APPT Macau – dzień 3
Po 3. dniu turnieju z serii APPT poznaliśmy skład stolika finałowego. Z największymi stackami ukończyli tą partię Diwei Huang oraz Edward Sabat.
Gracze, którzy w sile 39 zasiedli podczas trzeciego dnia
walki w Asian Pacific Poker Tour podzielili się na dwie grupy. Pierwsza z nich
to leaderzy z ogromnymi stackami, natomiast druga, to shortstacki, które za
wszelką cenę chciałby się podwoić. Stosunkowo niewielu graczy miało średni stan
posiadania. Zapowiadała się gra na zasadzie all-in przed flopem i call. Na
szczycie tabeli panował niesamowity ścisk, żaden z graczy wyraźnie nie wysunął
się przed szereg. Chipleader Edward Sabat uzbierał wprawdzie 349 500 w
żetonach, jednak aż czterech graczy za nim posiadało stacki przewyższające
pułap 300 000, a czający się na drugim miejscu Charles Chua tracił do
niego zaledwie 10 000. To był dzień coin-flipów, bad beatów i ogólnie gamblingu.
Rozpoczęli od 15. poziomu blindów 2000 / 4000 i ante w
wielkości 500. Już po starcie mieliśmy all-in festiwal i tak było, aż do
zakończenia dnia. Początek był udany dla shortów, już w pierwszym rozdaniu podwoił
się Joel "Strong Play" Dodds, który wszedł all-in z pocketem waletów,
dostał call od pocketa ósemek i wszystko przebiegło zgodnie z zasadami przewagi
przed flopem. Później Charles Lam bardzo szczęśliwie podwoił się kosztem Diweia
Huanga wchodząc all-in przed flopem z
na
. Dealer był bardzo łaskawy
dla Lama, który na riverze złapał gutshota do straighta, co dało mu zwycięstwo.
Piękną partię rozegrał Carter Gill (na zdjęciu obok), który rozdanie rozpoczął od limpa przed
flopem z early position. Wszyscy gracze, aż do znajdującego się na big blindzie
George Vassilopoulosa, spasowali, a ten zdecydował się na podbicie. Carter chwilkę
się zastanowił i zagrał call. Na flopie zobaczyliśmy
. George zagrał
check, a Gill poczęstował go betem za 10 000. Wtenczas Grek wypchnął
wszystkie swoje żetony na środek przymając
i dostał instant call od
Cartera, który wyłożył na stół rakiety
. Żeby nie było żadnych
wątpliwości, na turnie wpadł , co sprawiło, że
na riverze była już
zupełnie bezużyteczna, dla odchodzącego właśnie od stolika George Vassilopoulosa.
Następnie miliśmy all-in naszego trenera Andre „HoRRoRa" Wagnera, który
zdecydował się na push przed flopem z
i dostał call od niestety
dominującej go pary
. Na flopie zrobiło się jednak bardzo ciekawie,
ponieważ za sprawą
Andre złapał flush drawa. Z niecierpliwością
oczekiwaliśmy, co zdarzy się na turnie. Tam spadła , ale cały czas Wagner
miał 12 outów na pobicie przeciwnika. Niestety na turnie rozwiała marzenia o
dalszej grze i wyrzuciła Andre „HoRRoRa" Wagnera na 28. miejscu z 8104$
nagrody. Gratulujemy!
Następnie mieliśmy mały show i niesamowity fold Cartera
Gilla. Rozpoczął on sam open raisem do 10 000 i dostał raise od Kuok Wai
Will Cheonga do 47 500, który był zarazem jego all-inem. Jednak na tym się
jeszcze nie kończyła sprawa, ponieważ, gdy kolejka doszła do Kevina MacPhee,
ten zdecydował się na re-raise za 210 000. Po kolejnym re-raise Carter wstał od
stołu, odsłonił swoje
i krzyknął Ja nie podbijam z niczym!" - a następnie
zwrócił się do Kevina - Mam nadzieję, że nie masz czegoś w rodzaju A-Q albo
T-T, bo będę zły. i spasował karty. MacPhee pokazał
, a Cheong zdominowane
. Dominacja ręki Kevina skończyła się jednak już na flopie, gdzie
zobaczyliśmy
. MacPhee był zły. Ani turn
, ani river
nie pomogły już
Kevinowi i Cheong zgarnął pota wartego ponad 100 000. Po tym rozdaniu
Carter poszedł się przejść nieco po kasynie zadowolony ze swojej decyzji. Następnie
Gill znowu otworzył rozdanie, tym razem za 20 000 i ponownie napotkał push
ze strony Cheonga w wysokości 108 000. Tym razem nikt już nie przebijał all-ina
i Carter sprawdził z pocketem
wdając się w coin-flipa z
. Na flopie
Gill podskoczył z radości, ponieważ na pierwszym streecie zobaczył , a dalej
. To był już koniec shorta... prawie. Na turnie pojawiła się
, która w tym
momencie dawała gutshota pushującemu przed flopem. A river? Jak to river, bywa „very
lucky". pojawiający się na ostatnim streecie dał Cheongowi upragnionego backdoor
straighta ponownie podwoił jego stan posiadania. Carter był wściekły. Ale takie
rzeczy, to tylko na... PokerStars.

Juandę (na zdjęciu obok), który siedząc na totalnym shorcie zdecydował się na push z
i
dostał call od Davida Steicke pokazującego
. Król niestety nie pojawił się
na żadnym streecie i board
był ostatnim dla Johna Juandy w tym
turnieju. Po bad beacie z Cheongiem, Carter Gill znalazł się na shortstacku z zaledwie
72 000 w żetonach. Po podbiciu Diwei Huanga do 15 000 zdecydował się
wypchnąć cały swój stack na środek stołu. Wtedy w akcję wdał się szczęściarz od
runner runner straighta Kuok Wai Will Cheong, który przebił zakład wrzucając na
środek stołu 150 000. Nikt nie zdecydował się wjeść w to rozdanie i
zobaczyliśmy karty: Carter pokazał
, które było jawnie zdominowane przez
Cheonga. Jednak dominacja skończyła się już na pierwszym streecie, gdzie
spadł
, a za nim oraz
. Teraz Cheong szukał w talii jednego ze swoich dwóch
outów. Miał na to dwie próby. Na turnie się nie udało, ponieważ spadła , a na riverze
zaprzeczył powiedzeniu szukajcie, a znajdziecie. Po tym
rozdaniu Carter Gill powrócił do żywych ze 150 000 w stacku, a Cheong
dostał za swoje... szczęście wcześniej.
Następnie przy tym samym stoliku mieliśmy podwójną eliminację. Rozpoczął Kevin
MacPhee raisem do 15 000 z under the gun i dostał all-in od Kenny'ego
Hicksa Jr do 131 000. W to rozdanie wmieszał się również Mudasser Khan,
który dorzucił swoje 50 000. MacPhee był wniebowzięty, oczywiście
sprawdził push i pokazał dumnie Ac As. Hicks miał tylko
, a Khan
. Na
flopie
swoją szansę złapał Khan, który z parą błagał krupiera wzrokiem
o jednego z 5 outów. Na turnie pojawiła się i teraz Hicks dostał kolejne
outy do gutshot straighta. A na riverze? Jak to na PokerStars, gutshoty wpadają
zawsze i dała właśnie straighta Hicksowi, czyniąc rakiety Kevina MacPhee
totalnie bezużytecznymi. Tym sposobem w jednym rozdaniu odpadli MacPhee oraz
Khan, a Kenneth Hick Jr cieszył się ze swojego stacka o wadze 345 000.
To jak szaleńcza była to gra potwierdza doskonale największa w dotychczasowych
zmaganiach pula. Flopa w postaci
zobaczyło trzech graczy. Pierwszym w
kolejce decyzyjnej był Diwei Huang, który zagrał check do Jung Hyun Choi, a ten
otworzył w tej kolejce do 20 000. Trzeci gracz nie zdecydował się na akcję
i odłożył karty do mucka. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ Huang
zagrał raise do 70 000. Wtenczas Choi nie marnując czasu wypchnął
wszystkie swoje żetony warte 250 000 na środek stołu. Huang począł tankować
rywala. Coś mu jednak nie pasowało w zachowaniu oponenta i zdecydował się na
call. Choi bluffował z
, natomiast Huang miał
, które dawało mu
niemal pewne zwycięstwo. Tym razem nic złego się nie stało top parze i top
kicketowi, które to utrzymały się do końca. Na dwóch ostatnich streetach
mieliśmy podwojenie stołu w postaci
i jeden z najbardziej agresywnych
graczy tego turnieju Jung Hyun Choi mógł udać się do kasy po 9725$ za zajęcie 19.
miejsca w turnieju. Po tym rozdaniu Huang dorobił się największego stacka w
turnieju i z 850 000 przed sobą samotnie przewodził stawce.

open raisem do 15 000 Edward Sabat (na zdjęciu obok) i dostał call od Cartera Gilla oraz Charlesa
Lama, którzy zasiadali na blindach. Na flopie
akcja bez większych
ekscesów wróciła do Sabata, który wykonał bet za 31 500. I wtedy się zaczęło, pierwszy push wykonał Carter
Gill, który włożył do pota 188 500, po nim na sprawdzenie zdecydował się Lam
wzbogacając pota o kolejne 96 000. Sabat był wniebowzięty i oczywiście
sprawdził. Gill pokazał
, Lam
, a Edward dwa piękne asy
. Summa
summarum było w talii kilka kart, których Edward nie chciał widzieć na dwóch
ostatnich streetach i ich nie zobaczył. Na turnie spadła , która oddaliła
groźnę backdoor flusha, a na riverze dająca Edwardowi Sabatowi 2 pary i 750 000
w stacku.
Po kilku nieudanych akcjach Kenneth Hicks Jr znalazł się na
shortstacku i zaplanował niecny wyczyn odpowiedzenia na open raise Davida Chiu za
18 000 all-in w sile 89 000. David się długo nie zastanawiał i
sprawdził shorta pokazując
, lecz był z tyłu za
. Jednak coin-flip to
coin-flip i już na flopie życie Kenny'ego w turnieju wisiało na włosku za
sprawą
. Na turnie pojawiła się
, na riverze
i mieliśmy kolejnego
gracza mniej w kolejce do final table. Kenneth Hicks Jr za zajęcie 16. miejsca
dostał prawie 13 tys. $. Kolejną ofiarą nabudowanego do granic możliwości Diweia
Hanga padł Mark Walsh, który odpowiedział all-inem za 76 500 na open raise
chipleadera. Mark miał pocketa
, a Huang pokazał mu
. Kolejny
coin-flip i pomimo, że Huang nie trafił żadnego ze swoich outów, to jednak
rozdanie wygrał. Na boardzie pojawiły się bowiem
i na riverze
czyniąca pocketa Walsha totalnie bezużytecznym. Po tym rozdaniu Huang miał już
na swoim koncie ponad 1 mln w żetonach.
David Chiu zajmował miejsce w górnych partiach klasyfikacji, jednak wystarczyły
dwa rozdania, aby znalazł się na dnie i w ostateczności odpaść tuż przed final
table. Zaczęło się dość niewinnie, po raise i call na preflopie Chiu oraz Jeppe
Drivsholm zobaczyli flopa w postaci
. David kontynuował za 62 000,
natomiast Jeppe zagrał all-in do 220 000. Chiu długo myślał zanim
zdecydował się na call z
. Jeppe był jednak lepszy, jego 9c 7c i dwie pary
pozostawiały niewiele możliwości Davidowi. Ks na turnie nie miał zupełnie
żadnego znaczenia, natomiast na riverze przesądziły o podwojeniu się
Jeppego. W przedostatnim rozdaniu tego dnia Na flopie
Kuok Wai Will
Cheong stuknął w stół i dostał bet od Chiu za 40 000. Wtedy Cheong podbił
stawiając Davida na all-inie. Chiu już nie miał za bardzo wyjścia i sprawdził
musiał pokazując
, co było niewystarczające na
Cheonga.
na turnie,
na riverze i David Chiu maszeruje dziarsko do kasy po swoje 16 tys. $ z
małym dodatkiem za 11. miejsce w turnieju. Ostatnie rozdanie tego dnia wyrzuciło
z turnieju na final table bubble'u jednego z leaderów na początku dnia Davida Steicke.
David wraz z Jeppe Drivsholmem oraz Tianem Chenem zobaczyli flopa w postaci
przy pocie 90 000. Jeppe zagrał check, natomiast Chen zarządał 60 000
za zobaczenie kolejnej karty. Tą cenę uznał za atrakcyjną tylko David, który
był bardzo ciekaw, co tam na turnie czeka. Czekał tam , na którego widok Chen
zagrał check do Davida. Po chwili namysłu Steicke postanowił uderzyć za 100 000
i dostał mini-raise do 200 000, co stanowiło znacznie poza jego all-in. Call
był oczywisty, Steicke dołożył swoje ostatnie 12 500 i pokazał
,

. Outów David miał całkiem sporo, jednak szans na
trafienie tylko jedną. Niestety nie udało się Na riverze spadła blank i to
był koniec 3. dnia Asian Pacyfik Poker Tour!
Przy final table z największym stackiem zasiadł Diwei Huang (na zdjęciu obok),
który zgromadził 1 046 000. Tuż za nim czaił się prowadzący po 2.
dniu Edward Sabat. Sabat prezentował naprawdę świetną grę podczas APPT i przy
stoliku finałowym był jednym z faworytów do zwycięstwa. Jego stack w wielkości 1 001 000
dawał mu świetną pozycję wyjściową.
| LINKS | |