy na
ostatnim streecie spadła Th, Bichon ruszył do ataku. Uderzył za 4500. Lellouche
popatrzył na niego spode łba i w końcu spasował. Po tym rozdaniu jego stack
skurczył się do 25 000, natomiast Thomas podbudował się do 38 000.
Chwilkę później jednak to
Anthony był górą. Zagrał ponownie open raise przed flopem i dostał 3-bet do
all-ina od Riekusa Wijermarsa, który wrzucił za linię żetony o wartości 7550.
Lellouche momentalnie sprawdził z
, które musiały znaleźć pomoc na
boardzie przeciwko pocketowi
rywala. Flop
nie był wcale łaskawy
dla Francuza. Gdy na turnie pokazała się , Lellouche był nadal z tyłu, ale
teraz miał aż 15 outów na pokonanie swojego rywala. Tym razem się udało, river
przyniósł , która dała mu flusha i zakończyła karierę Holendra w tym
turnieju. Lellouche po zgarnięciu stacka Wijermarsa podbudował się do 33 000.
Gdy blindy poszły w górę
do 8. poziomu 400 / 800 i ante 75, ponownie zobaczyliśmy walkę dwóch Francuzów
- Lellouche'a oraz Bichona. Tym razem open raisem rozpoczął Thomas, który
następnie sprawdził 3-bet od Anthony'ego. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się
i tutaj obaj gracze stuknęli w stół. Po wyłożeniu
na
czwartym streecie, Thomas ponownie zagrał check do Anthony'ego, który tym razem
zażyczył sobie opłaty w wysokości 5250 za zobaczenie karty na riverze. Thomas
jednak płacić nie zamierzał i szybko przesunął karty twarzami w dół do mucka.
Lellouch pokazał tylko cowboye
z trafionym na flopie setem, co
utwierdziło Bichona w słuszności podjętej decyzji.
W jednym z ostatnich
rozdań sesji A pierwszego dnia turnieju z grą pożegnał się Jason Lavallee.
Rozpoczął open raisem z late position i dostał 3-bet do 6400 od Pierra
Neuville'a, który siedział na jednym z blindów. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się
i Neuville zagrał check do Jasona, który momentalnie
zaatakował betem w wysokości 4400. Na to Pierre miał już wymyśloną strategię i
dość szybko zagrał raise do 14 000. Lavallee tylko sprawdził, aby zobaczyć na turnie. Teraz stanął również przed decyzją, co począć z betem Pierra w
wysokości 16 000. Chwilkę się zastanowił i zdecydował, że push za 41 900 total
będzie tutaj na miejscu. Neuville poszedł w głęboki tank. W końcu dojrzał do
decyzji sprawdzenia i powiedział ceremonialne - Sprawdzam. Lavallee był
niezadowolony - Mniemam, że mnie masz - i pokazał pocketa
.
Faktycznie, Pierre był znacznie lepszy, odsłonił bowiem rakiety
. Lavallee
oprócz dwóch outów na seta, miał jeszcze 4 outy z gutshot straight drawem.
Niestety dla niego, na ostatnim streecie pokazał się kończący dzieło
zniszczenia , który dał Pierrowi dodatkowo seta i pewną wygraną.
| Top 10 Chip Count Day 1a | ||
| Miejsce | Gracz | Stack |
| 1. | Ljubomir Josipovic | 192 900 |
| 2. | Dominykas Karmazinas | 183 000 |
| 3. | Ruben Visser | 172 400 |
| 4. | Daniel |
146 800 |
| 5. | Pierre Neuville | 141 000 |
| 6. | Mohamed Razab | 97 100 |
| 7. | Alexy Yuzikov | 96 500 |
| 8. | Pedro Tomas | 87 900 |
| 9. | Michel Abecassis | 85 500 |
| 10. | Goncalo Santos | 84 400 |
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars:
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Dzień 1B
- EPT Vilamoura: Day 1A - Allanon w Top 5
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Live Ticker
- APPT Cebu: Koreańczycy zdominowali finał
- APPT Cebu: Były gracz Starcrafta liderem przy final table
- APPT Cebu: W drugim dniu pękł bubble
- APPT Cebu - rekordowa frekwencja
- EPT Season 6 pełny rozkład jazdy
- Liga ChipTopGear - sebczuks wygrywa!
- EPT Warsaw - final table i zwycięzca
- EPT Warsaw - dzień 4
- EPT Warszawa – dzień 3
- EPT Warszawa - dzień 2
- EPT Warszawa – dzień 1A
- EPT Warszawa - rozkład jazdy



