Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Amir Vahedi nie żyje

Z Los Angeles dotarła bardzo smutna wiadomość. W wieku 58 zmarł pokerowy weteran, finalista WSOP Main Eventu w 2003 r. Amir Vahedi.

W zeszłym tygodniu cały pokerowy
świat zasmucił się z powodu wieści o odejściu Amira Vahediego.
Był on jednym z weteranów pokerowych, którzy swoją karierę
rozpoczęli jeszcze w poprzednim stuleciu. Na swoim koncie miał
bransoletkę World Series of Poker oraz tytuł mistrza World Poker
Tour. W sumie na turniejach zarobił ponad 3 250 000 $ oraz grube
miliony przy stolikach cashowych. Prawdopodobną przyczyną śmierci
były powikłania cukrzycowe. Wszystko będzie jasne po wykonaniu
sekcji zwłok.

3 250 000 $ wygrane w turniejach

VahediAmir Vahedi (na zdjęciu po prawej stronie) urodził się w 1952 r. w
Teheranie. Przez długie lata był żołnierzem w irańskiej armii,
aż w końcu począł grać w pokera i wyemigrował do Stanów
Zjednoczonych. Osiadł w Los Angeles, gdzie rozwijał swoje pokerowe
umiejętności. Grał przede wszystkim gry cashowe w kilku odmianach
pokera oraz turnieje live. Po rozpoczęciu kariery w 1997 r. udało
mu się zaliczyć ponad 140 cashów w przeróżnej maści eventach
oraz zgarnąć ponad 3 250 000 $. Najlepszy dla Amira był rok 2003,
kiedy to wywalczył swoją jedyną bransoletkę World Series of
Poker. Okazał się lepszy od 530 graczy w turnieju no-limit Hold'em
z wpisowym 1500 $. W tym samym roku zasiadł również przy stoliku
finałowym WSOP Main Eventu. Skończył wówczas na 6. miejscu
przegrywając ostatnie rozdanie z Samem Farhą. Dwa lata później
Amir zaliczył swój największy turniejowy cash wygrywając na
własnym terenie tytuł World Poker Tour. Za zwycięstwo w L.A. Poker
Classic otrzymał prawie 450 000 $.

W zeszłym roku
praktycznie nie było go widać. Podupadający na zdrowiu Vahedi
wziął udział w kilku mniejszych turniejach u siebie w Los Angeles,
gdzie 8 stycznia tego roku zmarł.