Zaktualizowano 03 mar 26 przez

APT Macau – dzień 2

Poznaliśmy skład finałowego stolika turnieju z serii Asian Poker Tour w Macau. Chipleaderem został Casey Kastle, który przystąpi do ostatecznej rozgrywki z 456 000.

APT

Po ponad 10 godzinach walki poznaliśmy
skład stolika finałowego, a największym stackiem ze wszystkich pozostałych
graczy wylegitymował się Casey Kastle, który wrzucił do zabezpieczonej koperty
456 000. Kastle nie jest zdecydowanym chipleaderem, jego przewaga nad
drugim w klasyfikacji Wah Cheong Wongiem wynosi zaledwie 2000. Trzeci w tabeli
Rober Karian traci już nieco więcej do prowadzącej dwójki i zasiądzie dzisiaj
do walki z 419 000 w żetonach. Prowadzenia Caseya Kastle nie zaskakuje,
pamiętamy go ze świetnego występu podczas tegorocznego World Series of Poker,
kiedy to w evencie #43 WSOP Pot Limit Omaha Hi/Lo 8 or Better przegrał
dopiero w heads-upie z Martinem Klaserem inkasując przy tym prawie 138 tys. $. 

Rozpoczęli przy 8 ośmio i dziewięcioosobowych stolikach przy
11. poziomie blindów 600 / 1200 i ante w wysokości 200. Średni stack na
początku dnia wynosił 38 400. Wśród 67 graczy miało znaleźć się 27, którzy
niestety opuścili Galaxy StarWorld Hotel and Casino bez żadnej wypłaty, 32
miało podzielić miedzy sienie ponad 350 tys. $ już tego dnia, a tylko na ośmiu
pozostałych czekała walka po pozostałe niemal 1 150 000$ puli. W
turnieju mieliśmy trzech naszych rodaków, za których oczywiście trzymaliśmy
kciuki. Najlepszy z naszych to Adam Grunwald, który tak świetnie zakończył
pierwszy dzień plasując się ostatecznie na 9. miejscu ze stackiem w wysokości
62 700. Na 22. miejscu
został sklasyfikowany Jakub Dylewski
(46 300), a na 48. pozycji ze stackiem 22 100 zakończył grę Piotr Gruszczyński.

Od samego początku wszystko wydawało się niesamowicie utrudnione, a
klasyfikacja poczęła się przewracać do góry nogami. Gracze na deepstackach
chyba na siłę chcieli wyeliminować shortów, jednak efekt był zgoła odmienny,
ponieważ zamiast ich wyrzucać ze stolików, to najzwyczajniej w świecie
podwajali ich stany posiadania. Podwojonymi na początku byli między innymi Kai
Danilo Paulsen, Julius Colman oraz Moritz Schmejkal. W pierwszych minutach
zobaczyliśmy również niezbyt udaną akcję w wykonaniu naszego najkrótszego
gracza Piotra Gruszczyńskiego, który rozpoczął rozdanie limpem z under the gun i
dostał rasie do 4000 od Matsukawy Shoichiego. Nieco zdenerwowany Gruszczyński
postanowił sprawdzić i krupier wyłożył flop Js , Piotrek zagrał check do
przeciwnika, który uraczył go ponownie 4000, jako koszt zobaczenia karty na
czwartym streecie. Polak przez chwilkę się zastanowił i sprawdził. Obaj gracze
sprawdzili po zobaczeniu na turnie, natomiast po wyłożeniu przez krupiera 2s
na riverze Gruszczyński zaatakował za 5000. Shoichi mierzył stack Polaka przez
około 20 sekund i w końcu zdecydował się na mini-raise do 10 000. W tym
momencie Piotrek, któremu zostało zaledwie 14 000 w stacku poddał rękę. 

Gill
Carter Gill

Przy jednym stoliku znalazło się dwóch graczy, którym
dopisywało niezwykłe szczęście podczas obu tur pierwszego dnia. Mowa oczywiście
o Carterze Gillu oraz Grancie Levym, którzy w końcu starli się ze sobą o
największego dotychczas pota w turnieju. Po limpie jednego z graczy na middle
position rozpoczął Gill open raisem do 6000 z cut-offa i dostał re-raise od
Levy'ego, który siedział wówczas na buttonie do 16 500 total. Gracze na
blindach spasowali, a Gill z Js postanowił wejść all-in, który został
oczywiście sprawdzony przez Levy'ego wykładającego dumnie . Beztwarzowy
board w postaci 7s 4h 8c 3d nie zmienił nic i Levy podwoił się kosztem Gilla
budując się do około 100 000. Po tym rozdaniu Julian Powell zapytał: Ile
tego Grant?
I dostał w odpowiedzi Well, I shipped 46 000! Na co Powell stwierdził: W takim
razie jesteś przy final table!
. Gill po tym rozdaniu spadł do zaledwie
48 000 strącony z góry tabeli. Carter jednak wcale nie zamierzał składać
broni. Dołożył ze small blinda mając przeciwko sobie wyłącznie Jamesa
Honeybone'a, który będąc na big blindzie stuknął wyłącznie w stół. Na flopie 6d Js Carter zagrał czek do Jamesa, który poczęstował go betem w wysokości
2500. Gill po krótkim namyśle sprawdził i zobaczyliśmy spadającą na turnie.
Carter ponownie sprawdził i doczekał się kolejnego ataku przeciwnika, tym razem
za 3500. Jednak nie zamierzał już sprawdzać, ale podbił do 11 000, na co
Honeybone poczęstował go all-inem za około 30 000. Gill szybciutko
sprawdził i pokazał przeciwnikowi , co w zupełności wystarczało na 4h
Jamesa. Na riverze spadła zupełnie nieistotna i James Honeybone pożegnał się
z turniejem po zupełnie nieodpowiedzialnym zagraniu. Natomiast Carter Gill
znowu wrócił na wyższe partie tabeli z 84 000 w stacku. 

Diaz
Julio Diaz

Chwilkę później mieliśmy przy stoliku nowego chipleadera,
którym został Julio Diaz. Trzymając postanowił na flopie 8c 4h zagrać
na stacki ze swoim przeciwnikiem, który dzierżył . Na turnie obejrzeliśmy
blank , jednak na riverze dała mu upragnionego flusha, cały stan
posiadania swojego przeciwnika, który nabudował go do 150 000 i
prowadzenie w turnieju. Ogromną dozą szczęścia cieszył się Richard Bonzon,
który flopnął nutsa z na boardzie , jego szczęście było tym
większe, że przeciwnik Bonzona miał Kx Jx. Obaj oczywiście skończyli all-inami
i do końca nic się nie zmieniło. 2c na turnie oraz 4h na riverze zbudowały
Richarda do 120 000.

Gdy w turnieju pozostało 41graczy byliśmy świadkami bardzo
niecodziennej sytuacji. Po włożeniu do puli ante w wysokości 400 z 14. levelu
blindów 1200 / 2400 Piotr Gruszczyński został przy stoliku z zaledwie jednym
czarnym żetonem wartym 100. Jednak J.J. Liu była w znacznie gorszej sytuacji,
ponieważ wkładając 400 ante znalazła się na przymusowym all-inie. W tym
momencie Piotrek tylko czekał z niecierpliwością na rozwój wydarzeń, który miał
zadecydować, czy znajdzie się w kasie, czy nie. Potrzebował wyłącznie wyeliminowania
J.J. Liu z turnieju. Gdy okazało się, że w niepodbijanym pocie znalazło się
razem z pania Liu aż 4 graczy Piotrek mógł być niemal pewny pierwszego cashu na
poważnej imprezie w swojej karierze. Na boardzie 3c Js Ts jeden z graczy
pokazał i Broadway straighta. J.J. Liu nie patrzyła wcześniej w karty i
odkryła , co jednoznacznie zakończyło jej karierę w tym turnieju z mianem
bubble boy... albo raczej bubble girl. Gruszczyński był następnym graczem, który
odpadł z turnieju, co raczej nie powinno dziwić. Swój ostatni żeton warty 100
starczył mu na zaledwie ¼ ante i znalazł się w pocie z tylko jednym
przeciwnikiem, ale totalnym trash handem , jednak był to coin flip,
ponieważ oponent pokazał . Wszystko jednak  zakończyło się już na flopie, kiedy krupier
wyłożył 3d 2d i Piotrek Gruszczyński pożegnał się z turniejem na 40. miejscu
z 6000$ nagrody. Gratulujemy kasy! 

Swojego stacka dalej powiększał Richard Bonzon, którego nie opuszczało
szczęście. W coin-flipie z przeciwko Hayato Suzukiego znalazł
swojego outa na turnie i board w postaci 6c był ostatnim, jaki
Japończyk zobaczył w tym turnieju kończąc ostatecznie na 39.miejscu z
identyczną, co Polak nagrodą w wysokości 6000$. Dalej przy stoliku nr 3 byliśmy
świadkami potężnego pota. Open raisem do 6000 rozpoczął rozdanie Richard Bonzon
i dostał call od Julio Diaza. To jeszcze jednak nie był koniec, ponieważ gdy
akcja doszła do siedzącego na small blindzie Guraya Turkaya zobaczyliśmy 3-beta
w wysokości 15 500. Obaj oponenci zdecydowali się na call i na flopie 8c mieliśmy już prawie 50 000 w pocie. Turkay zagrał wtenczas push za
86 000. Po chwili namysłu na sprawdzenie, również all-in 55 000,
zdecydował się Richard Bonzon. Diaz był wniebowzięty i wypowiedział tylko OK,
ja sprawdzam
. Tukay bluffował z 6d i dwoma backdoorami, Bonzon sprawdzał z 7s, natomiast Diaz pokazał przeciwnikom Js z najwyższym setem. Wydawało się, że tylko cud może uratować Bonzona oraz
Turkaya. Na turnie wpadła , która dawała 9 outów Gurayowi i Diaz wtenczas
poczuł się nieco podenerwowany. Jednakże uśmiech znowu wrócił na jego twarz na
riverze, gdy krupier wyłożył i ostatecznie przypieczętował zwycięstwo Julio
w tym rozdaniu. Po przejęciu monster pota Julio Diaz wysunał się na zdecydowane
prowadzenie z 467 000. Natomiast Bonzon i Turkay otrzymali po 8250$ za
swój udział w turnieju.  

Nieco śmiechu mieliśmy przy australijskim stoliku zajmowanym przez Levy'ego,
Pedleya oraz Kenta Huntera. Ten ostatni znalazł się na all-inie przed flopem pushując
z big blinda raise Ryana Gentry'ego, który siedział na buttonie. Kent pokazał
natomiast Gentry dominujące . Na turnie, gdzie board wyglądał w ten
sposób: 8c Michael Pedley powiedział: Przydała by się królowa i
faktycznie na riverze krupier pokazał . Hunter był wniebowzięty i krzyczał: To
był call stulecia!
. Dwóch Australijczyków, Pedley i Levy pękało ze śmiechu,
gdy Hunter zgarniał pulę podwajającą jego stack.


Pedley
: Nice mate...where are you from?

Hunter
: The suburb next to you!
Levy: Must be good to run like God!

Pedley
: God lives in Perth!

Levy
: Pleeeease mate! If God lives in Perth then why did he make it such a shithole?

Timoshenko
Yevgeniy Timoshenko

Niedługo później Ryan Gentry musiał pożegnać się z turniejem, kończąc
ostatecznie na 18. miejscu z 11 250$ nagrody. Zagrał all-in przed flopem z
Ts i dostał call od Rosjanina Yevgeniya Timoshenki, który pokazał . Na
flopie obaj gracze złapali pary, na turnie 6d Gentry był już bliski podwojenia,
jednak widać, że tego dnia miał on pecha, ponieważ ponownie na riverze
zdegradowała siłę jego ręki do miana second best hand i tym razem zakończyła
karierę na Asian Poker Tour. Timoshenko po zgarnięciu pota ważył już około 300 000
w żetonach. W tym momencie zaczął już się kształtować stolik finałowy. Potrzeba
było wyeliminować jeszcze tylko 9 graczy, jednakże przepaść pomiędzy prowadzącą
czwórką, Diazem, Timoshenką Nguyenem oraz Kastle, a resztą graczy była naprawdę
ogromna.

Tuż po przerwie obiadowej pożegnaliśmy Kou Vanga, który skończył ostatecznie na
15. miejscu z 15 tys. $ nagrody. Rozpoczął raisem z late position do 15 000
i dostał 3-beta od Quanqa Nguyena do 50 000, na co postanowił zagrać
all-in trzymając w ręce Td. Nguyen natychmiastowo sprawdził i pokazał
przeciwnikowi , które na boardzie 2c 9s utrzymały prowadzenie
budując Quanqa do poziomu 315 000. Chwilkę później odpadł Carter Gill,
który za 14. miejsce otrzymał identyczną, co Vang nagrodę w wysokości 15 tys. $.
Carter zagrał all-in za 55 000 z późnej pozycji trzymając i dostał
call od Joon Hee Yeah, który sprawdzał z . Sprawa wyjaśniła się już na
flopie, gdzie zobaczyliśmy i dwie pary Yeaha. Carter potrzebował teraz
dwóch królowych lub dwóch ósemek Spadająca na turnie dała tylko nikłe szanse
na full house Gillowi, jednak na riverze ostatecznie odesłał go do domu.

Tuż po nim na 12. pozycji z 18 750$ z turnieju odpadł Grant Levy, który
przy blindach 3000 / 6000 postanowił wejść all-in za 95 000 trzymając Td i dostał call od Robera Kariana, który był szczęśliwym posiadaczem pocketa . Czysty coin flip, jednak dla Levy'ego nieszczęśliwy, ponieważ na boardzie
2c Js nie znalazł on żadnego wsparcia i musiał opuścić swoje miejsce
przy stoliku. Karian w tym momencie był już nabudowany do 280 000.

Dalej kosił Tomoshenko, który na 11. miejscu zostawił z 18 750$ nagrody
Japończyka Matsukawę Shoichiego. Matsukawa zagrał all-in z middle position za
drobne w postaci 24 000 i dostał call od Rosjanina, który trzymał nic
innego, jak szczęśliwe w ostatnich minutach . Do turna 3c Timoshenko
dalej prowadził tylko z ace high, jednak na riverze złapał swoją parę dzięki
i przypieczętował zgarnięcie pota. Nabudowany do 420 000 Yevgeniy był już niemal
pewny swojego udziału przy stoliku finałowym, ponieważ w grze pozostało już
tylko dziesięciu graczy, z czego czterech było na shortach.

Pierwszym shortem, który na 10. miejscu z 22,5 tys. $ w kieszeni pożegnał się z
marzeniami o stoliku finałowym był Julius Colman. Rozpoczął Chong Wing Cheong
open raisem do 20 000 i dostał 3-beta od Colmana ze small blinda do 53 000
total. Azjata postanowił sprawdzić i zobaczyliśmy pierwsze trzy streety Js . Znając style gry obu graczy wiadome było, że obaj trafili naprawde dobre
karty, pytanie brzmiało tylko, kto jest lepszy na tym boardzie. Rozpoczął Colman
betem za 80 000 i dostał push od Chonga za 167 000, który był również
jego all-inem. Oczywiście sprawdził pokazując seta z , jednak po chwili
wiedział, że jest z tyłu, ponieważ Cheong pokazał i second nuts
straighta. Juliusz potrzebował sparowania się stołu. Jednak na turnie oraz na riverze rozwiała jego wszelkie nadzieje na udział w ostatecznej
rozgrywce. Chong Wing Cheong przysunął do siebie 450 000 i był już niemal
pewny swojego udziału w finałowej rozgrywce.




Skład Final Table APT Macau
Rank Name Stack
1 Casey Kastle
456 000
2 Wah Cheong Wong 454 000
3 Rober Karian
419 000
4 Yevgeniy Timoshenko
318 000
5 Quang Nguyen
315 000
6 Julio Diaz
315 000
7 Joon Hee Yea
160 000
8 Michael Pedley
132 000




Zapewne zastanawiacie się, dlaczego nie było ani jednego słowa o poczynaniach
Caseya Kastle, który zakończył dzień na pozycji chipleadera. Jego historia
podczas tego turnieju zasługuje na szczególną uwagę. Po podniesieniu blindów do
15. poziomu 1500 / 3000 i ante w wysokości 500 Casey był na totalnym shorcie z
zaledwie 23 000. Postanowił wówczas wejść all-in ze zdaje się najbardziej
szczęśliwą ręką podczas turnieju w Macau, a mianowicie pocketem ósemek. Dostał
call od przeciwnika, który został zdominowany z . Board nie przyniósł
zmian i Casey łapiąc full house na riverze 4h Td Ts podwoił stan
posiadania do 46 000. Niedługo później po stracie mniejszej wagi pota,
podwoił się kolejny raz. Tym razem pushował z pocketem i znalazł callera
w postaci Robera Kariana, który sprawdzał z na flopie 9s 3c 8c. Żaden
trefl nie pojawił się w dalszej części i na turnie oraz na riverze
powiększyły stan posiadania Kastle do 65 000. Następnie po zgarnięciu
kilku mniejszych potów Kastle squeezował za 92 000 raise Robera Kariana z wczesnej
pozycji i call Daniela Francisa z

kastle
Casey Kastle

buttona. Karian zagrał fold, czego nie
uczynił Daniel, który sprawdził i pokazał , które okazało się zdominowane
przez Caseya. Board znowy nie przyniósł bad beata Kastlemu i po
obejrzeniu Ts Kastle zgarnął ponad 200 000 ze stołu eliminując
Francisa na 20. miejscu z 11 250$ nagrody. Po kilku straconych mniejszych
potach, Kastle znowu powiększył swój stan posiadania, tym razem siłę jego
pockecików poczuł Yevgeniy Timoshenko, który po swoim open raise przed flopem z
cut-offa do 14 000 dostał all-in od Kastlego do 158 000. Yevgeniy
zagrał instant call pokazując naprzeciw 6s 6d Caseya. Na flopie 2c 3d sytuacja
nie uległa zmianie, na turnie krupier odsłonił i Timoshenko już widział się,
jako chipleadera! Jednak w tym dniu wszystko było po stronie Caseya, który
złapał jednego ze swoich dwóch outów w postaci 6h na ostatnim streecie i tym
sposobem nabudował się do 325 000. Timoshenko po bad-beacie nadal miał się
świetnie i z 310 000, czekał na dalszy rozwój wydarzeń. Dalej Kastle miał
ogromne szczęście w starciu z Michaelem Pedleyem. Po spasowaniu wszystkich
graczy akcja zatrzymała się u znajdującego się na small blindzie Caseya, który
widząc shortstack Michaela Pedleya zagrał mu bet w wysokości 200 000. Pedley
oczywiście sprawdził pokazując , które dominowało Kastlego. Jednak i
tym razem wszystkie okoliczności przyrody były po stronie Niemca, który nie
złapał swojego outa, ale na boardzie podzielił pota z dwoma
parami i ace high z Michaelem. Na pozycję chipleadera Casey awansował dopiero w
ostatnim rozdaniu, gdy wyeliminował Michele Ferrariego na 9. miejscu
zostawiając go z mianem final table bubble boya oraz 22,5 tys. $ nagrody. Ferrari
zagrał all-in z wczesnej pozycji za 86 000 trzymając 6c i nadział się
na Ts Kastlego, który wykonał flat call z buttona. Board 3c
ostatecznie zakończył 2.dzień turnieju ustalając tym samym skład stolika
finałowego oraz stack Caseya Kastle, który z 456 000 znalazł się na
pozycji chipleadera.

Płatne miejsca podczas APT Macau
Placing Name Winnings/Chips
9 Michele Ferrari 22 500$
10 Julius Colman 22 500$
11 Matsukawa Shoichi 18 750$
12 Grant Levy 18 750$
13 Moritz Schmejkal 18 750$
14 Carter Gill 15 000$
15 Kou Vang  15 000$
16 Kent Hunter  15 000$
17 William Te Jr 11 250$
18 Ryan Gentry 11 250$
19 Tyrone Kerrigan 11 250$
20  Daniel Francis 11 250$
21  Yvo Molin 11 250$
22 Martin Stewart 11 250$
23  Kai Danilo Paulsen 11 250$
24  Koen de Bakker 11 250$
25  Alexander Jung  8250$
26  Guray Turkay 8250$
27  Richard Bonzon 8250$
28  Yamasaki Kazuhiro 8250$
29  Kengo Myoga 8250$
30  Markus Mansour 8250$
31  Tom Guise 8250$
32  Tony Dunst 8250$
33  Julian Powell  6000$
34  Bruce Parker 6000$
35  Claus Vallo 6000$
36  Yngve Steen  6000$
37  Masaki Ichikawa 6000$
38  Mike Hill  6000$
39  Hayato Suzuki  6000$
40  Piotr Gruszczyński 6000$