EPT Barcelona dzień 1 A - review
Zapraszamy na obszerne review z sesji A pierwszego dnia turnieju PokerStars.net EPT w Barcelonie, czyli to co najlepsze z walki w najstarszym turnieju z serii European Poker Tour!

Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Sesję A
pierwszego dnia turnieju PokerStars.net EPT Barcelona rozpoczęło 207 graczy,
którzy zdecydowali się zapłacić pokaźne wpisowe w wysokości 8000 € +300 €. Jak
widać włodarze EPT chcą uczynić niektóre turnieje serii bardziej prestiżowymi.
Zwiększone wpisowe w Barcelonie przekracza już to, które jest standardem w
turniejach z serii WPT. Również wielkość stacka startowego, który ma teraz 300
BB, a nie 200 BB jest krokiem, który z całą pewnością czyni ten turniej mniej
gamblerskim i stawiającym na dobrych graczy. Zrobiono również krok w kierunku
przedłużenia czasu trwania każdego poziomu stawek w ciemno z 60 do 75 min.
Wszystko jak widać idzie w dobrym kierunku, aby turnieje EPT stały się naprawdę
widowiskowymi spektaklami pokerowymi, a nie arenami gamblerskimi, jak to miało
miejsce w zeszłym roku w pamiętnym dla nas Londynie, kiedy Marcin Góral Horecki zajął 3. miejsce.
Z tej
stawki jako żywo pozostało tylko 117 graczy, którzy stanęli wczoraj na arenie
2. dnia. Największym stackiem wylegitymował się Diego Arias, który uzbierał niebotyczne wręcz 193 300.
Bardzo wyraźnie wyprzedzał on Friedricha Franza, który zakończył dzień z
wynikiem 146 550 oraz lokalnego faworyta Carlosa Lopeza ze stackiem
wysokim na 137 700.
| PokerStars.net European Poker Tour Barcelona Open MAIN EVENT - DZIEŃ 1 A Wystartowało: 207 Pozostało: 117 Wpisowe: 8000 € + 300 € Miejsc płatnych: 72 Dla zwycięzcy: 850 000 € |
Pierwszy
poziom blindów 50 / 100 bez ante, to dla graczy luźnych bardzo
dobre warunki. Można grać wiele potów, robić wiele zamieszania i
w przypadku jakiejś wpadki płaci się stosunkowo mało. Jednym z
takich z całą pewnością jest Jason Mercier, który jest uważany
za jednych z najbardziej agresywnych europejskich graczy
turniejowych. Jason siedział przy stoliku ze swoim kumplem z
PokerStars Marcinem Góral Horeckim, za którego oczywiście
trzymaliśmy kciuki. Obaj panowie od razu pokazali, że chcą między
sobą rozstrzygnąć sprawę prymatu przy stoliku. Horecki grał
znacznie mniej rąk od Merciera, ale wyszedł na tym znacznie lepiej.
Jason już od początku wziął się ostro do pracy. W pierwszym
rozdaniu na boardzie
zagrał check do swojego
przeciwnika, który poczęstował go betem za 1225. Mercier spokojnie
sprawdził, aby zobaczyć na riverze. Ponownie zagrał check
spodziewając się ataku. Jednakże rywal bardzo szybko zagrał check
behind. Jason rzucił tylko krótkie - nuts - i
pokazał ...
ze złapanym właśnie gutshotem na straighta.
Rywal był w szoku i musiał przełknąć gorycz porażki.
![]() |
| Jason Mercier |
W
dosłownie kolejnym rozdaniu nie było już tak wesoło. Jason podbił
z early position do 250 i dostał sprawdzenie od tego samego gracza,
z którym walczył w przed chwilką - ten siedział na cut offie.
Flopa zapragnął jeszcze zobaczyć pan z big blinda i krupier
pokazał
na pierwszych trzech streetach. Akcja checkiem
przeszła wówczas do pana na but offie, który zaatakował za 1200.
To wyrzuciło z gry big blinda, ale nie Jasona, który zdecydował
się zapłacić za zobaczenie turna. Tam pokazała się uzupełniająca
potencjalnego drawa . Mercier przeszedł do defensywy i ponownie
stuknął w stół, aby sprawdzić bet za 2550 od swojego
przeciwnika. Na ostatnim streecie zobaczyliśmy . Teraz było
niemal pewne, że jeden z graczy ma flusha. Po jeszcze jednym checku
Jasona, rywal zagrał bardzo mały bet za 1000. Jason nie mógł
odpuścić i sprawdził, aby zobaczyć
z second nut flushem.
Jego ręka powędrowała do mucka bez pokazywania zawartości i po
stracie tego pota Mercier spadł do 23 000.
Po
podniesieniu blindów do 2. poziomu 75 / 150 bez ante, pokazał się
Jonathan Aguiar, który wygrał bardzo ładnego pota. Na boardzie
w pocie znajdowało się już około 15 000. Aguiar
uderzył wtedy za 10 000 o dostał sprawdzenie od swojego rywala.
Pokazał mu ładne
z flopniętym straightem i tym sposobem
zgarnął pota ważącego około 35 000.
Chwilkę
później Jonathan zgarnął monster pota w walce na monstery. Po
dość pasywnych pierwszych trzech rundach licytacji, Jonathan oraz
jeden z jego rywali dotrwali do rivera, gdzie board pokazywał
. Przeciwnik uderzył jako pierwszy i dostał raise od
Jonathana, na który zareagował all-inem. Aguiar momentalnie
sprawdził, aby zobaczyć
z top full housem u rywala. Pana z
cowboyami biła już tylko jedna ręka i na jego nieszczęście miał
ją właśnie Aguiar, który pokazał
z karetą i tym samym
pozbawił turniejowego życia swojego oponenta. Po tym rozdaniu jego
stack urósł do 85 000, co dawało mu wczesne prowadzenie w
turnieju.
Również
w walce monsterów nabudował się triumfator turnieju z serii LAPT
Dominik Nitsche. W tym rozdaniu cała akcja rozegrała się na flopie
. Domink oraz jedyny jego rywal po wymianie ciosów
zdecydowali się pograć na stacki. Przeciwnik pokazał pocketa Tx
Tx
z trafionym na trzecim streecie setem, jednakże to było zbyt mało
na
Nitschego. Żeby nie było żadnych wątpliwości, na turnie
spadła jeszcze dająca Dominikowi karetę i ten mógł spokojnie
czekać na river, ponieważ nic nie mogło już odebrać mu wygranej.
Ostatni street wyłożony został gwoli formalności, a pokazała się
tam . Po tym handzie Nitsche nabudował się do 50 000.
Początek
nie był dobry dla Sebastiana Ruthenberga, który triumfował w
Barcelonie w zeszłym roku. Po podniesieniu blindów do 3. poziomu
100 / 200 bez ante, Sebastianowi udało się zgarnąć pota, który
zbliżył go do początkowej wartości stacka. Przy boardzie
Ruthenberg zagrał bet za 3200 i dostał sprawdzenie od swojego
rywala. Pokazał
z full housem, co okazało się wystarczające,
aby zgarnąć pulę i odbudować się do 28 400.
![]() |
| Johnny Lodden |
W
podobnej sytuacji był Johnny Lodden, który dość poważnie spadł
przez pierwsze trzy poziomy. Po zmianie blindów na 4. level 150 /
300 bez ante, karta nieco się odwróciła. Johnny siedział na big
blindzie i postanowił sprawdzić open raise przeciwnika z buttona.
Na pierwszych trzech streetach pokazały się
. Johnny zagrał
standardowy check do rywala, który kontynuował natarcie. Lodden nie
miał zamiaru się wycofywać, jakby sobie tego oponent życzył i
sprawdził. Na turnie pokazała się i Lodden ponownie zagrał
check do przeciwnika, który odpalił second barrel za 5000. Johnny
przez chwilkę się zastanowił i w końcu sprawdził. Gdy na
ostatnim streecie spadła , Lodden momentalnie zagrał all-in za 10
525. Rywal nie miał problemów ze spasowaniem. Pokazał tylko bluffa
z v
i złożył karty do mucka. Po zgarnięciu tego pota, Johnny
podbudował się do 24 000.
Up
and down
zaliczał co chwilkę Jason Mercier, który był bardzo aktywny przy
swoim stoliku. Po limpie pani z cut offa, siedzący na small blindzie
Mercier zdecydował się skompletowanie do dużego, aby tanio
zobaczyć flopa. Wówczas akcja znalazła się u Marcina Góral
Horeckiego,
który z big blinda stuknął w stół. Krupier wyłożył
na flopie i akcja szybkimi checkami zakomunikowała mu, że gracze
chcą zobaczyć kartę na turnie. Tam spadł , co nie zmieniło
nastawienia dwóch prosów z Team PokerStars - ponownie stuknęli
oni w stół do pani na cut offie, która zagrała bet za 600.
Mercier sprawdził, ale jego entuzjazmu nie podzielił Polak, który
momentalnie wycofał się z rozdania. Na ostatnim streecie spadła
, tutaj żadne z pozostałych w turnieju nie zdecydowało się na
powiększanie pota i Mercier pokazał
. To nie wystarczyło,
ponieważ rywalka miała pocketa
, który zgarniał pota.
Mercier po tym rozdaniu spadł do 26 000. Chwilkę później udało
mu się jednak odzyskać nieco żetonów. Jason zagrał open raise z
hijacka do 500. Dostał sprawdzenie od gracza, który dwa razy z
rzędu odebrał Mercierowi żetony. Teraz siedział on na big
blindzie. Flop przyniósł
i po checku swojego przeciwnika,
Mercier zagrał continuation bet za 675 i został sprawdzony. Na
turnie pokazała się i tutaj obaj gracze tylko stuknęli w stół.
Po wyłożeniu na ostatnim streecie, big blind ponownie zagrał
check do Merciera, który zagrał value bet za 1425. Rywal
momentalnie spasował i oddał pota Jasonowi, który teraz podbudował
się do 29 000.
Lawirowanie
źle skończyło się dla Merciera. Po podniesieniu blindów do 5.
poziomu 150 / 300 i ante 25, Rozegrał on swoje ostatnie rozdanie.
Udało mu się odbudować stack do ponad 30 000, co zapowiadało
wielki come back. Jednakże przyszedł czas na lekki błąd, który
kosztował go turniejowe życie. Na flopie
rywal Jasona
zagrał bet za 4000, na co Mercier zareagował all-inem. Trzeci rywal
na buttonie momentalnie zagrał all-in. Pierwszy agresor przez
chwilkę się zastanowił, a następnie spasował Ax
6x twarzami
do góry. Mercier był silny, miał
z dwoma parami i przy
wykładaniu swojej ręki zapytał - Masz
czwórki? Rywal
nie odezwał się ani słowem i faktycznie pokazał seta z pocketem
. Mercier miał teraz 4 outy na dwóch ostatnich streetach.
Żaden z nich nie spadł niestety. Na turnie pokazała się tylko
blank , natomiast
na ostatnim streecie była zarazem ostatnią
karta dla Jasona w tym turnieju.
![]() |
| Jonathan 'FatalError' Aguiar |
Po
lekkim potknięciu prowadzącego do tej pory Jonathana Aguiara, który
spadł poniżej 80 000, na szczyt tabeli wysunął się Walthaus. Po
open raise pana z early position za 900, gracz z middle position
postanowił sprawdzić. Wówczas akcja znalazła się u Walthausa na
small blindzie, który zaatakował 3-betem za 3150. Dostał dwa
sprawdzenia i cała trójka zobaczyła
na pierwszych trzech
streetach. Walthaus zagrał wówczas check do pana, który był
pierwszym agresorem przed flopem, a ten zaatakował za 6000. Trzeci
gracz szybko wycofał się z rozdania, czego nie miał zamiaru robić
Walthaus. Ten sprawdził, aby zobaczyć na czwartym streecie. Nic
w jego nastawieniu się nie zmieniło, ponownie check, który
zaowocował bardzo poważnym betem od rywala za 15 000. Walthaus miał
jednak odpowiedź i na to, zagrał raise do all-ina za pozostałe u
niego 42 000. Rywal czuł się chyba przyłapany. Zastanawiał się
jeszcze przez chwilkę, ale od początku było wiadomo, że spasuje.
Po kilkunastu sekundach tak właśnie zrobił. Walthaus po zgarnięciu
tego pota nabudował się do 83 000, co starczało, aby objąć
prowadzenie w turnieju.
Niezbyt
dobrze działo się u Marcina Góral Horeckiego,
który w tym momencie spadł do około 19 000. Widać było, że nie
trafia flopa, ale często chciał go zobaczyć. Takich rozdań, jak
to poniżej miał całą masę przez cały dzień. Rozpoczął
tradycyjnym raisem z under the gun - Horecki uwielbiał tą pozycję
i bardzo często z niej atakuje. Dostał 3-bet, który zdecydował
się momentalnie sprawdzić, jakby to było zupełnie oczywiste. Na
pierwszych trzech streetach pokazały się
. Marcin nie był
zbyt szczęśliwy po zobaczeniu boardu. Rywal zagrał continuation
bet za 3500 i niestety nasz gracz musiał poddać rękę.
Znacznie
lepiej działo się u kolegi Marina z Team PokerStars Pro Johnny'ego
Loddena, któremu udało się wygrać monstrualnego pota w dream
scenariuszu. Czegoś takiego nie obserwowaliśmy już dawno. Rozdanie
rozpoczął open raisem do 1100 gracz z under the gun. Kilka foldów
i akcja znalazła się u pana, który postanowił powiększyć koszt
zobaczenia flopa do 3000. Wtedy akcja foldem przeszła do gracza na
buttonie, a ten nagle wszedł all-in za 7375. Small blind momentalnie
wycofał się z gry i wówczas ostatnim decyzyjnym pozostał Johnny
siedzący na dużej w ciemno. Popatrzył w swoje karty i zdecydował
się na... kolejny re-raise! Lodden ustawił koszt zobaczenia flopa
na 13 000. Pan z under the gun stwierdził, że to dla niego zbyt
wiele i spasował. Ale tego nie miał zamiaru czynić gracz z middle
position, który sprawdził. Na pierwszych trzech streetach spadły
i Lodden zagrał check do swojego ostatniego decyzyjnego
rywala. W stawce był jeszcze button, ale on już wszystkie swoje
żetony włożył do puli przed flopem. Pan z middle nie miał odwagi
chyba zaatakować tego pota i zagrał check behind. Gdy na turnie
pokazała się , Lodden uderzył bardzo delikatnie za 12 500.
Został sprawdzony i na ostatnim streecie spadła . Johnny bardzo
powoli począł liczyć swojego stacka i w końcu zdecydował się na
all-in. Rywal sprawdził i pokazał
. To jednak było gorsze,
ponieważ pan z buttona, który jako pierwszy wszedł all-in odsłonił
cowboye
! Jednakże obu graczy bił Lodden, którego rękę
chyba wszyscy już odgadli. Miał on rakiety
! Po zgarnięciu
tego monstrualnego pota, Johnny nabudował stack dobrze ponad 90 000,
co dawało mu prowadzenie w turnieju.
![]() |
| Freddy Deeb |
Po
podniesieniu blindów do 200 / 400 i ante 50, pokazał się Freddy
Deeb, który dość pewnie szedł przez pierwszy dzień walki. Freddy
zgarnął dwa dość ładne poty, które wystrzeliły go w górę w
klasyfikacji. Najpierw, na flopie
gracz ze small blinda
zagrał bet za 2650 do Deeba, który był następnym decyzyjnym. Ten
nie zastanawiając się wiele postanowił wykonać potężny raise do
18 000. W rozdaniu znajdował się jeszcze pan z buttona, który
momentalnie wycofał się z gry i akcja ponownie znalazła się u
rywala na small blindzie. Ten zastanawiał się, co tu robić z tym
fantem przez kilka minut i w końcu porwał wszystkie swoje żetony i
przesunął za linię. Deeb tylko na to czekał. Wykonał sprawdzenie
momentalnie, aby zobaczyć
u przeciwnika. Freddy miał jednak
dla niego przykrą niespodziankę, ponieważ w jego ręku kryły się
z dwoma top parami. Przeciwnik teraz musiał czekać na asa lub
podwojenie boardu za pomocą siódemki albo karty na turnie. Tam
spadła , która dołożyła posiadaczowi rakiet dodatkowe 4 outy
na gutshot straighta. River jednakże okazał się zupełnie blank,
tam spadła tylko , która niczego nie mogła zmienić w rozdaniu i
Freddy zaliczył masywny double up.
W
dosłownie kolejnym rozdaniu, Deeb sprawdził z big blinda jedno
podbicie przed flopem, aby zobaczyć
na pierwszych trzech
streetach. Zagrał donk beta i został sprawdzony. Gdy na turnie
pokazał się , Freddy uderzył jeszcze raz kładąc za linią
2300. Tego rywal już nie chciał sprawdzić, a dojrzewanie do
decyzji spasowania zajęło mu kilkadziesiąt ładnych sekund. Po
tych dwóch akcjach Deeb nabudował stack do całkiem ładnych już
62 000.
|
||||||||||||||||||||||||
Po
przybliżonym chipcouncie zobaczyliśmy, jak wygląda mniej więcej
czołowa szóstka klasyfikacji. Na prowadzeniu znajdował się
Jonathan FatalError Aguiar,
który jako jedyny przekroczył sześciocyfrową wartość stacka i
siedział za stosami żetonów o wadze 110 000. Za nim, z dość dużą
stratą, czaił się Johnny Lodden, który miał 90 400. Trzecią
siłą w turnieju był natomiast stan posiadania Alessio Isaia'ego w
sile 68 500.
W
końcu z miejsca ruszył Roland de Wolfe, który mówiąc krótko
stał w miejscu, a jego stack oscylował w okolicach początkowej
swojej wartości. Roland wygrał ważącego ponad 10 000 pota bez
pokazywania kart. Rozdanie rozpoczął open raisem pan z under the
gun . Roland, który siedział akurat na middle position był jedynym
sprawdzającym i obaj gracze zobaczyli
na pierwszych trzech
streetach. Agresor sprzed flopa nie zdecydował się wówczas na
continuation bet i posłał stuknięciem pałeczkę do de Wolfe. Ten
nie miał zamiaru dawać tutaj darmowych kart i uderzył za 1500.
Tutaj spadła podwajająca board . Pan z under the gun ponownie
zagrał pasywny check do Rolanda, który zażyczył sobie opłaty w
wysokości 4000 za zobaczenie karty na riverze. Rywal uznał to za
dobrą cenę i zapłacił, aby zobaczyć spadającego na ostatnim
streecie. Ponownie check i ponownie bet. Z tą różnicą, że Roland
zapragnął dostać aż 10 500 za pokazanie swoich kart. Tym razem
rywal nie zdecydował się zapłacić i po chwili namysłu zagrał
fold. Po tym rozdaniu de Wolfe nabudował się do 35 000. Coś się
ruszyło.
Mniej
więcej w tym samym czasie mieliśmy wielkie rozdanie z Johnnym
Loddenem w roli głównej. Rozdanie rozpoczął open raisem do 600 z
middle position David Robinson. Lodden siedzący na buttonie
zdecydował się na sprawdzenie, co również uczynił gracz ze small
blinda. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
i
small blind zagrał check do Robinsona, który uderzył continuation
betem za 1100. Lodden wykonał flat call, natomiast small blind
postanowił uciec z rozdania. Na turnie spadł i wtedy Robinson
zagrał znacznie mocniej kładąc za linią az 4200. Lodden ponownie
sprawdził, aby zobaczyć na ostatnim streecie. Wtedy się
zaczęło. David zagrał third barrel za 11 000, co posłało
Johnny'ego w głęboki tank. Po ładnych kilku minutach zdecydował
się on na raise do 33 000. Wtedy Robinson momentalnie zagrał
all-in. Lodden został z zaledwie 18 000 w stacku i miał bardzo
ciężką decyzję do podjęcia. Myślał przez ładnych kilka minut,
aż w końcu kiwając głową wyrzucił swoje karty twarzami w dół
na środek stołu. Zapytał się Robinsona, czy może zobaczyć, z
czym ten tak ostro sobie pogrywał, ale David momentalnie mu odmówił
zbierając tylko swoje żetony. Lodden wtedy powiedział - Musiałeś
mieć walety - i powiedział,
że wyrzucił... 7x 5x
z full housem! - Musiałeś
mieć walety - przekonywał
do końca sam siebie.
![]() |
| Luca Pagano |
Ponad
połowę swojego stacka stracił również Luca Pagano, który miał
się całkiem nieźle, ale po tym rozdaniu wylądował na shorcie. Na
flopie
Pagano zagrał continuation bet za 1200 i dostał
check / raise od swojego rywala za 8000. Po chwili namysłu
zdecydował się na sprawdzenie, aby zobaczyć na turnie. Rywal
ponownie zagrał check, aby zobaczyć, co będzie działo się u
Pagano. Ten pomyślał przez około minutę i uderzył ponownie betem
za 10 000 zostawiając się z zaledwie 15 200 do dyspozycji. Rywal
wówczas nie czekając wiele, zagrał ponownie check / raise do 40
000. Pagano był niepocieszony. Po kilku minutach namysłu zdecydował
się spasować swoją rękę i oddał pota.
Działo
się również u Dragana Galica, który stracił w niewyjaśnionych
okolicznościach dość sporo ze swojego potencjału. Jego stack
spadł do około 42 000. Wiadomo natomiast do kogo trafiły te
żetony, ponieważ stan posiadania Rolanda de Wolfe w tajemniczy
sposób powiększył się aż do 59 000. Galic jednak niezbyt długo
rozpamiętywał swoją porażkę, ponieważ po chwili miał on u
siebie około 82 000. Na boardzie
Dragan zagrał
all-in po raise swojego rywala. Przeciwnik nie wierzył z rękę
Galica i sprawdził z
. Dragan wówczas pokazał mu cowboye
, które pięknie zarzuciły lasso na stack rywala i dały
podwojenie.
Blisko
100 000 znalazł się również Claudio Rinaldi, który starł się w
bardzo dużym rozdaniu z Johanem Rensinkiem. Na boardzie
Rensink zagrał bet za 6000, na co Rinaldi poczęstował go raisem do
26 000. Johan wówczas poszedł w głęboki tank i ostatecznie
zdecydował się na call zostawiając się z zaledwie 875. Na
ostatnim streecie pokazała się i Rinaldi zagrał check do
Johana, nie wiadomo zupełnie dlaczego. Rensink również stuknął w
stół i pokazał
z flush drawem i gutshot straight drawem,
których nie trafił. To było kuriozalne, ponieważ Rinaldi miał
już przed oczami porażkę ze swoimi
i open ended straight
drawem z flopa. Te jednak okazały się najlepsze na tym boardzie i
Claudio mógł zabierać się za zgarnianie żetonów. Wtedy Rinaldi
zapytał z niemałym zdziwieniem - Ile
ci tam zostało?!?!?! Rensink
wówczas począł żartować - Może
gdybym zagrał all-in, to byś spasował. Faktycznie,
była taka możliwość. Jednakże tak się nie stało i tym sposobem
Rinaldi nabudował się do 95 000. Rensink odpadł kilka rozdań
później.
Cały
czas w górę szedł Freddy Deeb, który bez wątpienia jest
przedstawicielem oldschoolowego stylu gry. Stronił od ciężkich
decyzji i zgarniał większe pule. Nie inaczej działo się tuż
przed podniesieniem blindów do 8. poziomu 400 / 800 i ante 75, kiedy
to Deeb pozbawił życia jednego ze swoich krótkich rywali. Akcja
foldem przeszła do siedzącego na middle position Joego Serocka,
który limpem wszedł w rozdanie. Dalej seria foldów aż do pana
siedzącego na small blindzie, który postanowił zagrać all-in za
6975. Deeb wówczas natychmiastowo zagrał isolation 3-bet, aby
wyrzucić Serocka z rozdania. Udało się. Short ze small blinda
pokazał pocketa
, który był daleko z tyłu za pocketem
Deeba. Board
ani na moment nie zagroził waletom
Freddy'ego, który po skasowaniu pota nabudował się do 86 000.
Potknięcie
zaliczył natomiast prowadzący w turnieju Jonathan FatalError
Aguiar,
który spadł znacznie poniżej 100 000, jednakże tuż po przerwie
ponownie wykosił i wrócił do poprzedniego stanu. Cała akcja
rozegrała się na ostatnim streecie. Board pokazywał
, a w pocie znajdowało się już około 37 000. Aguiar grał bet
pozycji z big blinda i postanowił zagrać all-in za swoje ostatnie
33 075. Rywal z middle position powiedział coś niezbyt miłego, ale
momentalnie sprawdził z
i trafionym na flopie straightem. To
jednak nie wystarczało, ponieważ Jonathan miał pocketa
z
trafionym na flopie setem, który na turnie upgradował do miała
full house'a. Po tym rozdaniu w jego stacku ponownie znajdowało się
110 000, co dawało jak nie prowadzenie, to miejsce w top 3 turnieju.
Po
podniesieniu blindów do 9. poziomu 500 / 1000 i ante 100, pokazał
się Johnny Lodden, który toczył batalię o pozostanie w turnieju.
Udało się. Lodden spadł do zaledwie 10 000 i przyszedł czas, aby
przed flopem grać o wszystko. Gdy tylko Johnny zobaczył u siebie
pocketa
postanowił zagrać all-in po open raise przed nim.
Rywal sprawdził i okazało się, że jest zdominowany do zaledwie 2
outów ze swoim pocketem
. Board nie przyniósł żadnych
rewelacji i po wyłożeniu
na flopie Lodden był już o krok
od podwojenia. Nerwy zaczęły się na turnie, kiedy to pokazała się
dająca przeciwnikowi open ended straight drawa. Jednakże draw
pozostał drawem i po wyłożeniu na ostatnim streecie Lodden
zaliczył double upa do 22 000.
![]() |
| Florian 'Morgoth' Langmann |
Chwilkę
później swój stack podwoił związany z PokerStrategy Florian
Langmann. Zagrał open raise przed flopem do 2500 i dostał 3-bet od
rywala z big blinda do 7175. Florian sprawdził, aby zobaczyć
na pierwszych trzech streetach. Gracz z dużej w ciemno
kontynuował natarcie za 8575, aby dostał all-in od Floriana za
około 35 000. Po chwili namysłu sprawdził z pocketem Qs Qc. Call
okazał się niezbyt dobry, ponieważ Florian był już daleko z
przodu ze swoimi
i dwoma parami. Na dwóch ostatnich streetach
spadły tylko blank na turnie oraz
na riverze, które nie były
w stanie niczego tutaj zmienić. Tym sposobem Langmann podwoił się
i teraz miał do dyspozycji 85 000, które wyglądały już bardzo
solidnie podczas 2. dnia walki.
Niedługo
przed końcem dnia dość poważne potknięcie zaliczył Freddy Deeb.
Prawdę mówiąc ostatni poziom blindów rozegrane tego dnia nie był
dla niego najlepszy. Najpierw stracił kilka mniejszych potów, które
strąciły go do około 60 000, aby po chwili przegrać kolejnych
kilkanaście kawałków. Rozdanie open raisem rozpoczął gracz z
under the gun, który położył za linią 3000. Freddy sprawdził z
cut offa i okazał się jedynym chętnym do zobaczenia
na
flopie. Agresor kontynuował natarcie za 5000 i został sprawdzony.
Gdy na turnie spadł Kh rywal Deeba zwolnił i posłał pałeczkę do
weterana, który zagrał check behind. Na ostatnim streecie pokazała
się i wówczas agresor z dwóch pierwszych rund licytacji uderzył
value betem za 6000. Freddy sprawdził, aby zobaczyć
u
przeciwnika, a te okazały się wystarczająco silne, aby zgarnąć
pota. Po tym rozdaniu Deeb spadł do 49 300.
Tuż
przed zakończenie sesji A pierwszego dnia turnieju padł broniący
tytułu mistrza EPT Barcelona sprzed roku Sebastian Ruthenberg. Nie
szło mu wyraźnie przez cały dzień i męczył się na shorcie
okrutnie. W końcu postanowił zagrać all-in przed flopem z Ax
Qx i
dostał sprawdzenie od przeciwnika, który pokazał pocketa 6x
6x.
Niestety, Sebastian nie znalazł żadnej pomocy na boardzie i musiał
pożegnać się z marzeniami o obronie tytułu. Jednak nie wydawał
się on zły, czy zasmucony. Wręcz przeciwnie, był zadowolony ze
swojej gry tego dnia, ale w kartach nie było mu pisane ponownie
zwyciężyć w szczęśliwej dla niego rok wcześniej Barcelonie.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
- PokerStars.com EPT Barcelona: Pokernoob z drugim stackiem!
- EPT Barcelona: Pokernoob przewodzi Teamowi w dniu 2
- PokerStars.com EPT Barcelona - dzień 1 B Recap
- EPT Barcelona: Nazgul, Pokernoob i Trader w dniu 1 B
- Link do wątku Live ticker (EN)
- PokerStars.com EPT Barcelona - dzień 1 A
- PokerStars.com EPT Barcelona: Pierwsze doniesienia
- PokerStars.com EPT Barcelona - ruszył Live Ticker
Team PokerStrategy.com:





