APPT Sydney dzień 1 A - review
Tony Dunst najlepszy po sesji A pierwszego dnia PokerStars Asia Pacific Poker Tour. Tylko dwóch graczy skończyło ze stackami przekraczającymi 100 000.
W sesji otwarcia pierwszego dnia APPT Sydney Grand Finale wystartowało 81 graczy. Tylko 50 z nich zakończyło walkę z żetonami i to właśnie oni byli pierwszymi, którzy zagrają podczas 2. dnia turnieju. Na to będą musieli jeszcze poczekać, ponieważ dzień pierwszy podzielony jest aż na 3 sesje.
Najlepszym wynikiem popisał się Tony Dunst, który był jednym z dwóch graczy, jakim udało się przekroczyć granicę 100 000 w stacku. Dunst uzbierał dokładnie 104 300, natomiast znajdujący się tuż za nim Carmelo Graziano zakończył dzień z wynikiem 104 000. Trzecią siłą w turnieju był stan posiadania Alana Browna w kwocie 99 300.
| PokerStars.com Asia Pacific Poker Tour Sydney MAIN EVENT - DZIEŃ 1 A Wystartowało: 81 Pozostało: 50 Wpisowe: 6000 AUD + 300 AUD Dla zwycięzcy: 594 000 AUD |
PokerStars
Kod marketingowy: strategy-pl
Bonus: 100% aż do 600 $
Kod bonusowy: STARS600
Sesja
A pierwszego dnia APPT Sydney 2009 Main Eventu rozpoczęła się przy
blindach w wysokości 50 / 100 bez ante. W jednym z pierwszych rozdań
potężnie nabudował się członek Team PokerStars Pro Lee Nelson.
Na boardzie widzieliśmy
, natomiast o pota wartego
około 5000 walczyło trzech graczy. Pierwszym decyzyjnym był Lee,
który postanowił uderzyć betem w wysokości 4000. Kolejny rywal
wówczas podniósł koszt pokazania swoich kart ustawiając
poprzeczkę na wysokości 9000 total. Trzeci gracz odpuścił,
natomiast Lee zdecydował się tylko na sprawdzenie. Rywal wówczas
pokazał mu pocketa
z trafionym na flopie setem, który po
wyłożeniu karty na riverze, zamienił się w full house. Nelson był
jednak lepszy - miał pocketa
z lepszym setem na flopie i
lepszym fullem na riverze. Po tym rozdaniu w jego stacku znajdowało
się już 41 500.
Również
full housem bardzo ładnego pota przytulił Antonio Paino. Rozdanie
open raisem do 300 rozpoczął Andrew Capelin i znalazł dwóch
chętnych do zobaczenia flopa - Antonio Paino oraz Predraga
Jovanovica. Cała trójka zobaczyła
na pierwszych trzech
streetach. Capelin zaniechał continuation beta i posłał check do
Paino, który uderzył za 400. Sprawdził go Jovanovic, natomiast
Andrew odpuścił. Gdy na turnie spadł , obaj gracze tylko
stuknęli w stół. River przyniósł Ts i wtedy się zaczęło.
Paino zagrał bet za 800, na co Jovanovic zareagował raisem do 2600.
Akcja z powrotem znalazła się u Antonio, który tanio skóry nie
zamierzał sprzedawać i jeszcze raz podbił ustalając koszt
pokazania swoich kart na poziomie 6300. Jovanovic poszedł wówczas w
głęboki tank. W końcu stwierdził, że nie odpuści straighta z
i sprawdził. Niestety dla niego, Antonio miał
z trafionym
właśnie na riverze full housem, co pozwoliło mu na zgarnięcie
pota wartego około 14 000.
![]() |
| Lee Nelson |
Po
podniesieniu blindów do 2. poziomu 100 / 200 bez ante, na bardzo
brzydkim bluffie został nakryty Martin Comer. Przed flopem Martin
sprawdził open raise przeciwnika do 600 i obaj panowie zobaczyli
na pierwszych trzech streetach. Martin zagrał check, a
następnie zareagował raisem do 1600 na continuation bet oponenta w
wysokości 600. Rywal sprawdził i na turnie spadła . Comer
ponownie zdecydował się na atak, tym razem uderzając w za 3500.
Jeszcze raz został sprawdzony i na ostatnim streecie pokazała się
bardzo nieprzyjemna , która uzupełniła dwa drawy. Comer wówczas
zdecydował się na jeszcze jedno uderzenie w wysokości 8000. Rywal
ponownie sprawdził, aby odkryć bluff Martina z zaledwie
.
Pokazał mu
z dwoma parami i zgarnął pota. Po tym rozdaniu
stack Comera spadł do około 20 000.
Nie
ma to, jak złapać monstera nad monstery i zostać jeszcze opłaconym
przez dwóch graczy. To właśnie przydarzyło się Phillipowi
Koberowi. Po jednym limpie Julian Powell zdecydował się na raise do
700. Dostał sprawdzenie właśnie od Kobera oraz gracza, który
wcześniej dołożył do dużego. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się
i Kober zagrał check do limpera, który
zdecydował się na atak za 1000. Powell momentalnie zagrał raise do
3000 i został sprawdzony przez obu rywali. Gdy na turnie spadł ,
Akcja checkiem przeszła do Powella, który uderzył za 5500.
Ponownie dostał dwa sprawdzenia i cała trójka zobaczyła na
ostatnim streecie. Wtedy obudził się Kober, który ni z tego ni z
owego zagrał bet w wysokości 8000. Limper spasował, natomiast
Powell poszedł w głęboki tank. W końcu zawołano o zegar i Julian
został zmuszony po podjęcia decyzji. Zdecydował się na
sprawdzenie, ale po zobaczeniu
u Kobera z royal flushem,
pokiwał tylko głową i przesunął karty twarzami w dół do mucka.
Po tym rozdaniu stack Kobera urósł do około 50 000, natomiast
Powell został z zaledwie 10 000 do dalszej gry.
O
ogromnym pechu może mówić Michael Teren, który starł się z
Ramim Ykmourem. Na boardzie
obaj gracze postanowili
włożyć całe swoje stacki do pota. Teren dumnie wylegitymował się
, z którymi już na turnie miał full house'a. Niestety dla
niego, Rami wyłożył pocketa
ze złapanym na ostatnim
streecie wyższym fullem. To był koniec dla Terena w tym turnieju,
natomiast Ykmour nabudował się do około 65 000.
Przedziwną
sytuację mieliśmy również w starciu Roela Pijpersa z Enh
Phengsavanhem. Na flopie
Phengsavanh zagrał continuation
bet w wysokości 1650, na co Pijpers poprosił o chipcount rywala.
Enh nie należał do zbytnio nabudowanych graczy i okazało się, że
raise do 15 000 stawiał go na all-inie. Phengsavanh momentalnie
sprawdził swojego rywala pokazując rakiety
. Okazały się one
wystarczające, ponieważ Roel miał tylko walety
. Gdy na
turnie spadła , Phengsavanh był już prawie w domu i chyba liczył
podwojenie. Jednakże outy Roela na nieprzegranie tego rozdania
zwiększyły się do 6, ponieważ miał jeszcze gutshot straight
drawa na boardzie. Faktycznie, na ostatnim streecie spadła , która
dała obu graczom straighta na stole i podzieliła pota.
![]() |
| Donna Ciric |
Po
podniesieniu blindów do 3. poziomu 100 / 200 i ante 25, mieliśmy
kolejne starcie waletów z asami. Donna Ciric zagrała open raise do
700 przed flopem i dostała 3-bet od Matta Whalleya w wysokości
2000. O cold call pokusił się Martin Comer i akcja znalazła się
ponownie u Donny. Ta również tylko dołożyła, aby zobaczyć
na pierwszych trzech streetach. Wówczas pierwsza w kolejce Ciric
postanowiła uderzyć donkiem w wysokości 6000. Whalley momentalnie
wszedł all-in za 13 000, natomiast Comer popatrzył na swoją
rywalkę i w końcu odpuścił. Donna momentalnie sprawdziła z
pocketem
, który znalazł pomoc na drugim streecie. Whalley
miał rakiety
, z którymi musiał szukać ulepszenia ręki.
Interesował go as oraz dama dająca straighta. Niestety dla niego,
na turnie pokazała się blank
, a ostatnią kartą w jego karierze
w tym turnieju okazała się spadająca na riverze nieistotna . Po
zgarnięciu całkiem ładnego pota Donna Ciric nabudowała się do
około 65 000, natomiast Matt musiał opuścić swoje miejsce przy
stoliku i pożegnać się z marzeniami o dobrym miejscu na APPT
Sydney.
Bardzo
dziwną linię gry zaprezentował Constantin Swiebel. Rozdanie
rozpoczął od limpa z early position. Akcja wówczas znalazła się
u jednego z rywali na middle, który postanowił zagrał open raise
do 925. Po zrzuceniu przez resztę stołu, z decyzją pozostał tylko
Constantin, który postanowił zagrać 3-bet do 2200. Rywal jednak
nie odpuszczał i na ustawił koszt zobaczenia flopa na poziomie
5000. Swiebel sprawdził i na pierwszych trzech streetach pokazały
się
. Constantin zagrał check, a następnie sprawdził
continuation bet od swojego rywala za 5000 zostawiając sobie
zaledwie 5075 do dalszej gry. Wsunął tą kasę już na turnie, gdy
spadł tam . Rywal nie miał innej możliwości i sprawdził z
pocketem
. Swiebel był jednak lepszy, ponieważ wylegitymował
się big slickiem
. Przedziwna linia grania asa z królem, gdy
nie ma się wiele w stacku. Na ostatnim streecie spadła blank
, co
oznaczało, że Constantin podwoił swój stan posiadania do około
47 000.
Po
podniesieniu blindów do 4. poziomu 150 / 300 i ante 25, zobaczyliśmy
przedziwne starcie przy stoliku nr #18. Open raisem do 1000 rozpoczął
Mitchell Carle i dostał sprawdzenie od Lee Nelsona oraz Karla
Kraustschneidera. Gdy na pierwszych streetach spadły
, Carle
jako pierwszy zagrał bet w pota. Nelson spasował, natomiast
Kraustschneider zdecydował się na sprawdzenie. Na turnie spadła
i Mitchell odpalił second barrel w wysokości 20 000. Ponownie
został sprawdzony przez Kraustschneidera, który zapragnął
zobaczenia na ostatnim streecie. Karl wówczas stuknął w stół
do swojego rywala, który zdecydował się na wejście all-in za
około 25 000. Kraustschneider popatrzył tylko na swojego rywala z
ukosa, przeanalizował jeszcze całą jego linię gry i zdecydował
się na call z
i top parą z flopa. Sprawdzenie okazało się
świetne, ponieważ Mitchell bluffował z
. Po tym rozdaniu w
stacku Karla znajdowało się około 100 000, natomiast Carle, który
miał przed nim całkiem ładną sumkę w żetonach, musiał opuścić
swoje miejsce przy stoliku.
![]() |
| Kent Hunter |
Chwilkę
później Karl Kraustschneider stracił dość pokaźnego pota w
starciu z Kentem Hunterem. Siedzący na under the gun Kraustschneider
otworzył raisem do 800 i dostał sprawdzenie od Huntera z middle
position. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
. Karl
kontynuował natarcie betem w wysokości 1500 i ponownie został
sprawdzony przez Kenta. Gdy na turnie pokazała się ,
Kraustschneider odpalił second barrel w wysokości 3000. Hunter
jeszcze raz sprawdził, aby zobaczyć na ostatnim streecie. Karl
nie przestawał, tym razem zażyczył sobie opłaty w wysokości 6000
za pokazanie swoich kart. Jednakże Hunter poczęstował go raisem do
14 000. Kraustschneider sprawdził, ale momentalnie przesunął swoje
karty twarzami w dół do mucka, gdy rywal pokazał mu pocketa
z trafioną na flopie karetą. Po tym rozdaniu Kent nabudował się
do 50 000, natomiast Karl spadł do około 65 000.
Można
grać dobrze w turnieju, ale niestety, jak nie ma się szczęścia
albo przynajmniej braku pecha, to się z niego szybko wylatuje. To
właśnie przydarzyło się Jasonowi Grayowi, który w dwóch
rozdaniach stracił cały swój stan posiadania. Najpierw podwił
Tony'ego Bond18
Dunsta.
Na flopie
Tony zagrał check raise do all-ina. Gray po
chwili namysłu postawił swojego rywala na flush drawa i zdecydował
się na call z pocketem
. Niestety, na jego nieszczęście Dunst
wyłożył
z top parą. Dalej nic się już nie zmieniło. Na
turnie spadła blank , natomiast
na riverze przypieczętowała
podwojenie Tony'ego do 56 000. Gray został wówczas z zaledwie 8000
w stacku. Chwilkę później, na boardzie
Gray znalazł
się na all-inie z
. Miał nut straighta już na flopie,
jednakże tym razem dopadł go wielki pech. Znajdujący się bowiem z
nim w rozdaniu Steve Pappas wylegitymował się pocketem
z
runner runner full housem. Steve nabudował w ten sposób stack do 59
000, a Gray mógł powiedzieć wszystkim rywalom przy stoliku papa.
Po
podniesieniu blindów do 6. poziomu 300 / 600 i ante 50, swój stack
nadal trwonił Karl Kraustschneider. Zagrał open raise przed flopem
i dostał sprawdzenie od dwóch rywali. Na pierwszych trzech
streetach pokazały się
i tutaj cała trójka tylko
stuknęła w stół. Gdy na turnie spadła , gracz siedzący na big
blindzie zagrał check do Karla, a ten zaatakował spóźnionym
continuation betem w wysokości 2500. Tym razem sprawdził go tylko
siedzący na cut offie Phillip Kober, natomiast pan z dużej w ciemno
wycofał się z rozdania. Na ostatnim streecie obaj panowie zobaczyli
uzupełniającą potencjalnego flush drawa . Kraustschneider zagrał
check, natomiast Kober zdecydował się na atak za 5500.
Kraustschneider spasował twarzami w górę swoje
i oddał
pota. W tym momencie w jego stacku znajdowało się już tylko 56
000, natomiast Kober podbudował się do około 60 000.
![]() |
| Tony Dunst |
Nadal
na rushu był Tony Bond18
Dunst,
który skosił kolejnego wielkiego pota. Tym razem na flopie
Tony wszedł all-in i został sprawdzony przez swojego rywala. Ta
akcja zaowocowała zbudowaniem pota wielkiego na 60 000. Oponent
pokazał
z dwoma parami, natomiast Dunst combo drawa z
.
Tony'ego interesowało teraz aż 15 outów do flusha i straighta.
Jeden z nich spadł już na turnie pod postacią . Teraz rywal
musiał szukać jednego ze swoich 4 outów, aby dobrać do full
house'a. Nic takiego się jednak nie stało. Na ostatnim streecie
pokazała się tylko blank i Tony mógł cieszyć się z
nabudowania stacka do 85 000. Rywal natomiast pożegnał się z
turniejem.
Rusha
również miał Dennis Waterman, który w dwóch rozdaniach
powiększył swój stack niemal czterokrotnie. Najpierw znalazł się
all-in na flopie
. Dostał sprawdzenie od swojego
przeciwnika, który pokazał top parę z
. Waterman jednak
wyłożył
z Broadway straightem, który w tych okolicznościach
przyrody był praktycznie nie do pokonania. Gdy na turnie pokazała
się , rywal miał jeszcze szansę na split pota, gdyby na ostatnim
streecie swoje miejsce znalazła dama, ale zamiast niej pokazała się
dublująca board i Dennis mógł cieszyć się z double upa do 41
000. Chwilkę później miał już na swoim koncie 73 000. Wygrał
mniejszego pota tuż po podwojeniu, a następnie starł się z Donną
Ciric. Oboje wymienili się ciosami jeszcze przed flopem, co
zaowocowało zbudowaniem pota wysokiego na 13 000. Na pierwszych
trzech streetach spadły
i Dennis uderzył continuation
betem w wysokosci 6625. Donna nie pozostała mu jednak dłużna i
postanowiła zagrać raise do 14 000. Wówczas Waterman poczęstował
ją 3-betem do 30 625. To wystarczyło, aby Ciric dała sobie siana i
odpuściła rozdanie.
Podczas
sesji A pierwszego dnia turnieju mieliśmy masę bluffów, które
niestety dla odważnych były odkrywane. Jeden z takowych miał
miejsce niedługo przed zakończeniem dnia. Blindy były już na 7.
poziomie 400 / 800 i ante 75. Rozdanie rozpoczął open raisem do
1600 Frank Galea. Dostał sprawdzenie od Nicka Velcica oraz Charlesa
Lama. Na pierwszych trzech streetach pokazały się
i tutaj
cała trójka zagrała tylko check. Akcja rozpoczęła się na
turnie, gdzie spadła . Wówczas Galea ponownie stuknął w stół,
to samo uczynił Velcic, ale Lam nie miał zamiaru dawać swoim
rywalom darmowej karty na riverze i zaatakował betem za 4000.
Sprawdził go tylko Frank i na ostatnim streecie pokazała się .
Galea ponownie zagrał check, a Lam poczęstował go betem w
wysokości 8000. Po chwili namysłu Frank zdecydował się na
sprawdzenie z
i second parą z turna. Faktycznie call okazał
się bardzo dobry, ponieważ Lam wyłożył tylko
z ace high.
Tym sposobem Frank zgarnął pota ważącego około 30 000 i
podbudował stack do ponad 50 000.
| PokerStars.com APPT Sydney Day 1A - Top 10 |
||
| Miejsce | Gracz | Stack |
| 1. | Tony Dunst | 104 300 |
| 2. | Carmelo Graziano | 104 000 |
| 3.. | Alan Brown | 99 300 |
| 4. | Kent Hunter | 93 800 |
| 5. | Roel Pijpers | 86 500 |
| 6. | Predrag Jovanovic | 82 600 |
| 7. | Dennis Waterman | 79 800 |
| 8. | Michael Pedley | 78 200 |
| 9. | Daniel Hameiri | 76 100 |
| 10. | Rami Ykmour | 72 600 |
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars:
- APPT Sydney za pasem
- Liga TopGear – 4 turniej
- EPT Vilamoura: Dzień final table- review
- PokerStars Million Dollar Challenge: Barboza wygrywa 100 000 $
- EPT Vilamoura: Znamy zwycięzcę
- EPT Vilamoura: Dzień 4 - review
- EPT Vilamoura: Dzień 3 - review
- PokerStars.com EPT Vilamoura: nasi za burtą
- EPT Vilamoura: Dzień 2 - review
- EPT Vilamoura: Dzień 1B - review
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Dzień 2 - PokerNoob na 11. miejscu
- PokerStars.com EPT Vilamoura: Dzień 1B



