EPT Praga dzień 3 - review
Eyal Avitan zdominował walkę podczas 3. dnia PokerStars.net EPT w Pradze. Marcin 'Góral' Horecki ukończył na 30. pozycji.
Po trzecim dniu walki w stawce pozostało już tylko 24 graczy z 90, którzy stanęli na starcie. Większe emocje powodował fakt, że aż 80 z nich miało znaleźć się w kasie praskiego European Poker Tour. Niestety, na bubble'u odpadł członek Team PokerStrategy.com Tim Nazgul Kahlmeyer, który przegrał all-ina przed flopem trzymając w ręce dominujący rywala układ.
Najlepiej w ostatecznym rozrachunku wyszedł Eyal Avitan, który zgromadził na swoim koncie 1 900 000. Jego przewaga nad resztą graczy była znaczna, ponieważ drugi w klasyfikacji Juha Lauttamus miał na swoim koncie 1 311 000. Trzecią siłą w turnieju był stack rewelacyjnego ostatnimi czasy Czecha Jana Skampy. Zgromadził on na swoim koncie 1 288 000.
W kasie turnieju znalazł się również jedyny pozostały na placu boju Polak, członek Team PokerStars Pro Marcin Góral Horecki. Po przegraniu pechowo partii z waletami, znalazł się na shorcie i ostatecznie zajął 30. miejsce z nagrodą w wysokości 12 800 € nagrody.
| PokerStars.com European Poker Tour Praga MAIN EVENT - DZIEŃ 3 Wystartowało: 90 Pozostało: 24 Wpisowe: 5000 € + 250 € Dla zwycięzcy: 682 000 € |
PokerStars
Kod marketingowy: strategy-pl
Bonus: 100% aż do 600 $
Kod bonusowy: STARS600
Rozpoczęli
przy 15. poziomie stawek w ciemno 2000 / 4000 i ante 400. Niezły
start zaliczył prowadzący po 2. dniu walki Yann Brosolo. Na flopie
siedzący na small blindzie Brosolo zagrał check do
agresywnego przed flopem Kimoo Kurko, a ten uderzył continuation
betem w wysokości 11 500. Yann nie zastanawiając się wiele zagrał
raise do all-ina. Kurko momentalnie sprawdził i pokazał rakiety
. Jednakże Brosolo miał outy na połamanie asów, ponieważ w
jego ręku kryły się
z flush drawem. Faktycznie, na turnie
pokazała się , która uzupełniła kolor Yannowi i sprawiła, że
Fin był już drawing dead. Na riverze pokazała się jeszcze blank
i było po wszystkim.
![]() |
| Sandra Naujoks |
Niedługo
przed kasą z turniejem pożegnała się również Sandra Naujoks.
Jednakże w tym momencie rozdanie było bardzo nieładne. Po wymianie
ciosów przed flopem, Sandra znalazła się na all-inie i dostała
sprawdzenie od Bruno Launaisa. Naujoks pokazała pocketa Tx Tx,
który jednak miał marne szanse w walce z rakietami Ax Ax
Bruno. Na pierwszych trzech streetach pokazały się jednak
i Sandra wysunęła się na prowadzenie z setem. Wszystko wróciło
jednak do normy już na turnie, gdzie spadł dający również
seta Launaisowi. Na riverze Naujoks miała już tylko jednego outa w
talii i niestety dla niej, nie zobaczyła go. Tam spadł blank i
było po wszystkim.
Chwilkę
później w akcji zobaczyliśmy Antony'ego Lellouche'a, który starł
się z Finem Juhą Lauttamusem. Rozdanie open raisem do 11 200 z
middle position rozpoczął Juha i dostał sprawdzenie od Bruno
Launaisa. Akcja wówczas przeszła foldem do siedzącego na small
blindzie Lellouche'a, który postanowił zagrać 3-bet do 40 200.
Lauttamus nie zastanawiał się wiele i zagrał all-in za 158 800,
czym skutecznie wyrzucił z rozdania Bruno. Antony jednak nie miał
zamiaru pasować swojego pocketa
i zagrał call. Lauttamus
pokazał big slicka
, z którym musiał znaleźć pomoc na
boardzie. Flop
nie był jednak dla niego przyjemny.
Lellouche złapał seta zostawiając tym samym Juhę z zaledwie 4
outami na gutshot straight drawa. Gdy na turnie pokazała się
,
Fin był już jedną nogą poza turniejem. Jego skórę jednak
uratował spadający na ostatnim streecie , który dał mu Broadway
straighta i podwoił stack do ponad 320 000. Lellouche natomiast po
tym bad beacie został ze stackiem wysokim na 190 000.
O
ogromnym pechu może mówić siedzący przy tym samym stoliku Craig
HU4ROLLZ
Bergeron, który starł się z Bruno Launaisem. Rozdanie open raisem
do 10 200 rozpoczął właśnie Launais, natomiast Bergeron sprawdził
ze small blinda. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
i Bergeron nieoczekiwanie zagrał bet w wysokości 13 300. Bruno
zdecydował się na call, aby zobaczyć spadającą na turnie . Tym
razem Bergeron odpuścił i stuknął w stół do Launaisa, który
zdecydował się na atak w wysokości 25 500. Craig spokojnie dołożył
i na ostatnim streecie pokazała się . Tutaj obaj gracze tylko
stuknęli w stół i Bergeron pokazał
ze złapanym już na
turnie full house, który ulepszył do dam na dziesiątkach na jego
nieszczęście. Niestety, Bruno pokazał
z tym samym układem
i mieliśmy split pota. Praktycznie Launais miał tylko 2 outy w
talii, aby podzielić pulę, ponieważ tego rozdania wygrać już nie
mógł na turnie.
Niedługo
przed zakończeniem pierwszej godziny gry, ładnego pota zgarnął
holenderski pro Pieter de Korver. Po open raise do 10 000 z buttona
wykonanym przez Franka Calo, de Korver zdecydował się na call z big
blinda. Pierwsze trzy streety przyniosły
i Pieter zagrał
check do swojego rywala, który uderzył continuation betem w
wysokości 14 500. Holender spokojnie sprawdził, aby zobaczyć
spadającą na czwartym streecie. Wówczas Pieter uderzył donkiem w
wysokości 35 000, czyli mniej więcej tyle, ile mierzył pot. Calo
zdecydował się na sprawdzenie, aby zobaczyć na ostatnim
streecie. Wówczas de Korver zagrał znacznie mniejszy bet i położył
za linią 10 000 - szkoda, że nie było tam naklejki please
call me. Frankowi
wcale nie podobał się ten bet, ale nie miał innego wyjścia, tylko
sprawdzenie. Wówczas de Korver pokazał mu tripsa z
i zgarnął
pota. Po tym rozdaniu jego stack mierzył już 655 100 wysokości.
Po
podniesieniu blindów do 16. poziomu 2500 / 5000 i ante 500, dość
znacznego pota bez pokazywania kart zgarnął Andrej Nagy. Cała
akcja rozegrała się na turnie. W pocie znajdowało się już około
150 000, a na boardzie widzieliśmy
. Anthony Roux zagrał
wówczas bet wysokości 70 000, na co Nagy poczęstował go raisem do
200 000. To było wystarczające na to, aby Roux spasował rozdanie i
oddał pota Adrejowi. Ten nabudował się do 520 000, natomiast Roux
został już tylko z 265 000.
![]() |
| Tim 'Nazgul' Kahlmeyer |
Następnie
mieliśmy już walkę na bubble'u. Nie trwała ona długo i w jednej
kolejce aż dwóch graczy znalazło się na all-inach i obaj zostali
sprawdzeni. Pierwszym był członek Team PokerStrategy.com Tim Nazgul
Kahlmeyer.
Zagrał open raise do 10 500 z cut offa przed flopem i dostał akcję
od Pietera de Korvera, który siedział tuż obok niego na buttonie.
Holender momentalnie zagrał 3-bet do 200 000, aby wyizolować
Nazgula.
Reszta graczy faktycznie wycofała się z rozdania, a Tim zdecydował
się na call za swoje ostatnie 140 000. W tym samym czasie, Mikko
Turtiainen zagrał open raise od 12 500, na co Antonin Teissere
postanowił wsunąć się za 66 000. Mikko poprosił o chipcount i po
chwili sprawdził stawiając Francuza w ryzykownej sytuacji. Mieliśmy
w tym samym czasie dwóch graczy, którzy mogli zakończyć turniej
na ostatnim miejscu przed kasą. Wróćmy do Tima, który był w
bardzo dobrej sytuacji. Miał bowiem
, które dominowały
rywala. Niestety, na dwóch pierwszych streetach pokazały się
totalnie nieprzyjazne dla członka Team PokerStrategy.com
.
Teraz Pieter złapał swoją top parę, ale żeby nie było wielkich
możliwości, miał również flush drawa ograniczającego liczbę
outów Nazgula
do zaledwie dwóch. Gdy na turnie pokazała się , Tim złapał
jeszcze gutshot straight drawa, który powiększał liczbę outów do
pięciu. Niestety, na ostatnim streecie pokazała się , która
niczego już tutaj nie zmieniła i było pewne, że Kahlmeyer jest
poza turniejem. Teraz Tim musiał modlić się, aby drugi all-in
zakończył się wyrzuceniem krótkiego już Antonina Teissere,
wówczas to Francuz zostałby bubble boyem, a Tim zakończyłby
udział na 80. miejscu, czyli pierwszym w kasie. Niestety, tutaj
sytuacja wyglądała nieco gorzej. Sprawdzający Turtiainen pokazał
, na co Antonin pokazał mu rakiety
. Na pierwszych trzech
streetach spadły
i praktycznie Antonin był już pewny
swego. Gdy na turnie spadł , Teissere nie mógł już wygrać tego
rozdania i było pewne, że Tim Kahlmeyer został bubble boyem. Na
ostatnim streecie pokazała się blank i z full housem króli na
asach Teissere podwoił stack do nieco ponad 130 000.
Znacznie
lepiej poszło innemu członkowi naszej społeczności Florianowi
Morgoth
Langmannowi.
Na flopie
Alfi Cataldo zagrał check do Floriana, który
postanowił uderzyć continuation betem w wysokości 22 000. Cataldo
na zareagował raisem do 60 000 i został sprawdzony. Gdy na turnie
pokazała się , Cataldo wykonał shove stawiając Floriana przed
decyzją, która miałaby ważyć nad jego turniejowym życiem.
Langmann jednak tylko na to czekał. Zagrał snap call z
i
trafionym właśnie straightem, aby zobaczyć
z dwoma parami u
Alfiego. Na ostatnim Streecie nic już nie było w stanie uratować
Włocha, który po zobaczeniu , patrzył, jak wielki na 350 000 pot
wędruje w stronę Floriana. Cataldo został z zaledwie 40 000 w
stacku.
Nie
do powstrzymania był natomiast Pieter de Korver, który miał swoje
wielkie chwile w tym turnieju. Akcja foldem przeszła do siedzącego
na small blindzie Georgesa Ghossana, a ten postanowił zagrać raise
do Pietera, który bronił swojej dużej w ciemno. Jednakże nie
bronił jej sprawdzeniem, ale 3-betem. Georges sprawdził i na
pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
. Na to Ghossan
zareagował momentalnym all-inem. Korver wykonał tylko snap call,
aby zobaczyć
z top parą u Georgesa. To jednak było zbyt
mało, ponieważ nieszczęsny Grek nadział się na rakiety
u
Holendra. Dalej nic już się nie zmieniło. Na turnie spadła blank
, natomiast
na ostatnim streecie była zarazem ostatnią kartą
dla Ghossana w tym turnieju. Po zgarnięciu bardzo ładnego pota,
Pieter znalazł się na prowadzeniu w turnieju ze stackiem wysokim na
900 000.
![]() |
| Florian 'Morgoth' Langmann |
Niesamowity
powrót miał Alfi Cataldo, który po starciu z Florianem Langmannem
został z zaledwie 40 000 w stacku. Chwilkę później udało mu się
zaliczyć double up, a po 5 minutach kolejny. W tym momencie w jego
stacku znajdowało się już około 200 000. Wówczas nastąpiło
starcie z Michaelem Schulzem. Rozdanie open raisem z hijacka
rozpoczął Andre Paiva. Dostał sprawdzenie od Jana Boubli
siedzącego na cut offa, ale wówczas akcja znalazła się u Alfiego,
który postanowił zagrać squeeze do all-ina. Sprawdził go
nieoczekiwanie siedzący na big blindzie Michael Schulz, który
ułatwił zadanie dwóm swoim rywalom. Obaj panowie z late position
spasowali swoje karty i dali się pobić graczom na blindach. Cataldo
pokazał big slicka
, natomiast Schulz pocketa
. Mieliśmy
klasycznego coin flipa. Już na flopie
Alfi złapał swoją
parę i objął prowadzenie w rozdaniu. Na turnie spadł jeszcze ,
który dał mu dwie top pary. Gdy na riverze pokazała się ,
Cataldo był już szczęśliwym podwojonym. Teraz zasiadał ze
stackiem wysokim na 400 000 i praktycznie nie pamiętał już o
swoich kłopotach, które miał pół godziny wcześniej.
Po
podniesieniu blindów do 17. poziomu 3000 / 6000 i ante 500, mieliśmy
kolejnego gracza, który wdarł się przebojem do czołówki. Manuel
Bevand po wyeliminowaniu Maksima Semisoshenki, nabudował się do
około 700 000. Cała akcja rozegrała się na boardzie
. Semisoshenko zagrał wówczas all-in i dostał snap call od
Manuela, który jako pierwszy pokazał second nut full house z
.
To wystarczyło, aby karty Rosjanina w trybie przyśpieszonym
znalazły się w mucku, a on sam w równie szybkim trybie odszedł od
stolika.
Bardzo
szybko zakończył się dzień dla Arnaud Matterna, który chyba nie
wytrzymał nerwowo. Eyal Avitan zagrał raise z cut offa, na co
Mattern poczęstował go 3-betem z buttona. Avitan sprawdził, aby
zobaczyć
na pierwszych trzech streetach. Zagrał check do
Matterna, który uderzył continuation betem w wysokości 45 500.
Eyal myślał bardzo długo, ale w końcu zdecydował się na
sprawdzenie. Gdy na turnie pokazał się , Avitan postanowił
przejąć pałeczkę i zagrał bet w wysokości 82 500. Mattern przez
chwilkę się zawiesił i po kilkunastu sekundach zdecydował na
sprawdzenie. Gdy na ostatnim streecie pokazał się dublujący stół
, Avitan zagrał, a następnie sprawdził bet od Francuza w
wysokości 86 000. Pokazał
, które okazały się w tym
momencie wystarczające, aby zgarnąć pota. Po tym rozdaniu Mattern
spadł do zaledwie 140 000.
![]() |
| Luca Pagano |
Chwilkę
później, Avitan zagrał open raise do 18 000 z late position, na co
Mattern poczęstował go 3-betem do all-ina w wysokości 132 000.
Luca Pagano zdecydował się spasować Ax
Kx,
aby nie brać udziału we three way pocie. Avitan natomiast
sprawdził, aby zobaczyć Kx
Qx
u Arnauda. Był lepszy, miał Ax
Tx
z 60 % szans na wygranie tego rozdania. Board w żaden sposób nie
pomógł Matternowi, który tym sposobem zakończył swoją karierę
w turnieju.
Kosił
nadal Florian Morgoth
Langmann.
Tym razem wyrzucił z gry jednego z najkrótszych graczy przy swoim
stoliku. Yulius Sepman zagrał open raise do all-ina za 64 000 z
middle position i akcja foldem przeszła do siedzącego na small
blindzie Langmanna. Ten zagrał call z
i okazało się, że ma
coin flipa przeciwko pocketowi
Sepmana. Na pierwszych trzech
streetach pokazały się
, które dawały Niemcowi jeszcze 4
dodatkowe outy na Broadway straighta. Gdy na turnie spadła
podwajająca board , Langmann dorzucił kolejnych 6 outów do
swojego stada kart, które mu pomagały. Faktycznie, na ostatnim
streecie pokazała się podwajająca board po raz kolejny , która
uczyniła pocketa Yuliusa totalnie bezużytecznym. Langmann zagrał
dwoma parami na boardzie oraz kickerem w postaci asa. To oczywiście
wystarczyło, aby skrócić stawkę do zaledwie 55 graczy.
To
był bardzo zły dzień dla Rui Cao, który w ciągu dwóch
pierwszych sesji radził sobie naprawdę świetnie. Zajmował cały
czas 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Teraz niestety dla niego,
skrócił się maksymalnie, gdy do jego stolika dołączył Antony
Roux. Rui oraz Roux starli się w pewnym momencie i poszło na
stacki. Antony okazał się lepszy i podwoił swój stan posiadania
do 650 000. Cao natomiast został z zaledwie 120 000. Niedługo
później, Rui ponownie zdecydował się pograć za wszystkie swoje
żetony. Po open raise Jacoba Carlssona, zagrał all-in za około 120
000. Dostał sprawdzenie od swojego rywala i pokazał
. Niestety
dla niego, Carlsson wyłożył lepsze
. Bardzo ciekawie zrobiło
się na pierwszych trzech streetach. Tam spadły
, które
dały dwie pary Ruiemu, ale Jacob złapał flush drawa. Ten uzupełnił
się na turnie za sprawą . Jednakże wszystko jeszcze było
otwarte, ponieważ Cao miał 4 outy na full house'a. Ten się jednak
nie pokazał, a wszelkie wątpliwości rozwiała spadająca na
ostatnim streecie . To był koniec turnieju dla Rui Cao.
Po
podniesieniu blindów do 18. poziomu 4000 / 8000 i ante 500, bardzo
ładnie nabudował się Jerome Zerbib. Wyrzucił z turnieju Alexeya
Vellera i po tej akcji zasiadał ze stackiem wysokim na 800 000.
Wszystko rozegrało się przed flopem. Obaj gracze po wymianie ciosów
wsunęli całe swoje stacki na środek stołu i mieliśmy typowego
coin flipa. Veller pokazał big slicka z
, natomiast Zerbib
wyłożył pocketa
. Beztwarzowy board
utrzymał
w mocy walety Jerome i zakończył karierę Alexeya w tym turnieju.
![]() |
| Marcin 'Góral' Horecki |
Bardzo
dobra informacja dotarła do nas ze stoika, przy którym siedział
ostatni Polak w turnieju, członek Team PokerStars Pro Marcin Góral
Horecki.
Rozpoczął open raisem do 19 000 z late position i dostał
sprawdzenia od obu graczy na blindach. Flop przyniósł
i
wówczas siedzący na small blindzie Bastian Trachte począł się
głęboko zastanawiać. Po około minucie namysłu, zdecydował się
na donk beta w około ¾ pota za 38 000. Siedzący za nim Yury
Kerzhapkin zagrał wtedy all-in za 59 000 total. Teraz decyzję miał
Marcin, który nie czekając wiele zagrał all-in za około 175 000
total. Trachte nie wyglądał na specjalnie zadowolonego i w końcu
spasował swoją rękę. Kerzhapkin pokazał tylko
z bottom
parą, która nie miała raczej większych szans w starciu z pocketem
u Horeckiego. Na turnie spadła blank
, natomiast na ostatnim
streecie podwajająca board . Yury tym sposobem znalazł się poza
grą, natomiast Marcin nabudował stack do około 300 000.
Chwilkę
później, trzech graczy ze średnimi raczej stackami wygenerowało
największego pota dotychczas w turnieju. Open raisem do 18 000
rozpoczął Konstantin Maslak. Wówczas Andreas Eiler zdecydował się
na 3-bet do 63 000 i dostał sprawdzenie od gracza na small blindzie,
który skommitował swoje ostatnie 49 000. Akcja ponownie znalazła
się u Maslaka, a ten posłał Eilerowi 4-bet do all-ina za 600 000.
Po dość krótkiej chwili namysłu, Andreas sprawdził z pocketem
dorzucając od puli 424 000. Niestety dla niego Maslak miał
rakiety
. Gracz na small blindzie praktycznie się w tym
rozdaniu nie liczył, ponieważ jego
były podwójnie
zdominowane. Ratował go tylko cud. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się jednak
, które odwróciły wszystko w starciu
na szczycie. Eiler złapał swojego seta, natomiast Maslak został z
zaledwie 1 outem w talii na wygranie rozdania. Gdy na turnie spadł
, pojawiła się szansa na potrojenie shorta, który miał nut
flush drawa. Wszystko jednak utrzymało się na riverze, gdzie spadła
tylko blank
. Andreas zgarnął tym sposobem pota wartego 900 000,
natomiast Maslak został na shorcie z około 170 000.
Pierwsze
potknięcie zaliczył natomiast Jerome Zerbib, który podwoił
Priyana de Mela. Open raisem z under the gun do 20 000 rozpoczął
właśnie de Mel. Dostał sprawdzenie do Eyala Avitana i wówczas
akcja znalazła się u Jerome, który zdecydował, że squeeze do 75
000 będzie tutaj na miejscu. De Mel momentalnie zagrał all-in, na
co Avitan bardzo szybko wyrzucił swoje karty twarzami w dół do
mucka. Zerbib zdecydował się na sprawdzenie z
, które jednak
okazały się zdominowane przez
Priyana. Board
był całkiem bezpieczny dla cowboi de Mela, który podwoił stack do
370 000, natomiast Zerbib spadł do 740 000.
![]() |
| Antony Lellouche |
Po
podniesieniu blindów do 19. poziomu 5000 / 10 000 i ante 1000,
podwojenie zaliczył również Antony Lellouche, któremu w siłę
ręki nie uwierzył Fin Voitto Rintala. Open raisem z late position
rozpoczął Fin, na co Antony zareagował 3-betem z big blinda.
Rintala zagrał wówczas all-in z
i dostał snap call od
Antony'ego, który pokazał mu dominującego pocketa
. Tutaj
również board
nie był w stanie zagrozić damom
Francuza i ten podwoił stack do 475 000. Rintala natomiast został z
zaledwie 20 000.
Skończyło
się szczęście Pietera de Korvera, który strasznym bad beatem
stracił większą część swojego stanu posiadania. Rozdanie open
raisem z cut offa rozpoczął Eyal Avitan. Siedzący na buttonie de
Korver zagrał 3-bet i akcja foldem przeszła do Francuza, który
zdecydował się na sprawdzenie. Pierwsze trzy streety ujawniły
i tutaj obaj gracze nieoczekiwanie stuknęli w stół. Avitan
zagrał donk beta w wysokości 103 000, gdy na turnie spadła . De
Korver sprawdził, aby zobaczyć na ostatnim streecie. Avitan
zagrał bet za 200 000, a Pieter bez większych oporów zdecydował
się na call z
i dwoma parami. Gdy na Avitan pokazał mu
z trafionym na ostatnim streecie Broadway straightem, de Korver
oszalał. Klął przy stoliku, jak szewc, ale to nie uchroniło go od
pokaźnego skrócenia stacka. W tym momencie zostało mu zaledwie 240
000, natomiast Avitan nabudował się do ponad 1 000 000.
Chwilkę
później Avitan zakończył karierę Konstantina Maslaka, który
totalnie nie miał szczęścia do pocketów tego dnia. Wszedł all-in
z
i nadział się na cowboye
u Eyala. Board
nie przyniósł żadnych rewelacji i Maslak mógł iść do kasy
po odbiór nagrody. Avitan natomiast nabudował się do 1 300 000 i
zdecydowanie prowadził w turnieju.
Cały
czas trzymał się w turnieju członek Team PokerStars Pro Luca
Pagano. Nie miał zbyt dużego stacka, ale ten gracz doskonale wie,
co należy robić w turniejach. W niewielkim pocie, który liczył
sobie około 40 000, Luca oraz Kalle Niemi znajdowali się na
boardzie
. Luca zagrał check do swojego rywala, a ten
uderzył betem w wysokości 35 000. Wówczas Pagano zdecydował się
na raise do 110 000, na co Niemi wszedł all-in. Luca nie zastanawiał
się zupełnie, tylko wyrzucił swoje karty do mucka przyznając się
tym samym do bluffa. Po tym rozdaniu jego stack stopniał do około
300 000.
Następnie
w dwóch chorych rozdaniach zobaczyliśmy Petera Anne Hendriksa. W
pierwszym rozpoczął on raisem do 25 000 przed flopem i dostał
sprawdzenie od Antony'ego Rouxa. Na pierwszych trzech streetach
spadły
i Hendriks zdecydował się na open push. Roux nie
myślał wiele i zdecydował się na call z
- top parą oraz
flush drawem. W tym momencie Hendriks miał tylko jednego
bezpośredniego outa na wygranie tego rozdania i zaliczenie double
upa. Na turnie spadła i Hendriks powoli zaczynał się pakować.
Ale to jeszcze nie koniec! Na riverze nagle spada ostatnia ratująca
jego skórę ! Po tym handzie w stacku Hendriksa znajdowało się
około 400 000, natomiast Roux spadł do 525 000.
Po
podniesieniu blindów do 20. poziomu 6000 / 12 000 i ante 1000, obaj
panowie starli się ponownie. Ponownie open raisem rozpoczął
Hendriks, natomiast Roux zdecydował się na sprawdzenie. Gdy na
pierwszych trzech streetach pokazały się
, Peter zagrał
all-in. Roux ponownie nie miał żadnych oporów, aby go sprawdzić i
szybko dołożył brakujące żetony. Hendriks jeszcze raz pokazał
pocketa
i tym razem był w głębokim tyle, ponieważ Roux miał
już seta z parą
na ręce. Aby nie było tym razem
szczęśliwych riverów oraz żadnych wątpliwości, na turnie spadła
ostatnia w talii
i tym sposobem Roux był już pewny swego z
karetą. Na riverze gwoli formalności pokazała się jeszcze i
było po wszystkim. Hendriks tym sposobem pożegnał się z
turniejem, a Roux odzyskał stracone żetony oraz wziął sobie
jeszcze bonus.
![]() |
| Eyal Avitan |
Z
całą pewnością Eyal Avitan będzie śnił się w najgorszych
koszmarach Pieterowi de Korverowi. Obaj gracze po suckoucie
wcześniej, kiedy to de Korver spadł do zaledwie 240 000, starli się
w końcówce dnia na wojnie blindów. Eyal zagrał limp z małej w
ciemno, na co Pieter poczęstował go raisem do 31 000 z big blinda.
Avitan sprawdził, aby zobaczyć
na pierwszych trzech
streetach. Zagrał check, a następnie wykonał call do continuation
beta Pietera za 45 000. Gdy na turnie pokazała się , Avitan
uderzył wystarczająco dużo, aby postawić Holendra na all-inie.
Ten długo się nie zastanawiał i sprawdził z rakietami
.
Niestety, miał ponownie pecha, ponieważ Eyal złapał na turnie
drugą parę z
! Teraz de Korver potrzebował podwojenia stołu,
albo pokazania się asa na ostatnim streecie. Tam na jego
nieszczęście spadł tylko blank i było po sprawie. Holender
musiał pożegnać się z turniejem, natomiast Avitan nabudował
stack do około 2 000 000.
Niestety,
bardzo źle się stało u Marcina Górala
Horeckiego,
który ponownie dostał pocketa Jx
Jx.
Wszedł all-in przed flopem i znalazł akcję u Paulo Gomesa, który
pokazał zdominowane Ax
Tx.
Niestety dla Marcina, na boardzie znalazł swoje miejsce cudowny as i
tym sposobem nasz gracz został z zaledwie 100 000 w stacku. Marcin w
końcu pożegnał się z resztą swoich żetonów niedługo później
i zakończył dzień na 30. miejscu. Po open raise Priyana de Mela za
35 000, Marcin nie zastanawiając się wiele, zagrał 3-bet do
all-ina za około 90 000. De Mel oczywiście sprawdził i pokazał
, które dominowały
Marcina. Na pierwszych trzech streetach
spadły bardzo niedobre dla Horeckiego
, które dały nut
flush drawa rywalowi i ograniczyły liczbę bezpośrednich outów do
zaledwie dwóch. Na turnie spadł , który dał obu graczom po
patrze, ale nie zmienił niczego w układzie sił. Na ostatnim
streecie natomiast pokazała się , która uzupełniła kolor de
Melowi i zakończyła karierę Polaka na European Poker Tour w
Pradze.
| PokerStars.com EPT Prague Top 10 po trzecim dniu |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Eyal Avitan | 1 900 000 |
| 2 | Juha Lauttamus | 1 311 000 |
| 3 | Jan Skampa | 1 288 000 |
| 4 | Stefan Mattsson | 1 000 000 |
| 5 | Gustav Ekerot | 928 000 |
| 6 | Anthony Roux | 903 000 |
| 7 | Bastian " Statistican |
893 000 |
| 8 | Jerome Zerbib | 860 000 |
| 9 | Evgeniy Zaytsev | 804 000 |
| 10 | Laurence Ryan | 740 000 |
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars:
- PokerStars.com EPT Prague: Black Member w Top 10
- EPT Praga dzień 2- review
- EPT Praga dzień 1 B - review
- PokerStars.com EPT Prague: Team PokerStrategy gra dalej
- EPT Praga dzień 1 A - review
- PokerStars.com EPT Prague: Pokerzyści z PokerStrategy odpadli w dniu 1B
- PokerStars.com EPT Prague: Allanon i Nazgul nadal w grze
- EPT Praga - ruszył live ticker
- Jutro startuje EPT Praga Main Event
- APPT Sydney za pasem
- Liga TopGear – 4 turniej
- EPT Vilamoura: Dzień final table- review
- PokerStars Million Dollar Challenge: Barboza wygrywa 100 000 $
- EPT Vilamoura: Znamy zwycięzcę
- EPT Vilamoura: Dzień 4 - review
- EPT Vilamoura: Dzień 3 - review
- PokerStars.com EPT Vilamoura: nasi za burtą






