Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Ataki DDoS na PokerStars i partypoker

Niedzielny koszmar turniejówców na PokerStars.





Grający niedzielną sesję na PokerStars pokerzyści (a przynajmniej większość z nich) nie będą dobrze wspominać wczorajszego dnia.

Wieczorem (czasu środkowo-europejskiego), czyli w samym środku akcji, PokerStars padło ofiarą ataku DDoS. Serwery PokerStars nie dały sobie rady z atakiem i prawie wszyscy biorący w turniejach udział pokerzyści znaleźli się na "disconnect'cie".

Jedynie gracze z Rumunii, Belgii, Bułgarii i Czech nie mieli problemu z połączeniem.

Nie wiemy, jaka jest techniczna przyczyna, że właśnie gracze z tych krajów mogli dalej grać i kraść blindy, podczas gdy cała reszta świata mogła z bezsilnością patrzeć na to, co się dzieje.

Wspólnym mianownikiem tych krajów, jest to, że rynek w nich jest uregulowany.

Sytuacja nie wyglądała dobrze - po około godzinie PokerStars uznało, że nie uda uratować się turniejów - wtedy to eventy zostały zatrzymane, by po jakimś czasie zostać anulowane. W tym czasie wstrzymana została również rejestracja do turniejów Sit & Go i Spin & Go.

Lobby anulowanych turniejów (w tym flagowca PokerStars - Sunday Million) wygląda interesująco - w czołówce znajdują się gracze z tylko kilku krajów.

Pokerzyści, którym udało się scashować, będą mogli zatrzymać pieniądze (chyba, że PokerStars udowodni im udział w atakach DDoS).

Pozostałym graczom, którzy posiadali żetony w momencie rozłączenia zostaną zwrócone pieniądze zgodnie z polityką "refund" PokerStars. Póki co pieniądze zostały zwrócone z wykorzystaniem standardowej procedury, która sprawdzała się dobrze w przypadku mniejszych ataków.

Jednak część z poszkodowanych pokerzystów straciła w ten sposób część zwrotu. PokerStars zapowiedziało, że w ciągu najbliższych dni będzie zajmowało się uzupełnianiem rozliczeń. Wymagać to będzie żmudnej pracy, więc do graczy niezadowolonych z dotychczasowych rozliczeń została wystosowana prośba o niewysyłanie maili do supportu - takie maile opóźnią tylko pracę zespołu odpowiedzialnego za zwroty.

PokerStars nie jest jedynym roomem, który w ostatnich dniach ucierpiał na atakach DDoS. 9 sierpnia taka sama sytuacja spotkała partypoker.