Zaktualizowano 03 mar 26 przez

APPT Macau – dzień 1C

Za nami ostatnia tura pierwszego dnia zmagań w main evencie z serii Asian Pacyfic Poker Tour w Macau. Znamy wszystkich uczestników kolejnego dnia, pulę nagród do podziału oraz oczywiście chipleadera.

APPT





W ostatniej turze pierwszego dnia turnieju w chińskim Macau wzięło
udział około 210 graczy. Dzisiaj również swój dead-line miała rejestracja i
ostatni zawodnicy po sukcesach na stolikach cashowych oraz w satelitach organizowanych
zupełnie niezależnie znaleźli się na liście startowej. Oczywiście i tego dnia nie
zabrakło wielkich gwiazd,które bardzo licznie zgromadziły się w Grand Waldo
Hotel & Casino, aby walczyć o tytuł mistrza APPT Macau. Mogliśmy podziwiać
między innymi gwiazdę Team PokerStars Pro, mistrza świata z 2006 roku Australijczyka
Joe Hachema, Niedawnego triumfatora WPT Legends Johna „The Razora" Phana, Cartera
Gill, którego pamiętamy z APT sprzed kilku dni, J.J. Liu - bubble girl z tego
właśnie turnieju oraz Joon Hee Yeah, który z hotelu obok wyszedł bogatszy o 250
tys. $ po przegranej dopiero w heads-upie z Yevgeniyem Kravchenką podczas Asian
Poker Tour. Poza tym pojawili się Lee Nelson, Hevad Khan, Quinn Do, Tony Hachem,
David Chiu i J.C. Tran. 

Po zakończeniu rejestracji poznaliśmy również całkowitą pulę
nagród, która poważnie przekroczyła gwarantowane 1,3 miliona $ i w wielkości 1 620
897.44$
zostanie podzielona pośród 56 najlepszych graczy. Dla zwycięzcy
przewidziany jest oczywiście największy kawałek tego tortu w wielkości ponad
450 tys. $. Najmniejsze porcje wynoszą prawie 5000$.

HachemŚwietnie rozpoczął się turniej dla Joe Hachema (na zdjęciu obok), który w jednym
z pierwszych rozdań podwoił swój stan posiadania. Na boardzie 2d mistrz
świata zagrał bet za 800 i dostał shove od swojego oponenta, który postanowił
sprawdzić z Td. Przeciwnik miał oraz 10 outów, aby pobić układ Joego
na riverze. Obaj gracze wstali i krupier wyłożył bardzo powoli ostatniego
streeta, na którym żaden cud się nie zdarzył. ostatecznie zakończyła
rozdanie i od tego momentu Hachem mógł czuć się komfortowo przy swoim stole grając
to, co lubi najbardziej - deepstacka. Również Terrence „Not Johnny" Chan bardzo
szybko zgromadził dwukrotną ilość żetonów startowych. Na pre-flopie skończyło
się 4-bete przeciwnika i sprawdzeniem Terrence'a. Na pierwszych trzech
streetach zobaczyliśmy - niesamowity board dla monster handów! To
musiało się skończyć szybkimi all-inami. Jak się okazało kolor nie miał żadnego
znaczenia na flopie, ponieważ obaj gracze mieli sety - przeciwnik pokazał
natomiast Chan uraczył go widokiem . Na turnie nic się nie zmieniło,
krupier wyłożył blank 8c, a na riverze zobaczyliśmy , który dokonał dzieła
zniszczenia dając pierwsze w tym turnieju quads. Terrence po tym rozdaniu urósł
do 18 500.

Lee Nelson jest przede wszystkim znany ze swojego zwycięstwa
w Aussie Millions Main Event w 2006 r., kiedy to zgarnął 1 milion $ oraz z
dwóch wydawnictw, które powstały właśnie po tym sukcesie. Książki pod tytułami
Kill Phil
oraz Kill Everyone są jednymi z najciekawszych pokerowych wydawnictw
na rynku. Tuż na początku turnieju Lee wygrał dość ciekawą, wartą 5000 w
żetonach pulę trzymając pocketa Js , który okazał się wystarczający na
boardzie 6d przeciwko przeciwnika.

Cuda natomiast działy się przy stoliku śmierci, gdzie zasiadali Carter Gill, David
Chiu oraz J.C. Tran. W podbitym przed flopem pocie znalazło się trzech graczy,
Carter, David oraz jeszcze jeden nieznany pokerzysta. Na pierwszych trzech
streetach zobaczyliśmy , Chiu i Gill stuknęli w stół, natomiast rywal
na później pozycji postanowił zaatakować za 1700 mając niewątpliwą ochotę na
tego pota. Chiu w tym momencie wiedział, co się święci i zrobił natychmiastowy
raise za 3800 mniemając, że Carter nie będzie chciał po takiej akcji
uczestniczyć w tym rozdaniu. Niestety pomylił się i to grubo, ponieważ
znajdujący się za nim Gill zagrał 3-bet do all-ina za  600. Pierwotny złodziejaszek z cut-offa
stwierdził, że chyba nie ma szans i postanowił odpuścić rozdanie, jednak oddsy
były zbyt dobra dla Davida, który trzymając Ax Kx nie mógł sobie pozwolić na
zrzucenie tej ręki. Podejrzewał, że jest w plecy, ale nie wiedział, że aż tak,
do momentu, gdy Carter uraczył go widokiem pocketa piątek, które w połączeniu z
boardem dawały mu seta. Spadająca na turnie 4h nie miała totalnie żadnego znaczenia,
a pojawiający się na riverze był już tylko łabędzim śpiewem Davida Chiu,
który właśnie podwoił stan posiadania Cartera Gilla do 15 000 a sam spadł
do 13 000.

ChiuJakiś czas później David Chiu (na zdjęciu obok) odzyskał sporą część zrabowanych
w niecny sposób przez Gilla żetonów eliminując samego J.C. Trana z turnieju. W
pierwszych dwóch kolejkach licytacji obaj gracze powiedziałbym „szczypali się"
ze sobą i jeden drugiego nie chciał za szybko zrzucić z ręki. Akcja all-in
poszła dopiero na turnie, gdzie na stole wiedzieliśmy 4s 6d. J.C. zagrał
check/raise do all-ina w odpowiedzi na bet Davida. Dostał instant call i jako
pierwszy musiał pokazać pocketa . To było jednak zbyt mało, ponieważ Chiu
uraczył go widokiem seta i wysłał do domu już pierwszego dnia zmagań. Po
tym rozdaniu David miał już 26 000 i czekał na podniesienie poziomu
blindów do 4. poziomu 100 / 200 i ante w wysokości 25.

Tego turnieju do udanych nie zaliczy również John „The Razor"
Phan, który tuż po zmianie wielkości stawek w ciemno musiał opuścić swoje
miejsce przy stoliku. Po tym jak zostało mu zaledwie 3000 w żetonach postanowił
na boardzie 3d Td zainwestować 1/3 stacka w bet trzymając w ręce zaledwie z guthotem w marzeniach. Dostał natychmiastowy raise do all-ina od
swojego przeciwnika. Nie wiadomo, czy to tilt, czy chęć pożegnania się z
turniejem sprawiła, że John zagrał call, ale jedno jest jasne - nadział się na
seta i na riverze mógł błagać wyłącznie o cud w postaci jakiejkolwiek dwójki.
Cud się nie zdarzył, na riverze spadła , a Phan mógł spokojnie pójść do
pokoju hotelowego i pograć sobie w pokera on-line.

Przy stoliku śmierci nie zwalniał Carter Gill, który wdał
się w walkę o ogromnego pota z bardziej nabudowanym Davidem Chiu. Na flopie zobaczyliśmy
oraz push Gilla. David, który trzymał na ręce pocketa
niewątpliwie przeczytał swojego przeciwnika na drawa lub top parę i postanowił sprawdzić.
Carter owszem, miał top parę, ale do niej dołożył jeszcze jedną i z holecards 6s to właśnie on był faworytem na flopie. Sytuacja Davida nie była jednak wcale
taka tragiczna. Na turnie miał w sumie 9 outów (2 na seta, 4 na gutshot
straight draw i 3 na podwojenie się czwórek. Spadający na turnie Kc dołożył mu
kolejne 3 outy na podwojenie boardu. Wszystkie one jednak zostały głęboko w
talii, a o zwycięstwie Cartera zadecydowała spadająca na ostatnim streecie 9s. Gill
po tym rozdaniu był już nabudowany w połowie dnia do 38 000, a David
został z zaledwie 7000 w stacku.

NelsonOgromną dozą szczęścia popisał się Lee Nelson (na zdjęciu obok). Sprawdził
all-in na pre-flopie Jozefa Bereca, który pushował z . Na flopie
Berec trafił swoją parę, ale totalnie zdominowane przed flopem Nelsona miało już full
boat i tylko cud mógł w tym momencie dopomóc Jozefowi w utrzymaniu się przy
stoliku. Niestety o cuda nie tak łatwo, nawet jeżeli organizatorem jest
PokerStars i Berec opuścił kasyno szybciej, niż się w nim pojawił. 

4 poziom blindów był również ostatnim dla Hevada Khana,
który żegnał się z turniejem na dwie raty. Najpierw sprawdził all-in za 8250 Raymonda
Wu na riverze przy boardzie Js 6c i niestety nadział się na seta,
którego Wu z 3d złapał dopiero na ostatnim streecie. A gdy zostało mu
zaledwie 3000 w żetonach, postanowił wejść all-in z pocketem i nadział
się na Davida Chiu. To rozdanie było przedziwne. Na flopie Ts nic
się nie zmieniło, na turnie Khan łapie swojego seta! Krupierka odkrywa i Hevad
aż podskakuje z radości. Jednak ten triumf nie trwał zbyt długo, ponieważ na
riverze spada , co daje wyższego seta Davidowi Chiu i ostatecznie wyrzuca z
turnieju Hevada Khana. Przedflopowej sprawiedliwości stało się za dość.

Swoją wspinaczkę w rankingu turniejowym kontynuował również Kelvin MacPhee. Przed
flopem zdecydował się ze small blinda, jako jedyny, na sprawdzenie podbicia gracza
z buttona do 750. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy i
MacPhee stuknął wymownie w stół dając szansę wykazania się swojemu przeciwnikowi.
Ten nie zwlekał długo i poczęstował Kevina dwoma żetonami o wadze 2000. MacPhee
przez chwilkę zadumał zastanawiając się, czy ma jakieś fold equity, czy jednak
nie. W końcu zagrał all-in z i dostał instant call od buttona, który pokazał
mu Td i dwie pary. Flush draw Kevina dopełnił się już na turnie, gdzie wpadł , a na riverze jego oponent wypatrywał podwojenia dziesiątki lub asa, jednak
dostał wyłącznie czarną polewkę w postaci 9s i musiał pożegnać się z marzeniami
o zajęciu dobrego miejsca podczas APPT Macau w tym roku. Kevin MacPhee po tym
rozdaniu nabudował się do 40 000 w żetonach, co wówczas zdawało się być największą
ilością pożądanych przez wszystkich graczy krążków zgromadzoną w jednym
miejscu.

Terrence ChanW końcu podwojenia po długich godzinach oczekiwania i
posuchy w kartach doznał ponownie Terrence „No Johnny" Chan (na zdjęciu obok). Nikt aż do
znajdującego się na buttonie gracza nie był zainteresowany rozdaniem, a ten
wypalił ogromnego overbeta za 3600, jakby chciał pokazać swoim przeciwnikom, że
jawnie ich okrada. Chan na to wypchnął natychmiastowo wszystkie swoje żetony na
środek stołu i po chwili mogliśmy być świadkami coin-flipa Chana vs
gracza na buttonie. Na boardzie najwyższą kartą, jaka się pojawiła była
dziewiątka i tym sposobem Terrence odebrał w nagrodę za waleczność 25 000 w
żetonach od przemiłej krupierki. Następnie wyeliminował on grającego na shorcie
przeciwnika mając pocketa 9s i na boardzie 2c 4h kończąc
ostatecznie z full boat i 30 000 w stacku.

Tuż przed zakończeniem dnia z turniejem pożegnał się w niezbyt chlubny
stylu Bill Copeland, który na raise Shauna Deeba do 3000 odpowiedział all-inem
za 25 000 mając w ręce . Czysty re-steal, jednak Deeb miał pocketa . Począł on Tankować Copelanda i w końcu zdecydował się na call. Sprawdzenie
było świetne i z dominującą parą miał spore szanse na osiągnięcie świetnego
wyniku pod koniec dnia. Na flopie nic nie uległo zmianie 3c 7s przybliżyło
Deeba do upragnionego zwycięstwa w tym rozdaniu Js na turnie zostawił wyłącznie
2 outy Billowi a Td na ostatnim streecie ostatecznie wyrzuciła go z turnieju
budując raise Shauna Deeba do ponad 50 000 w stacku.

Chipcount po dniach 1A, B i C
Rank Name Stack
1 Andre Wagner 
109 700
2 Mark Walsh 95 000
3 David Paul Steicke 
87 700
4 Quinn Do 
83 600
5 Kofi Farkye 
78 700
6 Dennis Waterman 
75 800
7 Daisy Cupino Wain 
70 100
8 Ole Johan Steinvik 
68 900
9 Tian Chen 
62 500
10 Steven Djingga
62 400

Spośród 538 graczy, którzy wzięli udział we wszystkich trzech turach pierwszego
dnia pozostało 208 walczących. Na prowadzeniu utrzymał się chipleaer z
pierwszej tury Andre „Horror" Wagner, który jako jedyny przekroczył granicę 100 000
w żetonach i ze stackiem w wysokości 109 000 przewodzi stawce. Irlandczyk Mark
Welsh siedzi mu jednak na plecach ze stanem posiadania w wielkości 95 000.
Walkę podczas otwierającej event tury przetrwało 45 graczy, z dnia 1B pozostało
ich 77 natomiast dzisiaj do zabezpieczonych kopert wrzuciło swoje żetony 86
osób. Jutro kolejny dzień walki, podczas którego będziemy mogli śledzić poczynania
naszego trenera, który ma wielkie szanse na znalezienie się przy finałowym
stoliku, oraz wielu gwiazd, które z mniejszymi i większymi stackami pozostały w
evencie.