Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Aussie Millions – event #6 – final table

Po niesamowitej końcówce Mark Kassis pokonał w heads-upie Jonathana Karamalikisa i wywalczył swój sygnet Aussie Millions!



Aussie Millions

Przedziwny
był to final table. Wszystko przebiegało standardowo do momentu,
gdy na placu boju nie zostało 4 graczy. Wtedy przy stoliku poczęły
się dziać istne cuda. O krok od wygranej był Jonathan Karamalikis,
który w heads-upie miał już przewagę 7:1 nad Markiem Kassisem, a
jednak udało mu się przegrać. Zwycięzca zgarnął 160 tys. $ AUD
z groszami oraz sygnet, natomiast Karamalikis musiał zadowolić się
ponad 120 tys. $ oraz gołym palcem.

AUSSIE MILLIONS - EVENT #6 - NO-LIMIT HOLD'EM w/Re-Buys
Wystartowało: 126  Wpisowe: 1150$ AUD    Ilość Re-buyów: 457
Pula Nagród: 583 000 $ AUD 
Dla zwycięzcy: 160 326 $ AUD

Rozpoczęli
przy 12. poziomie stawek w ciemno 800 / 1600 i ante 200. Początek
niewątpliwie należał do Clarka Hamagamiego, który po trzech
większych rozdaniach znalazł się na szczycie stawki. Najpierw na
open raise Petera Rho z under the gun, aż trzech graczy
odpowiedziało sprawdzeniem. Byli to Rayan Nathan, Jonathan
Karamalikis oraz Clark Hamagami. Flop przyniósł 4h i tutaj
żaden gracz nie zdecydował się na dorzucanie żetonów do pota.
Dopiero gdy na turnie pojawił się Js, Hamagami zagrał bet za 10
500, po stuknięciu w stół przez Karamalikisa oraz Rho. Siedzący
za nim Nathan odpuścił, natomiast Jonathan powiększył koszt
zobaczenia turna do 28 500. Rho również nie miał zamiaru brać
udziału w tym handzie. Clark jednak uznał to za niezły deal i
sprawdził. Ostatni street przyniósł . Karamalikis teraz stuknął
w stół do Hamagamiego, który uderzył potężnie za 50 000.
Jonathan przez chwilkę pomyślał i w końcu dał sobie spokój
odsuwając karty twarzami w dół do mucka. Po tym rozdaniu, Hamagami
wysunął się na prowadzenie ze stackiem w wielkości 148 000,
natomiast Karamalikis spadł do 117 000.

Następnie,
Clark Hamagami ukrócił nieco stan posiadania Sorela Mizziego, który
rozpoczął open raisem z buttona do 4500. Clark sprawdzał z blinda.
Na flopie , Hamagami zagrał check / call do continuation
beta Sorela za 5800. Gdy na turnie pojawiła się 6s, Mizzi
postanowił kontrolować wielkość puli, grając check behind po
stuknięciu w stół przez Clarka. River przyniósł i tutaj
również żaden z graczy nie zaatakował. Hamagami wyłożył 9s,
które okazały się najlepsze na tym boardzie i zgarnął pota
budując się do 158 000. Sorel spadł do 120 000.


Dunst
Tony Dunst


Tuż
po zmianie wielkości blindów na 13. level 1000 / 2000 i ante 200,
Hamagami niczym wytrawny fixed-limitowiec zastosował call down do
agresji Marka Kassisa. Rozpoczął Kassis open raisem do 4000 z early
position, natomiast Clark bronił swojego big blinda. Na flopie
spadły Td i Hamagami sprawdził pierwszy zakład Marka za
kolejne 4000. Gdy na turnie pojawił się , Kassis postawił
kolejnych 8000, po checku rywala. Został sprawdzony i na ostatnim
streecie spadła . Po kolejnym stuknięciu w stół przez Clarka,
Mark z całą pewnością myślał, że rywal dobierał do flusha i
zagrał third barrel za 15 000. Hamagami nie dobierał, on po prostu
nie uwierzył Markowi w kartę lepszą od jego 9s . Okazało się,
że miał całkowitą rację, ponieważ Kassis pokazał Js. Po tym
rozdaniu Clark miał już na swoim koncie 177 000 i dość poważną
przewagę nad swoimi rywalami. Sytuacja Kassisa natomiast, wcale nie
była taka kolorowa, ponieważ w jego stacku zostało 52 000.

Następnie
mieliśmy bardzo szybki koniec Tony'ego Dunsta, który w dwóch
rozdaniach oddał całego stacka swoim rywalom. Najpierw zagrał
raise z middle position za 5000 i dostał 3-bet od Larry'ego
Karambisa do 15 000. Tony spokojnie sprawdził i krupier pokazał
flopa 9s 6s . Karambis uderzył za 30 000, co spotkało się z
natychmiastowym all-inem Dunsta. Nie dziwi nic, ponieważ miał on na
ręce cowboye . Jednak Larry miał dla niego bardzo niemiłą
niespodziankę. Sprawdził równie szybko i pokazał czarne jak noc
rakiety . Dwa ostatnie streety niczego już nie zmieniły i po
wyłożeniu 7s na turnie oraz na riverze, Larry Karambis podwoił
stan posiadania do 160 000. Tony natomiast został z zaledwie 43 000
w stacku. Jak pech, to pech. Chwilkę później wrzucił cały swój
stack na środek stołu przed flopem, trzymając pocketa 9s .
Dostał sprawdzenie od zdominowanego doszczętnie Sorela Mizzi, który
miał . Jednak na flopie 8c obaj gracze złapali open
ended straight drawa neutralizując swoje sety. Na turnie spadła ,
która przywróciła do życia outy na full boat. Ale na ostatnim
streecie krupier pokazał 4h, która dała ostatecznie straighta
Sorelowi. Tony Dunst za zajęcie 9. miejsca w turnieju otrzymał
nagrodę przekraczającą 11 tys. $ AUD. Mizzi nabudował się do 155
000.

Dość
dobrze wiodło się Sorelowi Mizziemu, który w pewnym momencie
dorównywał niemal Hamagamiemu. Jednak wpadł na niezłą minę, w
starciu z Jonathanem Karamalikisem. Rozpoczął open raisem do 6000 z
cut offa Jonathan, natomiast Sorel na big blindzie był jedynym
callerem. Flop pokazał 4h 3c i Mizzi zagrał check / call do
continuation beta za 6500 rywala. Gdy na turnie pojawiła się 7s,
Karamalikis uderzył mocniej, za 14 000. Ponownie został sprawdzony
i na ostatnim streecie zobaczyliśmy 3d. Mizzi jeszcze raz stuknął
w stół, a Jonathan ustalił koszt pokazania swoich kart na 27 500.
Sorel sprawdził i szybko odesłał swoje karty twarzami w dół do
mucka, gdy Karamalikis pokazał mu dwie czarne czwórki 4s , które
w połączeniu z flopem dawały karetę. Po tym rozdaniu Jonathan
nabudował się do ponad 190 000, obejmując tym samym prowadzenie, a
Sorel spadł do 126 000.


Mizzi
Sorel Mizzi


Jonathan
powiększał swoją przewagę nad rywalami po podniesieniu blindów
do 14. poziomu 1500 / 3000 i ante 300. Tym razem betował na każdym
streecie i był sprawdzany na każdym streecie przez Richarda Ashby.
Calling station pokazał Js , a board przedstawiał 4s .
To jednak było zbyt mało na Karamalikisa, który tym samym
nabudował stack do 220 000. Ashby po tym rozdaniu był już niemal
na samym dnie z 60 000.

W
gorszym od niego stanie był wyłącznie stack Marka Kassisa, który
miał nieco ponad 40 000. Jednak Kassisowi udało się zaliczyć
podwojenie kosztem Clarka Hamagamiego. Tutaj również mieliśmy
wojnę pocketów na stacki przed flopem. Hamagami pokazał , a
Kassis nieśmiertelne asy . Board 6s 2s 3c nie przyniósł
żadnych rewelacji i Kassis podwoił się do 86 000. Clark oczywiście
dalej znajdował się w czołówce ze stackiem wysokim na 153 000.
Mark był na fali, chwilkę później ograbił z kilkudziesięciu
tysięcy Sorela Mizzi. Mizzi po open raise do 7000 znalazł dwóch
chętnych do zabawy, Kassisa oraz Larry'ego Karambisa. Na flopie 2d Karambis stuknął w stół, a Mizzi posłał continuation beta
w wysokości 17 200. Wtedy Mark zagrał all-in. To było zbyt wiele
dla obu jego przeciwników, którzy pokornie przesunęli karty
twarzami w dół do mucka. Po tym rozdaniu Mark miał już na swoim
koncie 111 000, natomiast Sorel spadł do 93 000. Kolejnym graczem,
który nie wytrzymał naporu Kassisa był Jonathan Karamalikis. Tym
razem, za 7500 otwierał Mark z middle position, a Jonathan sprawdzał
z big blinda. Na flopie 3d 2c Kassis kontynuował natarcie za 15
000. Karamalikis poprosił o przeliczenie stacka rywala. Gdy usłyszał
kwotę 85 000, które miał jeszcze do dyspozycji Mark, postanowił
tylko sprawdzić. Na turnie pojawiła się , i wtedy Mark
momentalnie zagrał all-in. Karamalikis tylko potrząsnął głową z
wrażenia i spasował swoje karty. Teraz Mark miał już 130 000.

Kolejnym
graczem, który udał się do kasy po odbiór nagrody był Peter Rho.
Za 8. miejsce w turnieju zgarnął on niespełna 17 tys. $ AUD. Peter
doznał sromotnej porażki chwilkę wcześniej, która zostawiła go
z zaledwie dwoma żetonami o wadze 500 każdy. Dzieła zniszczenia
dokończył Sorel Mizzi, który zagrał all-in z . Rho miał
szukające pomocy na boardzie Td. Gdy na turnie board przedstawiał , Peter miał jeszcze masę outów na utrzymanie się w
turnieju. Jednak spadający na ostatnim streecie pozbawił go
wszelkich marzeń i oddał niewielkiego pota Mizziemu.


Ashby
Richard Ashby


Tuż
po podniesieniu blindów do 15. poziomu 2000 / 4000 i ante 400, z
turniejem pożegnał się kolejny gracz. Był nim Richard Ashby, kóry
wszedł bezpośrednio all-in za swoje ostatnie 30 000 przed flopem.
Jednak jego było zdominowane przez Clarka Hamagamiego.
Board nie trafił żadnego z graczy i po wyłożeniu 2d
Clark zgarnął pota na ace / king - high. Za 7. miejsce w turnieju
Richard Ashby otrzymał prawie 23 tys. $ AUD nagrody.

Nadal
budował się Jonathan Karamalikis. Tym razem na jego otwarcie za 10
500 z middle position, sprawdzeniem zareagowali Clark Hamagami
siedzący na buttonie oraz Rayan Nathan broniący big blinda. Flop
przyniósł . Nathan stuknął w stół do Jonathana, który
kontynuował natarcie za 22 000. Po długim zastanowieniu sprawdził
tylko Clark i na czwartym streecie zobaczyliśmy 3d. Karamalikis nie
odpuszczał i uderzył za 48 000. Clark chyba chciał właśnie
wykorzystać moc kolejnego diamonda do bluffa, jednak w tych
okolicznościach przyrody, granie bluff nie miało sensu, ponieważ
jego all-in nie byłby nawet w połowie równy puli znajdującej się
na stole. Dlatego spasował i pozwolił na zgarnięcie przez
Jonathana pota, który nabudował go do 240 000.

Swój
stan posiadania podbudował Larry Karambis, który wyrzucił z
turnieju na 6. miejscu Rayana Nathana. Gdy akcja foldem doszła do
siedzącego na small blindzie Nathana, ten zapragnął ukraść
blinda od Karambisa i zagrał all-in z Jd 8h. Miał jednak strasznego
pecha, ponieważ Larry sprawdził momentalnie i pokazał . Na
flopie , Rayan dostał nieco nadziei na utrzymanie się w
turnieju. Na parze się jednak skończyło. Turn przyniósł tylko
blank 2d, natomiast wyeliminowanie Nathana przypieczętowała
spadająca na ostatnim streecie 7s. Za swój udział w turnieju,
Rayan Nathan otrzymał ponad 30,5 tys. $ nagrody. Natomiast Larry
Karambis nabudował się do 180 000.

Niedługo
później, mieliśmy największego pota tego turnieju. Rozdanie
rozpoczął Jonathan Karamalikis open raisem do 10 500 z cut offa.
Wówczas Sorel Mizzi, okupujący pozycję na buttonie, zareagował
raisem do 28 500. Gracze na blindach szybko wycofali się z rozdania,
a Jonathan zagrał all-in. Mizzi zastanawiał się przez dłuższą
chwilkę i w końcu postanowił sprawdzić z . To było zbyt
mało na Karamalikisa. Board Ts 6d nie przyniósł
żadnych rewelacji i Sorel musiał pożegnać się z turniejem.
Ostatecznie został sklasyfikowany na 5. miejscu z nagrodą bliską
38 tys. $ AUD. Jonathan natomiast, wystrzelił do góry i teraz
zasiadał ze stackiem w wielkości 426 000.


Hamagami
Clark Hamagami


Prawdziwe
emocje w tym turnieju rozpoczęły się po podniesieniu blindów do
16. poziomu 3000 / 6000 i ante 500 oraz po wyrzuceniu z gry Larry'ego
Karambisa. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął on sam open raisem do
15 000, który nadział się na 3-bet Clarka Hamagamiego do 52 000.
Posiadający na ręce Karambis nie zastanawiał się długo i
posłał cały swój stack na środek stołu. Niestety, jego ręka
była zdominowana przez Js Clarka, który oczywiście nie miał
zamiaru odpuszczać. Już na flopie wszystko stało się jasne,
ponieważ dzięki 9s , Hamagami złapał full boat. Gdy na
turnie spadł , nic już nie mogło pomóc zmiażdżonemu
Larry'emu. Nawet pojawiająca się na ostatnim streecie 7s. Za 4,
miejsce w turnieju dostał on niespełna 54 tys. $ AUD. Tuż po tym
rozdaniu, Hamagami wdał się w dużego pota z Markiem Kassisem. Na
boardzie 2s Kassis uderzył za 10 000 i został sprawdzony.
Gdy na riverze spadła 6d, Hamagami zaatakował za 23 000 i dostał
instant call od Marka. Nie wiadomo, z czym Kassis tak pewnie
sprawdzał, ale jego ręka była gorsza od Hamagamiego, który
po tym rozdaniu miał już na swoim koncie 461 000 i znajdował się
na prowadzeniu w tunieju. Kassis natomiast był w bardzo ciężkiej
sytuacji ze swoimi 85 000.

Mark
Kassis stracił jeszcze kolejne 30 000 w następnych rozdaniach i w
końcu musiał zagrać all-in. Zrobił to w odpowiedzi na open raise
Jonathana Karamalikisa z buttona do 15 000. Został sprawdzony przez
rywala, który pokazał . On miał pocketa , który chciał
się utrzymać na boardzie. Udało się, 6s 9s nie pomogły
Jonathanowi i tym sposobem Mark Kassis podwoił się do 115 000.
Natomiast Jonathan Karamalikis spadł do 297 000. Widać było, że
wszystko nagle śpiewało dla Marka, który nie mógł przegrać
rozdania. Kolejnym razem trafił jednego z trzech outów w starciu z
prowadzącym Clarkiem Hamagamim. Rozpoczął Clark od open all-ina z na small blindzie, natomiast Mark sprawdził z na dużej
w ciemno. Już na flopie wszystko się zmieniło za sprawą .
Dalej widzieliśmy tylko na turnie oraz 4h na riverze i kolejne
podwojenie Kassisa, który teraz miał już 225 000. Hamagami spadł
natomiast do 270 000.

Kolejna
wojna odbywała się między prowadzącymi Jonathanem Karamalikisem
oraz Clarkiem Hamagamim. Pierwsze z rozdań rozpoczął open raisem
do 15 000 Jonathan i dostał sprawdzenie od Clarka. Na flopie obaj gracze stuknęli w stół. Dopiero po pojawieniu się na
turnie, Hamagami zaatakował za 24 500. Karamalikis sprawdził i na
ostatnim streecie spadł . Clark uderzył jeszcze raz, potężniej
za 46 500. Jonathan zastanawiał się dość długo i w końcu
sprawdził. Jednak jego ręka była zbyt niska na rywala. Teraz
prowadził Clark ze stackiem 370 000, natomiast Karamalikis spadł do
280 000. Jonathan stracił kolejne 150 000 w kilku następnych
rozdaniach kontynuując złą passę.

Karamalikis
Jonathan Karamalikis
'xMONSTERxDONGx'


To miało się zmienić
po kolejnej zmianie wielkości stawek w ciemno, które teraz były
już na 17. poziomie 4000 / 8000 i ante 500. Rozpoczęło się od
open raise'a Hamagamiego do 20 000 z buttona przed flopem, na co
Jonathan Karamalikis zagrał all-in za swoje ostatnie 136 500.
Hamagami sprawdził z i okazało się, że był zaledwie oczko
gorszy od rywala, który pokazał . Już na flopie
zapachniało poważnie podwojeniem. Gdy na turnie pojawił się ,
double up Jonathana był przesądzony. Spadająca na ostatnim
streecie 2s nie miała zupełnie żadnego znaczenia i Karamalikis
nabudował się do 290 000. Hamagami natomiast spadł do 330 000.

Clark
odzyskał następnie nieco ze swojego potencjału, aby po chwili
stracić nieco na rzecz Marka Kassisa. Na limpowanym flopie
zobaczyliśmy 8c 2c i Hamagami zaatakował Marka za 11 000. Kassis
sprawdził i na turnie spadła . Obaj gracze postanowili tylko
stuknąć w stół. River przyniósł 4h. Hamagami uderzył za 29 000
i dostał nieoczekiwany mini raise od Kassisa do 60 000. Sprawdził.
Mark wówczas dumnie pokazał Td ze złapaną na turnie karetą,
której nie mógł przebić żaden układ na tym boardzie. Po tym
rozdaniu stawka niesamowicie się ścieśniła. Kassis miał 270 000,
natomiast Hamagami spadł do 300 000. Nieznacznie obu graczy
wyprzedzał Karamalikis, który miał około 320 000 - 330 000.

Z całą
pewnością nie tak swój dalszy udział w turnieju wyobrażał sobie
Clark Hamagami. Rozpoczął raisem z buttona do 20 000 i dostał
sprawdzenie od Jonathana, który bronił big blinda. Na flopie , Karamalikis nieoczekiwanie przejął inicjatywę betem za 20 000.
Hamagami wykonał natychmiastowy call i na turnie spadła .
Karamalikis ponownie uderzył, teraz potężniej za 52 000 i ponownie
został szybko sprawdzony przez rywala. Gdy na ostatnim streecie
spadła , Jonathan nieoczekiwanie walnął all-in za 250 000, który
był dość poważnym overbetem. Ta decyzja oznaczała dla Clarka być
albo nie być w tym turnieju. Po około dwóch minutach twardego
rozmyślania sprawdził. To co zobaczył u Jonathana przeszło
wszelkie pojęcie. 7s 4s z bottom parą na flopie i runner runner
full boatem na ostatnim streecie zakończyły jego karierę w tym
turnieju. Piękne rozdanie Jonathana, który posłał łapiąc
niewielką parę posłał sondującego beta na flopie, aby zobaczyć,
gdzie jest w tym rozdaniu. Po sprawdzeniu z całą pewnością
wiedział, że jak nie trafi niczego, to raczej brnąć w zaparte nie
ma sensu. Jednak trafił i wówczas skutecznie punktował na turnie.
Ostatni street przyniósł mu monster handa. Wiedział, że Clark
sprawdzał twardo poprzednie zakłady, podejmując swoje decyzje w
okamgnieniu. Wiedział, że Hamagami ma dobrą rękę, dlatego mógł
pozwolić sobie na takiego overbeta na riverze, który mógłby
sugerować steal. Świetny read, świetna znajomość przeciwnika
oraz świetna karta, której Clark raczej nie powinien się
spodziewać. Hamagami skończył wówczas na 3. miejscu w turnieju,
inkasując przy tym ponad 82 tys. $ AUD.

Kassis
Mark Kassis


Teraz
na drodze Jonathana xMONSTERxDONGx
Karamalikisa
stał już tylko Mark Kassis. Przewaga Jonathana był duża, jego 598
000 stało naprzeciw 279 000 Marka. Grał on naprawdę świetnie,
miksował swoją grę, czym skutecznie powiększał stan posiadania o
kolejne dziesiątki tysięcy. W pewnym momencie jego przewaga
wynosiła już 643 000 do 230 000. Chwilkę później Kassis oddał
mu kolejne 130 000! Po open rasie Marka za 20 000 z buttona,
Karamalikis sprawdził i obaj gracze zobaczyli flopa w postaci 9s . Mark kontynuował natarcie za 30 000 i został sprawdzony. Gdy na
turnie spadł , zaatakował Jonathan dziwnym zakładem w wysokości
25 000. Widać było, że chce poważnie zamieszać w głowie
Kassisa. Ten sprawdził i krupier pokazał 4h na ostatnim streecie.
Wóczas Karamalikis postawił 35 000 na środku stołu i ponownie
został sprawdzony. Deja vu! Pokazał 4s, które złapały tripla
na ostatnim streecie. Na uwagę zwraca piękne zachowanie Jonathana
na turnie. Wykorzystując spadającego tam trzeciego trefla, mógł
niewielkim blocking betem, zmniejszyć znacznie koszty zobaczenia
rivera. Tam dostał pomoc i teraz miał już przed sobą 760 000
naprzeciw 100 000 Kassisa.

Gdy
wydawało się, że już nic nie może odebrać mu zwycięstwa,
wszystko zaczęło się psuć. Rozpoczęło się od double upa Marka,
który sprawdził podbicie Jonathana do 20 000 przed flopem. Na
pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy 2d . Kassis stuknął
w stół do rywala, który kontynuował natarcie za 20 000. Wtedy
popatrzył na swój stan posiadania i zagrał all-in za pozostałe mu
102 000. Karamalikis natychmiast sprawdził z . To było
wystarczające na 3c Kassisa, który miał tylko dwa streety na
poprawienie swojej ręki. Wystarczył jeden. Na turnie spadła ,
która dała mu tripla i podwojenie. River pokazał nieistotną .
Po tym rozdaniu, Mark miał 243 000, natomiast Jonathan spadł do 630
000.

Chwilkę
później Kassis ponownie zgarnął monstrualnego pota, który tym
razem pozwolił mu objąć prowadzenie. Rozpoczął on sam raisem do
24 000. Jonathan wówczas 3-betował do 70 000 i został sprawdzony.
Na flopie spadły i Karamalikis zagrał momentalnie all-in z . Kassis sprawdził z 7s i trafioną na flopie parą. Turn
przyniósł , który nie zmienił nic na prowadzeniu w tym
rozdaniu. Kolejne podwojenie Marka przypieczętowała spadająca na
ostatnim streecie . Teraz Kassis miał 496 000, natomiast Jonathan
został z 377 000.

Ostateczne wyniki
Aussie Millions - event #6
Miejsce
Gracz
Wygrana
1. Mark Kassis 160 326 $ AUD
2. Jonathan Karamalikis 120 098 $ AUD
3. Clark Hamagami 82 203 $ AUD
4. Larry Karambis 53 927 $ AUD
5. Sorel Mizzi 37 895 $ AUD
6. Rayan Nathan 30 607 $ AUD
7. Richard Ashby 22 737 $ AUD
8. Peter Rho  16 907 $ AUD
9. Tony Dunst 11 077 $ AUD
 

Dwa
kluczowe rozdania tego heads-upa rozegrały się szybko, tuż po
podniesieniu blindów do 18. poziomu 5000 / 10 000 i ante 500. Po
limpach na preflopie, obaj gracze zobaczyli 4h na pierwszych
trzech streetach. Wówczas Mark stuknął w stół do Jonathana,
który zaatakował za 12 000. Kassis sprawdził i na turnie spadła . Karamalikis utrzymywał inicjatywę bijąc do 27 000, ale tym
razem nadział się na raise Marka do 77 000. Karamalikis popatrzył
tylko na swój stack i dołożył brakujące 50 000. River przyniósł
i Mark postawił za linią ogromne 100 000. Karamalikis sprawdził 2c. To było jednak zbyt mało na Kassisa, który tym samym
zgarnął pota budującego go do 733 000. Teraz role się odwróciły.
To Jonathan miał niewielkie szanse na wygranie tego turnieju.

W
ostatnim rozdaniu tego turnieju, Jonathan Karamalikis zagrał all-in
przed flopem za ostatnie 85 000 z 2d i nadział się na pocketa u rywala. Na flopie nie wszystko jeszcze było stracone.
Para dawał nadzieje na dalszych streetach. Te nadzieje ograniczyły
się do zaledwie dwóch outów, kiedy na turnie stół podwoił się
za sprawą . Ostatnią kartą tego turnieju była , która
niczego już nie mogła zmienić i tym samym wyłoniła zwycięzcę.
Gratulacje dla Marka Kassisa!


Links