Dikshit przed amerykańskim sędzią!
Jeden z najbogatszych Hindusów oraz współzałożyciel PartyGaming stanął przed amerykańskim sądem. Akcje PartyGaming do góry!
Ugoda pomiędzy Anuragiem Dikshitem, a Amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości stała się faktem. We wtorek zostały podpisane wszystkie formalności. Multimiliarder przyznał się do winy stając oficjalnie przed sędzią Sądu Rejonowego Stanów Zjednoczonych Jedem S. Rakoffem. W oficjalnym oświadczeniu złożonemu w świątyni Temidy Hindus przyznał się do naruszenia postanowień Wire Act z 1961 roku. Cały ten oficjalny spektakl zakończył się nałożeniem na Dikshita kary w wysokości 300 mln $. Współzałożyciel PartyGaming został również obciążony kosztami sądowymi w wysokości 15 mln $.
Na ten moment Anurag Dikshit posiada 27 % akcji PartyGaming, co jest jednym z największych pakietów kontrolowanych przez jednego człowieka. To że 300 mln $ nie jest sumą małą nawet dla multimiliardera, potwierdza fakt, że potrzebuje on niemal roku, aby uregulować należności. Dikshit wpłacił już 100 mln $ pierwszej raty. Kolejna rata tej samej wysokości ma zostać wniesiona do Skarbca Wujka Sama w ciągu trzech kolejnych miesięcy, natomiast ostatnie 100 mln $ odpłynie z kont Hindusa nie później niż do ostatniego dnia września przyszłego roku. Co więcej sędzia ograniczył możliwość swobodnego poruszania się Hindusa. Dikshit zgodził się na ograniczenie swoich podróży do Indii, Unii Europejskiej oraz Nowego Yorku.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
![]() |
| Anurag Dikshit |
Ta ugoda, to pierwszy tego typu wyrok w sprawie związanej z e-hazardem, ale nie mającej nic wspólnego z działalnością bukmacherską. Dikshit określił działalność PartyGaming na amerykańskim rynku krótko - zacząłem wierzyć w to, że jest duże prawdopodobieństwo, że odbyło się to z naruszeniem amerykańskiego prawa.
PartyGaming jest spółką notowaną na londyńskiej giełdzie London Stock Exchange (LSE). Akcje giganta spadły na głowę po ucieczce ze Stanów Zjednoczonych, spowodowaną wprowadzeniem w życie nieszczęsnej ustawy UIGEA. Po załatwieniu sprawy przez Dikshita, walory PartyGaming na LSE gwałtownie wzrosły. Najwyraźniej inwestorzy uznali, że ugoda Dikshita oraz idące w bardzo dobrym kierunku negocjacje samego PartyGaming z Departamentem Sprawiedliwości, to zapowiedź powrotu tłustych lat na Party.
Prawdę mówiąc, katastrofa, która stała się udziałem PartyGaming w 2006 r. po opuszczeniu amerykańskiego rynku nie została do końca opanowana. Firma zmaga się ciągle z wieloma problemami finansowymi, przeprowadzanymi fuzjami oraz wielomilionowymi transakcjami. Powrót cen akcji do poziomu sprzed dwóch lat wydaje się niemożliwy z ciągu następnych 12 miesięcy. Do wszystkiego dochodzi ogólnoświatowy kryzys finansowy, który powoduje, że inwestorzy wolą włożyć swoje pieniądze w bardziej pewne interesy. Nawet po gwałtownym wzroście akcji PartyGaming w tym tygodniu, ich cena dalej stanowi niewielki ułamek tego, co były warte przed wprowadzeniem UIGEA w Stanach Zjednoczonych.
Inne newsy o PartyPoker:
- PartyPoker: Nowy system VIP stał się faktem
- PartyPoker nadal notuje słabe wyniki finansowe
- PartyPoker Premier League III: Znamy zwycięzcę!
Inne newsy o Prawie w Stanach Zjednoczonych:
Nie masz jeszcze konta na PartyPoker?
//
