Absurdy nie tylko w Polsce
Ten rok nie był dobry dla wielu państw europejskich, które czerpały zyski z pokera. Nie tylko zamknięte rynki zaliczają spadki. Można się zastanawiać, czy Polska naprawdę potrzebuje zalegalizowanego pokera.
Wielka Trójka
Właśnie od tych trzech, najbardziej znanych, zamkniętych rynków rozpoczynamy artykuł o europejskim pokerze, którego też dopadł wszechobecny kryzys. W niektórych (jeśli nie wszystkich) sytuacjach są winni ustawodawcy. Ich zaangażowanie najlepiej odzwierciedla głosowanie, które miało miejsce we włoskim Senacie - ale o tym za chwilę.
Hiszpania w drugim kwartale 2013 roku zanotowała 16,4 miliona euro przychodów z pokera online. Jest to spadek o półtora miliona w porównaniu z początkiem roku. Sytuacja zaniepokoiła szefa hiszpańskiej jednostki regulującej - Carlos Hernandez powiedział, że w takiej sytuacji połączenie rynków hiszpańskiego i włoskiego stają się bardziej realne, a później może nawet przejście do międzynarodowej puli. Chciałby to zobaczyć w drugiej połowie 2014 roku, ale my szczerze wątpimy w szybkość tego przedsięwzięcia.
Jak na taki pomysł odpowiedziała włoska strona? Zbanowała pokera online na 12 miesięcy. Przez przypadek.
Kończmy z tym głosowaniem, bo turniej zaczyna się za godzinę
![]() |
|
| Nie chciało nam się czytać ustawy, ale wotum zaufania i tak dostaliśmy. |
Senat przegłosował ustawę, która na 12 miesięcy nie tylko blokuje wydawanie nowych licencji hazardowych, ale również wstrzymuje usługi wszystkich operatorów legalnie działających we Włoszech. W tym momencie jest ich około dwustu i każdy z nich może domagać się odszkodowania, jeśli Senat nie wprowadzi poprawek do ustawy. Firmy zainwestowały wiele pieniędzy, by wejść na tamten rynek, a otrzymane licencje miały być w mocy przez dziewięć lat.
Dlaczego do tego doszło? Najprawdopodobniej większość senatorów po prostu nie przeczytała ustawy, nad którą głosowali. Smaczku dodaje fakt, że nowe prawo zostało zaproponowane przez opozycję i miało na samym początku dotyczyć tylko walki z uzależnieniem od hazardu.
Nowa ustawa uderzy w przychody do budżetu, w momencie kiedy 40% młodych Włochów pozostaje bez pracy. Na szczęście Minister Finansów szybko zapowiedział wprowadzenie odpowiednich poprawek, jednak bez pomocy mediów i adwokatów nikt z Senatu by nie wiedział, nad czym tak naprawdę zagłosował. Współczujemy tym 40% młodych ludzi we Włoszech.
We Francji za to wprowadzono nową definicję hazardu. Hazard to "jakakolwiek aktywność, która tworzy oczekiwania zysków opierających się, nawet częściowo, na szczęściu i wymagająca od uczestników poświęceń finansowych." Kongresmen, który zaproponował taką zmianę, argumentował, że "gry bazujące na umiejętnościach tworzą ryzyko podobne do tego przy innych uzależnieniach".
Całe życie staje się hazardem.
Co słychać w innych krajach?
![]() |
|
| Co myśli Lodden? "Legalizujcie!" |
W Danii spadło zainteresowanie pokerem online. Przychody brutto za drugi kwartał wyniosły 8,9 miliona dolarów. Jest to o 900 tysięcy mniej niż w zeszłym roku. Nikt jednak nie panikuje. Rynek online ma się bardzo dobrze, zanotował wzrost w wielu innych grach w sieci. Eksperci sądzą, że jest to prawdopodobnie chwilowa sytuacja i nie należy z niego wyciągać żadnych wniosków. Poker online powinien niedługo powrócić do swojego dawnego stanu.
Norwegia to kolejny kraj absurdów. Dom najsilniejszych graczy EPT, z około 350 000 osobami grającymi w pokera, ale... nielegalnie. Karty są zakazane zarówno live, jak i online. Wykluczenie pokera, gry "hazardowej i uzależniającej", nie powstrzymało norweskich ustawodawców przed legalizacją kasyn i zakładów sportowych.
Coraz więcej osób w tamtym kraju chce zgodnie z prawem zagrać w pokera. Profesjonaliści zapowiadają, że zaczną odprowadzać podatki od swoich zarobków. Gazeta Dagens Næringsliv przybyła na EPT w Barcelonie, podobnie jak blogerzy z Polski, by dowiedzieć się więcej o największej serii turniejów w Europie. Wrócili do kraju z wieściami, w których przedstawili swoich rodaków jako czołówkę pokerzystów na Starym Kontynencie. Bo kto nie zna Annette Obrestad czy Johnny'ego Loddena? A skoro gry hazardowe są dozwolone, to czemu banować pokera?
Jak widać, nie tylko u nas pukamy się w czoło, gdy słyszymy niektórych polityków przemawiających do swojego narodu. Włoskie głosowanie zajmuje w tym momencie numer jeden w absurdach pokerowych regulacji. Mamy tylko nadzieję, że Polska nie rzuci rękawicy Włochom.
by dlrzz
//


