Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Challenge phasE89: masakryczny downswing po 10 dniach

Czeski grinder nie może być zadowolony ze swoich wyników. Minęło zaledwie 10 dni, a jego bankroll stopniał o 25 tysięcy dolarów. Hold'em Manager wskazuje jednak linię EV w okolicach zera. W jaki sposób wyzwanie potoczy się dalej?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. W tym newsie pisaliśmy o rozpoczęciu challenge'u ugrania 40 000 S'n'G Hyper Turbo 6-max przez Martina Balaza. Jego sytuacja wygląda bardzo źle, a na forum 2+2 już powstaje dyskusja o szansach tego swingu.

Standardowy zły początek

phasE89
Wykres phasE89
od czasu rozpoczęcia wyzwania

phase89 pokazał nam w swoim ostatnim wyzwaniu, że sprawy mogą przybrać zły obrót już na samym początku. Bardzo dobrze ilustruje to wykres po prawej stronie, obrazujący jego poczynania w tym challenge'u. Rozpoczyna podobnie jak ostatnio, kiedy po 2500 gier zaliczył czternastotysięczny spadek.

Wygląda na to, że i tym razem szczęście mu nie dopisuje. Po ponad 7 tysiącach S'n'G, jego portfel stał się lżejszy o 25 tysięcy dolarów. Martin gra dalej, ale jego emocje na stole można opisać jednym słowem: agonia.

Umrzeć może też cały challenge, jeżeli w ciągu najbliższych dni nic się nie zmieni. Jak phase89 sam napisał 12 godzin temu na swoim Twitterze:

"Kolejny (krótki) dzień zakończony po negatywnej stronie. W ciągu ostatnich 4 dni byłem 90 buy-inów poniżej EV. Nie wiem, czy będę kontynuował."

Be calm and...

Wiadomo, że jeszcze się nie poddał, a było wiele momentów, które zniszczyły jego psychikę także poza stołami. Po jednym dniu na plusie postanowił powrócić na stawki 100 $+, ale podczas rozgrywania tych turniejów pech dał o sobie znać w prawdziwym życiu: w jego mieście odcięto na chwilę dostawę prądu. phase89 nie mógł nawet użyć specjalnie przygotowanego laptopa, gdyż przez przypadek odłączył go wcześniej z zasilania.

pierwszy dzień
Pierwszy dzień gry
zielony = profit
niebieski = profit + rakeback

Nawet najmocniejszy mindset nie mógł wytrzymać takiego bicia. Niedzielną sesję rozpoczął w depresyjnym nastroju, który tylko pogłębił się przy kolejnych traconych buy-inach. Swoją igiełkę w ciało młodego Czecha dodaje także forum 2+2. Gracze, sprawdzający szanse takiego swingu, twierdzą o możliwości jego występowania mniejszej niż 1 na 100. Martin stara się jednak spokojnie odpowiadać na zaczepki forumowych pesymistów:

"Dzięki dla wszystkich, którzy we mnie wierzą. I naprawdę nie obchodzą mnie trolle mówiący rzeczy jak "lol, co on sobie myślał?". Sądzę, że ci sami ludzi uważaliby mnie za króla hyperów, gdybym runnował tę samą ilość BI powyżej EV."

phase89 twierdzi, że nie przystępowałby do tego wyzwania, gdyby bankroll mu na to nie pozwalał. Po straconych 25 tysiącach dolarów nadal chce grać, ufając swoim umiejętnościom i licząc na powrót szczęścia.

Profesjonalnie od początku do końca

Zadziwiający jest fakt, że Martin w swoim zapracowanym dniu nadal ma czas na analizę rozdań i rozmowę o strategii ze znajomymi. W każdym miejscu chce znaleźć swoje leaki, co potwierdza jego rozmowa z high stakes regularsami na S'n'G Heads-up Hyper Turbo. W tej części gry nie traci jednak pieniędzy, więc potrzebuje szukać leaków gdzie indziej.

Profesjonalizmu nie można mu odmówić. W swoim poście na blogu bardzo rzeczowo przedstawił przygotowania do całego wyzwania. Przed 15 czerwca zapełnił swoją spiżarnię wodą z magnezem, sokami owocowymi oraz napojami energetycznymi. Do grindowania wybrał pokój z widokiem na park, a przy oknie postawił dodatkowe kwiaty. Posiada także maszynę do ćwiczeń, która orzeźwi go przed sesjami i obudzi w trakcie tych trwających.

Brakuje mu jedynie trochę szczęścia. Następne dni będą tymi najważniejszymi, po których podejmie decyzję, czy chce kontynuować challenge. Problemem może być także ilość rozgrywanych przez niego gier. W tym momencie powinien być w okolicach 13-14 tysięcy S'n'G, a to nijak ma się do rzeczywistości i rozegranych ośmiu. Czy mu się uda?

Postępy w grze Martina możecie śledzić na następujących stronach:

by dlrzz