EPT Barcelona – skład final table
Przedstawiamy wam skład stolika finałowego main eventu European Poker Tour w Barcelonie wraz z krótką analizą sytuacji przed pierwszym rozdaniem.

Można powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że ten stolik
finałowy to jeden z najlepszych składów ostatnich turniejów. Wszyscy zasiadający
przy final table gracze w pełni zasłużyli na swoje miejsca i nie ma tu raczej
nikogo z przypadku. Owszem, ogromną ilością szczęścia może wylegitymować się
Sebastian Ruthenberg, jednak jego decyzje podejmowane przy stoliku raczej nie
należą do złych, no może poza pushem z T-7off kiedy widać, że nerwy zadziałały
u tego młodzieńca.
Na czele stawki znajdują się Martin Nielsen, który uzbierał
1 229 000 oraz Sebastian Ruthenberg z 1 204 000, którego oddech
Martin czuje na plecach. Ich przewaga jest dość spora, jednakże wcale nie
gwarantuje miłego grania, ponieważ jeden nierozważny krok w turnieju może
zdegradować chipleaderów do miana shortów. Los chciał, że obaj napakowani
pokerzyści zasiądą obok siebie, a w lepszej sytuacji będzie Martin, który przez
większość rozdań będzie miał pozycję nad Sebastianem, co z całą pewnością jest
dla niego znacznym ułatwieniem. Jednak Ruthenberg, który zna dość
odpowiedzialne usposobienia graczy po swojej lewej stronie - Nielsena oraz
Davidi Kitai - będzie mógł użyć swojego stacka, aby kraść znaczną ilość
żetonów, przede wszystkim z pozycji, kiedy jest na cut-offie oraz buttonie. W
nieco gorszej sytuacji znalazł się Jason Mercier, ponieważ będąc na late
position ma na blindzie niezbyt obliczalnego Kanadyjczyka Samuela Chartiera,
który potrafi wejść all-in z wieloma układami, co pokazał podczas 3. dnia
turnieju. Natomiast na buttonie będzie stał przed ciężkimi decyzjami mając na
big blindzie totalnie nieobliczalnego Daniele Mazziego. Ratuje go tylko
poczucie, że może być w miarę spokojny o swoje blindy mając na późnych pozycjach
Drena Ukellę oraz Davidi Kitai, którzy poczynali sobie dość tight w dotychczasowych
zmaganiach. Zapowiada się wspaniała walka, w której będzie liczył się przede
wszystkim read zdobyty na przeciwnikach dotychczas oraz z całą pewnością dość
duże ilości szczęścia.
A oto sylwetki graczy, którzy zasiedli przy pierwszym
finałowym stole V sezonu European Poker Tour.

Na miejscu nr #1 zobaczymy chipleadera Martina Nielsena z 1 229
000. Martin ma 34 lata i na stałe mieszka w Jutland w Danii. Pamiętamy go ze
stolika finałowego Bellagio Cup w licpu tego roku, kiedy to zaliczył wygraną w
wysokości 120 tys. $. Po tym fakcie pracujący w sektorze bankowym Nielsen po
prostu zrezygnował z pracy, aby poświęcić się pokerowi. Kupiłem sobie bilet do
Indonezji na jesień. To mój cały plan w tym roku, jednak może on ulec zmianie w
obecnych okolicznościach. To fakt, Martin ma w tym momencie gwarancje na
wygranie przynajmniej 167 790$, co znacznie poszerzy jego możliwości na
spędzanie czasu. Sam jednak podkreśla, że jest najmniej doświadczonym
pokerzystą przy stoliku finałowym, co może mieć ogromne znaczenie w czasie
ostatecznej rozgrywki. Jednakże chce użyć strategii polegającej na
instynktownych oraz matematycznych decyzjach przy stoliku, opierając się o
oddsy.

Miejsce nr #2 zarezerwowane jest dla objawienia tego roku,
28 letniego Belga Davidi Kitai. Pierwszy raz pokazał się na EPT w zeszłym roku,
kiedy to właśnie w szczęśliwej dla niego Barcelonie zajął 11. miejsce z wygraną
w wysokości 46 000 €. Jednak reputację solidnego gracza zdobył na
tegorocznym World Series of Poker, kiedy to zaliczył 3 cashe, 2 stoliki
finałowe i wygrał jedną bransoletkę okazując się niepokonanym w turnieju 2000$ Pot-Limit
Hold'em oznaczonym, jako event #38. Zgarnął wówczas prawie 250 tys. $ nagrody. Drugi
final table zaliczył w 2000$ No-Limit Hold'em / Six Handed (event #46), gdzie
jednak odpadł jako pierwszy zajmując ostatecznie 6. miejsce z ponad 120 tys. $
nagrody. Swoje umiejętności w grze Davidi podnosił, gdy w 2003 r. pojechał do
Stanów Zjednoczonych, aby uczyć się angielskiego, skończyło się nauka gry w Texas
Hold'em w Las Vegas. Oczywiście angielski przyszedł sam. Sytuacja Davidi przy
stoliku finałowym nie wygląda najlepiej, ponieważ zasiądzie on z 600 000,
które są 3. stackiem od końca, jednakże znając solidność Kitai może zajść on
naprawdę wysoko w tym finale.

Na miejscu nr #3 zasiądzie najmniej doświadczony ze
wszystkich uczestników final table, 36 letni Niemiec Dren Ukella. Jak sam mówi,
gra w pokera od zawsze, a zaczynał od 5 card draw. Dren urodził się w
Niemczech, jednak jego rodzice przeprowadzili się do Kosowa, skąd pochodzili i
wrócili do Niemiec dopiero, gdy Ukella ukończył 14 lat. W tym momencie jest
żonaty i ma trójkę dzieci, z którymi mieszka w Kolonii w Niemczech. O swoich
szansach przy stoliku mówi otwrcie: Wiem, że inni gracze są ode mnie lepsi,
jednak według nas swą solidnością może zajść naprawdę daleko w tym turnieju. Zacznie
ze średnim stackiem w wysokości 734 000 i wszystko zapewne będzie zależało
od kart, jakie dostanie, bo to właśnie nimi Dren bardziej gra będąc tym samym
dość czytelny dla swoich oponentów. W razie zwycięstwa, zamierza wziąć wolne i
pojechać gdzieś z rodziną na długi wypoczynek.

Jason Mercier zajmie miejsce oznaczone nr #4. Jest on najmłodszym
uczestnikiem gry przy stoliku finałowym, ma zaledwie 21 lat, jednak
równocześnie jest jednym z najbardziej utytułowanych graczy z całego grona. Jego
pierwszym strzałem był event z serii European Poker Tour w San Remo, kiedy to
Mercier okazał się najlepszy wygrywając 890 tys. €. Warto zwrócić uwagę,
że był to dopiero drugi jego wielki turniej w karierze! Ticket wygrał w
turnieju kwalifikacyjnym na PokerStars. Forma Jasona świeci ostatnio, co można zaobserwować
we wszystkich turniejach, w jakich bierze udział. Na tegorocznym World Series
of Poker Mercier dołożył kolejne 50 tys. $ w wygranych do swojego
bankrolla. Przed zajęciem się pokerem Jason studiował matematykę, aby zostać
nauczycielem. Oprócz tego jest wielkim fanem koszykówki i trenował drużynę basketa
w swojej byłej szkole średniej. Obecnie mieszka w Fort Lauderdale na Florydzie
w Stanach Zjednoczonych. Szanse Jasona w turnieju nie należą do największych ze
względu na niski stack liczący zaledwie 526 000, jednak doświadczenie oraz
doza nieobliczalności mogą sprawić, że Mercier będzie poważnie liczył się w
grze.

Tylko starszy od Merciera jest zajmujący miejsce nr #5 Samuel
Chartier, który na co dzień mieszka w Montrealu
w Kanadzie. Sam znalazł się w Barcelonie wygrywając satelitę na PokerStars. Jak
sam o sobie mówi, Francuski Kanadyjczyk zaczął grać w pokera 5 lat temu, aby po
dwóch latach przejść na zawodowstwo. To nie jest pierwszy turniej z serii
European Poker Tour, do którego Sam wygrał ticket. Pierwszy raz znalazł się
przy stolikach w San Remo, gdzie spotkał Jasona Merciera. Od tamtego momentu są
wielkimi przyjaciółmi. Teraz przyjdzie im walczyć bezpośrednio ze sobą, tylko
że Sam jest w znacznie lepszej sytuacji od Jasona, ponieważ ma nad nim pozycję
przez większość rozdań w turnieju oraz znacznie większy stack liczący 879 000.
Jego największym osiągnięciem dotychczas było zajęcie 80. miejsca w PokerStars
Carribean Adventure, za które dostał 16 tys. $.

Na miejscu nr #6 zobaczymy najkrótszego gracza przy stoliku,
33 letniego Włocha z Imperia Daniele Mizzia. Daniele gra w pokera od dwóch lat
i jest czynnym uczestnikiem mniejszych turniejów w Europie. Zalił zwycięstwo w
Valden Masters, które dało mu 70 tys. € wygranej oraz okazał się najlepszy w Italian
Championship's 500$ No-Limit Hold'em w październiku zeszłego roku. Za Mizzia'ego
będą trzymać kciuki jego dwaj wielcy przyjaciele Claudio Rinaldi i Alessio
Isaia oraz jego dziewczyna Carla Solina, która również jest wygrywającą
pokerzystką. Jego szanse nie są zbyt wielkie, ponieważ Daniele zasiądzie z
zaledwie 359 000, które są ostatnią siłą przy stole, jednak swoją nieobliczalnością
oraz przy odrobinie szczęścia może nieźle namieszać w stawce. Jak sam mówi,
ważne, żeby się podwoić tuż na starcie. To zapowiada moc emocji od tego gracza,
który chyba chce wszystko postawić na jedną... dwie karty.
Przedostatnim graczem w stawce, który wylosował miejsce nr
#7 jest najstarszy w towarzystwie 40 letni Fintan Gavin. Mieszkający na co dzień w Galwey
w Irlandii Fintan wygrał swój udział w turnieju zapewnił sobie grając w
turnieju kwalifikacyjnym na PokerStars. Gavin wcale nie jest pokerowym
nowicjuszem, chociaż z pewnością jest jednym z mniej znanych graczy final
table. Oprócz tego, że gra zawodowo na PokerStars, pracuje również jako card room
manager w Eglinto Casino w Galway. Jak sam mówi, praca w kasynie uniemożliwia
mu granie w takich ilościach, jakby sobie tego życzył, jednak dała mu możliwość
obcowania z pokerem przez 20 lat, a z Texas Hold'em przez ostatnich 6 lat. To
naprawdę ogromne doświadczenie, które może zaprocentować przy tym stole
finałowym. To jest pierwszy turniej z serii European Poker Tour, w jakim bierze
on udział, jednak ma zamiar zająć się graniem na EPT z większą częstotliwością.
Na ten moment może wylegitymować się cashem w Aussie Millions w zeszłym roku,
gdzie zgarnął 20 tys. $. Do finałowej rozgrywki w Barcelonie zasiądzie ze
stackiem w wielkości 701 000.
Ostatnim graczem przy finałowym stoliku jest sponsorowany
przez PokerStars 24 letni Niemiec Sebastian Ruthenberg mieszkający w Hamburgu. Sebastian
bez wątpienia może poszczycić się największymi sukcesami spośród wszystkich
uczestników final table w Barcelonie. Zaczął grać w pokera podczas studiów IT w
college'u. Po sześciu miesiącach gry ze stawek 0,50$ / 1$ znalazł się na 3$ /
6$ Limit Hold'em. Grywał również turnieje SnG oraz czasami No-Limit Hold'em. O
Sebastianie zrobiło się głośno, kiedy to w 2006 roku wygrał German Open.
Następnie pokazał się z najlepszej strony na zeszłorocznym WCOOP. Później
przyszło 3. miejsce w rodzimym Dortmundzie na EPT. W tym roku Sebastian po raz
pierwszy pojechał na World Series of Poker. Jego pierwszy cash był w 2000$ No-Limit
Hold'em / Six Handed oznaczonym jako event #31, kiedy za 68. miejsce zgarnął 4655$.
Następnie W evencie #33, 10 000$ World Championship Seven Card Stud Hi-Low
Split-8 or Better Sebastian nie miał sobie równych i wywalczył pierwszą swoją
bransoletkę World Series of Poker wrac z dodatkiem w wysokości niemal 330 tys. $.
Poza tym, Ruthenberg jest jednym z siedmiu graczy, którzy zaliczają się do PokerStars.de
ShootingStars team. W tym gronie są jeszcze takie nazwiska, jak Benjamin Kang,
Jan Heitmann, Johannes Strassman oraz George Danser. Rozgrywkę przy stole
finałowym zacznie z ogromnym stackiem w wielkości 1 204 000, który
stawia go w świetnej pozycji do reszty graczy. Ruthenberg jest z pewnością
jednym z faworytów do zgarnięcia głównej wygranej w tym turnieju.

