EPT Londyn – final table i zwycięzca
Jedni mają farta, a inni nie mają farta – tak można krótko scharakteryzować rozgrywkę przy final table w Londynie. Horecki miał dużego, starczyło na 3 miejsce. Mega farta miał Martin, który turniej wygrał.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

To co działo się przy stoliku finałowym main eventu European
Poker Tour w Londynie można określić mianem czystego szaleństwa. Chyba najwięcej
do powiedzenia miał krupier, który niczym Bóg wszechmogący decydował o tym, kto
ma się podwoić po all-inie przed flopem, a kto ma stracić cały stack. Takiej
ilości coin flipów w jednym turnieju jeszcze nie widziałem. To najbrzydszy
final table jaki w życiu miałem okazję relacjonować, no może za wyjątkiem
wielkiej nudy w Warszawie. Gra, którą zaprezentowali nam finaliści miała tyle
wspólnego z pokerem, co koń z koniakiem. Czysty gambling! - to wszystko, co
można powiedzieć. Największą ilością szczęścia szczycił się Michael Martin,
który ze stanu 100 000 przy blindach 40 000 / 80 000 zdołał wyjść
i turniej wygrać zgarniając 1 mln £ nagrody. W heads-upie pokonał Michaela
Turenieca, który za swój udział w turnieju zgarnął ponad 525 tys. £. Poważną
ilością szczęścia szczycił się również Polak. Marcin Góral Horecki z najkrótszego stacka zdołał w pewnym momencie wyjść
na pozycję chipleadera, aby ostatecznie skończyć na najniższym stopniu podium z
ponad 303 tys. £ nagrody.
| EUROPEAN POKER TOUR - LONDON - DZIEŃ 4 Graczy: 8 Wpisowe: 5200£ +200£ Pozostało: 1 |
| Skład Final Table EPT Londyn |
||
| Seat |
Gracz/Kraj | Stack |
| 1 | Eric Liu / USA | 1 308 000 |
| 2 | Johannes Strassmann / Niemcy | 434 000 |
| 3 | Philippe D'Auteuil / Kanada | 476 000 |
| 4 | Antony Lellouche / Francja | 1 022 000 |
| 5 | Michael Tureniec / Szwecja | 1 331 000 |
| 6 | Alan Smutfit / Irlandia | 396 000 |
| 7 | Marcin "Góral" Horecki / Polska | 309 000 |
| 8 | Michael Martin / USA | 718 000 |
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Rozpoczęli mocno już w pierwszym rozdaniu, kiedy to open raise do
80 000 przed flopem zagrał Kanadyjczyk Philippe D'Auteuil i dostał all-in
od Antony'ego Lellouche'a. Philippe natychmiastowo sprawdził i gracze pokazali
karty. Typowy coin flip, pockecik
u Francuza i
u Kanadyjczyka. Na
flopie
pocket Leloucha utrzymywał się nadal, to samo działo się na
turnie, jednak po spadnięciu Philippe dostał kolejnych 9 outów do flush
drawa. PokerStars, a przepraszam RiverStars uwielbia udziwnione rozwiązania i
na ostatnim streecie dała ostatecznie flusha Kanadyjczykowi podwajając jego
stan posiadania do 896 000. Lellouche natomiast spadł po tym rozdaniu do
525 000. Jak się po chwili okazało, to zupełnie nie był jego dzień. Kilka
rozdań później Antony ponownie znalazł potężną akcję, tym razem z Johannesem
Strassmannem. Rozpoczął Niemiec open raisem do 80 000 i dostał 3-bet od
Francuza do 230 000. Strassmann wówczas wszedł natychmiastowo all-in, a
Lellouche sprawdził z pocketem
. Na jego nieszczęście Niemiec pokazał
zostawiając tylko 2 outy nadziei na zwycięstwo. Jednak board
nie
zmienił niczego w układzie sił i Antony spadł już do 222 000 po kolejnym
podwojeniu przeciwnika. Johannes nabudował się tym samym do 901 000 i miał
znacznie spokojniejszy żywot niż ten, z którym zaczynał dzień. Antony natomiast
odpadł niedługo później grając all-in przed flopem z
w odpowiedzi na open
raise Strassmanna, który stał się jego osobistą Nemezis. Niemiec sprawdzał z
i już na flopie
trafił swoją parę. Na turnie spadła dodatkowo
,
która dawała szansę na flusha Johannesowi, natomiast blank na riverze
przypieczętowała zwycięstwo. Antony
Lellouche za 8. miejsce w turnieju otrzymał ponad 81,5 tys. £ nagrody.
![]() |
| Antony Lellouche 8. miejsce 81 569 £ |
Następnie mieliśmy serię podwojeń shortów, którą rozpoczął
Alan Smutfit. Open raisem do 76 000 pota otworzył Michael Tureniec i gdy
akcja do foldach doszła do Smurfita, ten rzekł Myślę, że to jest to i zagrał
all-in. Po około minucie tankowania Michael sprawdził, co było bardzo dziwnym
pomysłem biorąc pod uwagę jego holecards w postaci
. Alan pokazał
dominujące
i po pojawieniu się na boardzie
zgarnął
ważącego 621 000 pota. Następnie dobrą wiadomość przygotował nam Marcin
Horecki, który po raise Johannesa Strassmanna do 80 000 zdecydował się na
3-bet do all-ina za 315 000 z
. Niemiec sprawdzał z
. Na flopie
wszystko przebiegało zgodnie z planem Polaka, jednak nerwowo zrobiło
się na turnie, ponieważ za sprawą spadającej tam Strassmann złapał flush
drawa. odsłonięta przez krupiera na ostatnim streecie ostudziła atmosferę i
Marcin zgarnął ważącego 696 000 pota.
Po podniesieniu blindów do 24. poziomu 20 000 / 40 000
i ante 4000 prowadził Eric Liu, który nabudował się do prawie 2 000 000
w żetonach. Jego przewaga była ogromna i prawdę mówiąc tylko on zachowywał
zdrowy rozsądek przy stole przy czystym szaleństwie reszty graczy. Grał
rozsądne bety i nie wdawał się w niepotrzebne coin-flipy. Zgarniając mniejsze
poty, ale bez oddawania dużych budował cały czas swój stan posiadania.
| Chipcount przy 24. poziomie blindów |
||
| Seat |
Gracz | Stack |
| 1 | Eric Liu | 1 989 000 |
| 2 | Johannes Strassmann | 861 000 |
| 3 | Philippe D'Auteuil | 876 000 |
| 4 | --------------------------- | ------------ |
| 5 | Michael Tureniec | 1 067 000 |
| 6 | Alan Smutfit | 457 000 |
| 7 | Marcin "Góral" Horecki |
443 000 |
| 8 | Michael Martin | 311 000 |
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Tuż po przerwie all-in przed flopem z buttona wykonał
Amerykanin Michael Martin, który dostał akcję od Johannesa Strassmanna, który
okupował pozycję na blindzie. Martin miał
, natomiast Niemiec pokazał
. Flop
nie trafił żadnego z graczy, jednak na turnie pojawił się
i Martin powoli szykował się do odejścia od stołu. Skórę uratował mu spadający
na riverze , który ostatecznie dał mu straighta i pozwolił podwoić się
kosztem Strassmanna. Nie ma to jak RiverStars i osobliwe poczucie humoru
krupiera, które podczas całej rozgrywki przy final table dawało znać o sobie,
żeby nie powiedzieć, że grało pierwsze skrzypce. Martin po tym rozdaniu
nabudował stack do szatańskiej sumy 666 000, natomiast Johannes został z
466 000. W końcu jednak szczęście się uśmiechnęło do Johannesa, któremu w
myśl zasady nie można mieć cały czas pecha
udało się podwoić kosztem Erica Liu.
Eric zagrał open raise do 100 000 i dostał all-in od Niemca za 370 000.
Sprawdził z
i stanął do coin flipa z pocketem
Johannesa. Już na
pierwszym streecie Strassmann trafił swojego seta za pomocą , jednak dalej
zobaczyliśmy i
, który pozostawił furtkę w postaci czterech outów na
gutshota Ericowi. Na turnie pojawiła się powiększająca liczbę outów Liu o
kolejne cztery, jednak na riverze utrzymał seta Strassmanna i pozwolił na
podwojenie stanu posiadania.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
![]() |
| Johannes Strassmann 7. miejsce 120 723 £ |
Osobistym gnębicielem Johannesa okazał się natomiast Polak
Marcin Horecki. Po ponownym podniesieniu wielkości stawek w ciemno do 25.
levelu 25 000 / 50 000 i ante 5000 Horecki zagrał all-in i dostał
instant call od Strassmanna. Marcin musiał poprawić jakość
w starciu z
. Na beztwarzowym flopie zobaczyliśmy
, które utrzymywały prowadzenie
Strassmanna na A-high. na turnie dalej nie zmieniła niczego w tym rozdaniu,
jednak krupier chyba polubił Polaka za odjazdowe okulary i rzucił mu na ostatnim
streecie. Marcin ponownie podwoił się, tym razem do 760 000 zostawiając
Niemca z zaledwie 370 000 w stacku. W końcu Strassmann rozegrał swojego
ostatniego coin-flipa. Z pocketem
wszedł za wszystko przed flopem i
dostał call od Michaela Martina, który pokazał mu
z dwoma żywymy kartami.
Nie wiem, co Johannes zmalował w nocy, ale chyba komuś podpadł ponieważ już na
pierwszym streecie Martin złapał , dającą prowadzenie Martinowi. Dalej nic
się nie zmieniło i po wyłożeniu
oraz
Johannes Strassmann pozbył się
wszystkich swoich żetonów. Ukończył na 7. miejscu, za które dostał prawie 121
tys. £ nagrody.
Rozochocony Horecki z podbudowanym stackiem poczuł moc z
i postanowił zagrać raise przed flopem do 120 000. Marcin bardzo się
ucieszył, gdy nagle Philippe D'Auteuil potraktował go all-inem i po sprawdzeniu
okazało się, że ma on zdominowane
. Na flopie
zrobiło się jednak
nerwowo, ponieważ Kanadyjczyk złapał dodatkowe outy na ulubionego przez
PokerStars gutshota. Jednak na turnie oraz
na ostatnim streecie utrzymały
prowadzenie Polaka, który zgarnął ważącego 1 340 000 pota i wskoczył
na drugie miejsce w klasyfikacji. Philippe D'Auteuil został z zaledwie 165 000
w żetonach, które tylko czekały, aby w niedługiej przyszłości powędrować hurtem
na środek stołu.
To, co teraz opiszę, nie jest bynajmniej akcją z innego
turnieju, ani kaczką dziennikarską. Tak, w końcu! Po trzech godzinach gry
doczekaliśmy się jakiejś normalnej gry na post flopie! Cieszy, że w roli
głównej wystąpił tu Marcin Horecki, który na wojnie blindów dołożył do 50 000
ze small blinda i przy braku zainteresowania podbijaniem ze strony Michaela
Martina obaj gracze zobaczyli flop w postaci
. Marcin wówczas zagrał
bet za 65 000, który Michael sprawdził. Na turnie pojawił się , Horecki
ponownie uderzył, tym razem za 150 000, ale tym razem Martin nie był
zainteresowany dokładaniem do puli i poddał rozdanie oddając pota Polakowi. W
sumie niewiele, ale to rozdanie wygląda jak Pamela Anderson na tle
rozwścieczonego tłumu Aborygenów walczących o jedną malutką papaję.
![]() |
| Alan Smurfit 6. miejsce 153 351 £ |
Ale dość tych marzeń. Wracamy do twardej rzeczywistości i zagorzałej
walki pierwotnych... Kolejne rozdanie i kolejny all-in przed flopem z coin
flipem. Tym razem Philippe D'Auteuil wypchnął wszystkie swoje żetony przed
flopem z
i dostał call od Michaela Turenieca, który sprawdzał z
. Na
flopie
Michael złapał monstrualne dwie pary, jednak Philippe miał
flush drawa. Turn przyniósł i wtedy Philippe rzekł do krupiera: jeden raz, kochanie! Krupier chyba lubi,
jak się do niego mówi babe i w
prezencie dał Kanadyjczykowi oraz flusha na riverze. No cóż, trzeba znać
pewne zaklęcia... Philippe D'Auteuil podwoił się do 681 000 natomiast
Tureniec spadł do 672 000.
W pewnym momencie skończyła się era podwojeń i w bardzo
krótkim czasie odpadło dwóch graczy, oczywiście po wejściach all-in przed
flopem. Tuż po podniesieniu blindów do 26. poziomu 30 000 / 60 000 i
ante 5000 Alan Smurfit postanowił wypchnąć wszystkie swoje żetony przed flopem
z
i znalazł akcję u Michaela Martina legitymującego się pocketem
. Na
flopie
Michael złapał seta zostawiając Smurfitowi wyłącznie szanse na
cud. Po pojawieniu się na turnie cud stał się całkiem możliwy za sprawą
złapanego przez Alana gutshot straight drawa, jednak marzenia o utrzymaniu się
w turnieju rozwiała ostatecznie na riverze, która skompletowała full boat
Amerykaninowi. Alan Smurfit za zajęcie 6. miejsca w turnieju otrzymał ponad 153
tys. £ nagrody. Kilka minut później z turniejem pożegnał się Kanadyjczyk Philippe
D'Auteuil. Po własnym open raise z under
the gun zdecydował się sprawdzić push Horeckiego i stanął do nierównej walki z
pocketem
naprzeciw
Polaka. Obyło się bez większych niespodzianek i
po obejrzeniu boardu
Kanadyjczyk udał się po prawie 196 tys. £
nagrody za zajęcie 5, miejsca w turnieju. Góral
natomiast po wcześniejszych stratach nabudował się do 955 000 i
walczył o 2. pozycję w stawce z Micjhaelem Martinem, który miał 1 020 000.
Na wysokim prowadzeniu znajdował się Eric Liu z 2 897 000, natomiast
dno grzał Michael Tureniec z 592 000.
![]() |
| Eric Liu 4. miejsce 234 920 £ |
Kilkanaście minut później Góral wyprzedził Martina zgarniając blindy oraz ante po open raise
do all-ina przed flopem i w końcu starł się z chipleaderem Erikiem Liu. Marcin
sprawdził z big blinda mini raise Liu z buttona za 120 000 przed flopem i
obaj gracze obejrzeli flopa w postaci
. Żaden z nich nie był
zainteresowany podbijaniem stawki i krupier szybko wyłożył na czwartym
streecie. Horecki zagrał check, natomiast Liu poczęstował go betem za 200 000.
Wówczas Marcin nie czekając długo zagrał all-in. Eric sprawdził z
i flush
drawem wzbogaconym o gutshot straight drawa, natomiast Marcin miał
z top
parą. River nie przyniósł większych rewelacji i po odkryciu na ostatnim
streecie wszyscy Polacy (to jedna rodzina)
wyskoczyli w górę. Marcin po podwojeniu stanu posiadania do 2 162 000
znalazł się nagle na prowadzeniu wyprzedzając Erica Liu, któremu z ponad 3 000 000
zostało 2 006 000. Kolejny cios
spadł na Erica ze strony Michaela Turenieca tuż po podniesieniu blindów do 27.
poziomu 40 000 / 80 000. Rozpoczął Turerniec od open raise'a z under the gun za 170 000
i dostał push od Liu z big blinda. Michael na takie obrót sprawy zareagował z
wielką radością i po sprawdzeniu pokazał na
Erika rakiety
. Tureniec
nawet złapał flusha na boardzie
i tym sposobem wysunął się na
prowadzenie w turnieju z 2 630 000 zostawiając Erica z zaledwie 495 000.
Liu jednak nie miał zamiaru się poddawać i znalazł double-up kosztem Michaela
Martina. Eric po wejściu za wszystko przed flopem pokazał
i stanął do
coin flipa przeciw
Martina. Flop przyjaciel w postaci
załatwił
niemal sprawę dając Liu steraighta, jednakże podwojenie boardu na turnie za
sprawą zostawiło jeszcze jakąś możliwość fulla dla Michaela. Na riverze
ostatecznie nic się nie zmieniło i za pomocą Liu podwoił stan posiadania do
1 310 000. Sytuacja Martina był tragiczna, ponieważ został on z
zaledwie ze 100 000 w stacku.
![]() |
| Michael Martin 1. miejsce 1 000 000 £ |
Ale wszyscy wiemy, że na RiverStars jest możliwy największy nawet
cud. To właśnie stało się udziałem Michaela Martina, który w 10 min z poziomu
100 000 nabudował się do 1 450 000 a w ciągu kolejnych 30 min pozbył
się ze stolika dwóch graczy i stanął do heads-upa ze stackiem liczącym niemal 5 000 000.
Nie do uwierzenia, prawda? Oto
jak to się stało. Żeby wszystko sprawnie szło najpierw potrojenie.
Martin wrzucił wszystkie swoje żetony na środek stołu i dostał sprawdzenia od
Polaka oraz Turenieca. Żaden z tych graczy nie był zainteresowany podnoszenie
stawki i po zobaczeniu boardu w postaci
pocket 8x 8x pokazany
przez Martina okazał się wystarczający na triple up do 305 000. Dwa
rozdania później Michael znowu znalazł się na all-inie z pocketem, tym razem
i dostał sprawdzenie od Turenieca, który za wszelką cenę chciał dobić
Amerykanina i pokazał
. Flop wyglądał tragicznie dla Michaela, ponieważ
Tureniec złapał dwie pary za prawą
. Na turnie pojawiła się
,
polepszająca jego układ do full house'a! Jednak ktoś w tasowniku się uparł, że
to właśnie Martin ma wygrać ten turniej i na ostatnim streecie pokazała się dająca wyższego fulla Amerykaninowi! Vive
le RiverStars! To jedno z najdziwniejszych rozdań, jakie widziałem w życiu
w pokerze live... Martin miał już 700 000. W kolejnym dosłownie rozdaniu
nasz bohater znowu wszedł all-in i ponownie dostał call od Turenieca, który
nijak nie chciał mu odpuścić. Tym razem Tureniec nadział się z
na rakiety
Martina i pokornie oddał ekwiwalent stacka Amerykanina na boardzie
. Po tym rozdaniu Martin miał już 1 450 000! Upłynęło
dosłownie 10 min od momentu kiedy został z zaledwie 100 000 w żetonach. Kolejną
ofiarą rozsierdzonego Amerykanina padł Eric Liu, który zagrał open shove za 1 500 000
z
i dostał instant call od Michaela z
. Board
nie
pozostawił żadnych wątpliwości i Eric Liu po podliczeniu żetonów okazał się
bankrutem wyeliminowanym na 4. miejscu z niespełna 235 tys. £ nagrody. Martin w
tym momencie obiął fotel chipleadera z ponad 3 000 000 w stacku.
![]() |
| Marcin "Góral" Horecki 3. miejsce 303 439 £ |
Następnie w trzech rozdaniach Martin pozbył się ze stolika Polaka.
Zaczęło się niewinnie od niepodbijanej przed flopem wojny na blindach. Na
pierwszych trzech streetach pokazały się
i obaj gracze sprawdzili. Turn
przyniósł , Horecki wówczas postawił 130 000 i dostał call od Michaela. Na
riverze spadła , Polak sprawdził, natomiast Martin zagrał bet za 260 000.
Po sprawdzeniu przez Górala
Amerykanin pokazał
z triplem złapanym na riverze i zgarnął pota zrzucając
Horeckiego na samo dno stawki z zaledwie 945 000. W kolejnej walce na
blindach bez podbicia przed flopem obaj gracze zobaczyli
. Ponownie
żaden z nich nie postawił złamanego żetonu, aż do pojawienia się na turnie. Tutaj
po stuknięciu w stół Polaka i zakładzie za 100 000 ze strony Martina
rozdanie dobiegło końca. W ostatnim swoim handzie Marcin Góral Horecki postawił wszystko na
z buttona i dostał call od
rollera Martina, który dominował Polaka z
. Flop
nie pomógł żadnemu
z graczy, a wszyscy rodacy zgromadzeni przy relacji na PokerStars.tv wyskoczyli
z siedzeń na turnie, ponieważ spadła . Większość ponownie usiadła jednak na
ostatnim streecie, gdzie super lucky rivera w postaci złapał Martin i tym
samym wyeliminował Marcina Górala Horeckiego
z turnieju na najniższym stopniu podium, które warte było ponad 303 tys. £.
| Wyniki ostateczne EPT - Londyn |
||
| Miejsce |
Gracz | Wygrana |
| 1 | Michael Martin | 1 000 000 £ |
| 2 | Michael Tureniec | 525 314 £ |
| 3 | Marcin "Góral" Horecki | 303 439 £ |
| 4 | Eric Liu | 234 920 £ |
| 5 | Philippe D'Auteuil | 195 766 £ |
| 6 | Alan Smutfit | 153 351 £ |
| 7 | Johannes Strassmann | 120 723 £ |
| 8 | Antony Lellouche | 81 569 £ |
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Do heads-upa Michael Martin zasiadał z miażdżącą przewagą
nad Michaelem Tureniecem wynoszącą 4 800 000 do 1 205 000. Blindy
poszły w górę do 28. poziomu 50 000 / 100 000 i zaczęła się zabawa w
all-iny przed flopem. Było ich tylko dwa. W pierwszym Tureniec podwoił stan
posiadania wygrywając coin flipa
na
przy boardzie
. Wtedy
stawka niemal się wyrównała i Martin prowadził nieznacznie 3 140 000 do
2 865 000. Następnie dla wytrwałych obaj gracze zgotowali najlepsze
rozdanie tego dnia. Rozpoczął je Martin open raisem do 250 000 z buttona,
natomiast Tureniec sprawdzał. Na flopie
obaj gracze stuknęli w stół i
pojawiła się . Tureniec zaatakował za 380 000, co spotkało się ze
sprawdzeniem Amerykanina. Na ostatnim streecie spadł . Tureniec ponownie
uderzył, jednak tym razem potężnie, bo aż za 680 000. Martin zastanowił
się chwilkę i doszedł do wniosku, że ten bet jest zbyt duży na seta i sprawdził
z Kx Tx. Tureniec bluffował z Qx 4x i tym samym oddał cały swój zysk z
podwojenia Martinowi. Ostatnie rozdanie
tego turnieju rozpoczął open shovem sam zwycięzca, który znalazł u siebie
. Tureniec sprawdzał z
. Flop
nie trafił żadnego z graczy, a
na turnie sprawiła, że Tureniec mógł czekać wyłącznie na cud w postaci piątki i
splita. Tak się nie stało, na ostatnim streecie dała full boat Martinowi,
który w tym momencie cieszył się z 1 mln £ nagrody.





