EPT Londyn Main Event – Dzień 1A review
Zapraszamy na obszerną relację z sesji A pierwszego dnia turnieju EPT Londyn Main Event.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Aż 304 osoby zjawiły się na starcie dnia 1A turnieju EPT
Londyn Main Event z wpisowym w kwocie
5000₤ + 150₤. Na pierwszy dzień rywalizacji zaplanowano do rozegranie 9
poziomów blindów, podczas których działo się naprawdę sporo. Nie brakowało
potężnych rozdań, jak i kuriozalnych i śmiesznych sytuacji. Ostatecznie do
dalszej rywalizacji zdołało awansować 129 osób, zaś chip leaderem po pierwszym
dniu został Francuz Mario Cordero.
Obsada, jak to zwykle bywa podczas turniejów serii EPT, była znakomita. Na
starcie pojawiły się takie sławy, jak choćby Chris Jesus Ferguson, Peter
Eastgate, Arnaud Mattern, Mike The Mouth Matusow, Maria Mayrinck, Roland de Wolfe, Vivek Rajkumar, Sami Lars
Luzak Kelopuro, Teddy
Sheringham i Frank de Boer. Dwaj ostatni gracze równie dobrze czuli się
przy pokerowym stole, jak i na piłkarskim boisku. Ale do tego, że znani
sportowcy po zakończeniu kariery biorą się za grę w pokera, zdążyliśmy się już
przyzwyczaić. W turnieju tym wystartował również Patryk Rambo Ślusarek, który ze stackiem równym 61 400 w żetonach
awansował do drugiego dnia rywalizacji.
| PokerStars.com European Poker Tour Londyn MAIN EVENT - DZIEŃ 1A Wystartowało: 304 Pozostało: 129 Wpisowe: 5000₤ + 150₤ |
Grę rozpoczęto przy blindach na poziomie 50 / 100 bez ante. Każdy z graczy na
starcie otrzymał 30 000 w żetonach. Już w jednym z pierwszych rozdań doszło do
dość kuriozalnej sytuacji. Podczas przebijania swojego rywala Freddy Deeb
pomylił żetony i zamiast podbić o 1500, zagrał raise o 15 000, przesuwając na
środek stołu połowę początkowego stacka. Na flopie leżały wówczas
,
rywal Freddy'ego zagrywał bet za 1000, zaś Deeb miał zamiar podbić do 2500, ale
wyszło nieco inaczej. Na poprawki było już zbyt późno w chwili, gdy 15 żetonów
o nominale 1000 każdy znalazło się na środku stołu. Rywal zmierzył Deeba
wzrokiem i od razu zorientował się, że nastąpiła pomyłka, w związku z czym
wykonał odważny call za połowę stacka. Na turnie pojawiła się z pozoru
niewinnie wyglądająca i Deeb bez namysłu zagrał all-in. Rywal sprawdził z
, które
dawały mu najwyższą parę na flopie, ale Deeb odwrócił
, które na turnie
dały mu strita. Na riverze już nic się nie zmieniło, była tutaj blankiem i
Deeb przez pomyłkę podwoił stacka. To musiało naprawdę mocno zaboleć gracza,
który w tak kuriozalny sposób został wyeliminowany.
Gdyby nie opisane powyżej rozdanie, można by rzec, że pierwszy poziom blindów
przebiegał w bardzo spokojnej atmosferze. Jedynie tuż przed pierwszą krótką
przerwą dała o sobie znać Vicky Coren, która znana jest wszystkim z tego, że
dość często próbuje blefować. Na flopie leżały
i Vicky zagrała call w
odpowiedzi na bet za 550 ze strony jej rywala, który również był tutaj
agresorem przed flopem. Na turnie board się sparował za sprawą , rywal
zaczekał i Vicky postanowiła zaatakować, zagrywając bet za 700. Rywal nie
zamierzał jednak być tutaj pasywnym graczem i przebił do 2500. Vicky zmierzyła
rywala wzrokiem i zagrała błyskawiczny call. Na riverze pojawił się totalny
blank - . Przeciwnik kolejny raz stuknął w stół, a Vicky odpaliła potężnego
beta za okrągłe 5000 w żetonach. Rywal przez dłuższą chwilę zastanawiał się nad
odpowiedzią na takie zagranie, aż w końcu postanowił tylko sprawdzić. Nim
pokazał swoje karty, Vicky powiedziała: Miałeś
rację. King-high. Przeciwnik pokazał rakiety
i zgarnął potężną pulę.
![]() |
|
| Vicky Coren |
Drugi poziom to blindy w wysokości 75 / 150. Powoli można było się spodziewać
coraz ciekawszych akcji. Na początku jeszcze raz dała o sobie znać Vicky Coren,
ale tym razem pula była malutka, choć rozdanie samo w sobie było dość ciekawe.
Vicky zagrała delikatny raise do 350 przed flopem i rywal ze small blinda miał
zamiar wykonać call, ale znów doszło do błędu w wyliczaniu żetonów i
ostatecznie na środek stołu powędrowało 500 w żetonach, co zostało potraktowane
jako mini-raise. Ponieważ jednak gracz ze small blinda szybko chciał się z tej
decyzji wycofać, każdy zrozumiał, że doszło tutaj do nieporozumienia. Jednak
żetony powędrowały już na środek stołu i nie było odwrotu. Vicky jednak tylko
rzekła: Nie będę tutaj przebijać, zagram
fair, po czym oczom graczy ukazał się flop w postaci 4x Ax 5x. Gracz ze
small blinda zaczekał, a następnie z uśmiechem na ustach spasował po tym, gdy
Vicky przesunęła na środek stołu 500 w żetonach. Brytyjka pokazała rywalowi Ax
Qx, aby utwierdzić go w przekonaniu o słuszności jego decyzji.
Znacznie większą pulę zgarnęła Maria Mayrinck. Na flopie w postaci
Maria zagrywała bet za 1200 po tym, gdy dwójka jej rywali przeczekała. W
odpowiedzi gracz ze small blinda przebił do 4000, agresor sprzed flopa
spasował, zaś Maria zdecydowała się na call. Na turnie pojawiła się i gracz
ze small blinda nie zamierzał zwalniać tempa, dokładając do puli kolejne 6000 w
żetonach. Maria bardzo szybko sprawdziła ten zakład i po chwili na stół
powędrował . Tym razem gracz ze small blinda odpalił beta aż za 12 000 i
Maria przez chwilę się zawahała, pytając tylko rywala, czy ma tutaj gotowego
strita na przykład z Ax 4x. Ostatecznie jednak dość szybko sprawdziła i była niezmiernie
szczęśliwa, widząc u przeciwnika
, które dały mu „jedynie" najwyższego
seta na flopie. Brazylijka w odpowiedzi odwróciła parę
, którą na turnie
ulepszyła do seta i zgarnęła gigantyczną pulę, dzięki której powiększyła stacka
aż do 56 000 w żetonach.
![]() |
| Ludovic Lacay |
Innym z graczy, który miał solidnego farta na turnie, był dobrze wszystkim
znany Francuz Ludovic Lacay. Przy
na stole Lacay skompletował
fulla na turnie ze swoją parą
. Oczywiście Francuz trafił jednego ze
swoich dwóch outów, bowiem rywal z big blinda miał w tym rozdaniu Ax Qx. Rzecz jasna na twarzy Lacay'a pojawił się szelmowski uśmieszek i Francuz zgarnął
pule wartą 40 000 w żetonach.
A skoro już jesteśmy przy fartownych rozdaniach, to należy jeszcze wspomnieć o tym
z samej końcówki drugiego poziomu blindów. Bohaterem ostatniej akcji został Luke
Schwartz, który na turnie trafił gutshota i odrobił większą część strat
poniesionych we wcześniejszej fazie turnieju. W opisywanym rozdaniu agresorem
przed flopem był właśnie Schwartz, który to podbijał 350 z wczesnej pozycji i
dostał call jedynie od gracza z big blinda. Pierwsze trzy karty wspólne tego
rozdania to
i Schwartz kontynuował agresję, zagrywając bet za 800.
Dostał natychmiastowy call i na turnie pojawiła się . Wtedy to Schwartz
dołożył jeszcze 1700 do puli i ponownie został sprawdzony. Po wyłożeniu na
riverze Schwartz zagrał all-in za 10 000 i rywal raz jeszcze zdecydował się na
call, ale nie miał nawet ochoty pokazać swoich kart po tym, gdy u Schwartza
ujrzał
, dające mu strita. Schwartz podwoił się do 26 000 i po tych
wydarzeniach gracze udali się na 15-minutową przerwę.
Tuż po starcie trzeciego poziomu blindów dał o sobie znać Peter Eastgate, który
w tym czasie nabudował stacka aż do 70 000 w żetonach. Większą część z tego
wielkiego wówczas stacka Eastgate zarobił w rozdaniu, w którym na stole leżały
. Eastgate grał delikatny bet za 7700 na riverze i dostał call od
gracza ze small blinda, który jednak nie miał nic do powiedzenia, widząc
u mistrza świata dające mu mocnego fulla.
![]() |
|
| Sandra Naujoks |
Jeszcze przed kolejną zmianą blindów dwukrotnie dał o sobie znać Ludovic Lacay.
Tym razem jednak dwa razy został on zmuszony do spasowania. Najpierw uczynił to
w rozdaniu, w którym na turnie na stole leżały
. W tym czasie
Francuz i jego rywal przeczekali i na riverze pojawiła się . Lacay zagrał bet
za 1250, a następnie spasował po tym, gdy jego przeciwnik przebił do 3500.
Dosłownie w następnym rozdaniu do akcji na preflopie wkroczył Chris Jesus Ferguson, który zagrywał
standardowy openraise do 500. Siedzący za nim Lacay postanowił zagrać reraise
do 1700, zaś kolejny gracz zaatakował przebiciem do 4000 z buttona. Akcja
wróciła do Fergusona, który po dłuższym namyśle postanowił dać do zrozumienia
swoim rywalom, że żarty się skończyły i przesunął na środek stołu 10 000 w
żetonach. Oponenci spasowali w mgnieniu oka.
Po zmianie poziomu blindy wzrosły do wartości 150 / 300 bez ante. Już na samym
początku czwartego poziomu blindów z turniejem pożegnała się Sandra Naujoks. W
swoim ostatnim rozdaniu Sandra była faworytką preflop, bowiem zagrywała pusha z
parą króli i dostała call od jednego z rywali, który odwrócił Ax Jx. Niestety,
już na flopie pojawił się nieszczęsny as i przeciwnik wyszedł na prowadzenie,
zaś do końca rozdania na stole zabrakło jakiegokolwiek króla.
Do niezwykle ciekawego rozdania doszło pod koniec poziomu nr 4. Wtedy to na
flopie w postaci
aż trójka graczy zdecydowała się wejść all-in. W
najlepszej sytuacji był w tym momencie Kent Lundmark, który ze swoimi
trafił najwyższy kolor. Inny z big stacków uwikłanych w to rozdanie pokazał
i był drawing dead, zaś trzeci z graczy, będący przed tym rozdaniem na
shorcie, pokazał środkowego seta ze swoimi
. W tym momencie Lundmark mógł
zyskać ponad 70 000 w żetonach, podobnie było po wyłożeniu na turnie, ale na
riverze pojawiła się , board się sparował, a co za tym idzie shortstack skompletował fulla i potroił stan
posiadania. Mimo to Lundmark powiększył stacka do ponad 60 000 w żetonach.
![]() |
| Marc Goodwin |
Poziom nr 5 to już więcej walki przed flopem. Wszystko za sprawą tego, że każdy
z graczy musiał już wpłacać przed każdym rozdaniem 25 za ante, a blindy
wynosiły 150 / 300. Tuż po starcie piątego poziomu prowadzenie w turnieju objął
młody profesjonalista z Wielkiej Brytanii, Sida Yuen, którego stack przekroczył
w tym czasie granicę 90 000 w żetonach. A trzeba przyznać, że w tym czasie Yuen
miał godnych rywali przy stole, bowiem wraz z nim grały takie sławy, jak Johnny
Lodden, Marc Goodwin i Mark Telcher. Yuen nabudował stacka w dwóch rozdaniach.
W pierwszym z nich toczył on wojnę blindów z Markiem Telcherem. Przy
na stole i 7000 w puli Telcher zagrywał bet za 5500 na riverze. Yuen
zadeklarował call i w tym momencie Telcher przyznał, że nie ma nawet parki.
Yuen odwrócił
i zgarnął pulę. Dosłownie w kolejnym rozdaniu Yuen zagrywał
3-bet ze small blinda przed flopem w odpowiedzi na openraise ze strony Marca
Goodwina. Na flopie w postaci
Yuen zagrał potężny bet i Goodwin dość
niechętnie spasował, odgrażając się przy tym, że w końcu dostanie karty, z
którymi stawi czoła młodemu Anglikowi.
Nie próżnowała również Maria Mayrinck, która pod koniec piątego poziomu miała
aż 75 000 w stacku. Nabudowała się ona solidnie w rozdaniu, w którym jej rywal
zagrał all-in na flopie w postaci
, mając w ręku
dające mu jedynie
draw do koloru. Maria miała easy call z
, które już na flopie dały jej
full boat. Do końca rozdania nie nastąpił żaden cud i Brazylijka mogła się
cieszyć z kolejnego zwycięstwa. Good game
- powiedziała Maria, zgarniając wszystkie żetony rywala.
Tuż przed kolejną przerwą z turniejem pożegnał się Ludovic Lacay. Zagrywał on
openraise z
i przy
zdecydował się na continuation bet za 1900.
Dostał call i na stole pojawiła się . Ludovic zaplanował w tym momencie
zagranie check-raise all-in, ale dostał błyskawiczny call od rywala, który
odwrócił
dające mu kolor. Na riverze pojawiła się
, Francuz nie
polepszył układu i musiał wstać od stołu. Po tej eliminacji blindy wzrosły do
wartości 200 / 400 i 50 za ante.
![]() |
|
| Maria Mayrinck |
Pierwszą znaną ofiarą szóstego poziomu blindów był nie kto inny, jak sam Marc
Goodwin, zdobywca 2. miejsca podczas turnieju EPT Barcelona. Tym razem Goodwin
nie zaliczy udanego występu. Marc odpadł w dość brutalny sposób, jego rakiety
zostały pokonane przez parę dam u jednego z rywali, Goodwin rzecz jasna
zagrywał all-in przed flopem i był zdecydowanym faworytem, zaś na flopie pojawił
się w asyście dwóch innych kart w kolorze pik. Goodwin miał seta asów, ale
rywal miał w ręku , dzięki czemu mógł liczyć tutaj na kolor. Już na turnie
pojawił się kolejny pik, zaś Goodwin nie poprawił układu na riverze i musiał
wstać od stolika.
Rozgrywki zaplanowane na dzień 1A już dawno minęły półmetek i w tym czasie w
czołówce znajdowało się kilku znanych graczy. Vivek Rajkumar miał wówczas 85
000 w stacku, Frank de Boer był jeszcze lepszy i miał przed sobą 102 000 w
żetonach, ale obydwu bił na głowę Peter Eastgate, który był wówczas liderem
turnieju, mając aż 113 000 w żetonach.
Dystans do najlepszych w błyskawicznym tempie odrabiał w tym czasie Voua
Geshkenbein, który w dwóch rozdaniach odprawił z kwitkiem dwóch bardzo znanych
rywali. W pierwszym z nich wyeliminowany został Luca Pagano, który swoimi Qx Qx
nadział się na kowbojów Kx Kx u Geshkenbeina. Po chwili Geshkenbein podwoił i
tak dużego już stacka w rozdaniu, w którym jego Tx 6x wystarczyły do tego, aby
złamać rakiety Ax Ax, z którymi zagrywał John Kabbaj. Już na flopie leżały 6x
6x 8x i Geshkenbein miał tripsa, zaś za sprawą 8x na riverze polepszył układ do
full house. Po tym zwycięstwie Szwajcar pozbawił Kabbaja niemal wszystkich
żetonów.
Tuż po starcie siódmego poziomu blindów Johnny Lodden odpadł z turnieju. Przed
flopem agresorem był Sida Yuen, który otworzył rozdanie podbiciem do 1500.
Jeden z siedzących za nim pokerzystów zagrał coldcall, zaś Lodden odpowiedział
przebiciem all-in za 10 500, widząc swoją parę waletów. Yuen szybko sprawdził
to zagranie, zaś trzeci z graczy równie szybko spasował. Anglik pokazał tylko
Ax Jx i był zdominowany, ale wszystko zmieniło się po wyłożeniu flopa, na
którym pokazał się as. Lodden mógł tylko liczyć na wyłożenie ostatniego w talii
waleta na którymś z ostatnich streetów, ale ostatecznie cud nie nastąpił i Yuen
powiększył stacka do ponad 100 000 w żetonach.
![]() |
| Fatima Moreira de Melo |
Po chwili do akcji wkroczył Roland de Wolfe. Całe rozdanie zakończyło się już
przed flopem, ale licytacja była niezwykle ciekawa. Roland de Wolfe otwierał
rozdanie podbiciem do 1800 z buttona, ale dostał reraise od gracza z big
blinda, który to zaproponował 6500 za obejrzenie flopa. Jednak Roland de Wolfe
nie miał zamiaru tutaj zwalniać tempa i przebił ponownie, przesuwając na środek
stołu 17 000 w żetonach. Tak mocny atak sprawił, że jego rywal zaczął mocno się
zastanawiać nad swoim kolejnym ruchem. Roland de Wolfe patrzył na przeciwnika i
wreszcie powiedział, chyba niepotrzebnie, że pokaże mu swoje karty, jeśli ten
spasuje. Ta deklaracja wystarczyła do tego, aby rywal z big blinda spasował,
odwracając przy tym
. Good fold
- powiedział Roland de Wolfe, odwracając przy tym dominujące rywala
.
Sick call - takimi słowami można skomentować rozdanie, po którym na prowadzenie
wysunął się Max Heinzelmann. On to otwierał rozdanie podbiciem z under the gun
i dostał call jedynie od gracza siedzącego bezpośrednio za nim. Po wyłożeniu Jx
8x 5x na stół Heinzelmann zagrał bet za 3500, ale jego rywal przebił aż do 15
000. Na turnie pojawił się Kx i obydwaj gracze przeczekali. Ostatnią kartą
wspólną była Qx, Heinzelmann ponownie stuknął w stół. Rywal zaatakował
potężnie, pakując do puli aż 47 000 w żetonach, zmuszając Heinzelmanna do
zainwestowania całego stacka, jeśli ten chciałby to sprawdzić. Max Heinzelmann
wyczuł pismo nosem i zdecydował się zaryzykować swoją turniejową przyszłość,
sprawdzając za wszystko z... parką Tx Tx! Na stole leżały trzy overcards i
naprawdę trzeba być szalonym, aby tutaj sprawdzić. W jaki sposób Max
Heinzelmann wyczuł tutaj szansę na zwycięstwo, tego nie wie nikt, w każdym
razie jego rywal miał tylko 7x 9x, które nie skompletowały strita. Po tej
dziwacznej akcji Max Heinzelmann nabudował stacka do 130 000 w żetonach.
Poziom numer osiem rozpoczął się od pożegnania kolejnej pięknej kobiety. Tym
razem z turnieju odpadła Fatima Moreira de Melo, która wpadła w pułapkę na
flopie
. Rywal od razu zagrał all-in, zaś ona musiała to sprawdzić,
trzymając w ręku
, które dawały jej niezłego flusha. Problem w tym, że
rywal pokazał
i Fatima już na flopie nie miała najmniejszych szans na
przetrwanie. To było jedno z rozdań, z których nie dało się uciec.
![]() |
|
| Peter Eastgate |
Do dość ciekawej akcji doszło przy stoliku Petera Eastgate'a. Mistrz świata
znany jest z dość dobrej selekcji kart startowych i zazwyczaj gdy zagrywa
openraise, to takie zagranie jest szanowane przez rywali obecnych przy stole.
Tym razem Eastgate zagrał standardowy openraise z wczesnej pozycji z parą
i dostał call od dwójki rywali. Najpierw do rozdania dołączył Andrea Gandini z
buttona, zaś po dłuższym namyśle na call z big blinda zdecydował się również
Yaron Malki. Na flopie pojawiły się
, Malki zaczekał i nieoczekiwanie
Eastgate również stuknął w stół. To samo uczynił Gandini i na turnie pojawił
się . Maiki znów przeczekał, Eastgate zagrał delikatny bet za 3800 i dostał
błyskawiczny call od dwójki rywali. Ostatnią kartą wspólną była , Malki
tradycyjnie stuknął w stół, Eastgate zagrał bet za 5600, Gandini sprawdził, zaś
Malki odpuścił. Eastgate pokazał swoje dziesiątki, ale musiał pogodzić się z
porażką, bowiem jego rywal pokazał mu Qx Jx. Po tej porażce Peter Eastgate
pozostał w grze ze stackiem w granicach 70 000 w żetonach.
Kolejny nieudany turniej zaliczył Joao Barbosa, który został wyeliminowany pod
koniec pierwszego dnia. Ciekawe, czy Portugalczyk będzie jeszcze w stanie
zaliczyć tak udany sezon, jak ten poprzedni, kiedy to dochodził on do kasy
najczęściej ze wszystkich uczestników serialu EPT. W czasie, gdy z turniejem
żegnał się Barbosa, swojego stacka podwoił niewidoczny dotąd Alex Kravchenko.
Rosjanin zagrywał all-in przy
na flopie, trzymając w ręku
, które
dawały mu dwie pary. Sprawdził go Roger Hairabedian, który dobierał do koloru
ze swoimi
. Board skompletowały
na turnie i
na riverze i Alex
Kravchenko podwoił stacka do ponad 50 000 w żetonach.
Sebastian Ruthenberg nie będzie miał miłych wspomnień związanych z
przedostatnim poziomem blindów. Wtedy to sprawdził on zagranie all-in jednego z
shortstacków, który przesunął na środek stołu 13 300 w żetonach, mając w ręku
parkę
. Ruthenberg sprawdził z
i już cieszył się z kolejnego
zwycięstwa, kiedy to już na pierwszym streecie pojawiła się . Board
uzupełniły jeszcze
i Ruthenberg przegrał to rozdanie, zostając w grze
z niespełna 20 000 w stacku. Na szczęście dla niego po chwili udało mu się
podwoić stacka, dzięki czemu odbudował się do 38 000 w żetonach.
| EPT Londyn Main Event Chip Count po dniu 1A |
||
| Miejsce |
Gracz |
Stack |
| 1. | Mario Cordero | 218 100 |
| 2. | Kevin MacPhee | 176 700 |
| 3. | Darren Woods | 164 200 |
| 4. | Max Heinzelmann | 161 500 |
| 5. |
Moritz trader Schmejkal | 157 500 |
| 6. | Martin Gudvangen | 156 000 |
| 7. | Rui Soares Milhomens | 152 400 |
| 8. | Stuart Fox | 150 700 |
| 9. | Sondre Horgmo | 146 800 |
| 10. | Umberto Vitagliano | 143 200 |
Tuż po starcie poziomu nr 9, po którym dzień miał się zakończyć, na prowadzenie
wysunął się nie kto inny, jak nasz reprezentant, Moritz
trader Schmejkal. W kluczowym dla siebie rozdaniu Trader
trafił na flopie dwie najwyższe pary ze swoimi Kx Qx, ale rywal dominował go,
mając w ręku parę Qx Qx, która dawała mu seta. Licytacja na flopie była w miarę
spokojna, zaś Trader całego stacka wrzucił do puli dopiero na turnie, kiedy to
na stole pojawił się Kx dający mu najwyższego fulla. Oczywiście rywal sprawdził
to zagranie i musiał uznać wyższość naszego reprezentanta. Owszem, Trader miał
tutaj masę szczęścia i zapewne gdyby nie ten król na turnie, to mógłby odpaść z
turnieju, ale ostatecznie po tym zwycięstwie jego stack był bliski 200 000 w
żetonach i dawał mu w tym czasie prowadzenie w turnieju. Do konca dnia jednak
było jeszcze kilka drobnych porażek i Trader awansował dalej mając 157 500 w
żetonach.
Liderem turnieju po dniu 1A został ostatecznie kwalifikant PokerStars Francuz
Mario Cordero, który w ostatnich minutach nabudował stacka aż do 218 100 w
zetonach. Niestety okoliczności, w jakich Francuz wysunął się na prowadzenie,
nie są nam znane. W każdym razie był on jedynym graczem, któremu podczas dnia
1A udało się przekroczyć barierę 200 000 w żetonach.
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars i turniejach serii EPT:
- EPT High Roller Event: Matt Glantz wygrywa
- PokerStars.com EPT Londyn: Trader w ścisłej czołówce
- PCA 2010 - rozkład jazdy
- PokerStars.com EPT Londyn - Liveticker
- PokerStars.com EPT Londyn: High Roller Event
- EPT Warszawa - jutro ruszają satelity za FPP
- WCOOP - Podsumowanie
- WCOOP - Main Event
- Kolejna kobieta w Teamie PokerStars
- ElkY wygrywa Event #38 WCOOP
- Isabelle Mercier poza Team PokerStars Pro
- EPT Barcelona final table - review






