Zaktualizowano 03 mar 26 przez

EPT Praga –dzień 1A

Po dniu 1A turnieju z serii EPT w Pradze, na prowadzeniu znalazł się Ludovic Lacay.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

http://www1.hilton.com/ts/en_US/hotels/content/PRGHITW/media/images/PRGHITW_Hilton_Prague_home_right.jpgEvent w Pradze jest tradycyjnie ostatnim turniejem z serii
European Poker Tour w roku kalendarzowym. Pierwszy raz najlepsi gracze ze
Starego Kontynentu zebrali się w stolicy Czech w zeszłym roku. Debiut był
niesamowicie udany. Na polu walki znalazło się 555  graczy, który wpłacając po 5000 €
wygenerowali pule przekraczającą 2 500 000 €. Wygrał wówczas Arnaud
Mattern, który zgarnął ponad 700 tys. € nagrody. W przeliczeniu na pokerową
walutę był to wówczas około 1 mln $. W tym roku było jeszcze lepiej. Graczy w
znalazło się w turnieju aż 570. Wpisowe nie uległo zmianie i tak jak poprzednio
wyniosło 5000 € + 250 €. Zwycięzca tego eventu otrzyma równo 774 tys. €.

Dzień 1 tradycyjnie został podzielony na dwie sesję A oraz
B. Gracze startowali ze stackami w wielkości 10 000 przy blindach 25 / 50
bez ante. Stawki w ciemno rosły co 60 min, natomiast dzień 1 kończył się wraz z
ostatnim rozdaniem 8. poziomu blindów. Całe zamieszanie dzieje się w praskim
Hiltonie.

Po sesji A pierwszego dnia turnieju na prowadzeniu znalazł
się Ludovic Lacay, który w środku dnia miał niecałe 4000 w swoim stacku. Jednak
po serii podwojeń oraz zgarnięciu kilku wielkich potów, zdołał nabudować się do 94 200. Gra ogólnie nie mogła zachwycić. Dużo gamblingu, mało finezji.
Czysty standard EPT.

 EUROPEAN POKER TOUR - PRAGA- DZIEŃ 1A
Graczy: 272 Wpisowe: 5000
+ 250 Pozostało: 88


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Jakie trzeba mieć silne nerwy oraz trzeźwość umysłu, aby
dokonać mega folda już na samym początku turnieju, pokazał nam Theo Jorgensen. Jak
pamiętamy, Jorgensen jest posiadaczem bransoletki World Series of Poker Europe.
Na turnie Theo sprawdził potężny bet przeciwnika. Na riverze
pojawiła się . Wówczas rywal uderzył ponownie, tym razem za 3550. Jorgensen
zastanawiał się bardzo długo. W końcu spasował pokazując... 6d ! Czy to
spasowanie było słuszne, chyba nigdy się nie dowiemy, jednak do jego wykonania
potrzeba niesamowite ilości dyscypliny.

Po podniesieniu blindów do 2. poziomu 50 / 100 bez ante,
mieliśmy grubą akcję przy holenderskim stoliku. W multiway pocie Steven Van
Zadelhoff postanowił zagrać re-raise do all-ina na bardzie . Tuż za nim
Kabrhel Martin również uderzył za wszystko, wyrzucając z skutecznie z puli
Daniela Bro. Van Zadelhoff pokazał z flush drawem oraz gutshot straight
drawem, natomiast Martin miał cowboye . Turn w postaci nie przyniósł
żadnych zmian, ale na ostatnim streecie dała Stevenowi upragnionego flusha i
nabudowała do 25 000. To był niestety koniec dla Martina, któremu w stacku
zostało parę groszy. Odpadł chwilkę później.

Przy kolejnym poziomie stawek w ciemno 75 / 150 bez ante,
znowu posypały się monstery. Najpierw Jan Sjavik dostał check raise do all-ina
od swojego rywala na bardzie 6d 6s . Oczywiście natychmiastowo sprawdził z i flopniętym full boatem. Przeciwnik miał i niewielkie szanse na
podział puli. River niczego nie zmienił i tym sposobem Sjavik wrócił do żywych
ze stackiem 12 000. Następnie na bardzie 9s finalista EPT w Kopenhadze
w 2006 r. Marc Naalden stanął przed widmem sprawdzenia beta swojego rywala za
1500. Naalden zastanawiał się dłuższą chwilkę i w końcu postanowił wykonać
call. Nie był to zbyt dobry pomysł, ponieważ rywal pokazał full house z . Tym
sposobem Marc wrócił do punktu wyjścia ze stackiem 11 000. Niesamowite
rozdanie mieliśmy w akcji Nicolasa Pounauda z rywala siedzącego
bezpośrednio po jego lewej stronie. Gracze weszli za wszystko przed flopem. Na pierwszych
trzech streetach pojawiły się , Nicolas był wściekły, jednak oprócz 2
outów na seta, miał jeszcze 4 outy na gutshot straight drawa. Na turnie, ku
jego wielkiej uciesze, spadła właśnie Ts, która uzupełniała straighta i dawała prowadzenie
Pounaudowi. Dodatkowo miał on kilka outów na dalsze polepszenie swojego układu,
gdyby na riverze spadł czwarty pik. Tam jednak spadł... , który podwoił board dając
rywalowi full house!

Lacay
Ludovic Lacay

Po kolejnym podniesieniu stawek w ciemno, zobaczyliśmy w
akcji Almirę Skripchenko. Teraz small blind wynosił 100, natomiast big blind
200, bez ante. Na flopie Js Almira dostała check raise do all-ina w
odpowiedzi na swój continuation bet. Po dłuższej chwili namysłu postanowiła
wykonać call z i flush drawem. Gdyby wygrała to rozdanie, przeciwnik
musiałby odejść od stólu. Gdyby jednak przegrała, wówczas zostałoby jej w
stacku zaledwie kilka big blindów. Jakaż była uradowana, gdy oponent pokazał z flush drawem oraz gutshot straight drawem. Niestety, na jej nieszczęście
na turnie pojawiła się dająca parę przeciwnikowi. 6c na ostatnim streecie
niczego już nie zmieniła i Almira znalazła się na samym dnie podwajając
oponenta. W tym mniej więcej czasie, Ludovic Lacay, który znajdował się na
pozycji shorta z około 4000 ropoczął swój marsz do fotela chipleadera po
pierwszym dniu. Przed flopem podbił on do 500 z middle position i dostał
sprawdzenie od Martina Vallo, który siedział na big blindzie. Pierwsze trzy streety
przyniosły 4s i żaden z graczy nie zdecydował się na powiększanie pota.
Gdy na turnie pojawiła się Vallo rozpoczął natarcie za 600, natomiast Lacay
uderzył od razu all-in za 3075. Vallo po około 20 sekundach namysłu sprawdził z 6s i middle parą oraz flush drawem. Lacay był znacznie mocniejszy ze swoim setem. Pokazał . Na riverze spadł pik, jednak była to 2s, która podwajając board dawała
Francuzowi full house. Ludovic miał już u siebie 8000, ale dalej był na
shorcie.

Hansen
Gus 'The Great Dane' Hansen

W poważne kłopoty wpadł Gus The Great Dane Hansen Hansen. Działo się to przy 6. poziomie
blindów 150 / 300 i ante 25. Przy stoliku, gdzie siedzi jeden z najbardziej
znanych graczy na świecie, zawsze jest dużo akcji. Wszystko oczywiście dzięki
niesamowicie luźnemu oraz agresywnemu stylowi gry prosa. Tym razem Gus znalazł
się w ogromnym pocie, gdzie niemal nie znalazł się na all-inie tocząc walkę o
turniejowe życie. Rozpoczął grazc z dunder the gun, który otworzył przed
flopem. Dostał dwa sprawdzenia od blindów, a wśród nich znajdował się Hansen.
Na pierwszych trzech streetach zameldowały się w jednym rzędzie 6c . Żaden
z graczy nie zdecydował się na atak i krupier pokazał na turnie. Wówczas
tylko Gus sprawdził spóźniony continuation bet agresora za 1600. Gdy na riverze
pokazała się Td, rywal postawił 4000, które w pełni pokrywały stack Duńczyka.
Gus przeliczył swoje żetony. W stacku zostało mu zaledwie 2300. Po około dwóch
minutach zastanawiania się Hansen postanowił jednak złożyć broń. Nie wiadomo,
jakie miał ready na przeciwnika, ani jaką kartę, jednak sprawdzając bet na
turnie, był już totalnie pot commited i w dodatku bez pozycji. Czy dobierał do
flusha? Najprawdopodobniej, natomiast ten długi tank mógł być zachowaniem na
zmylenie rywala, aby nie dawać readów na przyszłość. Gus odpadł w ciągu
następnych kilkudziesięciu minut padając ofiarą Theo Jorgensena.

Tuż po podniesieniu blindów do 7. poziomu 200 / 400 i ante
50, na gambling zdecydował się Marcus Golser. Pamiętamy go z finałowego stolika
z Pragi w zeszłym roku, gdzie zajął świetne 5. miejsce, za które zgarnął prawie
200 tys. $. Marcus zaliczył również stolik finałowy na tegorocznym World Series
of Poker. W turnieju Limit Hold'em z wpisowym 1500$ zajął świetną 6. lokatę z ponad
53 tys. $ nagrody. Tym razem po raise z late position Mika'ego Paasonena, Marcus
wykonał 3-bet z buttona. Gdy Fin zagrał all-in Golser sprawdził z... . Paasonen
pokazał i już na pierwszym streecie trafił swoją parę za sprawą . Dalej
zobaczyliśmy . Gdy na turnie pojawiła się zrobiło się ciekawie,
ponieważ Marcus zyskał 9 outów na flusha. Wszystko wyjaśnił spadający na
riverze , który utrzymał w mocy top parę z top kickerem Fina i odesłał
Golsera do domu.

Tuż przed zakończeniem dnia dwa rozdania ukształtowały
szczyt tabeli. W pierwszym, w akcji zobaczyliśmy Luke'a Schwartza. Znalazł się
on w rozdaniu heads-up z rywalem, który sprawdzał go na każdym streecie bez
pozycji. Na turnie, przy bardzie obaj gracze tylko sprawdzili. Gdy
na ostatnim streecie spadła rywal uderzył za 6000. Wówczas Luke zagrał
all-in za około 25 000. Po kilku minutach namysłu przeciwnik zagrał call
stawiając na szali całe swoje turniejowe życie. Pokazał Kx Tx z flopniętym straightem.
Luke był jednak lepszy. Na turnie złapał full house z i tym samym zgarnął
pota. Po tym rozdaniu nabudował się do około 55 000.

O wielkim szczęściu może mówić Guillaume The Force de la Gorce, który postanowił
zagrać all-in za swoje ostatnie żetony z . Nadział się na czerwone rakiety . Na flopie jednak, dzieki 3d de la Gorce złapał parę. Na turnie pojawiła się dająca mu dodatkowo szanse na straighta. Przy życiu w turnieju utrzymała go
spadająca na ostatnim streecie , która ostatecznie dała mu dwie pary i 4000 w
stacku.

Chipcount po dniu 1A
EPT Praga
Seat
Gracz Stack
1 Ludovic Lacay 94 200
2 Dan Pedersen 71 200
3 Constantin Cirstea 69 500
4 Lukas Schwartz Orbach 69 200
5 Vasilis Chantzaras 67 700
6 Jose Luis Navarro 63 500
7 Philip Hepburn 62 500
8 Allan Baekke 62 300
9 Henrik Lundstrvm 60 500
10 Roy Von Der Locht 58 300
 


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Ten dzień z całą pewnością nie był dobry dla Francuzów.
Większość z nich odpadła z turnieju albo została z bardzo małą ilością żetonów.
Nie poradził sobie Anthony Roux, który odpadł dość wcześnie, natomaist Guillaume
The Force de la Gorce został z 4000. Wyjątek
stanowił Ludovic Lacay, który miał tego dnia ogromne ilości szczęścia podparte
dość dobrym zachowaniem oraz readem. Siedział on przy stoliku z Otto Richardem,
który grał bardziej z rywalem niż z jego kartami. Richards potrafił wybluffować
Lacaya z nine high, gdy tamten miał dwie pary. W końcu nadszedł czas zemsty. Na
wojnie blindów obaj gracze znaleźli się na all-inach. Richard pokazał pocketa
Kd Kc, na co Francuz uraczył go bardzo niemiłym widokiem rakiet . Board 9s nie przyniósł żadnych rewelacji i tym sposobem Ludovic wyrzucił z
turnieju Otto. Po zabraniu całego jego stacka znalazł się na prowadzeniu w tym
turnieju ze stackiem oscylującym w okolicach 70 000. W kolejnych rozdaniach Francuz jeszcze bardziej powiększył swój stan posiadania i na koniec naliczył sie dokładnie 94 200.