Dziecko na downswingu, czyli dlaczego należy pilnować kart kredytowych
Nie słyszeliście o organizacji charytatywnej Prevention Town? To twór, który organizuje pokerowe turnieje z misją ochrony nieletnich przed zgubną siecią hazardu. Geneza jej powstania niewiele ma wspólnego z dobrymi uczynkami.
Ivey w spodenkach
Historia ma już brodę, ale dla tych, którzy jej nie słyszeli - krótki reminder: osiemnaście miesięcy temu dobry papa Keith Hind wręczył kartę kredytową swemu dwunastoletniemu synowi Declanowi, by ten kupił mamusi urodzinową kartkę. Słodko było tylko do czasu - młodzieniec, który regularnie szastał play money na pokerowych softach przy pomocy smartphona wpadł na genialny pomysł zaciągnięcia cichej, rodzinnej pożyczki na rozhuśtanie prawdziwego bankrolla. Wykorzystał dane ojca i rozpoczął grind na poważnie.
Declan przekonany był o swych umiejętnościach - wszak na facebook Zynga uprawiał high stakesy, lecz gdy w grę weszła prawdziwa waluta, okazało się, że przeciwnicy nie betują byle czego i nie pushują Ax, gutshotów i piachu w kolorze. Tym bardziej, że chłopak nie bawił się w mikrostawki. "I started making a bit, but not as much as I was losing" - powiedział po wszystkim Hind junior, który w totalu przepuścił aż 7000 £ ojcowskiej krwawicy. Nagłośnione wydarzenie wywołało argumentacyjną burzę pomiędzy operatorami kart kredytowych i sieciami pokerowymi.
Ojciec z misją
Dlaczego to przypominamy? Ano dlatego, że wszystko dobre, co kończy się dobrze - na dniach startuje organizowany przez Prevention Town turniej charytatywny no-limit Hold'em w Monako, gdzie trzecia część każdego buy-ina (wynoszącego 5000 €) zostanie wykorzystana na realizację programu przeciwdziałania gamblingu nieletnich. Jednym z najbardziej aktywnych członków Prevention jest właśnie Keith Hind.
Wspaniałym jest, że po takiej przygodzie w rodzinie Hindów ojciec zdecydował się wykorzystać grę w pokera jako narzędzie przeciwdziałania poważnemu grindowi uskutecznianemu przez nieletnich. Kto by przypuszczał, że karty staną się pozytywem w całej tej historii?
by acebestini