Bertrand "ElkY" Grospellier rozważa grę w SC2 na poważnie
Bardzo dobrze znany francuski profesjonalny pokerzysta oraz były zawodowy gracz StarCrafta: Brood War Bertrand "ElkY" Grospellier rozważa powrót do korzeni i rozpoczęcie kariery w świecie StarCrafta 2. ElkY zapytany ostatnio o swoje plany dotyczące SC 2, powiedział, że ma zamiar pogodzić swoją karierę pokerową z poważną przygodą w nowej odsłonie tej kultowej gry.

Bertrand "ElkY" Grospellier (na zdjęciu po prawej stronie) jest jednym z najznakomitszych francuskich profesjonalnych pokerzystów. Jest członkiem Team PokerStars oraz pierwszym graczem, któremu udało się zdobyć statusy Supernova oraz Supernova Elite na PokerStars. Do ElkY'ego należy również Światowy Rekord Guinessa w ilości rozegranych turniejów SnG w ciągu jednej godziny. Zasiadł wówczas przy stolikach 62 turniejów z wpisowym 6,50 $.
Grospellier udowodnił również, że radzi sobie świetnie nie tylko w sieci, ale również w turniejach na żywo. Ma na swoim koncie już tytuły WPT (World Poker Tour) oraz EPT (European Poker Tour). W całej swojej karierze do 2010 r. odebrał z turniejowych kas potężne 6 100 000 $. Jednakże poker to nie wszystko, jego pełna sukcesów historia rozpoczęła się na długo przed tym, jak Francuz poznał uroki kart.
Wola walki i chęć współzawodnictwa ElkY'ego w e-Sportach
Wróćmy do 2001 r. kiedy to Grospellier został jednym z pierwszych profesjonalnych graczy StarCraft: Brood War w Korei Południowej. W jego bardzo bogatej kolekcji sukcesów znajdują się między innymi 2. miejsce na World Cyber w 2001 r. oraz 4. miejsce w cieszącej się dużym szacunkiem imprezie o nazwie SKY 2 Ongamenet Starleague w stolicy Korei Południowej Seulu.
Po pełnej sukcesów karierze w StarCrafta, nie jest żadną niespodzianką, że ElkY rozważa powrót do współzawodnictwa w drugiej odsłonie tej kultowej już gry. Zapytany, czy ma zamiar powrócić do SC2 i zainwestować w to pełny wymiar czasu, odpowiedział:
"Problem polega na tym, że poker oraz PokerStars zabierają mi masę czasu, a ja bardzo lubię rywalizację i nie chciałbym wracać do gry tylko dla przyjemności. Chciałbym mieć możliwość ćwiczenia i uczenia się, aby wygrać ze wszystkimi. Nie chce brać udziału w turniejach tylko po to, aby zostać zniszczonym, więc jest to dość trudne. Kocham grać w pokera, jak również kocham SC2, dlatego też postaram się wygospodarować czas tak, aby pogodzić jedno i drugie. Jeżeli zdarzą się natomiast jakieś turnieje, które nie będą wymagały zbyt wiele czasu, przykładowo turnieje online, wówczas będę grał częściej. Zdecydowanie nie mam zamiaru w tym uczestniczyć, tylko po to, żeby się pokazać haha."
Pomimo napiętego grafiku, ElkY rozegrał już ponad 400 pojedynków w SC2 a jego wola walki oraz chęć współzawodnictwa może sprawić, że poświęci tej grze znacznie więcej uwagi. Aktualnie ElkY planuje odwiedzenie swojego starego znajomego o nicku Spunky, którego zna jeszcze z SC1. Chce zobaczyć jak mu idzie. Spunky założył teraz jeden z najsilniejszych zespołów SC2 na świecie.