Zaktualizowano 03 mar 26 przez

APPT Sydney – dzień 1 A

W pierwszej sesji pierwszego dnia turnieju mistrzowskiego APPT w Sydney nie mogliśmy narzekać na brak emocji. Piękna gra, z której najlepiej wyszedł Phil Willcocks.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

I rozpoczęli! Sesja A najważniejszego turnieju z serii Asia
Pacific Poker Tour za nami. Na starcie stanęło 108 graczy, którzy rozpoczęli
grę na deepstacku z 20 000 w żetonach, przy 1. poziomie blindów 50 / 100
bez ante. Każdy poziom blindów, w przeciwieństwie do innych turniejów serii,
trwał nie 60, ale 75 minut. Dzień miał zakończyć się wraz z ostatnim rozdaniem
przy 7. levelu. W Star City Casino w Sydney przy stolikach PokerStars.com Asia
Pacific Poker Tour Grand Final zasiedli między innymi: David Saab, Celina Lin,
Julian Powell, Tony Bond18 Dunst oraz
członkowie Team PokerStars Pro Vanessa Rousso oraz Chad Brown. Zwycięzca z
zeszłego roku Grant Levy oficjalnie rzekł przez mikrofon shuffle up and deal - i zaczęła się gra. Większej części tych znamienitości
nie zobaczymy już w kolejnych dniach turnieju. Saab po zaciętej walce odpadł
tuż przed końcem dnia. To samo stało się ze świetnie rozpoczynającym turniej
Chadem Brownem, który był nawet na pozycji wczesnego chipleadera. Jednak pod
koniec dnia wdał się w all-in przeciwko aktualnie prowadzącemu Philowi
Willcocksowi i musiał pożegnać się z turniejem. Vanessa Rousso natomiast
przetrwała zaledwie 2 godziny gry i mogła iść spokojnie na drinka. Pod koniec
dnia, na polu walki pozostało już tylko 48 graczy, z których największym
stackiem legitymował się, wcześniej wspomniany Phil Willcocks. Jego 129 000
budziło respekt. Na drugim miejscu uplasował się Steven Musca ze stanem
posiadania 103 200. Bardzo ucieszyło nas 3. miejsce gracza, którego chyba
nikt nie zna, ale patrząc na nazwisko, ciężko nie doszukać się polskich korzeni.
Daniel Kowalski uzbierał 98 500, co dało mu miejsce na najniższym stopniu
pudła.

 ASIA PACIFIC POKER TOUR Sydney Grand Finale - DZIEŃ 1 A
Graczy: 108 Wpisowe: 6300 $ AUD 
Pozostało: 48

Graham
Jarred Graham

Początek dnia zdecydowanie należał do Jarreda Grahama, który
w kilku pierwszych rozdaniach niemalże podwoił swój stan posiadania. Graham tym
samym stał się pierwszym chipleaderem. Jaki respekt miał Jarred przy stole,
potwierdza fakt, że w żadnym z rozdań nie doszło do showdownu. Pierwsza akcja
rozpoczęła się open raisem Grahama z early position do 300. Gdy akcja foldami
przebiegła wokół stołu do gracza okupującego pozycję na big blindzie, ten
postanowił zagrać standardowy 3-bet do 900. Jarred sprawdził i obaj gracze
zobaczyli flopa w postaci 4h. Przeciwnik na big blindzie kontynuował
natarcie za 1100, ale napotkał na natychmiastowy opór ze strony Jarreda, który
podniósł koszt zobaczenia karty na turnie do 3400. Przeciwnik nie chciał
odpuszczać i uderzył za 8000, jednak po wypchnięciu wszystkich żetonów na
środek stołu przez Grahama dał za wygraną i przesunął karty twarzami w dół do
mucka.  W kolejnym rozdaniu Jarred
rozpoczął od raise'a do 300 z under the gun i znalazł dwóch chętnych do
zobaczenia flopa. Tam pojawiły się , nieoczekiwanie uderzył przeciwnik
z big blinda, który położył na środku stołu 1100. Graham wówczas podbił do 2900
i tym samym wyrzucił z rozdania drugiego oponenta. Big blind sprawdził i na
turnie spadła 6d. Po stuknięciu w stół przez oponenta, Jarred wypalił za 4000,
co wystarczało, aby zakończyć rozdanie i zgarnąć kolejnych kilka tysięcy w
żetonach. Gracze przy stoliku byli już totalnie zmiażdżeni postawą Jarreda i
jego agresją. W końcu doszło do dość dziwnej sytuacji, jak na początek turnieju.
Sprowadzony wcześniej przez Grahama oraz kilku innych graczy do miana
shortstacka pokerzysta, postanowił wejść po 3-becie Jarreda do pota. Na flopie
spadły 2d i Graham zagrał all-in. Rywal sprawdził natychmiastowo z ,
jakby był niemal pewny swego zwycięstwa, na co Jarred Graham poczęstował go
niezbyt miłym widokiem rakiet. Asy utrzymały się do końca i tym sposobem Jarred
nabudował swój stack do 37 000 wyrzucając jednego z pierwszych graczy z
turnieju.

Rousso
Vanessa Rousso

Po podniesieniu stawek w ciemno do 2. poziomu 100 / 200 bez ante niemiłą
lekcję szacunku dla mniej znanych graczy dostała członkini Team PokerStars Pro
Vanessa Rousso. Rozdanie rozpoczęła ona sama limpem z middle position. Siedzący
tuż za nią Alan Bustany podbił stawkę do 800. To podbicie wyrzuciło resztę
graczy z rozdania i akcja ponownie wróciła do pani Rousso. Ta sprawdziła i
krupier wyłożył 3d na flopie. Po stuknięciu w stół przez Rousso, Alan nie
kontynuował budowania puli i zobaczyliśmy dość szybko na turnie. Tutaj
ponownie wielkość pota się nie zmieniła i na ostatnim streecie pojawiła się
kolejna free card w postaci . Kolejny Check behind Bustany'ego spowodował
natychmiastową reakcję pani Rousso, która uderzyła bez pozycji za 1000. Alan
nie zamierzał jednak pozostawić tego aktu agresji bez odzewu i podbił do 3000.
Vanessa poczęła się zastanawiać. Zapytała się Bustany'ego, ile mu tam zostało.
Po uzyskaniu odpowiedzi powiedziała tylko To
jest naprawdę ciężkie sprawdzenie.
W końcu dołożyła brakujące 2000, aby
zobaczyć, co Alan skrywa pod ręką. Gdy zobaczyła z nuts flushem, kiwając
głową rzekła Dlaczego wy mnie chłopaki
nigdy nie bluffujecie?
Tym sposobem Vanessa spadła do 12 600.

W zupełnie innym świetle pokazał się natomiast inny członek Team PokerStars
Pro Chad Brown. Jak pamiętamy z poprzednich turniejów z serii APPT, w których
Brown bardzo chętnie brał udział, radził sobie całkiem nieźle w pierwszych
fazach, aby później niestety odpadać jeszcze przed kasą. W Sydney rozpoczęło
się niemal identycznie. Po serii raise'ów i re-raise'ów przed flopem, Chad
znalazł się na heads-upie z oponentem okupującym pozycję na under the gun. Na
flopie 6c rywal nie czekając na nic wypchnął wszystkie swoje żetony o
wadze 11 675 na środek stołu. Brown począł tankować rywala. Kiwając głową
powiedział Mam nadzieję, że masz
dziewiątki
i sprawdził z pocketem . Było lepiej niż mógł się tego
spodziewać, rywal bluffował z . Na dwóch ostatnich streetach zobaczyliśmy
na turnie oraz na riverze i było po rywali. Chad Brown natomiast nabudował
się do 33 000. Kilkanaście minut później Chad znalazł się w większym
rozdaniu z Leo Boxellem. Prawdziwa wojna rozpoczęła się na riverze. Przy boardzie Ts Boxell zagrał check do członka Team PokerStars Pro i dostał beta
za 3200. Leo natychmiastowo zareagował na ten akt agresji raisem do 8100
wysyłając Browna głęboko w „myślenice". W końcu Chad zdecydował się na kolejne
podniesienie stawki - tym razem o potężne 18 200! To spowodowało
natychmiastowy fold ze strony Boxella. Po tym rozdaniu Chad Brown znalazł się
na prowadzeniu w stawce ze stakiem mierzącym 43 600 wysokości.

Dye
Shane Dye

Chad Brown nie prowadził
jednak samotnie. Tuż za nim czaił się ze stackiem w wielkości 41 000
Shane Dye. Już przed flopem Shane oraz Julian Powell zbudowali wysokiego na 14 000
pota. Rozpoczął Dye raisem do 600 i dostał 3-bet od Powella, który z buttona
uderzył za 1800. Shane nie zamierzał tego tak zostawić i ponownie podniósł
wielkość pota grając 4-bet za 6800. Gdy na flopie pojawiły się 8c Dye nie
czekając na nic uderzył potężnie za 10 000. Powell był skonsternowany. Rozważał poważnie to
sprawdzenie. Zapytał się Shane'a, czy ten ma asy, ale nie dostał żadnej
odpowiedzi. W końcu powiedział tylko To
jest chore
i spasował zostawiając sobie 16 200 w stacku.

Po kolejnym podniesieniu wielkości stawek w ciemno, do 3. już
poziomu 100 / 200 i ante 25, mieliśmy kolejną zmianę na pozycji chipleadera. Wielkie
rozdanie rozpoczął open raisem za 525 Harris Pavlou. Po okrążeniu stołu
foldami, Pavlou znalazł akcję dopiero u siedzącego na big blindzie Jamesa Andy McLEOD Obsta, który zapragnął
zobaczyć pierwsze trzy streety. Tam spadły 2d . Obst stuknął w stół, natomiast
Harris kontynuował za 600. James nie zamierzał odpuszczać i poczęstował
agresora raisem do 2200. Pavlou zastanowił się chwilkę i w końcu sprawdził. Gdy
na turnie spadła , Odst zagrał potężnie za 6200, ale nie spodziewał się niecnego
planu, jaki miał Harris Pavlou, który zagrał wtedy all-in. James był skonfundowany,
ale nie chciał uwierzyć, że jego 7s i dwie pary z flopa mogą przegrać. Sprawdził. Niestety dla niego Harris
pokazał Td z flopniętym flushem. Obst miał jeszcze szanse na full
house na ostatnim streecie, ale tam spadł tylko , który nic nie zmienił w
układzie sił. Tym samym Harris Pavlou wystrzelił na szczyt tabeli ze stackiem
56 500, natomiast James Andy McLEOD
Obst pożegnał się z turniejem. 

Brown
Chad Brown

Tuż za Pavlou trzymał się twardo Chad Brown. Kolejne
rozdanie rozpoczął gracz na buttonie open raisem do 500, natomiast Brown
sprawdzał z big blinda. Na
flopie pojawiły się 2s . Chad
stuknął w stół, a rywal grał continuation bet w wysokości 1150. Brown spokojnie
sprawdził i na turnie pojawiła się 2c. Po kolejnym checku członka Team
PokerStars Pro, gracz na buttonie odpalił second barrel w wysokości 1800. Brown
ponownie sprawdził i na ostatnim streecie spadła . Przeciwnik nie dawał za
wygraną, chciał za wszelką cenę zrzucić prosa z ręki, tym razem uderzył za 2000.
Jednak po check / raise Chada Browna do 4500, szybko odpuścił i oddał pota. Po tym
rozdaniu Brown miał już 50 000 przed sobą i zajmował 2. miejsce w
klasyfikacji. Kilka stołów dalej, swoje miejsce miała koleżanka Browna z Team
PokerStars Pro Vanessa Rousso. Mniej więcej w tym samym czasie, co Chad budował
swój stack, Vanessa straciła resztki swojego stanu posiadania i pożegnała się z
turniejem. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczęła open raisem z under the gun do
550 i dostała szybki 3-bet od Grega Cooka, który podniósł koszt zobaczenia kart
na flopie do 2000. Po sprawdzeniu przez Rousso krupier wyłożył Td .
Vanessa zagrała check, a Cook kontynuował natarcie za 3800. Wtedy Rousso
uderzyła all-in za 11 500. Greg natychmiastowo sprawdził i po zobaczeniu Js u gwiazdy PokerStars pokazał rakiety . Na dwóch ostatnich streetach
nic się nie zmieniło. Po zobaczeniu na turnie oraz na riverze pani Rousso
znalazła się poza turniejem.

Piątki okazały się niezwykle szczęśliwe dla Josha Pang Anga.
W dwóch rozdaniach, mając właśnie pocketa z piątek nabudował swój stack do 50 000.
W pierwszych z nich sprawdził all-in shorta, który pokazał . Jednak para z
ręki Anga utrzymała się na boardzie 3c i short musiał opuścić swoje
miejsce przy stoliku. Kilka minut później, na flopie Ts 2s rywal Josha
zagrał bet za 1600 i dostał flat call od Pang Anga. To jeszcze nie był koniec,
ponieważ rywal siedzący za Joshem uderzył za 5000. Pierwszy agresor z flopa
uciekł z rozdania, natomiast Pang Ang zagrał 3-bet za 10 500. Wszystkie
żetony rywala bardzo szybko znalazły się na środku stołu i Josh pokazał
naprzeciw 4s, które szukały jeszcze jednego pika do skompletowania flush
drawa. Niestety dla przeciwnika, już na turnie spadła 2c, która podwoiła stół i
było po wszystkim.

Następnie mieliśmy serię odejść dość znanych graczy. W dość
brzydki sposób pożegnał się z walką o zwycięstwo Matthew Kirk. Znalazł się on
na shorcie po przegraniu dość znacznego pota w początkowej fazie turnieju. Następnie
udało mu się podwoić stan posiadania, jednak dalej nie należał do graczy,
którzy byli blisko średniego stacka. Następnie Kirk znalazł się w multiway
pocie z czterema graczami, z których każdy zapłacił przed flopem aż 2500, aby
się do niego dostać. Na pierwszych trzech streetach widniały . Matthew
nie miał większego wyboru i zaatakował za swoje ostatnie 3825 trzymając w ręce . Dostał sprawdzenie od Marka Deutsha, który był z tyłu ze swoimi . Ten
stan rzeczy bardzo szybko uległ zmianie, ponieważ na turnie pokazała się ,
która dawała seta Markowi. Kirk miał jeszcze szanse na straighta, jednak dzieła
zniszczenia dokonał spadający na ostatnim streecie , który ostatecznie
ustawił Deutsha na full housie przeciwko dwóm parom Matthew Kirka. Tuż po
podniesieniu blindów do 4. poziomu 150 / 300 i ante 25, swoje miejsce przy stoliku
opuścił John Maron. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął on sam open raisem do 900
z middle position. Dostał sprawdzenie od znajdującego się na big blindzie Mike'a
Ivina. Na flopie spadły 2d . Ivin nie czekał i uderzył znienacka za 2400. Maron
odpłacił mu się raisem do 6000. Mike sprawdził i na turnie spadła . Tym razem
Ivin stuknął w stół, natomiast Maron zagrał all-in za 8075. Dostał instant call
od Mike'a, który wyłożył 8c z właśnie złapanym straightem. Maron był drawing
dead z . Spadająca na ostatnim streecie 3c nie miała już oczywiście
żadnego znaczenia. W bardzo brzydki sposób wyrzucony z gry został również
Julian Powell. Rozdanie rozpoczął Michael Wong, który otworzył za 1000. Powell
poczęstował go 3-betem do 3200, natomiast Wong zagrał all-in za 18 600. Julian
oczywiście sprawdził z , które stanęło do coin flipa z... bluffującego
przed flopem Michaela. Na flopie zrobiło się dość ciekawie, ponieważ za sprawą Ts 6s Powell złapał top parę, ale Wong miał flush drawa oraz gutshot
straight drawa, które podnosiły znacznie szanse na zwycięstwo. Już na turnie było
po wszystkim, gdy krupier wyłożył dającą Michaelowi straighta. Było po
wszystkim, Julian Powell miał nieco mniejszy stack od Wonga i tym samym musiał
opuścić swoje miejsce przy stoliku.

Dunst
Tony Dunst

Następnie w dwóch rozdaniach Tony Dunst przejął cały stan
posiadania Deana Yuena. W pierwszym z rozdań rozpoczął Yuen raisem do 850 z
cut-offa i dostał 3-bet za 2500 od Dunsta, który akurat okupował pozycję na
buttonie. Po sprawdzeniu przez Deana, zobaczyliśmy 4s na pierwszych
trzech streetach. Obaj gracze nie zamierzali powiększać tutaj pota. Po pojawieniu
się na turnie Yuen ponownie stuknął w stół, ale tym razem, Tony kazał mu
zapłacić 5500 za zobaczenie ostatniej karty na boardzie. Dean uznał to za dobry
interes i dokładając brakującą kwotę dał dealerowi zielone światło do pokazania
6d na riverze. Tutaj ponownie Yuen zagrał check / call beta 5500. Dunst pokazał z właśnie złapanym straightem, co zmusiło Deana do złożenia kart do
mucka. Powiedział tylko Nice hand i
czekał na kolejną okazję. Chwilkę później Yuen ponownie otworzył za 850,
natomiast Tony ponownie 3-betował przed flopem. Tym razem za 2700. Dean nie zamierzał już teraz
sprawdzać, ale zagrał all-in za 12 000. Dunst szybko sprawdził z
pocketem Ts , który totalnie demolował Yuena. Już na pierwszym streecie
było po sprawie - pojawiła się tam Td. Dean Yuen miał już tylko teoretyczne
szanse na pozostanie w turnieju. Na pozostałych streetach zobaczyliśmy 4h i to był koniec dla Yuena.

Tuż przed przerwą, stawce przewodził Warwick Mirzikinian,
który dość wyraźnie prowadził ze stackiem w wielkości 84 000. Za nim była
duża przerwa i dopiero później ze stanem posiadania w wielkości 65 000 znajdował
się Harris Pavlou. Później ponownie długo, długo nic i dopiero Shane Dye z 45 000.
Dość poważnie skrócił się w krótkim czasie Chad Brown, który miał około 30 000.

Po przerwie w kłopoty wpadł David Saab, któremu nie wiedzie
się wyraźnie na turniejach z serii APPT. Nie może wygrać bardzo ważnych coin
flipów, co dość poważnie uszczupla jego stan posiadania, a niekiedy
najzwyczajniej w świecie wyrzuca go z turnieju. Nie inaczej było w Sydney,
kiedy David przegrał dwa bardzo ważne coin flipy. Saab rozpoczął open raisem za
700 z late position i dostał 3-bet od rywala do 1800. Potraktował ten atak
all-inem i dostał szybkie sprawdzenie. Mam
asa z królem ­
- powiedział pokazując . Gdy zobaczył u rywala
dodał niemal przerażony - Race! Już jeden przegrałem dzisiaj. I wykrakał. Na boardzie 9s 6c
ósemki rywala się utrzymały i David został z zaledwie 10 650 w stacku.

Po podniesieniu blindów do 5. poziomu 200 / 400 i ante 25
nastąpiła kolejna zmiana na pozycji chipleadera. W ogromnym pocie znaleźli się
Josh Pang Ang oraz Phil Willcocks. Pierwszy startował w tym rozdaniu ze
stackiem w wielkości 30 000, natomiast drugi, miał dwa razy więcej. Wszystkie
ich żetony znalazły się na środku stołu, gdy na flopie pokazały się . Ang
pokazał 2c z flush drawem, natomiast Willcocks miał combo drawa z . Oczywiście
9 outów, które Phil policzył przed zobaczeniem kart Josha poszły się paść. Z
pomocą jednak przyszła spadająca na turnie, która wyprowadziła go na
prowadzenie ze straightem. Pang Ang nie znalazł już pomocy na ostatnim streecie
i po obejrzeniu 7s na riverze musiał opuścić stolik. Phil Willcocks tym samym
wysunął się na prowadzenie w turnieju ze stackiem w wielkości 90 500.

Chwilkę później odpadł Mike Ivin, który na boardzie 6d zagrał bet w wysokości 2500 i dostał all-in od Johna Cordue. Mike
sprawdził z dwoma parami, pokazując Js . To jednak było zbyt mało na flusha
Johna, który skrywał pod ręką . Po tym rozdaniu Cordue nabudował się do 57 000.
Trzymał się natomiast David Saab. Jak powiadają starożytni Rosjanie - do trzech razy sztuka. David przetrwał w
końcu coin flipa. Tym razem to on miał pocketa , który stanął do walki przeciwko . Saab nie mógł sobie wymarzyć lepszego flopa. Już na pierwszych dwóch
streetach zobaczył dwie pozostałe w talii ósemki 8c i było po sprawie. Saab
nie miał zbyt wiele żetonów i również po podwojeniu jego stack nie budził
respektu mierząc zaledwie 7600.

Saab
David Saab

Gdy gracze udali się przerwę obiadową stawce nadal
przewodził Phil Willcocks ze stackiem 91 000. Dalej za nim sadowił się na
2. miejscu David Lovell z 79 000, który czuł na plecach oddech Warwicka
Mirzikiniana liczącego sobie 77 000 w stacku. Gdy blindy poszły w górę do
6. poziomu 250 / 500 i ante w wysokości 50, swoją walkę o przetrwanie
kontynuował David Saab. W kolejnym rozdaniu David, siedząc na big blindzie,
sprawdził open raise w wysokości 1600 przeciwnika atakującego z late position. Na
flopie spadły Js 2d. David stuknął w stół, natomiast przeciwnik kontynuował
natarcie za 2700. Po tym podniesieniu wartości pota, Saab zagrał all-in z .
Przeciwnik sprawdził z Ts i flush drawem. Na kolejnych dwóch streetach nie
zobaczyliśmy już żadnego pika, ani asa i na turnie oraz 4h na riverze pozwoliły
Davidowi zgarnąć ze stołu pota i wartości 23 000. Niestety, chwilkę
później nasz bohater ponownie znalazł się w bardzo ciężkiej sytuacji. Rozpoczął
Tom Zaja open raisem z middle position do 1600. Po sprawdzeniu przez Kenta
Huntera z late position Saab zagrał all-in trzymając . Zaja natychmiastowo
sprawdził. Miał dla Davida bardzo złe wiadomości, ponieważ pod jego ręką kryły
się rakiety . Board nie przyniósł żadnych rewelacji i po zobaczeniu David ponownie znalazł się na głębokim shorcie z zaledwie 5450. Saab
zakończył swój udział w turnieju w jednym z ostatnich rozdań tego dnia, kiedy
to przegrał z underdogiem. Jego stanęło do walki z Bretta Burgessa.
Niestety, już na flopie Brett złapał jednego ze swoich trzech outów. Dalej
nic już się nie zmieniło. Dwie siódemki na turnie oraz na ostatnim
streecie były ostatnimi kartami, jakie David Saab zobaczył w tym turnieju. Burgess
natomiast po tym rozdaniu nabudował się do 41 000.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Chipcount po zakończeniu dnia 1A
Seat Name Stack
1 Phil
Willcocks
129 000
2 Steven Musca 103 200
3 Daniel Kowalski 98 500
4 David Lovell 92 500
5 Greg Cook 85 100
6 Kevin Wagler 78 900
7 Ray Lapitan 77 200
8 Daniel Ginnane 69 200
9 John Cordue 69 100


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Dalej mieliśmy piękne rozdanie z Shanem Dyem w roli głównej,
który popisał się wręcz niesamowitym readem. Na turnie Ts Dye, po
agresji w dwóch poprzednich runach licytacji, zagrał bet za 3000 i dostał
sprawdzenie od rywala, który był w pozycji do niego. Na ostatnim streecie
spadła . Dye stuknął w stół, na co rywal poczęstował go zakładem w wielkości
5000. Shane począł się zastanawiać, co z tym fantem zrobić. W końcu sprawdził z... i ace-high! Jego read
był świetny, rywal bluffował z . Tym samym Shane Dye nabudował się do 55 000.

W jednym z ostatnich rozdań, z turniejem pożegnał się
również zaczynający świetnie ten dzień Chad Brown. Członek Team PokerStars Pro
znalazł się w ogromnym rozdaniu z chipleaderem Philem Willcocksem. Wszystko
rozegrało się na turnie. Board w postaci Jx 7x 3x Kx zainteresował obu graczy,
którzy wpakowali wszystkie żetony na środek stołu. Brown miał dwie pary z Kx
3x
, ale niestety Willcocks miał lepsze dwie pary z Kx Jx. Na ostatnim streecie
już nic się nie zmieniło i tym samym pożegnaliśmy kolejnego prosa od
PokerStars.