Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Aussie Millions – event #6 – dzień 1

Jonathan Karamalikis oraz Sorel Mizzi znaleźli się na prowadzeniu po pierwszym dniu turnieju no-limit Hold'em z re-buyami.

Aussie Millions

Na
starcie tego eventu znalazło się 126 graczy. Każdy z nich
wystartował ze stackiem w wysokości 1500 w żetonach. Przez dwa
pierwsze poziomy stawek w ciemno, wszyscy mogli dokonać
nieograniczonej ilości re-buyów. Skończyło się na total 457
wykupach, co ustawiło pule nagród na poziomie 583 tys. $ AUD. Dla
zwycięzcy przeznaczonych było ponad 160 tys. $ AUD. Pierwszy buy-in
do turnieju wynosił 1150 $ AUD, natomiast kolejne wykupy kosztowały
1000 $ AUD. Gracze mogli uzupełniać swoje stacki, gdy ich stan
znajdował się poniżej 1500.

Pierwsze
akcje to oczywiste szaleństwo, którego nie ma sensu nawet
relacjonować. Mieliśmy ogrom akcji w których all-in wchodziło
kilku graczy, a fory miały blotki, które niejednokrotnie niszczyły
rakiety, króle oraz wysokie dwie twarze.

Na
sam koniec w stawce zostało 9 graczy, którzy mieli powalczyć
kolejnego dnia o zwycięstwo w tym turnieju oraz sygnet Aussie
Millions. Największym stackiem wylegitymował się wówczas Jonathan
Karamalikis, który wrzucił do zabezpieczanej koperty 153 000.
Drugie miejsce zajął Sorel Mizzi ze stanem posiadania w wielkości
131 200. Sorelowi wcale nie szło kolorowo w tym turnieju. Co chwilkę
budował się i spadał. Dopiero w końcówce udało mu się skosić
dwa większe poty, a ten który ustawił go na 2. pozycji, wygrał on
w dosłownie ostatnim rozdaniu dnia.

AUSSIE MILLIONS - EVENT #6 - NO-LIMIT HOLD'EM w/Re-Buys
Wystartowało: 126  Wpisowe: 1150$ AUD    Ilość Re-buyów: 457
Pula Nagród: 583 000 $ AUD 
Dla zwycięzcy: 160 326 $ AUD

Po
zakończeniu fazy re-buy, czyli podniesieniu blindów do 13. poziomu
50 / 100 bez ante, nic tak naprawdę się nie zmieniło. Wydawać się
mogło, że gracze teraz powinni uspokoić nieco swoje poczynania
przy stole. Tak się nie stało. Wszyscy wiedzieli, że tego dnia ma
zostać na placu boju tylko dziewięciu najlepszych, a wielkość
stawek w ciemno rośnie bardzo szybko. Tuż po rozpoczęciu fazy
freezout z turniejem pożegnał się Sam Youssef. Jest on znany z
tego, że lubi gamblować, jednak ten dzień wyraźnie nie należał
do niego. Na turnie, gdy board pokazywał 6c, Youssef
znalazł się na all-inie z przeciwko setowi rywala, który
odsłonił . River niczego nie zmienił w układzie sił, a
spadająca tam 4h tylko potwierdziła tylko, że Sam Youssef już w
tym turnieju dalej nie zagra.

Do
ponad 100 big blindów nabudował się natomiast Ben Delaney.
Rozpoczął on raisem z under the gun do 250 i znalazł akcję
dopiero u siedzącego na dużej w ciemno Jamiego Pickeringa. Na
flopie Ts , Jamie uderzył pierwszy za 600, na co Ben tylko
sprawdził, ciekawy dalszego rozwoju sprawy. Gdy na turnie spadła , Pickering ponownie zaatakował, tym razem za 1500. Delaney
jeszcze raz sprawdził i na ostatnim streecie zobaczyliśmy . Jamie
dał sobie spokój z atakami i checkiem posłał akcję do Bena,
który za pokazanie kart zażyczył sobie 1600. Jamie sprawdził i po
zobaczeniu ze straightem złapanym na turnie, musiał pokornie
przesunąć karty do mucka. Ben Delaney po tym rozdaniu nabudował
się do 13 000, natomiast Jamie spadł do zaledwie 2300.


McDonald
Mike
'Timex' McDonald


Ogromne
ilości szczęścia miał Mike Timex McDonald.
Na boardzie , Mike wrzucił wszystkie swoje żetony na
środek stołu, trzymając pocketa . Rywal momentalnie sprawdził
z . McDonald nie był w tragicznej sytuacji, ponieważ oprócz 2
outów na wyższego seta, miał jeszcze 9 outów na kolor. River
przyniósł , która ostatecznie uratowała jego skórę i
pozwoliła nabudować się do 16 000.

W
grubszą akcję wdał się również Sorel Mizzi, który po open
raise Kariba Kariba przed flopem zagrał 3-bet i został sprawdzony.
Gdy na flopie pojawiły się , Karib wszedł all-in z
pocketem za 3500. Mizzi sprawdził z zaledwie , które
potrzebowały pomocy na dalszych streetach. Pomoc zjawiła się już
na turnie, gdzie krupier wyłożył . Spadający na riverze nie
miał żadnego znaczenia i tym sposobem, Karib wyleciał z turnieju,
natomiast Mizzi nabudował się do 15 000.

W
prywatną wojnę poczęli się bawić Steve Topakas oraz Tino
Lechich. Najpierw na flopie Ts Tino sprawdził continuation
beta, aby po pojawieniu się na turnie, zagrać potężny
re-raise, który wyrzucił Steve'a z rozdania. Topakas pokazał
monster Ax Tx, na co Lechich uraczył go widokiem Js 7s z zaledwie
flush drawem oraz gutshot straight drawem. Chwilkę później,
Lechich w podobnych okolicznościach został sprawdzony przez
Steve'a, który niestety musiał uznać wyższość 3c rywala na
boardzie 6s 6c . Tino sprawdzał na każdym streecie, a gdy
dostał swojego runner runner flusha, zagrał raise. Po tych dwóch
handach, Steve spadł do 5500, natomiast Lechich nabudował się do
14 000.

Mniej
więcej w tym samym czasie, swój stan posiadania podwoił David
Saab. Po limpie Richarda Chufty Ashby'ego z middle position,
Saab zagrał raise do 700 z big blinda. Wtedy Ashby uderzył za 2500,
co spotkało się z natychmiastowym pushem Davida. Richard sprawdził
z pocketem 8c i nadział się na damy u Saaba. Board 7s  nie przynisół żadnych zmian w układzie sił i tym
sposobem, David zgarnął ze stołu 14 000, zostawiając rywala z
8000 w stacku.

Gdy
blindy poszły w górę do 4. poziomu 75 / 150, swój koniec zaliczył
Jamie Pickering. Znalazł się on na flopie 8c z Jonathanem
xMONSTERxDONGx Karamalikisem. Żaden z graczy nie zdecydował
się na atak i krupier wyłożył na turnie. Wówczas Pickering
uderzył za 700 i został sprawdzony. Gdy na riverze zobaczylismy 4h,
Jamie stuknął do rywala, który uderzył za 2000. To było
wystarczające, aby postawić Pickeringa na all-inie. Jamie wykonał
call i nadział się na 6d i straighta. Po tym rozdaniu Jonathan
xMONSTERxDONGx Karamalikis nabudował się do 20 000.

Również
bardzo zły call uczynił Grant Levy, który na boardzie 3c postanowił sprawdzić all-in rywala, mając zaledwie Js Ts. Tony
Dunst, który był totalnie spokojny, pokazał ze złapaną na
turnie karetą. Dzięki tej puli, Tony nabudował stack do 19 000, a
Levy spadł do 8000.


Demidov
Ivan Demidov


W
walce kobiet, zobaczyliśmy na all-inach przed flopem Anette
Anette_15 Obrestad oraz Liyę
Gerasomovą. Najmłodsza posiadaczka bransoletki WSOP pokazała , które szukały pomocy przeciwko Rosjanki. Pomoc nadeszła
już na pierwszym streecie, gdzie spadł . Na turnie zrobiło się
ciekawie, ponieważ na trzech kolejnych streetach spadły same trefle , które dały Gerasimovej flush drawa. Jednak ostatni street
ujawnił tylko , która niczego nie zmieniła. Obrestad nabudowała
stack do 13 000, natomiast Liya została z zaledwie 1300.

Karierę
w turnieju zakończył natomiast Mike Timex McDonald.
Ostatnie swoje rozdanie rozpoczął open raisem do 350 i znalazł
dwóch sprawdzających. Siedzący na small blindzie Andrew Scott,
wykonał wówczas 3-bet do 1700. To skróciło stawkę. Tylko Mike
postanowił dołożyć i zobaczyć flopa Ts Td. Scott zagrał
check do McDonalda, który z miejsca zagrał all-in za 5500 z .
Dostał instant sprawdzenie od Andy'ego, który uraczył go bardzo
niemiłym widokiem . Turn i river okazały się zupełnie blank
i czas Timexa dobiegł
końca. Andrew Scott po tym rozdaniu miał około 27 000.

Po
kolejnym podniesieniu blindów - 5. poziom 100 / 200 bez ante -
wszystkie żetony stracił Ivan Demidov. Rosjanin rozpoczął open
raisem z cut-offa do 600. Siedząca obok niego, na buttonie Anette
Anette_15 Obrestad
postanowiła podnieść stawkę do 1650. Gracze na blindach spokojnie
spasowali, natomiast Demidov wszedł all-in z 8c. Anette
momentalnie sprawdziła z pocketem , który bez większych
problemów utrzymał się na boardzie 2c. Anette po
zgarnięciu całego stanu posiadania Demidova, nabudowała się do 20
000.

Dwóch
graczy wyrzucił z turnieju Sam Khouiss. Flopa , oprócz
niego, zobaczyło trzech graczy, wśród których był znajdujący
się na all-inie Stanislav Alekhin. Wówczas gracz z early position
wszedł all-in za 8000. Sam bez żadnego wahania sprawdził z Js 9s i
dwoma top parami, które musiały się utrzymać przeciwko . Gdy
na turnie spadła , Khouiss był już pewny swego. Teraz
wystarczało pokazał Td na riverze i Sam odebrał ze stołu pota,
który powiększył jego konto do 28 000.

Po
kolejnej zmianie poziomu blindów, na 6. 100 / 200 i ante 25, z
turniejem pożegnała się gwiazda gier on-line na Full Tilt Poker
Josh JJProdigy Field.
Limpował on z early position, na co Grant Levy uderzył do 550 z
late position. W rozdanie wmieszał się Sorel Mizzi, który
sprawdził z buttona, jednak po 3-becie Roberta Wanga z big blinda do
3500, Field zagrał all-in. To skutecznie wyrzuciło z rozdania
Granta oraz Sorela. Wang jednak sprawdził bardzo szybko z rakietami , które stawały do bardzo nierównej walki z Ts Josha. Już
na flopie wszystko było niemal jasne, gdy pojawiły się dream . Field miał już tylko szansę na runner runner cud w postaci
karety. Zamiast tego zobaczył na turnie oraz 6c na riverze i
musiał opuścić swoje miejsce przy stole.


Saab
David Saab


Bardzo
kosztowny błąd popełnił David Saab. Gdy akcja doszła foldem do
siedzącego na small blindzie Saaba, ten pomylił się i zagrał
raise do 5000, zamiast do 500. Rywal momentalnie wszedł all-in za
8000. David próbował się tłumaczyć z błędu przed krupierem,
ale ten był nieugięty i powiedział, że liczy się to, co zrobił,
a nie to, co miał na myśli. Saab był niestety pot-commited i
musiał sprawdzić z 7s 3d, które wyglądały niezbyt dobrze
naprzeciw Js oponenta. Gdy jednak na turnie board przestawiał 6d, David miał masę outów, aby uskutecznić okrutne
wyrzucenie rywala. Tak się jednak nie stało, na ostatnim streecie
spadła tylko , która nie miała możliwości niczego już tam
zmienić. Po tym rozdaniu David spadł do zaledwie 5500.

Saab
odrobił nieco ze swojego potencjału, budując się do około 8000,
ale wtedy po raz kolejny podwoił swojego rywala. Tym razem wszedł
za wszystko z 9s , które stawały do coin flipa z 3c Richarda
Chufty Ashby'ego. Na flopie 6c, David złapał swoją
parę, ale Ashby miał flush drawa. Gdy na turnie spadła , było
już po wszystkim. Dzieła zniszczenia dokonała natomiast
pojawiająca się na ostatnim streecie 2c, która ostatecznie dała
flusha Richardowi i podwoiła go do 8000. Saab spadł do zaledwie
4000.

Double
upa zaliczył natomiast Sorel Mizzi, który siedział przy stoliku z
Grantem Levym oraz Anette Obrestad. Wszedł on za wszystko przed
flopem z pocketem 8c i dostał sprawdzenie od Levy'ego. Grant był
tylko oczko gorszy, ponieważ pokazał . Board 3d 4h dodatkowo podniósł wartość układu Sorela, który już od turna
był pewny swego. Teraz miał już na swoim koncie 12 000, natomiast
Levy spradł do 11 000.

Bardzo
brzydko kosztem Sama Khouissa podwoił się Jason Gray. Na flopie 2c Sam zagrał bet, co spotkało się z all-inem Jasona. Khouiss
wykonał call z , jednak nie miał zbyt wiele szans przeciwko Graya, który właśnie złapał straighta. Nadzieje Sama wróciły
na turnie, gdzie pojawił się Js. Teraz miał on jeszcze 4 outy na
full boat. Cały zapał ostudziła spadająca na ostatnim streecie , która okazała się totalnie blank. Sam po tym rozdaniu spadł
di 17 000, natomiast Gray powiększył konto do 25 000.


Obrestad
Anette 'Anette_15' Obrestad


Mniej
więcej w tym samym czasie ze swoim stackiem pożegnała się Anette
Anette_15 Ogrestad, która
wdała się w all-iny przed flopem z 7s przeciwko nieznanego
oponenta. Już na flopie było praktycznie po ptakach dzięki 4h . Turn jednak dał nadzieje młodej Norweżce, która dzięki została gutshot straight drawa. Ten nigdy się nie uzupełnił.
Ostatni street przyniósł 8c i mieliśmy kolejnego prosa w turnieju
mniej.

Po
przerwie obiadowej oraz podniesieniu blindów do 7. poziomu 150 / 300
i ante 50, Sam Khouiss odebrał od Jasona Graya to, co stracił, plus
poważny bonus. Tym razem obaj gracze znaleźli się na all-inach
przed flopem. Sam pokazał Td, które dominowały pocketa 8c
Graya. Board 3c niczego nie zmienił i Khouiss zgarnął
ze stołu 33 000, zostawiając Jasona z zaledwie 6000.

Grube
rozdanie mieliśmy następnie pomiędzy Larrym Karambisem oraz Deanem
Nybergiem. Wszystkie grube żetony poszły w ruch na flopie Karambis pokazał , które miały niewielkie szanse w starciu z
setem Nyberga odsłaniającego Ts Td. Nadzieje Larry'ego powróciły
na turnie, gdzie spadła . Teraz miał on cztery outy na gutshot
Broadway straighta. Faktycznie, gdy na ostatnim streecie spadł przez stolik przeszła fala ochów i achów. Dean niestety miał
mniejszy stan posiadania do Karambisa i musiał opuścić swoje
miejsce przy stole. Larry nabudował się wówczas do 40 000.

David
Saab po swoich dwóch przegranych rozdaniach został na głębokim
shorcie i czekał na okazję do podwojenia. Ta zmaterializowała się,
gdy mając już tylko 3000 w stacku, dostał . Wszedł za
wszystko i znalazł akcję u Marka Kassisa z . Flop jednak był
bardzo niemiły dla Saaba, który po zobaczeniu złapał się
za głowę. Wyłożenie 9s na turnie oraz 3c na riverze okazało się
tylko formalnością i David mógł spokojnie pójść na plaże
popatrzeć sobie na fale. Mark Kassis po tym rozdaniu miał już na
swoim koncie około 40 000.

Po
przejściu na 8. poziom stawek w ciemno 200 / 400 i ante 50, na
zdecydowane prowadzenie wysunął się Nik Lackovic. Na flopie , pamiętany przez nas z final table EPT w Warszawie, Nico Behling
zagrał bet za 2400 i dostał raise od Lackovica do 10 400. Niko
przez chwilkę się zastanowił i w końcu wszedł all-in. Lackovic
instant callował z , które musiały się obronić przed 4h
i drawem Behlinga. Niko złapał swój kolor już na turnie, jednak
stał się on z miejsca bezużyteczny. Wszystko za sprawą , który
jednocześnie dawał full boat Lavkovicowi. Spadająca na ostatnim
streecie nie miała zupełnie żadnego znaczenia i po tym rozdnaiu
Lackovic nabudował się do 55 000, natomiast Behling spadł do 12
000. Kilka minut później, obaj gracze ponownie wrzucili swoje
stacki na środek stołu. Behling wszedł all-in z pocketem i
nadział się na Lackovica. Już na pierwszym streecie było
praktycznie po wszystkim, ponieważ tam pokazał się . Dalej nic
się nie zmieniło i po wyłożeniu 2d na reszcie stołu,
Behling pożegnał się z turniejem, natomiast Lackovic nabudował
stan posiadania do 72 500.

W
końcu słońce zaświeciło dla Granta Levy'ego, który nie mógł
wygrać żadnego coin flipa tego dnia. Tym razem jego rakiety
dominowały Jimmy'ego Wonga. Board 3d 6s 4h ani na moment
nie zagroził Australijczykowi. Po tym rozdaniu grant nabudował
stack do 24 000, natomiast Jimmy spadł do 22 000.


Karamalikis
Jonathana Karamalikis
'xMONSTERxDONGx'


Blindy
ponownie poszły w górę.Poziom 9. 300 / 600 i ante 75 zmuszał
wielu graczy do podejmowania skrajnych decyzji. Nie brakowało
jednakże akcji na szczycie. W jednej z nich mieliśmy okazję
oglądać Dana Shaka oraz Jonathana xMONSTERxDONGx
Karamalikisa. Rozpoczął ten pierwszy od limpa z middle position, na
co Jonathan poczęstował go raisem z cut offa do 2700. Dan spokojnie
sprwadził i na pierwszych trzech streetach spadły 9s . Żaden
z graczy nie zdecydował się na agresję i na turnie pojawiła się . Shak po raz kolejny stuknął w stół do Karamalikisa, który
tym razem uderzył za 2500. Dan bardzo szybko sprawdził i na
ostatnim streecie spadła . Shak wówczas zagrał coś w stylu
blocking beta za 2500. Jonathan jednak nie miał zamiaru poprzestawać
na tym i podniósł koszt pokazania swoich kart do 10 000. Wtedy Shak
wszedł za wszystko. Karamalikis nie zawahał się nad dołożeniem
brakujących 8000 i pokazał pocketa 7s , który w połączeniu z
boardem dawał full boat. To wystarczyło na rękę Dana. Po tym
rozdaniu Karamalikis nabudował się do ponad 50 000.

Gra
chyba bardzo zbudziła Bena Delaneya, który z sprawdził
all-in swojego rywala na boardzie . Oponentem był
Gerry Fitt, który pokazał i zgarnął ważącego 47 000 pota.
Kilka rozdań później, Ben wszedł all-in z i został
sprawdzony przez Roberta Wanga, który pokazał . Stół był od
początku do końca po stronie Roberta, który po zobaczeniu wylegitymował się dwoma parami, wysyłając tym samym Bena
Delaneya do domu.

Następnie
mieliśmy przepływ bardzo dużych ilości żetonów w krótkim
czasie. Najpierw, największą pulę w turnieju wygenerowali Jonathan
xMONSTERxDONGx Karamalikis oraz Larry Karambis. Rozpoczął
Jonathan open raisem do 1500 z under the gun i dostał 3-bet do 4500
od Larry'ego z cut offa. Po sprawdzeniu, na flopie pojawiły się . Karamalikis stuknął w stół do Karambisa, który od razu
wszedł all-in. Jonathan nie zastanawiał się długo i sprawdził z . Był z tyłu, ponieważ Larry miał dwie pary z , które
jednak musiały się obronić przed flush drawem. Czwarty diamond nie
zawitał już na boardzie i po zobaczeniu blank na turnie oraz na riverze, Larry zgarnął ze stołu ponad 80 000. Karamalikis
został wtenczas z 14 000.

Tuż
po podniesieniu stawek w ciemno do 10. poziomu 400 / 800 i ante 100,
Jonathan zaliczył super come back. Podwoił stan posiadania, aby po
chwili odebrać stracone żetony od Larry'ego. Na boardzie 4s , Karambis zagrał bet za 5000, na co Jonathan poczęstował go
mini-raisem do 10 000. Wówczas Larry bez żadnego zastanowienia
wszedł all-in. Karamalikis instant callował z pocketem , który
nie pozostawiał żadnych szans Larry'ego. Wyłożenie na
ostatnim streecie było już tylko formalnością, która pozwoliła
Jonathanowi na zgarnięcie prawie 70 000 ze stołu. Larry został
natomiast z 30 000.

Jednakże
Karambis odzyskał swoją stratę kosztem Zhi Hong Ma. Jego
utrzymało się po all-inach na preflopie przeciwko Ma. Board 7s 6c bonusowo obdarował Karambisa setem na riverze, co
pozwoliło mu wrócić do żywych ze stanem posiadania 64 000.

Swój
bój o największy stack przy finałowym stole rozpoczął wówczas
Sorel Mizzi, który wyglądał raczej jak kandydat do wysiadki. Jego
stack oscylował bowiem w okolicach 18 000. W pierwszej akcji, na
flopie Bruno Portaro zagrał continuation bet za 800, co
spotkało się z raisem Mizziego do 3200. Bruno sprawdził i na
turnie spadła . Wówczas wszystkie żetony znalazły się już na
środku stołu. Portaro miał monster drawa z , natomiast Mizzi
pokazał 6c z trafionym właśnie straightem. Na riverze spadła
tylko blank 2c i kolejny monster draw nie trafił swoich outów. Po
tym rozdaniu, Sorel nabudował się do 38 000.

Mizzi
grał świetnie i z rozdania na rozdanie niemal budował swój stack.
Miał już ponad 40 000 w swoim stacku, gdy dopadło go małe
nieszczęście. Akcja miała miejsce już przy 11. poziomie blindów
600 / 1200 i ante 100. Na boardzie 2s 6s , Mark Kassis zagrał
bet za 6000 w pota o wadze 10 000. Mizzi przez chwilkę się
zastanowił i sprawdził z 2d. Kassis również nie miał nutsa,
ale z był znacznie lepszy od Mizziego, który chyba poczuł
zbyt dużą moc w tym rozdaniu z bottom parą. Teraz niestety spadł
do 20 000, budując swojego rywala do 60 000.

W
międzyczasie z turniejem pożegnał się Sam Khouiss, który
wszystkie swoje żetony włożył przed flopem do puli z i
nadział się na Michaela Sticky Guttmana. Stół nie
pomógł w żaden sposób Samowi i po zobaczeniu 4s 3c
musiał on opuścić swoje miejsce przy stoliku.


Mizzi
Sorel Mizzi


Ale
wróćmy do Sorela Mizziego, który po kolejnym podwojeniu stacka
wrócił do grona żywych. Radość nie trwała jednak długo. Sorel
wdał się bowiem w dość duże rozdanie z Peterem Rho. Mizzi
rozpoczął open raisem do 3200 z early position, a Rho sprawdzał ze
small blinda. Na flopie Td Peter stuknął w stół do Sorela,
który posłał continuation beta za 6100. Wtedy Rho momentalnie
zaanuncjował raise w kwocie 20 000. Mizzi nie był w stanie tego
sprawdzić i ponownie wrócił do poziomu 28 000.

Gdy
blindy znalazły się na 12. poziomie 800 / 1200 i ante 200, mieliśmy
krótką walkę na bubble'u. Trwała ona zaledwie jedną rundę hand
for hand, w której mieliśmy dwa all-iny. W pierwszym swój stack
podwoił Tony Dunst. Zagrał on all-in przed flopem za 23 500 i
znalazł sprawdzenie u Michaela Guttmana z . Board 2s Td 6d Js utrzymał w mocy pocketa Tony'ego, który nabudował się do 52
000. Guttman nadal był mocny ze swoimi 56 000. W drugim przypadku,
do podwojenia nie doszło. Jonathan Karamalikis otworzył za 4200 z
early position. Akcja foldem doszła do siedzącego na small blindzie
Zhi Hong Ma, który wszedł za ostatnie 8500. Jonathan sprawdził
z... , które szukało wsparcia na stole przeciwko . I
faktycznie pomoc nadeszła już na flopie 9s . Dwa ostatnie
streety niczego już nie zmieniły. Na turnie spadł , a na riverze . Byliśmy w kasie.

Później
już potoczyło się błyskawicznie. Gracze odpadali jeden za drugim,
a specjalistą w ich wyrzucaniu był Jonathan Karamalikis. Po tym,
jak na 18. miejscu pozbył się z turnieju Gerry'ego Fitta, jego
stack powiększył się do niesamowitych 170 000. Akcja była bardzo
prosta. Karamalikis zagrał all-in jako 4-bet przed flopem z ,
natomiast Fitt sprawdzał z . Beztwarzowy board 8c niczego nie zmienił i Gerry udał się do kasy po odbiór 5247 $ AUD
za swój udział w turnieju.

Następnie
Larry Karambis wyrzucił Marka Kolka na 17. miejscu. Na flopie 4s , Karambis uderzył za 10 000 i dostał all-in od Marka za prawie
30 000. Sprawdził z i nadział się na u Kolka. Z pomocą
Larry'emu przyszedł turn, gdzie krupier wyłożył . Spadająca na
ostatnim streecie 2c nie miała już oczywiście żadnego znaczenia.
Po tym rozdaniu Karambis nabudował się do 79 000.

Kolejnym
wyeliminowanym okazał się niedawny chipleader Nik Lackovic, który
ostatecznie zakończył swój udział na 15. miejscu z 5247 $ AUD
nagrody. Rozdanie open raisem do 4800 z early position rozpoczął
Rayan Nathan. Gdy akcja doszła foldem do Lackovica, ten uderzył z
miejsca za wszystko z pocketem Td. Rayan natychmiastowo sprawdził
z . Do turna 2s 2c 7s , wszystko szło zgodnie z planem Nika,
jednak wtedy flush drawa złapał Nathan. Kolor uzupełnił się na
riverze za sprawą spadającej tam .

Wszystko
skończyło się po ostatnim tego dnia podniesieniu stawek w ciemno.
Poziom 13. 1000 / 2000 i ante okazał się zabójczy dla trzech
graczy. Najpierw Sorel Mizzi wyrzucił Michaela Guttmana, który
znalazł się na głębokim shorcie z zaledwie 8000 w stacku. Jego As
6d nie znalazło pomocy na boardzie 4h przeciwko
pocketowi Mizziego i Guttman poszedł do kasy po 5247 $ AUD za
zajęcie 12. miejsca.

Kolejnym
graczem, który oddał wszystkie swoje żetony był Nick Assiotis.
Rozdanie rozpoczął open raisem do 5500 Clark Hamagami z cut-offa.
Dostał trzy sprawdzenia, między innymi od Nicka, który wszedł z
big blinda. Na flopie 3d Assiotis zagrał z miejsca all-in z , czym skutecznie wyrzucił dwóch rywali. Clark jednak nie miał
zamiaru tego zrzucać z flopniętym nutsem, które dawały mu .
Dwa ostatnie streety niewiele mogły wskórać w tej sytuacji i po
wyłożeniu na turnie, pojawienie się 2c na riverze było
formalnością.

Ostateczne wyniki
Aussie Millions - event #5
Miejsce
Gracz
Stack
1. Sorel Mizzi 131 200
2. Clark Hamagami 95 700
3. Tony Dunst 120 900
4. Mark Kassis 124 200
5. Rayan Nathan 38 700
6. Larry Karambis 79 900
7. Jonathan Karamalikis 153 000
8. Richard Ashby 83 400
9. Peter Rho 49 400
 

Na
final table bubblu pożegnaliśmy Steve'a Leonarda, którego
nie dało rady pocketowi 9s Tony'ego Dunsta. Beztwarzowy board 6c 4s 3d w żaden sposób nie zagroził Tony'emu i mieliśmy
ustalony skład finałowego stolika, który miał zasiąść ponownie
do gry na drugi dzień. Zanim to jednak nastąpiło, gracze rozegrali
jeszcze jedno rozdanie. Właśnie wtedy podwoił się Sorel Mizzi,
który dzięki temu znalazł się na 2. miejscu w klasyfikacji.
Rozpoczął Rayan Nathan open raisem do 6000 z buttona. Siedzący na
dużej w ciemno Sorel sprawdził i zobaczyliśmy flopa w postaci 6d . Mizzi uderzył za 8200 i został sprawdzony. Na turnie
pokazała się , a Sorel przystawał przy swoim bijąc za 13 500.
Nathan ponownie sprawdził i na ostatnim streecie spadła . Wtedy
Sorel zagrał all-in za 36 900. Nathan bardzo długo zastanawiał się
nad sprawdzeniem, które w końcu wykonał. Jednak po zobaczeniu 7s u Sorela pokornie odłożył karty do mucka. Tym podwojeniem Sorel
Mizzi nabudował się do ponad 130 000.


Links