EPT Kijów final table i zwycięzca
Rosjanin Maxim Lykov wygrał inauguracyjny turniej EPT w Kijowie. W heads-upie pokonał on Ukraińca Alexandra Dovzhenkę. Łukasz Plichta ostatecznie na 5. miejscu.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
st1:*{behavior:url(#ieooui) }
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Ten dzień zdecydowanie należał
do dwóch graczy. Ukrainiec Alexander Dovzhenko oraz Rsjanin Maxim Lykov oda samego
początku zdominowali rozgrywkę. Przez większą część dnia prowadził Alex, który
trzymał bardzo bezpieczną przewagę nad rywalami gromadząc od 40 % do połowy
wszystkich żetonów przy stoliku. Maxim Lykov natomiast był przeważnie na 2.
miejscu, ale ze względu na bardzo luźny charakter gry doświadczał ogromnych
swingów. Wszystko zmieniło się tuż przed heads-upem, kiedy Lykov wyrzucił Vitaly'ego
Tolokonnikova i objął prowadzenie. Wtedy nic nie mogło go powstrzymać. Za
wyeliminowanie Alexandra Dovzhenki i wygranie turnieju dostał on 330 tys. € nagrody.
Alexander Dovzhenko, za zajęcie miejsca na runner upie podniósł wartość swojego bankrolla o 220 tys. €.
Cieszy postawa naszego
gracza Łukasza Plichty, który zakończył walkę na 5. miejscu z nagrodą w
wielkości 80 tys. €. Przypominamy, że dostał się on do tego eventu z satelitki na
PokerStars za punkty FPP!
| EPT Kiev Klasyfikacja po czwartym dniu |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Maxim Lykov | 2 597 000 |
| 2 | Vadim Markushevski | 1 662 000 |
| 3 | Alexander Dovzhenko | 1 590 000 |
| 4 | Vitaly Tolokonnikov | 1 019 000 |
| 5 |
Łukasz Plichta |
731 000 |
| 6 | Arthur Simonyan | 531 000 |
| 7 | Adrian Schaap | 520 000 |
| 8 | Torsten Tent | 264 000 |
Rozpoczęli przy blindach
12 000 / 24 000 i ante 2000. Przez pierwsze minuty gry nie działo się totalnie
nic. Akcje przeważnie kończyły się na preflopie, a najpóźniej po zobaczeniu
pierwszych trzech streetów. Gracze widać było, że podchodzili do walki bardzo
ostrożnie, nikt za bardzo nie chciał wypuszczać się z nadmiernie agresywnymi
zagraniami. Żałował tego bardzo Torsten Tent, który siedział na największym
shorcie. Wykonał on dwa pushe za około 260 000 - jeden z asami, drugi z
dziesiątkami, ale niestety dla niego nie znalazł żadnej akcji u swoich rywali.
Gra zaczęła się rozwijać dopiero po podniesieniu blindów do 24. poziomu 15 000
/ 30 000 i ante 3000. Pierwszą większą akcję zaserwowali nam dwaj nabudowani
gracze Maxim Lykov oraz Alexander Dovzhenko. Akcja foldem przeszła dookoła
stolika i zatrzymała się u Lykova, który open raisem do 85 000 rozpoczął to
rozdanie. Alexander zdecydował się na call z dużej w ciemno i obaj gracze
zobaczyli
na pierwszych trzech streetach. Maxim zaniechał continuation
beta, na co Dovzhenko wykonał check behind. Turn przyniósł i dopiero wtedy
Lykov zdecydował się na bet za 110 000. Dostał natychmiastowe sprawdzenie od
Alexandra, który czekał, aby zobaczyć na ostatnim streecie. Lykov wówczas
zagrał bardzo szybki check, na co Dovzhenko zaatakował pota za potężne 300 000.
Maxim nie chciał wierzyć Ukraińcowi, ale sprawdzenie tego potężnego beta nie
było wcale takie proste. W końcu, po długich deliberacjach Lykov zdecydował się
na call, aby zobaczyć
u Dovzhenki, który złapał sobie flusha na ostatnim
streecie. To wystarczyło Alexandrowi na zgarnięcie pota i nabudowanie się do 2
102 000. Stacki obu graczy wyrównały się teraz, ponieważ Lykov spadł do 2 112
000.
Dla Lykova nie był to
bynajmniej koniec topnienia stacka. Chwilkę później oddał kilkadziesiąt tysięcy
Adrianowi Schaapowi. Maxim zagrał open raise do 75 000 przed flopem z middle
position i po przejściu akcji foldem dookoła stołu, dostał call dopiero od
siedzącego na big blindzie Adriana. Na flopie spadły
, na co Schaap
momentalnie zareagował all-inem za 381 000. Lykov maksymalnie skonsternowany
takim obrotem sprawy postanowił zrzucić swoje Ax Qx twarzami do góry i
oddał pota. Schaap powiedział - Dobry fold, ale nie dla mnie. Po tym
rozdaniu nabudował się on do 570 000, natomiast Maxim spadał dalej do 1 955
000.
|
| Alexander Dovzhenko |
W końcu doczekaliśmy się
pierwszej eliminacji przy final table. Rozdanie rozpoczął Adrian Schaap open
raisem do 80 000 z middle position. Akcja doszła do siedzącego na buttonie
Alexandra Dovzhenki, który postanowił zagrać 3-bet do 240 000. Vitaly
Tolokonnikov ze small blinda momentalnie spasował, czego nie miał zamiaru
czynić Vadim Markushevski okupujący pozycję na dużej w ciemno. Ten wykonał
4-bet za dodatkowe 590 000. Schaap nie miał żadnego problemu, aby pożegnać się
ze swoją ręką. Akcja znalazła się ponownie u Markushevskiego, który po chwili
zastanowienia zagrał all-in za 1 930 000. Dovzhenko miał zaledwie 100 000
więcej, ale żadnych problemów ze sprawdzeniem, ponieważ w jego ręce kryły się
rakiety
. Markushevski był zniesmaczony, miał bowiem cowboye
, które
teraz chciały znaleźć pomoc na boardzie. Ta niestety nie nadeszła. Na flopie
spadły
, które niczego nie zmieniały, natomiast na dwóch ostatnich
streetach zobaczyliśmy oraz
. To oznaczało koniec Vadima, który z całą
pewnością nie podejrzewał, że zakończy swój dzień na 8. miejscu. Dovzhenko
natomiast nabudował się do potężynych 3 863 000, które dawały mu oczywiście
prowadzenie w turnieju.
Warto powiedzieć, że
dwóch siedzących obok siebie graczy - Maxim Lykov oraz Alexander Dovzhenko
mieli wspólnie aż 6 400 000, przy całkowitej sumie 8 900 000 znajdujących się
na stoliku finałowym. To ogromna przewaga nad resztą graczy. Ci dwaj gracze
spinali się często na wojnach blindów. To oczywiście nie powinno dziwić,
ponieważ mając dwóch najbardziej nabudowanych graczy na blindach, reszta stołu
najzwyczajniej w świecie grała bardziej tight, aby nie wdawać się w spory z
deepstackami, którzy z całą pewnością będą chcieli bronić swoich stawek w
ciemno. W jednej z wielu wojen Alexander Dovzhenko jeszcze bardziej powiększył
swoją przewagę nad resztą. Rozpoczął limpem ze small blinda Lykov, na co
Dovzhenko zagrał check. Na pierwszych trzech streetach spadły
i Maxim
postanowił zaatakować jako pierwszy betem za 50 000. Został sprawdzony i na
turnie pokazała się . Tym razem Lykov uderzył mocniej, za 110 000. Alexander
jeszcze raz spokojnie sprawdził, aby zobaczyć na ostatnim streecie. Tutaj
również linia obu graczy nie się nie zmieniła. Maxim grał bet za 100 000,
natomiast Dovzhenko natychmiastowo sprawdzał. Lykov pokazał tylko Ax 7x z
trzecią parą, natomiast Dovzhenko 8x 5x z second parą, która okazała się
wystarczająca, aby zgarnąć pulę. Po tym handzie Dovzhenko nabudował się do 4 220
000, natomiast Maxim spadł do 2 166 000.
| EPT Kiev Chipcount po wyeliminowaniu Torstena Tenta |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Alexander Dovzhenko | 4 117 000 |
| 2 | Maxim Lykov | 2 682 000 |
| 3 | Łukasz Plichta | 842 000 |
| 4 | Vitaly Tolokonnikov | 562 000 |
| 5 |
Arthur Simonyan | 380 000 |
| 6 | Adrian Schaap | 334 000 |
Chwilkę później
doczekaliśmy się kolejnej wylotki z turnieju. Na 7. miejscu z 45 tys. € nagrody
zakończył swój udział w pierwszym EPT tego sezonu Torsten Tent. Jego ostatnie
rozdanie rozpoczął open raisem do 70 000 Maxim Lykov. Tuż po tym Tent zagrał
all-in za swoje ostatnie 180 000. Lykov bardzo szybko sprawdził i okazało się,
że jest zdominowany ze swoimi Kd 8d przez
. Wszystko zmieniło się już na
flopie
, kiedy to Maxim złapał dwie top pary. Dalej nic już nie
odebrało Lykovowi prowadzenia i po zobaczeniu na turnie oraz
na riverze,
Lykov przejął cały stack Torstena. Po tym rozdaniu miał już na swoim koncie 2
682 000.
W końcu jednemu z shortów
udało się podwoić swój stack. Był nim Ad Schaap, który starł się z chipleaderem
Alexandrem Dovzhenką. Siedzący na middle position Alexander otworzył za 80 000
i akcja przeszła foldem do siedzącego na small blindzie Schaapa, który
zdecydował się na all-in za 349 000. Dovzhenko sprawdził z
i okazało się,
że jest zdominowany przez
Schaapa. Tym razem board faworyzował lepszą rękę.
Na pierwszych trzech streetach spadły
, na turnie pokazała się
podwajająca board , natomiast zwycięstwo Adriana przypieczętował pokazujący
się na ostatnim streecie , który dał mu top parę. Schaap po tym rozdaniu miał
już na swoim koncie 746 000, natomiast Dovzhenko spadł poniżej 4 000 000.
| EPT Kiev Chipcount po podniesieniu blindów do 25. poziomu 20 000 / 40 000 i ante 4000 |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Alexander Dovzhenko | 3 792 000 |
| 2 | Maxim Lykov | 2 554 000 |
| 3 | Łukasz Plichta | 899 000 |
| 4 | Adrian Schaap |
741 000 |
| 5 |
Vitaly Tolokonnikov | 615 000 |
| 6 | Arthur Simonyan | 332 000 |
Po podniesieniu blindów
do 25. poziomu 20 000 / 40 000 i ante 4000, prowadził nadal Dovzhenko, który
miał na swoim koncie 3 792 000. Drugi był Lykov ze stackiem 2 554 000, a za nimi
mieliśmy przepaść. Trzecią siłą w turnieju był bowiem stan posiadania Łukasza
Plichty w wysokości zaledwie 899 000.
Niestety, po przerwie
bardzo źle poczęło się dziać u naszego gracza, ponieważ jego kosztem podwoił
się grający bardzo tight Arthur Simonyan. Łukasz rozpoczął open raisem do 105
000 z early position i dostał 3-bet do all-ina za 328 000 i Arthura. Plichta
postanowił sprawdzić z
, które były niestety zdominowane przez pocketa
Simonyana. Board
nie przyniósł żadnych rewelacji i tym
sposobem Arthur nabudował się do 720 000, natomiast Plichta spadł do shorta z
567 000 w stacku.
Nie tylko Plichta
zaliczył potknięcie w tym czasie. Swój stack skrócił również Maxim Lykov, który
nie dał rady Vitaly'emu Tolokonnikovi. Lykov rozpoczął open raisem do 90 000 z
hijacka, na co Tolokonnikov zareagował pushem za 539 000 z buttona. Gracze na
blindach momentalnie zagrali fold, natomiast Maxim równie momentalnie sprawdził
ze swoimi
. Tolokonnikov pokazał pocketa
, który miał się tylko
utrzymać na boardzie. Udało się, na flopie spadły
, które były całkiem
bezpieczne dla Vitaly'ego. Gdy na turnie spadła , Tolokonnikov nadal
prowadził, ale Lykov złapał dwa dodatkowe outy na straighta, gdyby na riverze
pokazał się walet. Na smaku się skończyło, tam bowiem spadła tylko blank i
Tolokonnikov podskoczył z radości, ponieważ teraz na jego koncie znajdowało się
już 1 154 000. Lykov spadł natomiast do 2 107 000.
Chwilkę emocji
przeżyliśmy, gdy Łukasz Plichta zdecydował się ponownie na wypchnięcie
wszystkich swoich żetonów na środek stołu. Maxim Lykov rozpoczął open raisem do
100 000, aby zobaczyć Łukasza grającego all-in za 492 000. Lykov nie
zastanawiał się długo i sprawdził z
, które okazały się lepsze w stosunku
60 % do 40 % od
Plichty. Na flopie pokazały się
, które dały
dodatkowo cztery outy Maximowi na gutshot straighta, który niechybnie
pozamiatałby naszego gracza. Turn przyniósł blank , któraz mieniła tylko
tyle, że w razie pojawienia się trójki gracze podzielili by pota ze straightem
na stole. Skórę naszego gracza uratowała pojawiająca się na ostatnim streecie , która dała mu parę i double upa do ponad 1 000 000. Lykov natomiast spadł
ponownie i teraz miał na swoim koncie już tylko 1 616 000. Daleko z przodu
nadal znajdował się Dovzhenko, który miał niecałe 4 000 000, natomiast drugie
miejsce nie było już tak dobrze bronione przez Lykova.
| EPT Kiev Chipcount po wyeliminowaniu Adriana Schaapa |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Alexander Dovzhenko | 3 816 000 |
| 2 | Vitaly Tolokonnikov | 1 781 000 |
| 3 | Maxim Lykov | 1 728 000 |
| 4 | Łukasz Plichta | 1 056 000 |
| 5 |
Arthur Simonyan | 552 000 |
Maxim jednak nie dawał za
wygraną. Walczył o dużą ilość potów oraz często popisywał się agresją, co
przynosiło mu niemałe profity przy pasywności reszty graczy. W końcu znalazł
się ponownie na all-inie. Rozpoczął tradycyjnym open raisem do 100 000 i dostał
all-in od Adriana Schaapa. Maxim sprawdził z pocketem
, który miał się
obronić przed
Adriana. Board tym razem był dla niego szczęśliwy. Po
zobaczeniu
Lykov zabrał wszystkie żetony Schaapa, które
nabudowały go do 1 728 000. Adrian
Schaap natomiast skończył na 6. miejscu z nagrodą w wysokości 60 000 €.
Swój stack powiększał
również Łukasz Plichta, który bez oglądania flopa zgarnął około 30 % swojego
całego stanu posiadania. Max Lykov rozpoczął tradycyjnie open raisem do 100 000
z cut offa i dostał sprawdzenie od Alexa Dovzhenki, który siedział na buttonie.
Gdy akcja doszła do Vitaly'ego Tolokonnikova siedzącego na małej w ciemno, ten
postanowił również zobaczyć flopa. Entuzjazmu całej trójki nie podzielał jednak
Plichta, który bronił swojego big blinda. Zagrał on squeeze za 440 000. O dziwo,
żaden z jego rywali nie chciał zapłacić tej ceny za zobaczenie pierwszych
trzech streetów i Plichta zgarnął ładnego pota, który nabudował go do 1 353
000.
| EPT Kiev Chipcount po podniesieniu blindów do 26. poziomu 25 000 / 50 000 i ante 5000 |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Alexander Dovzhenko | 3 490 000 |
| 2 | Vitaly Tolokonnikov | 1 852 000 |
| 3 | Maxim Lykov | 1 625 000 |
| 4 | Łukasz Plichta | 1 200 000 |
| 5 |
Arthur Simonyan | 766 000 |
Po podniesieniu blindów
do 26. poziomu 25 000 / 50 000 i ante 5000, zrobiło się już loteryjnie. Gracze
wiedzieli, że teraz opłaca się podejmować ryzyko i kraść blindy oraz ante,
ponieważ stanowiły one dość pokaźną część stacka. Może nie miało to jeszcze
takiego znaczenia u prowadzącego Dovzhenki, ale z całą pewnością opłacało się
Lykovowi, Tolokonnikovi, Plichcie oraz najkrótszemu z całej stawki Simonyanowi.
Chwilkę po zmianie stawek
w ciemno w szranki ponownie stanęli dwaj prowadzący - Alex Dovzhenko oraz Maxim
Lykov. Rozpoczął ten pierwszy open raisem do 110 000 z under the gun i po
obejściu akcji foldem dookoła stołu, dostał sprawdzenie dopiero od siedzącego
na big blindzie Maxima. Flop przyniósł
i Lykov nieoczekiwanie
zaatakował pota za 135 000. Dostał sprawdzenie i obaj gracze zobaczyli na
turnie. Lykov ponownie uderzył za 255 000, na co Dovzhenko oparł się o krzesło,
spojrzał na swojego rosyjskiego rywala i zdecydował ponownie sprawdzić. River
ujawnił , która praktycznie nie zmieniała niczego na tym boardzie poza
uzupełnieniem mało prawdopodobnego straighta. Lykov zdecydował się na ostatni
atak za 275 000. Alexander myślał dość długo i w końcu zdecydował się na
niesamowite wręcz sprawdzenie. Faktycznie, Lykov pokazał bluffa z Kx Tx!
Na to Dovzhenko uraczył go widokiem Ax Kx z zaledwie ace high! W tym
momencie przewaga Alexandra była doprawdy piekielna. Po zgarnięciu pota wartego
około 1 600 000, nabudował się do ponad 4 500 000.
Chwilkę później Dovzhenko
zaliczył jednak potknięcie. Open pushem za 625 000 rozpoczął Arthur Simonyan.
Ukrainiec popatrzył w swoje karty i zobaczył tam ... pocketa
! Oczywiście
sprawdził. Reszta rywali spasowała, a Simonyan odsłonił swoje
i mieliśmy
klasycznego race'a na najwyższym poziomie. Swojego outa Arthur złapał już na
flopie
, który stawiał Alexandra w ciężkiej sytuacji. Na turnie
pokazała się , która niczego nie zmieniła, natomiast dzieła zniszczenia
dokonał pojawiający się na riverze , który ostatecznie dał Simonyanowi dwie
top pary i pewne podwojenie do 1 290 000. Dovzhenko jednak nie stracił wiele ze
swojego potencjału, nadal siedział potężny ze stackiem wysokim na 3 635 000.
Z tego wszystkiego, w
okolicach shorta znalazł się już Maxim Lykov. Udało mu się jednak zgarnąć
ładnego pota kosztem prowadzącego Alexa Dovzhenki i nabudować do prawie 1 400
000. Ukrainiec rozpoczął open raisem do 135 000 i dostał dwa sprawdzenia -
jedno od Arthura Simonyana, a drugie własnie od Lykova. Na pierwszych trzech
streetach spadły
i Alex zagrał continuation bet w wysokości 250 000.
Arthur momentalnie spasował, natomiast Maxim długo się nie zastanawiał i wszedł
all-in za ponad 1 100 000. Dovzhenko poszedł wtedy w głęboki tank. Widać było,
że jest silny, ale nie chciał raczej sprawdzać z dwoma over kartami tego over
beta i po kilku minutach zdecydował się na fold.
| EPT Kiev Chipcount po podniesieniu blindów do 26. poziomu 30 000 / 60 000 i ante 5000 |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Alexander Dovzhenko | 3 415 000 |
| 2 | Vitaly Tolokonnikov | 1 835 000 |
| 3 | Maxim Lykov | 1 480 000 |
| 4 | Łukasz Plichta | 1 160 000 |
| 5 |
Arthur Simonyan | 1 050 000 |
Po rozegraniu 100 rąk
przy stoliku finałowym tego mieliśmy przerwę, po której blindy poszły w górę do
poziomu 27. 30 000 / 60 000 i ante 5000. Na prowadzeniu nadal znajdował się
Alex Dovzhenko, który miał u siebie 3 415 000. Drugim stackiem legitymował się
Lykov z 1 835 000, natomiast na trzecim miejscu czekał swojej okazji Vitaly
Tolokonnikov, który miał niecałe 1 500 000.
Chwilkę po rozpoczęciu
gry zobaczyliśmy dwa rozdania Łukasza Plichty, który chciał oczywiście
dotrzymać kroku prowadzącym. W pierwszym udało się podbudować stacka. Rozpoczął
je open raisem do 135 000 Maxim Lykov z middle position. Łukasz, który bronił
big blinda zagrał tylko flat call i zobaczyliśmy
na flopie. Żaden z
graczy nie zdecydował się tutaj na powiększanie pota i krupier szybko pokazał
na turnie. Łukasz ponownie zagrał check, po czym Lykov uderzył spóźnionym
continuation betem za 155 000. Polak zdecydował się na call, aby zobaczyć na
turnie. Plichta ponownie stuknął w stół do Rosjanina, który tym razem odpuścił
i zagrał check behind. Plichta pokazał pocketa 5x 5x, który okazał się
tutaj wystarczający, aby Rosjanin wyrzucił swoją rękę i oddał pota Polakowi.
|
|
| Łukasz Plichta |
Chwilkę później Łukasz
ponownie znalazł się w rozdaniu. Tym razem jednak poszło na stacki. Przed
flopem otworzył Vitaly Tolokonnikov, który położył za linią 140 000. Plichta
bez większego zastanawiania się postanowił zagrać all-in z pocketem
.
Niestety, po foldach reszty graczy, Tolokonnikov równie szybko sprawdził i
pokazał Polakowi dominującego pocketa
. Board okazał się totalnie okrutny
dla Łukasza. Na pierwszym streecie pokazała się , na drugim...
dająca mu
seta... ale niestety, na trzecim zobaczyliśmy , która dała również seta
Vitaly'emu. Ten flop pozostawiał Plichcie tylko jednego outa w talii, który
pozwalał mu na pozostanie w turnieju. Niestety nie zobaczyliśmy go dalej. Na
turnie pokazała się tylko blank , natomiast
na ostatnim streecie
potwierdziła dominację Tolokonnikova w tym handzie i koniec kariery Plichty w
turnieju. Za zajęcie 5. miejsca otrzymał on 80 tys. €. Łukasz jednak nie był
rozczarowany. Dostał się na EPT dzięki wygraniu satelitki za FPP, a teraz
wzbogacił się o 80 tys. €! Pięknie!
| EPT Kiev Chipcount po wyeliminowaniu Łukasza Plichty |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Alexander Dovzhenko | 4 060 000 |
| 2 | Vitaly Tolokonnikov | 2 930 000 |
| 3 | Maxim Lykov | 1 465 000 |
| 4 | Arthur Simonyan | 460 000 |
Chwilkę później w stawce
pozostało już tylko trzech graczy, ponieważ w kolejce do kasy stanął Arthur
Simonyan, który za 4. miejsce otrzymał 100 tys. € nagrody. Jego ostatnie rozdanie
open raisem do 140 000 rozpoczął Alex Dovzhenko siedzący na under the gun.
Tolokonnikov z buttona momentalnie spasował, natomiast Arthur zdecydował się na
raise do 275 000. Max Lykov, który bronił swojego big big blinda długo myślał
nad sprawdzeniem, ale w końcu spasował. Gdy akcja ponownie znalazła się u
Alexa, ten zagrał wystarczająco duży 4-bet, aby postawić Simonyana na all-inie.
Ten sprawdził, co trochę dziwne z
. Faktycznie Arthur miał jeszcze stacka,
który nie stawiał go w konieczności sprawdzenia shortem licząc na 60 % do 40 %.
Niestety, jego szanse były jeszcze gorsze, ponieważ Dovzhenko pokazał mu
pocketa
. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
, które dały
dwa dodatkowe outy Simonyanowi. Jednakże dalej żadnej pomocy już nie znalazł.
Na turnie pokazała się tylko blank , natomiast
na ostatnim streecie dawał
obu graczom dwie pary, przy czym Alex miał tą wyższą z dziesiątek. Arthur
bardzo ładnie pożegnał się z rywalami, którzy mieli teraz rozstrzygnąć o
podziale miejsc na pudle oraz największej części puli.
Dobrze rozpoczął tą fazę
Maxim Lykov, który nabudował się do ponad 2 000 000 kosztem prowadzącego Alexa
Dovzhenki. Ponownie mieliśmy akcję na wojnie blindów. Tolokonnikov spasował z
buttona, Maxim skompletował do dużego ze small blinda, na co Alex poczęstował
go raisem do 125 000. Dostał sprawdzenie i na pierwszych trzech streetach
zobaczyliśmy
. Lykov spokojnie stuknął w stół do Alexa, który zaniechał
grania continuation beta i postanowił wykonać check behind. Na turnie pokazała
się uzupełniająca potencjalnego flush drawa . Na jej widok Lykov zdecydował
się na atak za 200 000. Alex sprawdził bez żadnego żalu, aby zobaczyć spadającą
na ostatnim streecie teoretycznie blank . Maxim wtedy zagrał bardzo małego
beta w wysokości zaledwie 105 000. Alexowi nie spodobał się on zupełnie. Po
chwili zastanowienia postanowił zagrać fold i oddać pota bez showdownu. Po tym
rozdaniu Dovzhenko spadł do 3 880 000, Lykov podbudował się do ponad 2 000 000,
natomiast między nimi znajdował się Tolokonnikov, który miał na swoim koncie 3
030 000. Nic nie było jeszcze pewne w tym turnieju.
![]() |
| Maxim Lykov |
Gracze powymieniali się
jeszcze małymi ciosami kradnąc sobie blindy oraz ante czasami wzbogacone o
sprawdzenie open rasie'a na flopie i w końcu udali się na krótką przerwę przed
podniesieniem blindów do 28. poziomu 40 000 / 80 000 i ante 5000. Krótko po
powrocie mieliśmy niemałe fajerwerki, które zaowocowały skróceniem stawki.
Nieszczęśnikiem, który zakończył turniej na najniższym stopniu podium był
Vitaly Tolokonnikov, który oddał cały swój stack Maximowi Lykovowi.
Tolokonnikov oddał wcześniej średniego pota Rosjaninowi, który tym sposobem
wysunął się na 2. miejsce w turnieju. Swoje ostatnie rozdanie Tolokonnikov
rozpoczął open raisem do 210 000, na co Maxim zareagował raisem do 550 000.
Vitaly nie zastanawiał się długo i postanowił zagrać all-in. Lykov bez żadnego
żalu sprawdził, aby zobaczyć pocketa
u Vitaly'ego. Musiał szukać pomocy
na boardzie ze swoimi
. Na pierwszych trzech streetach nie spadło nic, co
mogło zmienić układ sił i po zobaczeniu
prowadził nadal Vitaly.
Wszystko zmieniło się na turnie, gdzie krupier pokazał brzemiennego w skutkach . Ten dał Maximowi top parę i wysunął go na prowadzenie. Na riverze nie mieliśmy
cudu, tam pokazała się tylko blank i tym sposobem Vitaly Tolokonnikov
zakończył swój udział w EPT Kyiv na 3. miejscu z nagrodą w wysokości 140 tys.
€.
Po krótkim oddechu,
pozostali w grze Rosjanin Maxim Lykov oraz Ukrainiec Alex Dovzhenko mieli rozstrzygnąć
między siebie sprawę pierwszego w tym sezonie tytułu EPT. Maxim startował do
tej walki ze znacznie lepszej pozycji, ponieważ prowadził w stosunku niemal
2:1. Jego stack w wysokości 5 895 000 zdecydowanie górował nad 3 020 000
Dovzhenki. Jednakże Alex nie miał zamiaru odpuszczać, dość szybko zgarnął
pierwszego, ładnego pota, który zmniejszył dystans. Rozdanie rozpoczął Lykov
open raisem z buttona za 220 000. Alex sprawdził, aby zobaczyć
na
pierwszych trzech streetach. Tutaj żaden z graczy nie zdecydował się na
powiększanie puli i krupier szybko pokazał Ad na turnie. Na jego widok Alex
złapał za żetony, ale po chwili zdecydował się tylko stuknąć w stół. Lykov
zagrał wówczas check behind i zobaczyliśmy na ostatnim streecie. Tutaj
Dovzhenko nie czekał już na Lykova i uderzył za 350 000. Maxim przez dłuższą
chwilkę zastanawiał się nad ruchem i w końcu zdecydował sprawdzić. Ukrainiec
pokazał mu wtedy
z nut flushem, którego Rosjanin nie był w stanie pobić.
Po tym rozdaniu Dovzhenko podbudował się do 3 510 000, natomiast Lykov spadł do
5 405 000.
| EPT Kiev Ostateczna Klasyfikacja |
||
| Miejsce | Nazwisko | Stack |
| 1 | Maxim Lykov | 330 000 € |
| 2 | Alexander Dovzhenko | 220 000 € |
| 3 | Vitaly Tolokonnikov | 140 000 € |
| 4 | Arthur Simonyan | 100 000 € |
| 5 |
Łukasz Plichta |
80 000 € |
| 6 | Adrian Schaap | 60 000 € |
| 7 | Torsten Tent | 45 000 € |
| 8 | Vadim Markushevski | 30 000 € |
Kilka chwil później
mieliśmy rozdanie, które zakończyło się all-inami. Alex rozpoczął limpem ze
small blinda / buttona, natomiast Lykov stuknął w stół, aby zobaczyć
na pierwszych trzech streetach. Lykov zagrał wówczas check do Dovzhenki, który
zaatakował pota betem za 100 000. Został sprawdzony i na turnie zobaczyliśmy . Tutaj akcja zwolniła i po dwóch checkach krupier wyłożył
na riverze.
Wtedy się zaczęło. Lykov zaatakował za potężnym overbetem za 500 000, na co
Alex zaanuncjował all-in. Został momentalnie sprawdzony i pokazał 8x 3x ze
złapanym na ostatnim streecie full housem. Jego radość jednak nie trwała długo,
ponieważ Lykov miał Qx 8x z identycznym układem i obaj gracze podzielili
pota.
Wszystko zakończyło się
kilka minut później. Ostatnie rozdanie turnieju rozpoczął Maxim Lykov open
raisem do 220 000 z buttona. Alex sprawdził i obaj gracze zobaczyli
na
pierwszych trzech streetach. Tutaj, co stało się tradycją w ich starciu,
mieliśmy check / check. Na turnie spadła i tutaj zaatakować postanowił
Dovzhenko betem za 400 000. Lykov wówczas zaanuncjował raise do 1 000 000.
Ukrainiec nie zastanawiał się długo i stwierdził, że all-in z
będzie
tutaj właściwym zagraniem. Dostał momentalne sprawdzenie od Rosjanina, który na
nieszczęście Alexa miał
z trafionym właśnie tripsem. Ukrainiec
potrzebował teraz już tylko waleta, aby pozostać w grze i podwoić stan
posiadania. Zamiast niego, na riverze spadł tylko i było po sprawie. Tym
sposobem Alex Dovzhenko został wyeliminowany na 2. miejscu z 220 tys. €
nagrody.
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars i turniejach:



