Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Co słychać w USA

Ostatnie dni były pełne aktualizacji w sprawie kupna Full Tilt Poker przez PokerStars. Czas jednak opuścić waszyngtońską siedzibę Departamentu Sprawiedliwości i przenieść się w inne części Stanów Zjednoczonych. Pierwszy poker room w Nevadzie może wystartować już w październiku, a Kalifornia zmaga się z poprawkami w ustawie hazardowej. Za to w Maryland na razie odpuszczają sprawę pokera online.

Mają rozmach

USA

Nevada Gaming Control Board wydała kolejną licencję, tym razem dla South Point Hotel, Casino & Spa. "Ostatni będą pierwszymi" znakomicie odwzorowuje sytuację w Nevadzie.

Bally Technologies, International Game Technology oraz Shuffle Master od ponad miesiąca posiadają licencję, ale nie słyszymy o żadnych postępach w wejściu na tamten rynek. South Point działa za to bardzo sprawnie.

Pierwsza faza testów oprogramowania pokerowego, stworzonego praktycznie od zera, została zakończona. Aplikację czeka już tylko ostateczny sprawdzian, który ma rozpocząć się pod koniec tego miesiąca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, oprogramowanie zostanie przekazane do wglądu rady hazardowej. Pozytywna opinia zakończy ten etap przygotowań. Po wpłacie 500 000 $ za nadchodzący rok działalności, South Point otrzyma zezwolenie na otwarcie poker roomu.

Start może odbyć się już w październiku. Oznacza to, że wszyscy przebywający w Nevadzie, mieszkańcy oraz turyści, otrzymają możliwość gry na internetowych stołach.

Wyścigi konne wyłączone z ustawy?

Kalifornia jest stanem z największą ilością pokerzystów, a zaznajomieni z sytuacją mogą się przekonać, jak wygląda prawdziwa walka o tę grupę.

W narożnikach ringu zobaczymy cztery strony sporu: właścicieli naziemnych kasyn, prowadzących zakłady sportowe, organizatorów wyścigów konnych oraz wyjątkowo samotnego senatora Roda Wrighta, który od kilku miesięcy stara się przepchnąć ustawę regulującą hazard online.

pieniądze

Kalifornia posiada w tym momencie długi w wysokości 28 miliardów dolarów, więc ambitnie szuka sposobu na zmniejszenie tej kwoty. Legalizacja hazardu online przyniosłaby zasilenie do kruchego budżetu, ale głośny sprzeciw pozostałych stron zatrzymuje jakiekolwiek starania w tym celu.

California Online Poker Association, który tylko z nazwy wspiera interesy graczy, a tak naprawdę stoi murem za plemionami indiańskimi (właścicielami naziemnych kasyn), ogłosił, że poprze ustawę, jeśli zostaną w niej wprowadzone zmiany. Najważniejszą z nich jest wyłączenie możliwości aplikowania o licencję przez stowarzyszenia związane z wyścigami konnymi.

Ustawa cierpi z powodu braku sojuszników. Trzynastego czerwca została w ostatniej chwili wyłączona z terminarza przesłuchania Senatu. Kalifornia nie może jednak dłużej czekać i przesuwać daty wprowadzenia regulacji. Walka w końcu toczy się o półtora miliarda dolarów przychodów oraz 1300 miejsc pracy.

Za wcześnie, zbyt optymistycznie

Złe wieści nadchodzą z kolejnego stanu: Maryland. W zeszły piątek ogłoszono specjalną sesję legislacyjną, w której mieliśmy zobaczyć ustawę wprowadzającą hazard online.

Wiadomość zaskoczyła wielu, gdyż wcześniej nie było żadnej wzmianki o pracach nad tą regulacją. Odpowiedzialni za nią nie chcieli komentować sytuacji i wyjawiać jakichkolwiek szczegółów.

Emocje jednak szybko opadły. Po wielu rozmowach zdecydowano się nie wprowadzać zapisu o hazardzie internetowym w ustawach ze specjalnej sesji legislacyjnej. Problem odłożono na później.

Nie mamy jednak wielkich powodów do zmartwień, gdyż Delaware, jako drugi stan w USA, pod koniec czerwca wprowadził własną ustawę hazardową. New Jersey planuje zrobić to samo jesienią. Jedynie Waszyngton stanowczo zakazał legalizacji. Wzrasta zainteresowanie możliwością gry przez internet, a to jest najważniejsze.

by dlrzz