Zaktualizowano 03 mar 26 przez

E-wolucja pokera

Wygrana Moneymakera z 2003 roku w Main Evencie World Series of Poker przyciągnęła do stolików pokerowych mnóstwo nowych graczy. O ile wygrywanie w tamtych czasach było bardzo łatwe, to z czasem poprzeczka została podniesiona przez samych pokerzystów, którzy inwestują czas w swoją edukację. Czy jednak stwierdzenie "no money in poker, everyone's solid" jest prawdziwe?

Trochę historii...

Historia pokera nie jest do końca znana. Gra ta została opisana po raz pierwszy przez Jonathana H. Greena w 1834 roku, który określił ją, jako "grę oszustów". Poker był wtedy popularny wśród pasażerów statków, które pływały po Mississippi. Wielu z was zapewne zresztą pamięta, jak główny bohater filmu "Maverick", w którego wcielił się Mel Gibson, dąży do udziału w turnieju z wielkim wpisowym, który odbywał się na statku pasażerskim. Na początku grano w pokera dobieranego z talią od dziesiątek do asów, a z czasem talia sukcesywnie się rozszerzała.

Mimo tego 1834 rok nie jest oficjalną datą powstania tej gry, a badacze odkryli nawet, iż w pokera grano już w Chinach w 900 roku, a w XI wieku gra ta trafiła do Egiptu. Tego sporu zapewne nigdy nie będziemy w stanie rozstrzygnąć i na zawsze pozostanie to ciekawostką.

Z czasem zaczęły powstawać kolejne odmiany pokera, o czym mogliście przeczytać w tym newsie. W roku 1880 powstał najpopularniejszy dziś Texas Hold'em, jednak musiało minąć sporo czasu, zanim odmiana ta wyparła pokera dobieranego...

Maszyna ruszyła

World Series of Poker to największy i najbardziej prestiżowy festiwal pokerowy na świecie. Do turniejów tej serii zapisują się dziesiątki pokerzystów z całego świata. Nie zawsze jednak tak było. W pierwszym Main Evencie WSOP wzięło udział 7 graczy. Dopiero po 12 latach liczba uczestników przekroczyła magiczną liczbę 100. W 1991 roku w Main Evencie World Series of Poker wystartowało 215 graczy i po raz pierwszy za wygraną można było otrzymać 7-cyfrową kwotę - okrągły milion! Taką sumę otrzymywali zwycięzcy głównych turniejów WSOP-a aż do 1999 roku.

W tym okresie zaczęły również powstawać pierwsze poker roomy online. Na początku oferowano wyłącznie stoliki cashowe z blindami 3 $ / 6 $. Pierwsze lata nie były łatwe. Występowały problemy ze słabymi łączami, niedopracowane oprogramowania i przede wszystkim bardzo mała ilość graczy. W 2001 roku na rynek weszła firma PartyPoker, nieco później pojawił się również PokerStars, jednak ilość użytkowników wciąż nie była zbyt duża.

Efekt Moneymakera

Wszystko zmieniło się w 2003 roku, kiedy to w Main Evencie World Series of Poker zwyciężył nikomu nieznany wcześniej księgowy z Tennessee - Chris Moneymaker. 40 $ zainwestowane w satelitkę do największego turnieju pokerowego na świecie zamienił on w wygraną w wysokości 2 500 000 $. Wygrana "przypadkowego" gracza popchnęła cały pokerowy przemysł na nowe tory. Od tego momentu każdy marzył, żeby wygrać największy turniej na świecie i zgarnąć pieniądze, które mogą odmienić jego życie. Dość powiedzieć, że w 2004 roku w Main Evencie WSOP wystartowało 3 razy więcej pokerzystów niż rok wcześniej, a w 2006 liczba graczy osiągnęła rekordową ilość 8773.

"Efekt Moneymakera" widoczny był również w internetowych poker roomach. W 2001 roku zyski tej branży wynosiły 82,7 miliona dolarów, a 4 lata później kwota ta urosła do 2,4 miliardów dolarów rocznie!

Po sukcesie Moneymakera rozpoczęła się złota era pokera online. Na stołach codziennie pojawiało się mnóstwo słabych graczy, którymi żywili się doświadczeni pokerzyści. Wielu z was zapewne spotkało się z opinią "gdybym zaczął grę kilka lat wcześniej...". Nie da się ukryć, że na początku wielkiej ekspansji pokera, dostęp do materiałów strategicznych był o wiele mniejszy, a dużo większy był stopień przypływu nowych graczy. Poza tym kwestie samych strategii zostały wyniesione na zupełnie inny poziom, dzięki nowym ambitnym pokerzystom. Wciąż jednak każdego dnia na poker roomach rejestrują się dziesiątki kolejnych nowych graczy, z których tylko część korzysta z dostępnej w internecie wiedzy.

Poker dzisiaj

Czy poker stanął w miejscu i nie można już na tej grze zarabiać, ponieważ poziom graczy jest zbyt wysoki? Zdecydowanie nie. Poker cały czas ewoluuje. Przez ostatnie 10 lat w tej grze zaszło więcej zmian niż przez kilkadziesiąt wcześniejszych lat. Poker roomy prześcigają się w pomysłach na zdobycie coraz większej rzeszy słabych graczy. Co prawda czasami idą o krok za daleko izolując wygrywających pokerzystów od słabych użytkowników, niemniej wiele działań, jak przykładowo stworzenie oprogramowania "szybkiego pokera" (np. ZooM) przyciąga mnóstwo nowych osób, bo gra staje się szybsza, intensywniejsza, ciekawsza...

Niecałe 10 lat, które minęły od sukcesu Moneymakera, to zdecydowanie zbyt mało, aby określić, że rynek pokerowy jest już nasycony. Przed nami jeszcze wiele wzlotów i upadków - miejmy nadzieję, że tych drugich będzie jak najmniej. Jedno jest pewne - poker wciąż jest i jeszcze przez długi czas będzie grą przynoszącą zyski i dobrą zabawę, a czas poświęcony na pokerową edukację na pewno zaprocentuje.

by Thorek