Dziennikarze pokazują, jak zhakować tasowarkę
Andy Greenberg z WIRED pokazał, jak łatwo można przeprogramować automatyczną tasowarkę kart, używaną w kasynach na całym świecie. Czy dzięki temu można byłoby oszukać prawdziwe kasyno na pieniądze?

Wszyscy widzieliśmy, jak oczywiste wydawało się oszustwo w przypadku Mike'a Postle'a, gdy spoglądał na telefon na kolanach. W ciągu kilku godzin od jego rzekomego przewinienia Internet zapłonął od wzmianek o jego działaniach, po czym śledztwo na pełną skalę wstrząsnęło światem pokera. A co by było, gdyby system oszustwa nie musiał angażować gracza w ogóle i zamiast tego skupiał się na maszynie, na którą przy stole ledwo zerkamy, czyli tasowarce do kart?
W tym tygodniu na popularnonaukowym kanale WIRED ukazał się fascynujący film, w którym siły połączyli ekspert od oszustw w kasynach Sal Piacente oraz haker i badacz Joseph Tartaro, aby sprawdzić, czy na tasowarkę można wpłynąć za pomocą technologii.
Greenberg i Piacente przetestowali Shufflemaster, produkt firmy Light & Wonder. Zinfiltrowali oni technologię maszyny, aby zaprogramować jej rozdawanie z góry ustalonych kart.
Obawy dotyczące pokera na żywo
Omijając „Poker Gods” - czyli program losujący, odtworzyli scenę z filmu o Jamesie Bondzie Casino Royale. Po poinformowaniu twórców Shufflemastera o wadzie projektowej, Greenberg i Piacente otrzymali szybką odpowiedź.
„Ani DeckMate 2, ani żadna inna automatyczna tasowarka kart L&W nigdy nie została zhakowana na terenie kasyna” – stwierdziło L&W. „Ponadto testy IOActive nie wykazały żadnych wad ani błędów projektowych w tasowarce kart DeckMate 2; do tego testy IOActive zostały przeprowadzone w warunkach laboratoryjnych, w warunkach, których nie można odtworzyć w regulowanym i monitorowanym środowisku kasynowym”.
To oświadczenie uległo diametralnej zmianie, gdy Greenberg i Piacente wrócili do Light & Wonder z większą liczbą dowodów. Tym razem L&W obiecało, że dokona niezbędnych poprawek oprogramowania, aby zagwarantować, że zhakowanie Shufflemastera będzie niemożliwe.
Podnosi to kwestię bezpieczeństwa pokera na żywo w erze, w której to integralność pokera online ma większe znaczenie niż jakiekolwiek obawy o nieczystą grę przy fizycznym stole. Łatwość, z jaką Greenberg i ekipa WIRED zdołali wpłynąć na Shufflemastera, jest więcej niż niepokojąca. Jeśli ktokolwiek ma dostęp do kart innych graczy, czy to poprzez wstępnie zaprogramowaną sekwencję w maszynie do rozdawania kart, czy w inny sposób, może to być niezwykle złe dla gry, a film prowokuje poczucie, że ten aspekt bezpieczeństwa prawdopodobnie przydałoby się ulepszyć.
Oto cały film: