Zaktualizowano 03 mar 26 przez

EPT Praga – dzień 2

Po drugim dniu zmagań w grze pozostało 32 zawodników. Na prowadzeniu znalazł się Fredrik Nygard, budując stacka do ponad 600 tys.!


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}


Do rywalizacji podczas drugiego dnia turnieju serii European Poker
Tour w Pradze stanęło 177 graczy. Rozgrywki zaplanowano do czasu wyłonienia najlepszych 32 zawodników.

I tym razem nie zabrakło niewiarygodnych wręcz rozdań i głupich, nieprzewidywalnych wręcz zachowań ze strony niektórych graczy. I chyba w tym tkwi cały urok EPT, miejscami prawdziwa, solidna gra schodzi na drugi plan.

 EUROPEAN POKER TOUR - PRAGA- DZIEŃ 2
Graczy: 177 Wpisowe: 5000
+ 250 Pozostało: 32


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Do gry przystąpiono przy 9. poziomie blindów, 400 / 800 oraz
100 ante. Jak można było wcześniej przypuszczać, drugi dzień zmagań rozpoczął
się od serii pushów w wykonaniu shortstacków i stawka graczy sukcesywnie się
zmniejszała.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Nygard
Lider po drugim dniu, Frederick Nygard

Pierwsza ciekawa akcja miała miejsce kilkanaście minut po rozpoczęciu gry. W
opisywanym rozdaniu Włoch Massimiliano Patroncini pushował za kilkanaście
tysięcy z big blinda. Dostał sprawdzenie od dwóch przeciwników będących już w
rozdaniu. Za obejrzenie flopa dopłacił siedzący na cutoffie Nikolaos
Panopoulos, podobnie postąpił Sorin Posa, który to postanowił sprawdzić ze small blinda. Po obejrzeniu 2s
na flopie Panopoulos obstawił za 6000, czym zmusił do spasowania przeciwnika ze
small blinda. Grek trafił idealnie, pokazał bowiem 2d 2c dające mu seta już na
flopie. Jego włoski przeciwnik potrzebował pomocy dla swojej parki 4s . Już
na turnie przyszedł jeden z dwóch outów, a mianowicie 4h, na widok której Włoch
wykrzyknął: Prossimo al papá! Na
ostatnim streecie pojawił się nic nie wnoszący i Massimiliano Patroncini
potroił stan posiadania. Nikolaos Panopoulos był nieco zdegustowany,
szczególnie po okrzyku włoskiego przeciwnika, który to notabene wyglądał o wiele
młodziej od Greka.

Interesująca sytuacja miała miejsce przy stoliku nr 9. Rzecz działa się już w
10. rundzie, a bohaterem i sprawcą całego zamieszania był Morten Lassen.
Podbijał on przed flopem i został sprawdzony przez gracza z big blinda. Gdy
krupier miał wyłożyć flopa, okazało się, że w międzyczasie Lassen oddalił się
od stołu i kilka kroków dalej gawędził sobie z kumplem. Przeciwnik Lassena od
razu wykorzystał techniczny błąd rywala i zgłosił to dyrektorowi zawodów,
Thomasowi Kremserowi. Ten zaś uznał protest i ogłosił zwycięstwo gracza z big
blinda już przed flopem. Na nic zdały się przeprosiny i tłumaczenia ze strony
Lassena. No cóż, zapewne zapamięta on na długo taką lekcję turniejowych zasad.


Anglik Chris Moorman pożegnał się z turniejem w dość nieprzyjemny sposób.
Podbijał on przed flopem z wczesnej pozycji z 6d, ale dostał sprawdzenie od
dwóch przeciwników. Moorman całkiem nieźle trafił flopa 9x 8x 6x, mało tego,
jeden z przeciwników, Alfredo Cioccoloni zagrał na tym flopie check - raise i
Moorman bez wahania wszedł za wszystko. Włoch miał tylko Ax 7x, co dawało mu
drawa na strita przeciwko dwóm parom rywala. Na turnie spadł totalny blank, ale
Tx z rivera skompletowała strita u Włocha i jednocześnie zakończyła przygodę
młodego Anglika z turniejem EPT w Pradze.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Minieri
Dario Minieri

Kolejnym bohaterem był również włoski gracz, tym razem jednak nieco bardziej
znany. Mowa oczywiście o Dario Minierim, który to przegrał flipa o stawkę 40
000 żetonów. Mineri miał , ale nie wystarczyło to na pokonanie pary Ts
u Igora Rejdovjana. Na stole obydwaj gracze ujrzeli 6s 9s i Minieri
został zdegradowany niemal do miana shortstacka. Jednak już kilkanaście minut
później sympatyczny Włoch odrobił straty i znów mógł czuć się komfortowo.

Po ponad godzinie gry mieliśmy zmianę lidera. Stack Christera Johanssona
powoli, aczkolwiek systematycznie, się zmniejszał, zaś w tym samym czasie Grek
Constandinos Alexiou nabudował się do ponad 180 000 w żetonach, co dawało mu
zdecydowane prowadzenie.

Chwilę później grecki lider znalazł się w bardzo ciekawym rozdaniu. Akcję
zapoczątkował Raul Mestre, podbijając z wczesnej pozycji do 2500. Alexiou
zrobił reraise do 7000, zaś następny w kolejce Igor Redjovan wykonał... coldcall.
Na tym jednak nie koniec wojny przebić. Kolejnym graczem w tym rozdaniu był
bowiem Niko Hanninen, który to zagrał za wszystko. Mestre szybko spasował,
Alexiou zaś potrzebował znacznie więcej czasu, jednak po namyśle również się
poddał. Redjovan natychmiast sprawdził z parką Qx Qx. Hanninen miał Ax Kx, zaś
na flopie od razu pojawiła się kolejna dama. Do końca rozdania nic się nie
zmieniło i Słowak wygrał w tym rozdaniu ogromnego pota. W puli było ponad 100
000!

Przez kolejnych kilkadziesiąt minut niewiele się działo przy stolikach co
sławniejszych graczy. Dopiero na 12. poziomie, przy blindach rzędu 800 / 1600
oraz 200 ante, w dosyć ciekawym rozdaniu wystąpił Ludovic Lacay. Jego
przeciwnikiem był Nikolaos Panopoulos i obydwaj przeczekali flopa w postaci 7s . Grek obstawiał za 10 000, gdy na turnie pojawiła się . Lacay jednak
przebił do 35 000, co sprawiło, że Grek wstał z krzesła i zapytał Francuza, ile
mu jeszcze zostało. Okrągłe 40 tysięcy
-  odpowiedział Lacay. Grek po dłuższym
namyśle spasował, na co Lacay wykrzyknął: Nareszcie!
Nareszcie pokonałem Cię w walce o ładną pulę! No cóż, tym razem jednak miałem
konkretną rękę!
Po tych słowach Lacay, z uśmiechem na ustach, odwrócił... .

Bardzo ciekawe rozdanie miało miejsce w kolejnej rundzie, przy blindach na
poziomie 1000 / 2000 oraz 200 ante. W podbicie ze środkowej pozycji do 5800
coldcallem ze small blinda wszedł Boris Jaspers, zaś siedzący za nim Benjamin
Mirsaidi pushował za 46 000. Początkowy agresor z preflopa spasował, zaś
Jaspers bardzo długo myślał zanim sprawdził ze swoimi . Okazało się
jednak, że wyczuł blef przeciwnika, który to pokazał zdominowane 4h. Board w
postaci 3d 6d dał młodemu Niemcowi nutsy i Mirsaidi pożegnał się z
turniejem.

Chwilę później Jaspers był już w ścisłej czołówce turnieju. Swoimi czerwonymi
rakietami zmiażdżył on , z którymi próbował stawiać opór Sorin Posa. Jednak
na boardzie 3c 2c asy bez problemu się utrzymały, a Niemiec zgarnął
kolejnego potężnego pota i jego stack przekraczał już 230 000 w żetonach, co w
tym momencie dawało mu 2. miejsce.

Stawce graczy przewodził Francuz Manuel Bevand, ale chwilę później stracił
prowadzenie na rzecz Jaspera. Stało się to za sprawą pechowego rozdania, w
którym Francuz przegrał ze swoją parą Jx Jx, z którą sprawdził pusha
shortstacka. Przeciwnik miał 4h, ale był górą na boardzie .
Nieszczęsny river kosztował Francuza ponad 40 000 i spadek na 2. miejsce,
właśnie za Jaspersa.

Maceiras
Juan Maceiras

Na zakończenie tego poziomu stawek w ciemno miało miejsce bardzo ciekawe
rozdanie. Julian Herold podbił do 5500 z buttona. Siedzący na małej w ciemno
Juan Maceiras zapytał: Chcesz, żebym
sprawdził? Cały czas kradniesz moje blindy, przecież kiedyś muszę sprawdzić. A
jeśli to zrobię, to sprawię, że stiltujesz!
Po tych słowach Hiszpan
dopłacił i na flopie obaj gracze ujrzeli 2c. Nikt nie podbijał na flopie i
Maceiras znów miał ochotę powiedzieć kilka cierpkich słów w kierunku rywala. Tylko sprawdzasz? Byłem przekonany, że
podbijesz.
Po tych słowach jednak Maceiras już zamilkł i zaczął grać.
Najpierw podbił za 7500 na turnie w postaci 4h, co sprawdził Herold. Na
ostatnim streecie spadła i Hiszpan kontynuował natarcie, tym razem
za 15 000. Pewny siebie Herold powiedział: Ace
high nie wystarczy, mam parkę szóstek!
Jednak faktycznie, Hiszpan wywiódł
go w pole, pokazując . Przy okazji nie obyło się bez ciętej riposty ze
strony Maceirasa. Widzisz? Jeszcze to
powtórzę!
Hiszpan jednak nie zdążył dotrzymać słowa, Herold chwilę później
pożegnał się z turniejem.

Podczas 15. rundy blindy wzrosły już do wartości 1500 / 3000 przy 300 ante. W
tym czasie mieliśmy fazę bubble, na starcie 15. poziomu w turnieju pozostawało
60 graczy. Ponownie w jednej z głównych ról wystąpił Maceiras. Tym razem
Hiszpan podbijał do 8000 z middle, ale spasował wobec pusha od buttona, którym
to uraczył go Salvatore Bonavena. Po tym rozdaniu Bonavena miał 35 000 w
żetonach.

Johnny Loden popełnił ogromny błąd. Chcąc ukraść blindy podbijał z małej w
ciemno z 3c. Siedzący na big blindzie Jeffrey Sarwer płasko sprawdził i na
flopie krupier wyłożył . Loden od razu wszedł all-in, ale chyba jeszcze
szybciej zaczął tego żałować. Przeciwnik trafił idealnie, dawało
Sarwerowi seta na flopie i Loden nie miał praktycznie żadnych szans na
zwycięstwo. Tak też się stało, na kolejnych streetach pojawiły się i i
Loden, niejako na własne życzenie, skrócił sobie stacka do wartości 20 000.

Chwilę później największym pechowcem turnieju został Erich Kollman. Odpadł na
bubblu, przegrywając swoje Ax Qx przeciwko pocketowi Kx Kx u Riafata Palevica.
Board nie uratował shorta i pozostali gracze mogli już cieszyć się z wygranych.
Oczywiście zaraz po pęknięciu bubbla kilku graczy bardzo szybko pożegnało się z
turniejem.

I znów nadszedł czas na wzmiankę o Maceirasie. Hiszpan nie zwalniał tempa i
było o nim głośno. Tym razem jego ofiarą był Andreal Eiler, który to postanowił
podbić za 11 000 na widok 6d na flopie. Macieras przebił do 35 000, zaś
Eiler od razu wszedł all-in. Hiszpan jednak szybko sprawdził, pokazując ,
co dawało mu drawa na nutflush. Jak się okazało, przeciwnik też miał tylko
drawa i to na strita. u Eliera potrzebowało zatem pomocy. Ta jednak nie
nadeszła, na kolejnych streetach pojawiły się odpowiednio i . Maceiras
kolejny raz zgarnął ładną pulę i był zdecydowanym liderem, zaś Eiler musiał się
pożegnać.

Helppi
Juha Helppi

Chwilę później Juha Helppi został przyłapany na blefie i odpadł z turnieju.
Przy blindach na poziomie 2000 / 4000 oraz 400 ante Helppi postanowił pushował
z Jx 3x z buttona. Jednak siedzący na dużej w ciemno Pavel Blaty nie zamierzał
się poddawać i sprawdził, pokazując Ax Qx. Helppi potrzebował pomocy i już na
flopie pojawiła się 3x, ale Qx na turnie pozostawiła Finowi 5 outów na
zwycięstwo. Jednak river nie pomógł słabszej ręce i stawka graczy ponownie się
zmniejszyła.

Następnym znanym graczem za burtą EPT był Dario Minieri. Władował on całego
stacka już na preflopie, po wojnie na przebicia z Raulem Mestre. Co prawda
Włoch był faworytem, jego dominowały rywala, jednak już na flopie w postaci 7s 6d dominacja Włocha dobiegła końca. Minieriemu pozostał jeden jedyny out na
zwycięstwo, jednak turn i river to totalne blanki i Włoch dosyć pechowo
pożegnał się z turniejem.

Po tym rozdaniu na prowadzeniu nadal był Juan Maceiras, posiadając stacka w
granicach 440 000. Gonił go jego rodak, Raul Mestre, który to na swoim koncie
miał 379 000 w żetonach.

Jednak niewiele później mieliśmy kolejną zmianę lidera. Tym razem na
prowadzenie wyszedł Sebastian Ruthenberg, zgarniając pota przekraczającego 100
000 żetonów. Taką pulę zbudował on w rozdaniu przeciwko Jorisowi Jaspersowi. Na
stole leżały , jednak obydwaj przeciwnicy tylko sprawdzili na
riverze. Ruthenberg miał , zaś, podbijający na flopie i turnie, Joris
Jaspers nie pokazał kart.

Na turniejach serii EPT często spotyka się dziwne zagrania. Niespotykanym na
innych turniejach faux pas popisał się Hiszpan Juan Manuel Pastor. Rozdanie
podbiciem z buttona do 10 000 otwierał Raul Mestre. Pastor pushował z big
blinda z 9s i... odwrócił te karty zanim Mestre zdołał odpowiedzieć. Gorący
temperament... Mestre długo myślał, ale miał tylko 20 200 do dołożenia, aby sprawdzić. Wiedząc,
w co się pakuje, sprawdził z 2d. Jednak już na flopie gracze ujrzeli 2c i Mestre wyszedł na prowadzenie. i Js na kolejnych streetach utrzymały jego
przewagę i Pastor musiał się pożegnać. Czyżby to była kara od losu za tak
dziwne zachowanie? Tajemnicą zaś pozostanie to, czy Mestre sprawdziłby, nie
znając kart rywala.

Lacay
Ludovic Lacay


Tymczasem Ludovic Lacay ponownie dał o sobie znać. Lucky Lacay, można
powiedzieć. Ten gracz to kombinacja umiejętności i szczęścia. Ofiarą Francuza padł
Pavel Blatny. Lacay najpierw limpował z buttona z Td , zaś później zrobił
tylko call w podbicie ze strony siedzącego na small blindzie Blatny'ego. Blaty
miał Ax Jx, ale nie mógł w zasadzie gorzej trafić flopa, na którym krupier
wyłożył 3d. Mało tego, kolejny na turnie sprowokował Blatny'ego do
wejścia all-in, co sprawdził Lacay. Jednak na riverze Blatny nie poprawił
układu i Czech musiał się pożegnać, zaś Lacay objął prowadzenie, budując stacka
do wartości 530 000.

Na zakończenie drugiego dnia miało miejsce kilka ciekawych rozdań. Najpierw
potężnego pota zgarnął Fredrik Nygard. Jego sponsorem był Maceiras, który to za
100 000 obstawiał Turna przy boardzie w postaci 6c . Nygard po długim
namyśle sprawdził i na riverze pojawiła się . Maceiras był lekko
zdezorientowany, najpierw poprosił o czas, później delikatnie podbił. Nygard
zmierzył go wzrokiem i natychmiast sprawdził, odwracając Ts . Hiszpan nie
pokazał kart i pula oscylująca w granicach pół miliona w żetonach powędrowała
na konto Nygarda.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Chipcount po drugim dniu
EPT Praga
Miejsce
Gracz Stack
1 Fredrik Nygard  609 500 
2 Ludovic Lacay 513 000
3 Rifat Palevic 368 000
4    Alexiou Konstantinos   267 000
5 Juan Maceiras 266 500
6 Dan Pedersen 260 000
7 Jonathan Duhamel 253 500
8 Manuel Bevand 248 500
9 Raul Mestre 247 000
10 Daniel Drescher 224 000
 


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Chwilę później w bardzo nieprzyjemny sposób odpadł Martial Blangenwitsch.
Wszedł on za wszystko z parą Jx Jx i był na dobrej drodze do podwojenia stacka,
ponieważ z 8x 6x sprawdził go Grek Konstantinos Alexiou. Tym razem jednak
krupier wykonał ponury żart. Niby flop w postaci 4x 4x 5x nie zapowiadał
niczego złego, 8x na turnie też utrzymywała Blangenwitsch'a na prowadzeniu, ale
na ostatnim streecie pojawiła się nieszczęsna 7x i Grek mógł wydać z siebie
zwierzęce yes yes yes yes, ciesząc
się jak dziecko z kuriozalnej wygranej. Blangenwitsch odpadł na 34. miejscu i
porażka jeszcze jednego gracza była równoznaczna z zakończeniem rozgrywek
zaplanowanych na drugi dzień turnieju EPT w Pradze.

Tak też się stało kilka minut później, kiedy to z grą pożegnał się Rosjanin
Yury Kerzhapkin. W ten sposób dobiegł końca drugi dzień zmagań, zaś w grze
pozostało już tylko 32 najlepszych. Na pierwszym miejscu uplasował się Fin
Fredrik Nygard, zaś na drugim miejscu dobry znajomy z EPT Warszawa, Ludovic
Lacay. Na 10. pozycji znajdował się Niemiec należący do PokerStrategy, Daniel Allanon85 Drescher.