Bitcoiny – przyszłość pokera czy chwilowa moda?
Bitcoiny to nowa, potencjalnie rewolucyjna forma płatności mogąca stać się alternatywą dla tradycyjnych pieniędzy. Jak dotąd nieuregulowana przez jakikolwiek rząd, czy może stać się odpowiedzią na bolączki pokerzystów ze Stanów Zjednoczonych?
![]() |
|
Pokerzyści z niejednego pieca chleb jedli. W różnych częściach świata prowadzone są debaty na poziomie rządowym, a nawet ponadnarodowym, o miejscu rozgrywek przy zielonych stolikach. Jedni próbują na nich zarobić, a inni uważają je za zło wcielone i próbują ich zakazać. Często kończy się to znacznym ograniczeniem rozgrywek, wprowadzaniem drakońskich lub wręcz absurdalnych podatków (przykładowo uwzględniających jedynie wygrane pule, a nie wyniki okresowe netto) czy sankcjami prawnymi przeciwko jakimkolwiek rozgrywkom. Wszystko to w trosce o nasze dobro i wartości rodzinne.
Ostatnio jednak coraz częściej mówi się o niedawno zrodzonym pomyśle, który może być rozwiązaniem – nawet jeśli tymczasowym – bolączek pokerzystów. Mowa tutaj o Bitcoinach – wirtualnej walucie rządzącej się swoją własną ekonomią. Jest ona nieskrępowana żadnymi prawami ani podziałami, a także w pełni anonimowa.
Czy wyobrażacie sobie świat, w którym można kupić dosłownie wszystko, nie wychodząc z domu, i jednocześnie zrobić to w tajemnicy przed światem? Być może jeszcze o tym nie wiecie, ale prawdopodobnie już w dniu dzisiejszym to wszystko jest rzeczywistością.
Przedmowa
Jeśli czytacie ten przerośnięty niczym licznik postów Thorka news, na pewno jesteście użytkownikami globalnej sieci. Jesteście również, z dużą dozą prawdopodobieństwa, pokerzystami z polskim obywatelstwem. A to oznacza, że znacie wartość wiedzy oraz informacji, które posiadacie, a także anonimowości. Od czasu powstania serwisu 4chan.org do powszechnej świadomości zaczęło docierać jak bardzo w cenie jest pozostanie anonimowym. Obecnie jest przynajmniej kilka miejsc w internecie (także w jego polskiej części), gdzie można wpaść w tarapaty, jeśli ujawni się swoją tożsamość. Zresztą nie muszę o tym przypominać wam, drodzy czytelnicy, ponieważ ustawa antyhazardowa pewnie niejednemu z nas spędza sen z powiek.
Czym są Bitcoiny?
![]() |
|
| Liczba Bitcoinów, które zostaną wygenerowane |
Bitcoin to cyfrowa waluta stworzona w 2009 roku przez Satoshiego Nakamoto. Kim jest Satoshi? Nie wiadomo, jest to najprawdopodobniej pseudonim wysokiej klasy hackera (w klasycznym znaczeniu tego słowa, czyli bardzo uzdolnionego programisty).
Nakamoto zaprojektował system tak, by Bitcoiny mogły zostać zdobyte przez członków sieci wnoszącej do niej moc obliczeniową, użytą do rozwiązywania skomplikowanych problemów kryptograficznych. Im więcej mocy obliczeniowej jesteś w stanie zaoferować systemowi – tym więcej Bitmonet otrzymasz. Nazywa się to wydobyciem, a nagrody za udział w obliczeniach są przyznawane 6 razy na godzinę w losowych odstępach czasu do jednego z użytkowników, natomiast nigdy nie jest być to więcej niż 50 BTC naraz. Można także generować Bitcoiny grupowo. Jak widzicie, nie jest to proste zajęcie, a to nadaje walucie wartości.
Gdy do systemu zostanie wprowadzonych 21 milionów BTC, ich wydobycie ustanie. Tak więc by dać ich użytkownikom więcej jednostek płatniczych, można je dzielić aż do 8 miejsc po przecinku. Pod koniec wydobycia ilość pieniędzy uwalnianych do systemu będzie maleć zgodnie z szeregiem geometrycznym, co 4 lata. Dlatego w 2013 roku wygenerowanych zostanie 50% Bitcoinów, natomiast 75% w 2017. Spodziewana jest deflacja (wzrost realnej wartości) waluty pod koniec jej wydobycia, spowodowana brakiem wprowadzania środka płatniczego do obiegu.
Bitcoin jest fizycznym plikiem zapisanym na twardym dysku. Cała baza danych transakcji jest zakodowana w rozproszonej sieci peer-to-peer, a kod źródłowy może obejrzeć każdy z powodu licencji open source.
Natomiast najważniejsze jest być może to, że dzięki zdecentralizowanemu systemowi zarządzającemu płatnościami, transakcje są w 100% anonimowe.
I ludzie za to płacą?!
![]() |
|
| Wartość Bitcoinów mierzona od czasu ich powstania |
Dlaczego ktokolwiek chciałby płacić za coś, co fizycznie nie istnieje? Osobiście bardziej mnie dziwi dlaczego ludzie wolą płacić za nadgryzione jabłko na odwrocie przecenionego telefonu. Jakiekolwiek są ku temu powody – i jedno i drugie działa, a niektórzy eksperci od e-płatności nazywają Bitcoiny potencjalnie rewolucyjnymi. Ich cena przez ostatnich kilka miesięcy stabilnie wzrasta i we wrześniu 2012 roku wynosiła około 10 $ za 1 BTC.
Bitcoiny w pokerze
Obecnie działają trzy poker roomy przyjmujące płatności w Bitmonetach, z czego jeden jest platformą Bitcoin-only, która nie przyjmuje żadnej innej waluty.
Jednak skoro żaden z największych graczy na rynku nie przyjmuje płatności w BTC, dlaczego zwracamy na to uwagę? Ponieważ w przyszłości, ten środek płatniczy może zmienić oblicze w branżach takich jak e-hazard.
Nie istnieją żadne restrykcje prawne dotyczące tej waluty. Dlatego dla państw takich jak USA, rozgrywki na Bitcoiny mogłyby być sposobem na obejście przepisów, a w innych miejscach na świecie – podatków. Jak podaje Matt Kaufman, redaktor angielskiej sekcji PokerStrategy.com, najcięższym zarzutem w aferze Black Friday były oszustwa finansowe. Gdyby grano na Bitcoiny, przelewane pomiędzy graczami i poker roomami w drodze P2P, oszustwo finansowe nie mogłoby mieć miejsca.
Dlatego wcale nie jest wykluczone, że w przyszłości operatorzy chcący wejść na rynek amerykański zaczną przyjmować płatności w Bitcoinach.
Zagrożenia
Istnieją trzy główne zagrożenia związane z Bitcoinami:
- Bezpieczeństwo – skoro oprogramowanie jest open-source, istnieje ryzyko hackingu systemu. Choć jego konstrukcja czyni to teoretycznie niemożliwym, zaufanie do technologii na rynku, w którym zdarzają się skandale, przestępstwa i oszustwa, może okazać się wyraźnym hamulcem.
- Wahania kursu – generalnie wartość Bitmonet stabilnie wzrasta, jednak zdarzały się okresowe drastyczne zmiany cen waluty i nie jest wykluczone, że w przyszłości będą występowały podobne.
- Kontrreakcje władz – nikt nie powiedział, że jeśli Bitcoiny wejdą do powszechnego użycia, rządy będą stały i patrzyły na to z obojętnością. Tym bardziej, że na sieciach TOR-owych (pozdrowienia dla deep webowców) podobno nie jest wcale trudno o zakup narkotyków czy broni, a płatności są dokonywane przez idealną do tego, anonimową walutę.
![]() |
|
Czy to się stanie?
Na pewno nie w najbliższej przyszłości. Choć w Stanach Zjednoczonych mogłoby być logiczne uruchomienie stołów Bitcoin-only, to jednak w pozostałych częściach świata argument anonimowości po prostu nie jest wystarczający. I choć eksperci mówią, że to terytorium jest dzikim zachodem i wszystko tam jest do zdobycia, nie zapowiada się, by ktoś odważył się tam wkrótce wkroczyć.
Natomiast odleglejsza perspektywa jest już czymś zupełnie innym i nikt nie wyklucza tego, że kiedyś rozgrywki będą zdominowane e-walutami.
by 00471



