APPT Macau - dzień 1C
Aż 185 osób zasiadło do zielonych stolików podczas dnia 1C turnieju APPT Macau. Najlepiej spisał się Wei Cheng „Jacko” Chiang, który nabudował stacka do wartości 124 800.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
I stało się to, czego wszyscy się spodziewali. Pomimo tego,
iż podczas dnia 1C do turnieju zapisało się aż 185 osób, to i tak łącznie dało
to jedynie 429 uczestników. Rok temu w tej imprezie wystartowało 538 osób, a
zatem spadek frekwencji jest dość znaczny. Trzeba jednak wspomnieć o jednym
dość istotnym szczególe, który zapewne miał niebagatelny wpływ na spadek liczby
graczy. I nie chodzi tutaj o kryzys finansowy, a o wielkość wpisowego. Rok temu
za udział w turnieju trzeba było wyłożyć równowartość 3300$, zaś tym razem
wpisowe poszybowało do kwoty nieznacznie przekraczającej 5000$. Suma sumarum
pula nagród tegorocznej edycji APPT Macau i tak jest większa niż w roku
ubiegłym i wyniosła 2 081 000 $. Drugi rok z rzędu turniej APPT Macau został
największym turniejem pokerowym rozgrywanym na terytorium Azji.
| ASIA PACIFIC POKER TOUR Macau - DZIEŃ 1 C Graczy: 185 Wpisowe: 5000 $ USD Pozostało: 86 |
Dzień 1C przywitał na starcie kilku znakomitych graczy. Uwagę fotoreporterów
skupiały na sobie takie sławy, jak choćby Lee Nelson, J.C. Tran, Bertrand ElkY Grospellier, Terrence Chan, David
Chiu, Yevgeniy Timoshenko, Joe Hachem i niezwykle fotogeniczna Liv Boere. Przy
takiej obsadzie było niemal pewne, że emocji tego dnia nie zabraknie. Jakby
tego było mało, po losowaniu stolików okazało się, że od samego początku
przeciwko sobie będą walczyć Tony Hachem, Lee Nelson, Terrence Chan, J.C. Tran
i Yevgeniy Timoshenko. Piękny skład, prawda?
Tradycyjnie na początku każdy z graczy miał do dyspozycji równowartość dwustu
big blindów. Już w jednym z pierwszych rozdań dnia dało się usłyszeć magiczny
zwrot all-in wypowiedziany już przed flopem. Jeden z graczy otworzył rozdanie
standardowym podbiciem do 400 przy blindach na poziomie 50/100, inny zagrał
reraise do 1200 i w odpowiedzi otrzymał reraise all-in za 20 000 od pierwotnego
agresora. Krótka piłka, można powiedzieć. Gracz, który zagrywał reraise,
postanowił spasować, zaś jego rywal pokazał mu tylko Ax Kx. Siedzący przy tym
stole Tony Dunst był wręcz zszokowany taką agresją swoich rywali.
Minęło ledwie kilka minut i przy jednym ze stolików nastąpiło bardzo ciekawe
rozdanie. Na flopie w postaci
Sida Yuen zagrał check-raise do 3075 w
odpowiedzi na podbicie ze strony swojego rywala. Przeciwnik nie zamierzał
odpuszczać i dołożył do puli jeszcze 8000, ale Yuen odpowiedział wejściem
all-in i został sprawdzony. Yuen nie mógł trafić lepszego flopa ze swoimi
, które dały mu strita, a dodatkowo draw do pokera. Rywal miał w ręku parę
, która trafiła najwyższego seta, a zatem doszło tutaj do starcia prawdziwych
monsterów. Ostatnimi kartami wspólnymi były nic nie znaczące i
, dzięki
czemu Yuen podwoił stacka do około 40 000 w żetonach.
![]() |
| J. C. Tran |
J.C. tran od samego początku dnia tylko tracił swoje żetony. Tuż po
rozpoczęciu drugiego poziomu blindów Tran miał zaledwie 2450 w stacku i musiał
bardzo szybko szukać okazji do podwojenia swojego dobytku. W pewnym momencie
zdecydował się na zagranie all-in przed flopem z
i dostał call od
Timoshenki, który pokazał zdominowane
. Po pojawieniu się
na
flopie Timoshenko dostał dodatkowe cztery outy na strita i Tran w napięciu
wyczekiwał na zakończenie rozdania. Kolejną kartą wspólną była i w tym
momencie Timoshenko miał double gutshota, ale jednocześnie walety przestały być
dla niego dobre. Jak na ironię na riverze pojawił się , który dał co prawda
Rosjaninowi parę waletów, ale J.C. Tran skompletował strita od asa i zgarnął
pulę. Ponieważ przed flopem ktoś jeszcze limpował, to w puli znalazło się 5500
w żetonach i właśnie do takiej wartości nabudował stacka J.C. Tran. Timoshenko
zaś po tej porażce miał przed sobą niewiele mniej żetonów, aniżeli na starcie
turnieju.
Kilkadziesiąt minut później przeciwko sobie zagrali David Chino Rheem i Theo Tran. Na flopie w postaci
Rheem wszedł
all-in i Theo Tran długo zastanawiał się nad tym, czy sprawdzić to zagranie. W
tym czasie Rheem powiedział: Jestem
pewien, że mam w tej chwili najlepszą rękę... jeśli sprawdzisz i dobierzesz, to
będzie po prostu chore. Tran musiał dołożyć 3925 do puli wynoszącej około
9000, aby sprawdzić swojego rywala i po dłuższym namyśle rzucił na środek stołu
żeton o nominale 5000. Klamka zapadła i mieliśmy showdown, na którym Rheem
przekonał się o tym, że miał rację co do siły swojej ręki. Chino pokazał
, które dawały mu seta czwórek, zaś Tran odwrócił
dające mu open-ended straight draw. Na turnie pojawiła się nic nie
wnosząca , ale ostatnią kartą wspólną była
, która skompletowała strita u
Trana. Zniesmaczony David Chino Rheem
pokręcił tylko głową i wstał od stołu.
Pod koniec trzeciego poziomu blindów dał o sobie znać klan Hachemów. Znacznie
lepiej radził sobie Tony, który w bardzo ważnym dla siebie rozdaniu nabudował
stacka do wartości 35 000 w żetonach. Tony zagrywał bet za 1200 na flopie
i dostał call od jednego z rywali. Po pojawieniu się
na turnie, Hachem
ponownie zaatakował, proponując 3000 za zobaczenie rivera. Przeciwnik ponownie zagrał
check-call i jako ostatnia na stole pojawiła się , kompletująca potencjalny
draw do strita. Tym razem rywal Hachema nagle się przebudził i od razu zagrał
all in za 11 500. Tony długo się zastanawiał, aż w końcu zdecydował się na call,
odwracając przy tym
, dające mu parę waletów i flushdraw już na flopie.
Read był doskonały, bowiem rywal miał tylko
, które nie skompletowały
koloru. W tym samym czasie w coraz gorszej sytuacji znajdował się Joe Hachem,
któremu na dalszą grę pozostawało jedynie 10 000 w żetonach. W jednym z rozdań
Joe uwikłał się w wojnę blindów i spotkał się z rywalem na flopie w postaci
. Przeciwnik zagrał od razu bet za 1100, grający na pozycji Hachem przebił
do 3500, ale rywal nie zamierzał odpuszczać i wszedł all in, co wystarczyło do
tego, aby zmusić Hachema do spasowania.
![]() |
| Yevgeniy Timoshenko |
Po chwili z turniejem pożegnał się Timoshenko, któremu gra nie układała się od
samego początku. W pewnym momencie zagrał on all-in za marne 725 w żetonach i
dostał call od dwójki rywali. Przeciwnicy zagrali check-down na boardzie w
postaci
i na showdownie Timoshenko pokazał
. To było jednak
zbyt mało, aby pokonać full house, który na riverze skompletował jeden z
przeciwników Rosjanina, odwracając kowbojów
. Dosłownie minutę później
przy sąsiednim stoliku miało miejsce bardzo ciekawe rozdanie. Tym razem all in
na flopie zagrywał słynący z agresywnej i trudnej do rozszyfrowania gry Chong
Wing Cheong. Jego rywalem był Peter Nguyen, który ze swoimi
czuł się
bardzo pewnie na flopie
. Para asów z najlepszym kickerem, a dodatkowo
draw do koloru. Wyglądało to naprawdę dobrze do momentu, gdy Cheong pokazał
swoje
, które dawały mu dwie pary. Nguyen miał co prawda sporo outów, ale
ani z turna, ani też
z rivera nie były w stanie mu pomóc. Ostatecznie
Cheong podwoił stacka do wartości 17 375 w żetonach.
A jak radziły sobie tego dnia panie? Nie było najlepiej, przedstawicielki płci
pięknej nie miały tego dnia szczęścia. Mniej więcej w połowie czwartego poziomu
blindów Wooka Kim została przyłapana na blefie i sporo za to zapłaciła. Przed
flopem grająca na pozycji Kim podbijała do 800 i dostała call od gracza z dużej
ciemnej. Jako pierwsze na stole pojawiły się
i gracz z big blinda
stuknął w stół. Kim również postanowiła przeczekać i kolejną kartą wspólną była
. Tym razem gracz z big blinda postanowił pokazać nieco agresji i zagrał bet
za 1200. Kim po chwili namysłu sprawdziła to zagranie i na riverze pojawiła się . Rywal z big blinda znów zaczekał, zaś Wooka Kim postanowiła zagrać bet za
2800. Przeciwnik po chwili zastanowienia wykonał call i Kim niezbyt szybko
odwróciła swoją parkę
, mówiąc przy tym nice hand w kierunku swojego rywala. Miała rację, przeciwnik był
tutaj z przodu ze swoimi
. Po tej porażce Kim spadła do około 12 500 w
stacku. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja u Liv Boere, która kilka minut
później została wyeliminowana z turnieju. W swoim ostatnim rozdaniu Boere wyizolowała
kilku limperów podbiciem ze swoją parką ósemek, ale siedzący za nią Sida Yuen
zagrał reraise all in z parą dam. Boere sprawdziła to zagranie i nie uzyskawszy
żadnej pomocy ze strony stołu musiała się pożegnać.
Tuż przed drugą przerwą, która była zaplanowana na koniec czwartego poziomu
blindów, dał o sobie znać nie kto inny, jak Bertrand ElkY Grospellier. Do tego momentu ElkY sukcesywnie powiększał stacka, ale czynił to po cichutku, bez
rozgłosu, nie wdając się po drodze w żadne grubsze akcje. Kiedy jednak któryś z
shortstacków zagrywał all in na preflopie i dostał call od ElkY'ego, od razu nad stołem zaczęły błyskać flesze. W tym to
rozdaniu ElkY sprawdzał swojego rywala, trzymając parę dziesiątek, która przed
flopem była na nieznacznym prowadzeniu w konfrontacji z Ax Jx u przeciwnika. Na
stole pojawiły się Kx 6x 8x 9x Qx i Grospellier zgarnął średniej wielkości
pulę, powiększając stacka do wartości 44 000 w żetonach.
![]() |
| Tony Hachem |
Po przerwie ponownie dał o sobie znać Tony Hachem. Co ciekawe, Hachem wygrał
rozdanie, ale nie było eksplozji radości na jego twarzy. Nic dziwnego, bowiem w
opisywanym poniżej rozdaniu rywalem Hachema był kolega z Teamu PokerStars Pro,
Lee Nelson, któremu po tej porażce skończyły się żetony. Pierwotnym agresorem
na preflopie był Hachem, który podbijał do 1500 z parą
. Nelson zagrał
reraise all in do 5500 ze swoimi
i dostał call. Po pojawieniu się
na flopie Nelson dostał sporo dodatkowych outów na kolor, ale na kolejnych
streetach pojawiły się tylko i
, które nie zmieniły układu sił z preflopa.
Po tym rozdaniu Nelsonowi podziękował inny z shortstacków obecnych przy tym
stoliku, Terrence Chan. Powiedział on, że gdyby nie Nelson, to sam zagrałby
reraise all in ze swoją parą ósemek i również zostałby wyeliminowany. Zapewne
taki scenariusz bardziej odpowiadałby graczom z teamu PokerStars Pro.
Podczas szóstego poziomu blindów los Nelsona podzielili jeszcze Wooka Kim, Dihn
Lee i J.C. Tran. Dla odmiany znacznie lepiej radził sobie Theo Tran, który
sukcesywnie powiększał stacka i nieuchronnie zbliżał się do magicznej granicy
100 000 w żetonach. W jednym z rozdań stawił on czoła trójce rywali i zgarnął
pulę wartą niespełna 16000 w żetonach. W opisywanym rozdaniu nieznany gracz
limpował z wczesnej pozycji, Theo Tran zdecydował się na call z cut-offa,
Andrew Scott dopełnił ze small blinda, zaś gracz z dużej ciemnej tylko stuknął
w stół. Po pojawieniu się
na flopie Scott od razu przystąpił do ataku
i zagrał bet za 2000. Dwójka graczy spasowała, zaś Tran spokojnie zagrał call.
Po chwili krupier wyłożył na stół i Scott zaatakował ponownie, dokładając do
puli równiutkie 5000. I tym razem Theo nie wystraszył się swojego rywala i
bardzo szybko zdecydował się na call. Board skompletował i tym razem obydwaj
rywale zgodnie stuknęli w stół. Scott pokazał jedynie Tx 5x, które dały mu dwie
pary piątek i trójek, ale Tran odsłonił
, które dawały mu wyższe dwie
pary. Po tym zwycięstwie Theo miał już 93 000 w stacku.
Po chwili Tony Hachem wyeliminował kolejnego rywala. Tym razem ofiarą był
Terrence Chan, a zatem sprawdziło się powiedzenie, że co się odwlecze, to nie
uciecze. Chan zagrywał all in za ostatnie 6000 ze swoimi Kx Jx, które już przed
flopem były zdominowane przez Ax Jx Hachema. Na stole nie pojawił się żaden
król i Chan musiał uznać wyższość Australijczyka. Równie dobrze poczynał sobie
w tym czasie David Saab, który wygrał bardzo ważnego coinflipa i podwoił stacka
do wartości 60 000. Tym razem dawcą żetonów był Carter Gill, którego
okazały się zbyt słabe, aby pokonać parę
Saaba. Najpierw na stole
pojawiły się
i Saab krzyknął: Hold
on, Sharky!, ściskając w reku maskotkę PokerStars. Po wyłożeniu na
turnie David dodał: Come on, Sharky!.
Board skompletowała na riverze i wtedy uśmiechnięty Saab krzyknął: Sharky power!. W zupełnie innym nastroju
był wówczas Gill, który po tej porażce pożegnał się z turniejem.
![]() |
| Bertrand "Elky" Grospellier |
Zaledwie osiemnaście minut przed końcem dnia Theo Tran stracił znaczną część ze
swojego potężnego stacka. Wtedy to aż czwórka graczy spotkała się na flopie w
postaci
. Przed flopem nie było żadnego podbicia, zaś po wyłożeniu
pierwszych trzech kart wspólnych jako pierwszy wkroczył do akcji Andrew Scott, który
podbił do 2700 z big blinda. Jeden z limperów spasował, zaś siedzący na buttonie
Tran postanowił przebić do 7700. Theo mocno się zdziwił po tym, gdy gracz ze
small blinda spokojnie zdecydował się na call w tak potężne podbicie. Taka gra
dała też do myślenia Scottowi, który dość szybko zwątpił i spasował. Na turnie
pojawiła się i żaden z rywali nie zdecydował się tutaj na podbicie. Board
uzupełniła z rivera, która kompletowała potencjalne drawy do koloru i do
strita. W tym momencie pasywny dotąd gracz z małej ciemnej ożył i natychmiast
zagrał bet za 15 000. This is pretty sick
- rzekł Tran, sprawdzając zagranie swojego rywala. Owszem, rozdanie było dla
niego mało przyjemne, bowiem rywal odwrócił
, dające mu najwyższy kolor.
Tran pokazał niższy kolor ze swoimi
, które to aż do rivera były jednak na
prowadzeniu.
Jeszcze przed końcem dnia sporo żetonów zarobił ElkY, który to na flopie
zagrywał bet do 4400. W tym
rozdaniu brało udział jeszcze dwóch graczy i sąsiad Elky'ego po lewej zagrał natychmiastowe przebicie all in za 17 875.
Grospellier bardzo szybko sprawdził to zagranie, odwracając przy tym parę
. Przeciwnik był w nie lada opałach, bowiem jego
było tutaj daleko z
tyłu. Turn i river to w tej sytuacji blanki w postaci i
. Dzięki temu
zwycięstwo ElkY nabudował stacka do
wartości 65 000 w żetonach i zapewne będzie bardzo groźny w kolejnych dniach
turnieju.
Ostatecznie z największą ilością żetonów zakończył dzień Wei Cheng Jacko Chiang z Taipei, który nabudował
stacka do wartości 124 800 w żetonach. Tuż za nim uplasował się Tom Hall, który
miał 120 700 w stacku. Reszta graczy nie zdołała p[przekroczyć bariery 100 000
w żetonach. ElkY znajdował się na 6.
miejscu. Oczywiście stack Chianga nijak się miał do tego, co podczas dnia 1B
zdołał zgromadzić Kristoffer Myhre. Gracz ten przewodził stawce wszystkich
graczy, którzy awansowali do drugiego dnia rozgrywek, mając aż 183 400 w
żetonach.
Nie masz jeszcze konta na PokerStars?
Inne newsy o PokerStars i turniejach:
- APPT Macau - dzień 1 A
- Sunday Million – 23.08.2009
- EPT Kijów final table i zwycięzca
- EPT Kijów - Maxim Lykov na czele, mamy Polaka w finale!
- EPT Kijów: 32 graczy w turnieju po trzecim dniu
- Jesienią startuje PokerStars Million Dollar Challenge
- EPT Kijów - Rosjanie zdominowali drugi dzień
- EPT Kijów: Gus Hansen poza turniejem
- Sunday Million - 16.08.2009
- EPT Kijów: Mihaylo Demidenko na prowadzeniu po Day 1a
- EPT Kijów już dzisiaj!
- Sunday Million – Polacy blisko finału
- Aktualizacja oprogramowania PokerStars
- Nadchodzi Gulf Coast Poker Championship



