Do gry podczas 2. dnia
zmagań w kasynie Bellagio zasiadło 376 graczy. Rozpoczęło się od 6. poziomu
stawek w ciemno 400 / 800 i ante 100. Dzień miał zakończyć się po rozegraniu
kolejnych 5 leveli, czyli tak samo, jak pierwszego dnia eventu. Cały dzień
można było uznać za wielce ciekawy. Mieliśmy kilka naprawdę dobrych rozdań oraz
twardą walkę o każdy żeton na stole. Na samym szczycie znalazł się Justin
Young, który uzbierał 552 900. Tuż za nim czaił się Chuck Kelly z 540 900.
Kelly prowadził mniej więcej od połowy dnia, jednak tuż pod koniec walki na 10.
poziomie stawek w ciemno Young wygrał dwa poważne poty i zdołał nieznacznie
wyprzedzić swojego najgroźniejszego rywala. Z trzecim stackiem w trzeci dzień
rywalizacji wejdzie Evan McNiff, który na swoim koncie zanotował wynik 485 300.
Nie zawiodły gwiazdy. Nadal wysoko w turnieju znajduje się najlepszy z sesji A
pierwszego dnia turnieju Phil Hellmuth, który skończył dzień z wynikiem 412
800. Wysoko jest również Clonie Gowen, która wyprzedza Phila mając 430 000.
Świetny wynik zanotował również Kido Pham, który wrzucił do
zapieczętowanej koperty 445 000, co umiejscowiło go na 5. pozycji.
bla Dzień 2 Graczy rozpoczęło: 376 Graczy pozostało:139
Bellagio Resort & Casino
The Table of Doom #1
Miejsce
Gracz
Seat 1
Robert Mizrachi
Seat 4
Jon PearlJammer Turner
Seat 5
Mike Sexton
Seat 7
Daniel Negreanu
The Table of Doom #2
Miejsce
Gracz
Seat 1
Paul Wasicka
Seat 2
Erick Lindgren
Seat 3
Rene Angelil
Seat 6
Antonio Esfandiari
Seat 7
Todd Brunson
Seat 8
Davidson Matthew
Phil Ivey
Daniel Negreanu
Humberto Brenes
Allen Cunningham
Amit Makhija
Sorel Mizzi
David 'The Dragon' Pham
Isabelle 'No Merci' Mercier
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
Po pierwszym losowaniu
miejsc wytworzyły nam się dwa stoliki śmierci. Przy jednym swoje miejsca
znaleźli Robert Mizrachi. Jon PearlJammed Turner, Mike Sexton oraz
Daniel Negreanu. Przy kolejnym natomiast, zasiedli dwiazdorzy Full Tilt Poker
mistrz świata Paul Wasicka oraz Eric Lindgren. Oprócz nich swoje miejsca
znaleźli tam Rene Angelil, Antonio Esfandiari, Todd Brunson oraz David
Matthews.
Już w pierwszym rozdaniu
tego dnia z turniejem pożegnała się Jennifer Tilly, która zaczynała walkę na
shorcie z 9125. Akcja poszła tak szybko, że nikt za bardzo nie zdążył się nawet
zorientować, a Jennifer była już poza turniejem. Dlatego też nie mamy tego
handa. Chwilkę później pośród żywych zabrakło najlepszego cashowca on-line na
świecie Phila Iveya, który padł pod toporem holecards Ryana Younga. Na flopie Ryan zagrał check z late position, na co Ivey postanowił uderzyć za
4000 z cut-offa. Wówczas Young poczynił check / raise do 15 000. Ivey sprawdził
i krupier pokazał na turnie. Young kontynuował natarcie za 27 000, po chwili
zastanowienia wszedł all-in za 65 000. Young wykonał instant call z pocketem . Ivey był gorszy, miał tylko top parę i trzeciego kickera z . Na
riverze nic się już nie zmieniło, pojawiła się i Young nabudował stack do
235 000, natomiast Ivey mógł pograć na cashówkach.
Kilka mimut później odpadł kolega Phila z Full Tilt Poker Paul Wasicka. Jego
pogromcą okazał się kumpel z pracy Eric Lindgren. Akcja foldem przebiegła do siedzącego
na buttonie Wasicki, który wszedł all-in. Lindgren bez szemrania sprawdził z
pocketem Qx Qx. Ucieszył się niezmiernie, gdy Paul pokazał mu pocketa 6x 6x.
Board nie przyniósł żadnych rewelacji i tym sposobem Wasicka znalazł się poza
turniejem. Eric natomiast nabudował stack do 77 000.
W bardzo poważne kłopoty wpadł Daniel
Negreanu, który skrzyżował swoje holecards z Jonem PearlJammed Turnerem.
Związany również z Full Tilt Poker gracz jest jednym z najbardziej uznanych
turniejowych graczy on-line na świecie. Całe zamieszanie rozegrało się już na
flopie . Jon, który wcześniej sprawdził open raise Daniela siedząc na
big blindzie, stuknął w stół przekazując inicjatywę turniejowej legendzie.
Daniel kontynuował natarcie za 3200. Wówczas Turner podniósł koszt zobaczenia
czwartego streeta do 8400. Negreanu po dłuższej chwili zastanowienia postanowił
wejść all-in niewątpliwie czytając swojego rywala na straigh lub flush drawa,
albo na parę z dam. PearlJammed natychmiastowo sprawdził. Na
Daniela miał bardzo niemiłą niespodziankę. Pokazał pocketa , który
praktycznie pozostawiał Negreanu wyłącznie z nadzieją szaleńca na runner runner
karetę. Na dwóch ostatnich streetach spadły blank karty i było po wszystkiemu.
Daniel został z zaledwie 5000 w stacku.
Znacznie lepiej poszło natomiast koledze Negreanu z PokerStars Humberto
Brenesowi, który wygrał chwilkę później pota ważącego 100 000. Rozdanie
rozpoczął gracz z middle position, który podbił do 4000. Siedzący tuż obok
niego rywal wszedł all-in za 44 000. Gdy akcja dotarła do Brenesa, ten chwilkę
się zastanowił, aż w końcu sprawdził. Pierwotny agresor spasował pokazując Ax
Qx. Brenes miał pocketa waletów , natomiast shover pokazał .
Beztwarzowy board nie przyniósł pomocy posiadaczowi A-K i
powiedzenie, że to inicjały Anny Kurnikowej, która ślicznie wygląda, ale
rzadko wygrywa mogło stać się mottem loosera na ten wieczór. Humberto
natomiast, nabudował stack do 130 000.
Po pierwszych 90 minutach gry w stawce pozostało już tylko 315 graczy.
Zaanuncjowano wówczas podniesienie stawek w ciemno do 7. poziomu 500 / 1000 i
ante w wysokości 100. Pierwszą znaczącą ofiarą nowego levelu blindów był Rhynie
Campbell, który padł ofiarą samego Allena Cunninghama. W ostatniej rundzie licytacji,
przy boardzie Campbell okupujący pozycję na small blindzie
zagrał check do grającego z under the gun Cunninghama. Ten postawił go na
all-inie czekając na reakcję. Rhynie, będąc pot commited sprawdził za swoje
ostatnie 15 100, ale po chwili mógł tylko przesunąć swoje karty twarzami w dół
do mucka na widok u Allena i odejść od stolika. Po tym rozdaniu Allen
miał już w swoim stacku prawie 100 000.
Swój stan posiadania podwoił natomiast
Amit Makhija, którego świetnie pamiętamy z tegorocznego turnieju The Legends
of Poker, zaliczanego oczywiście do serii World Poker Tour, gdzie zajął 2.
miejsce przegrywając tylko z Johnem Phanem. Skasował wówczas ponad 560 tys. $.
Podczas tegorocznego WSOP, Amit znalazł się w kasie trzy razy, z czego raz
dotarł aż do stolika finałowego w evencie otwierającym imprezę. Skończył
wówczas na 5. miejscu inkasując prawie 200 tys. $. Rozdanie rozpoczęło się od
open raise'a gracza z cut-offa. Amit sprawdził z big blinda i krupier pokazał na flopie. Makhija stuknął wtedy w stół, a rywal kontynuował natarcie
za 4500. Finalista turnieju World Series of Poker nie miał zamiaru tak tego
zostawiać i począł odliczać żetony do podbicia. Naliczył ich 14 500 i rzucił je
spokojnie za linię. Rywal sprawdził i na turnie pojawiła się 9c. Makhija
wówczas nie czekał na decyzję rywala, ale odpalił potężnie za 24 000. Cut-off
ponownie sprawdził i krupier pokazał As na ostatnim streecie. Amit wówczas
postanowił zwolnić, jakby przestraszył się tego asa na riverze. Rywal nie patrząc
na wielkość pota, ani fakt, że Makhija jest pot commited i jeżeli coś ma, to
sprawdzić musi, zagrał beta, który pokrywał wartość całego stacka Amita. Ten
oczywiście sprawdził z pocketem . Oponent zdecydowanie powinien pożałować,
tego pożałowania godnego bluffa z Kx Jx. Po tym rozdaniu Makhija nabudował
stack do 128 000.
Stan posiadania podwoił również Sorel
Mizzi, który tym samym wpakował w bardzo poważne kłopoty Chistiana Hardera. Na
flopie z około 17 000 w pocie Sorel zagrał check z middle position, na
co Christian natychmiastowo odpowiedział atakiem za 10 000 z buttona. Mizzi
sprawdził i na turnie pojawiła się . Tutaj linia Amerykanina włoskiego
pochodzenia się nie zmieniła, ponownie check. Tym razem Harder pomyślał kilka
minut, aż w końcu zagrał check behind. Ostatni street przyniósł . Mizzi
twardo stukał w stół, na co Harder nie wytrzymał i uderzył potężnie za 44 000,
co stanowiło jego all-in. Sorel tylko na to czekał. Natychmiast sprawdził.
Christian pokazał , na co Mizzi miał bardzo przykry widok i full
house'a złapanego na dwóch ostatnich streetach. Po tym rozdaniu zabrał ze stołu
pota ważącego 118 000, zostawiając tym samym Hardera z zaledwie 4000 w stacku.
Na prowadzeniu znajdowała się wówczas Clonnie Gowen, która przekroczyła
znacznie granicę 300 000.
Jak burza szedł również David The
Dragon Pham, który po wyeliminowaniu kolejnego rzeciwnika nabudował stack
do poziomu 222 000. David rozpoczął rozdanie od open raise'a za 3000 z under
the gun. Gdy akcja foldem doszła do rywala na buttonie ten zagrał 3-bet do 18
000. Pham sprawdził i na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy .
Pham stuknął wstół, a rywal poczęstował go all-inem. David nie zastanawiał się
ani sekundy nad sprawdzeniem z pocketem . To okazało się zupełnie
wystarczające na rywala. Ani turn , ani river nie przyniosły zmian w
układzie sił i gracz na buttonie musiał opuścić swoje miejsce przy
stoliku.
Czasami zdarza się tak, że gracz zostaje z
bardzo niewielką ilością żetonów w turnieju i praktycznie skazany na porażkę
dokonuje cudu wielokrotnego podwojenia, co przywraca go do żywych. To właśnie
stało się z Isabelle Merciere, która najpierw straciła lwią część swojego
stacka, a następnie podwoiła się trzykrotnie. W sądnym, jak się wydawało, dla
niej rozdaniu, Isabelle postanowiła uderzyć all-in przed flopem za 23 500 z big
blinda po dwóch limpach wcześniej. Dostała jedno sprawdzenie i stanęła do coin
flipa z przeciwko pokecikowi . Niestety dla Isabelle czwórki
utrzymały się na boardzie i Mercier została z zaledwie 2200 w
stacku. W dosłownie kolejnym rozdaniu rozdanie ponownie rozpoczęło się od limpa
za 1000, jednak siedzący na late position Adam Geyer postanowił uderzyć za
3700. Geyer dostał sprawdzenie od Amita Makhiji z cut-offa, oraz all-in
Merciere za 1700. To nie był jeszcze koniec. Gdy akcja doszła do okupującego
big blinda Matta Glantza ten podwyższył koszt zobaczenia kart na flopie do 14
700. Po zrzuceniu rąk przez resztę towrzystwa Isabelle wstała z krzesła i
powiedziała Portection! Krupier rozdzielił pulę i Merciere zapytała To
moja pula? - wkazując na kupkę żetonów pozostałych na stole. Glantz wówczas
szybko odpatł - Mam nadzieję, że nie - i pokazał . Mercier była
wopałach ze swoimi . Jednak na flopie zapaliło się dla
niejświatełko nadziei w postaci dwóch dodatkowych outów. Żaden z nich
nie pojawił się na turnie, gdzie widzieliśmy . Ale pozostawał jeszcze river,
który faktycznie dał jej i full house, którym pokonała pocketa waletów
Glantza. Po tym rozdaniu miałą więcej niż cztery razy tyle, co przed
otrzymaniem kart. Nabudowała się do 10 300. Niedługo później ponownie odebrała
ze stołu potrojoną wartość tego, co włożyła. Rozdanie rozpoczęło się od Adama
Geyera, który limpował z cut-offa. Siedzący na buttonie Makhija również wszedł
bez podbijania, na to Isabelle zagrała all-in z big-blinda z . Adam się
wycofał, czego nie miał zamiaru czynić Makhija, który sprawdził z . Teraz
Mercier miała tylko jedną rękę do pobicia, aby potroić stan posiadania. Board
nie pomógł żadnemu z walczących. Po obejrzeniu Merciere odebrała
ze stołu 32 000, czyli więcej niż miała przegrywając nieszczęsnego
coin-flipa.
bla
Antonio Esfandiari Jak długo Jimmy Tran układał swoje włosy rano?
Clonnie Gowen
Chuck Kelley
Kevin Saul
The Table of Doom #49
Miejsce/Gracz
Stack
Seat 2 - Clonie Gowen
322 000
Seat 3 - Jimmy Tran
46 000
Seat 4 - Howard Lederer
82 000
Seat 5 - Tim West
112 000
Seat 6 - Matt Giannetti
152 000
Seat 7 - David Oppenheim
210 000
Seat 9 - Antonio Esfandiari
390 000
Antonio Esfandiari 'The Magician'
Howard Lederer
Phil Hellmuth
Johnny Chan
Liz Lieu
David Benyamine
Chipcount po zakończeniu
drugiego dnia
Doyle Brunson Five Diamond Classic
Miejsce/Gracz
Stack
1. Justin Young
552 900
2. Chuck Kelley
540 900
3. Evan McNiff
485 300
4. Tuan Le
480 000
5. Kido Pham
445 000
6. Clonie Gowen
430 000
7. Phil Hellmuth
412 800
8. Joe McGowan
346 800
9. Scott Bohlman
342 400
10. Scott Dorin
338 900
Justin Young
260 775
Prowadzenie natomiast miarowo, ale konsekwentnie powiększała Clonie Gowen. Po
raz kolejny to po jej stronie stało szczęście. Rozdanie rozpoczął gracz z late
position, który podbił do 3600. Gowen sprawdziła z big blinda i krupier pokazał na flopie. Clonie stuknęła do rywala, który poczęstował ją continuation
betem za 6500. Wówczas Gowen zachowała się jak prawdziwy egzekutor. Sprawdziła
swoje karty i zagrała piekielnie mocny raise sugerując drawa na tym boardzie.
Przeciwnik dał się złapać i bez wahania wszedł za wszystko. Clonie również nie
czekała ze sprawdzeniem i pokazała , które miażdżyły z top parą i
top kickerem rywala. Gdy na turnie spadł , nadzieje rywala powróciły. Teraz
miał 4 outy w talii na wyższego fulla. Jednak całe ciśnienie zeszło, gdy
krupier pokazał na riverze. Zgarniając kolejnego wielkiego pota Gowen
nabudowała stack do 355 000.
Nie ma to jak dowcipny krupier, który
czasami przybywa na różne pokerowe imprezy i jednym słowem... daje czadu.
Zazwyczaj dowcipni krupierzy rozdawali karty w turniejach sygnowanych przez
PokerStars. Tym razem jeden z nich znalazł się na WPT. Cóż bywa. Rozdanie nie
zapowiadało się jakoś emocjonująco, akcja foldami przebiegła do Chucka Kelleya,
który siedział na cut-offie. Ten posłał za linię cztery żetony o wadze 1000 w
geście raise'a. Dostał smooth call od gracza okupującego pozycję na buttonie.
Wówczas Surinder Sunar, który płacił
wcześniej big blinda postanowił wejść all-in za 30 000. Kelly pragnąc izolować
shorta wszedł również all-in. Nie spodziewał się, że button, który nie
wykazywał żadnych chęci przed flopem do grania na stacki, również go sprawdzi
dokładając kolejne 42 000 do puli. Sunar pokazał , gracz na buttonie
pockecika , natomiast Kelley zaskoczył chyba wszystkich odsłaniając .
Obaj rywale w razie porażki z Kelleyem musieliby odejść od stolika, ale w sumie
on miał tylko Q-3s... Tylko, nie tylko, ale już na pierwszym streecie spadła , która wyprowadziła Chucka na prowadzenie. Pozostałe streety nie były w
stanie mu go odebrać i po zobaczeniu okazało się, że na riverze
Kelley dostał jeszcze w bonusie flusha.
Skończyło się szczęście Isabelle Mercier,
która w końcu odpadła z turnieju. Jej pogromcą okazał się Kevin Saul
dotrzymujący kroku Clonie Gowen. Merciere weszła all-in przed flopem z pocketem , natomiast Saul sprawdzał z . Na flopie wszystko szło po myśli
Mercier, która trzymała prowadzenie na . Gorąco się zrobiło na turnie,
gdzie pojawił się . Teraz Kevin miał masę outów, aby pozbawić życia Merciere
w tym turnieju. I faktycznie, jeden z nich spadł właśnie na riverze w postaci . Kevin nabudował się do 338 000, natomiat Mercier mogła udać się na drinka.
Czarna godzina dla członków Team PokerStars Pro trwała nadal. Po wcześniejszym
odejściu Daniela Negreanu, który nie podniósł się po przegranej dwóch par na
seta oraz wyrzuceniu Isabelle No Merci Mercier, przyszła kolej na
mistrza świata Grega Fossil Mana Raymera. Nadział się on z na
pocketa Allena Cunninghama. Beztwarzowy board w postaci
utrzymał w mocy damy Cunninghama i było po wszystkiemu.
Przy stoliku nr #49 czuło się dość ciężką
atmosferę. Nie tylko fakt, że zasiadali tam znamienici gracze, którzy
gwarantowali moc wrażeń był kluczowy. Brak rozmów oraz niemiła atmosfera była
spowodowana tym, że niedaleko siebie mieli swoje miejsca Clonie Gowen oraz
Howard Lederer. Zapewne większość zna sprawę, która toczy się aktualnie przed
amerykańskim sądem. Clonie pozwała Full Tilt Poker oraz większość graczy
należących do Team Full Tilt, wśród nich właśnie znajduje się Howard Lederer.
Żąda od nich 50 mln odszkodowania za niejasne czasy, w których była związana z
pokerroomem. Dopiero przyjśćie do stolika Antonio Esfandiariego, który
aktualnie objął pozycję chipleadera ze stackiem 390 000 w miarę rozluźniła
atmosferę. Antonio jest znany ze swojego bardzo luźnego podejścia do gry w
turniejach. The Magician lubi sobie porozmawiać, zwracać uwagę i jakby
na to nie patrzyć jest mistrzem ciętej riposty. Antonio usiadł ze swoją górą
żetonów przy stoliku, jakby nigdy nic i od razu począł mówić Wcześniej to
była tortura. Nikt przy moim stoliku nie chciał ze mną pogamblować. Todd
Brunson w końcu coś zaczął działać i obstawiać, ale niewiele. Tutaj również
nikt za bardzo nie chciał się bawić z Esfandiarim w wielkie poty. The
Magician wymienił nienazbyt silne ciosy z Davidem Oppenheimem oraz Howardem
Ledererem, ale przypominało to raczej macanie się niż męską walkę przy stoliku.
W końcu Antonio, aby rozruszać nieco stolik i rozwiać zgęstniałe powietrze
wiszące nad zieloną satyną, począł zadawać różne pytania. Nikt jednak nie
palił, aby odpowiedzieć gwieździe High Stakes Poker, kto był najstarszym
człowiekiem na świecie oraz kiedy wynaleziono mikrofalówkę. W końcu Esfandiari
trafił z tematem i uderzył z innej beczki - Jestem ciekaw, jak długo Jimmy
Tran doprowadzał swoje włosy do ładu dzisiaj rano? Jako pierwszy do tablicy
został wywołany Matt Gianetti, jednak zajęty rozdaniem oddał pytanie dalej.
Oppenheim, Antonio oraz Lederer poczęli obstawiać - David rzucił 2 minuty,
Antonio - 2:20 (dwie minuty i 20 sekund), Howard podbił do 2:30, wówczas
Oppenheim rzucił znamienne 2:50. Gdy Esfandiari uderzył w zabójcze już 3:00 i
powiedział, że był to nie lada overbet, Lederer sprawdził, co oznaczało koniec
zakładów. W końcu Gianetti, przyciśnięty do muru musiał obstawić - powiedział
3:35. Po przyjęciu wszystkich zakładów Esfandiari zapytał Trana, ile faktycznie
układał te swoje włosy. Jimmy odpowiedział mu, że około 3 minut i tym samym dał
mu zwycięstwo w tym zakładzie for fun.
Przed podniesieniem stawek w ciemno do 10.
poziomu 1000 / 2000 i ante 300, mieliśmy 15 minutową przerwę. Podliczono
wówczas stacki większych graczy. Okazało się, że na prowadzeniu znajdował się
wówczas Chuck Kelly, który miał już przed sobą 465 000. Wówczas zobaczyliśmy w
końcu w akcji Phila Hellmutha, który dość szczęśliwie znalazł pomoc na ostatnim
streecie i złowił ładnego pota. Rozdanie rozpoczął Marco Traniello limpem z
late position, wówczas gracz na cut-offie postanowił izolować slow ball raisem
w stylu Daniela Negreanu do 6000. W rozdanie wmieszał się Phil z big blinda,
który dorzucił brakujące 2 BB. W takich już okolicznościach przyrody Traniello
nie miał wyjścia i również musiał sprawdzić. Do rivera gdzie board wyglądał
następująco gra przebiegała bardzo spokojnie. W ostatniej
rundzie licytacji Phil postanowił uderzyć za 8000 i dostał sprawdzenia od obu
przeciwników. Pokazał ze słapanym na riverze straightem i zgarnął
kilkadziesiąt tysięcy ze stołu.
Swój stan posiadania podwoił dwukrotny
mistrz świata (z rzędu!) Johnny Chan. Zrobił to kosztem stojącej wysoko po
pierwszym dniu Liz Lieu, która rozpoczęła rozdanie open raisem do 4500 przed
flopem. Johnny sprawdzał z big blinda. Na pierwszych trzech streetach pokazały
się Jx 8x 6x rainbow. Chan zagrał check do Liz, która kontynuowała natarcie za
7000, wówczas Johnny poczęstował ją check raisem do 19 500. Po sprawdzeniu
przez Liz, na turnie pojawiła się , dająca dwa kara na stole. Chan nie
zwlekał i uderzył za 22 500, wtedy Lieu postawiła go na all-inie. Chan
oczywiście sprawdził z setem dziesiątek, natomiast Lieu drawowała z top parą
second kickerem do flusha, mając . Na ostatnim streecie pojawił się ,
który dał jej tripla, jednak Johnny miał już full boat i tym sposobem zgarnął
ładną pulę ze stołu. Liz Lieu spadła wówczas do około 90 000.
Dalej mieliśmy piękne sprawdzenie Nenada
Medica, który wdał się w rozdanie z Tuanem Le oraz idącym, jak burza Allenem
Cunninghamem. Medic rozpoczął open raisem za 5500 z early position i dostał
sprawdzenia od obu wyżej wspomnianych graczy. Na flopie pojawiły się i
Nenad bez zastanowienia kontynuował za 11 000. Le odpuścił, natomiast Allen
zagrał raise do 28 000. Medic bardzo uważnie studiował board i w końcy wykonał
ostrożny call. Na kolejnych streetach żaden z graczy nie pokusił się o powiększanie
wielkości puli i na showdownie Medic pokazał z bottom parą trójek! To
wystarczyło, aby Cunningham przesunął karty twarzami w dół do mucka. Jason
Potter, który siedział obok Nenada powiedział tylko - Sick. Gracze
serdecznie się roześmiali i gra rozpoczęła się na nowo.
Bardziej niż to sprawdzenie, chorym wydaje
się być skład owego stolika, przy którym zasiadali Medic oraz Cunningham.
Wystarczy tylko spojrzeć, na Joe'a Cassidy'ego, Jasona Pottera, Nenada Medica, Tuana Le, Petera Neffa oraz Allena Cunninghama, aby odechciało się grać wpokera w takim towarzystwie, no chyba, że tak, jak lubi Guy Laliberte... ale to już inna kwestia.
Niekiedy łapie się super monstery i nie
zarabia się na nich zbyt dużo. Jednak opanowanie posiadacza takiego układu,
który ma świadomość siły ręki przeciwnika, niejednokrotnie maksymalizuje zyski.
To właśnie pokazał jeden z najlepszych graczy on-line, członek Team Full Tilt
David Benyamine. Na flopie David posłał check do Rene Angelila, który
uderzył za 10 000 z middle position. Benyamine po chwilli namysłu sprawdził i
krupier wyłożył na turnie. Tutaj mieliśmy dwa stuknięcia w stół i na riverze
szybko pokazała się . Benyamine wóczas uderzył lekko, za 15 000. Angelil dość
długo się zastanawiał nad sprawdzeniem, ale w końcu postanowił dorzucić
brakującą część pota ze względu na mniej niż 50% bet. David pokazał pocketa z flopniętą karetą. Rene tylko się uśmiechnął i rzucił karty twarzami w dół
do mucka. Po tym rozdaniu spadł on do 283 500, a David
dobudował się do 158 000.
Przy stoliku z ciężką atmosferą mieliśmy w
końcu grubsze starcie między Howardem Ledererem oraz Davidem Oppenheimem. Na
flopie David uderzył za 6000 ze small blinda, na co Lederer uderzył
nieoczekiwanie all-in z late position za jakieś 75 000. Oppenheim był totalnie
szczęśliwy. Wcale nie zdegustowany zachowaniem Lederera, ponieważ miał nuts
straighta z . Howard pokazał combo drawa z - wraz z royal flush
drawem, który jednak był dead, ponieważ siedział u Davida. Na turnie zrobiło
się przeciekawie. Lederer dostał kolejnych masę outów za sprawą spadającej tam , która dała mu bezpośrednią możliwość złapania full boata lub karety na
riverze. Ostatani street pogodził obu zadziornych kolegów z Full Tilta
wyłaniając , który podzielił pulę. Oppenheim nadal siedział ze 174 000, a Howard powoli
staczał się do shorta z 87 000.
W jednym z ostatnich rozdań tego turnieju, swój
stan posiadania podwoił David Benyamine. Na flopie David potężnie
kontynuował natarcie z preflopa za 45 000 siedząc na small blindzie. Gdy dostał
raise od Lexa Veldhuisa, postanowił wejść za wszystko z i top parą
okraszoną top kickerem. Read Davida był dobry, Lex drawował z do flusha.
Dwa ostatnie streety nie przyniosły, ani kiera, ani innego ratunku dla
Veldhuisa i Benyamine nabudował się do 335 000. Lex tym samym spadł do 180 000.