Zaktualizowano 03 mar 26 przez

50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship review - część 1

Wraz z końcówką jubileuszowego 40. World Series of Poker zapraszamy was serdecznie na obszerny review z najbardziej prestiżowego turnieju świata.

Horse

Z
całą pewnością turniej 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship
jest najbardziej prestiżowym eventem na świecie. Gracze, którym
udało się go wygrać należą do ścisłej światowej czołówki, a
każdego z nich cechuje wszechstronność oraz wielkie umiejętności.
Jeszcze nie zdarzyło się, aby ktoś wygrał ten event przez
przypadek. Gracze, których stać na wyłożenie wielkiego, 50 000 $
buy-ina muszą mieć na swoim koncie wielkie wygrane oraz ogromne
umiejętności. Bransoletki H.O.R.S.E. mają na swoim koncie tacy
gracze, jak Freddy Deeb oraz Scotty Nguyen.

Powołanie
tego eventu życia miało miejsce w 2006 r. z inicjatywy najlepszych
graczy na świecie, którzy zniesmaczeni ogromnym natłokiem i
przypadkowością Main Eventu zapragnęli pograć sobie hi-endowo o
ogromne pieniądze, ale bez fishów. Jednym z graczy, który bardzo
ostro lobbował za powołaniem 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship
był sam Daniel Negreanu, który przekonywał panów z Harrah's o
tym, iż ten turniej pokazuje faktyczne umiejętności pokerzystów i
totalnie nie jest wyznacznikiem szczęścia.

Udało
się, turniej zainaugurował swoje życie podczas WSOPa w 2006 r. i
przyciągnął aż 143 graczy, którzy wygenerowali pulę nagród
sięgającą niemal 7 mln $. Wygrał niezapomniany David Chip
Reese, który zgarnął wtedy ponad 1,7 mln $. Drugi był Andy Bloch
z ponad 1 mln $ nagrody, natomiast na najniższym stopniu podium
znalazł się sam Phil Ivey.

Zwycięzca
pierwszego turnieju 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship, nieco
ponad rok później odszedł z pokerowego świata. Niestety, David
zmarł 4 grudnia 2007 r. będąc jedną z największych legend
współczesnego pokera. Prawdziwe powody śmierci Reesa nie są do
końca jasne. Oficjalny komunikat obwieszczał, że David zmarł
podczas snu. Serdeczni przyjaciele Barry Greenstein oraz Dolye
Brunson spekulowali, że bajpasy Reesa mogły być przyczyną jego
odejścia.

Obecnie
nagroda za wygrana 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship nosi
właśnie imię pierwszego zwycięzcy tego turnieju - Davida Chip
Reesa.

Od
zeszłego roku zmieniła się nieco struktura tego eventu. Początkowy
stack został podniesiony ze 100 000 do aż 150 000! Pierwsza runda
stawek w ciemno to blindy 400 / 800 dla Hold'ema i Omahy, przy betach
800 / 1600 oraz ante 200, bring in 200, przy betach 800 / 1600 dla
Studa, Razza oraz Studa-8. Każda runda stawek w ciemno trwała 90
minut.

40th Anniversary WORLD SERIES OF POKER
EVENT #49 50 000 $ H.O.R.S.E. World Champioship

Graczy: 201 Buy - In: 40 000 $ Pula  Nagród: 4 560 000 $
Miejsc w  kasie: 16 Dla zwycięzcy: 1 276 806 $



Dzień II
Graczy na starcie: 95
Graczy pozostało: 93

Już
na starcie dnia dość szczęśliwie swoje rozdanie zakończył
Johnny Chan, który trafił jednego z dwóch outów, aby zgarnąć
pule w Hold'ema. Raisem rozpoczął je Billy Baxter, na co Chan
zareagował 3-betem. Obyło się bez capa tutaj i po sprawdzeniu
przez Billy'ego zobaczyliśmy na pierwszych trzech
streetach. Baxter stuknął w stół do Chana, który kontynuował
natarcie. Billy spokojnie sprawdził i na turnie spadła . Obaj
gracze stuknęli w stół i na riverze spadł . Wówczas Billy
postanowił uderzyć betem z po okazaniu słabości na turnie
przez Johnny'ego. Ten momentalnie sprawdził pokazując ze
złapanym na ostatnim streecie tripsem.

Sung
Steve Sung

 

Nie
ma to jak świetnie ukryty bardzo silny układ. Przekonał się o tym
Steve Sung, który zaliczył chyba największe zdziwienie na
showdownie po zobaczeniu kart Andy'ego Blacka. Obaj gracze starli się
w fazie czystego Studa.

Sung:
 (X) (X) Ts (X)
Black:
 (X) (X) (X)

Na piątym streecie Sung zagrał bet i dostał momentalnie
raise od Blacka, który postanowił sprawdzić. Na 6. streecie Sung
wykonał już tylko check / call i to samo zrobił po otrzymaniu
ostatniej, zakrytej karty. Black wówczas uraczył go niezapomnianym
widokiem... 3c z karetą. Tego Steve z całą pewnością nie
mógł się spodziewać.

Ciekawe,
czy wręcz kuriozalne rozdanie rozegrało się pomiędzy Frankiem
Kasselą oraz Eli Elezrą. Wszystko w Studa-8.

Kassela:
 (X) (X) (X)
Elezra:
 (X)(X)   2c
(X)

Elezra skompletował na 3. streecie i dostał raise od
Franka, który postanowił sprawdzić. Kassela ponowił atak na 4.
streecie i został sprawdzony. Kolejna runda licytacji była
identyczna. Gdy na 6. streecie Kassela dostał waleta, było niemal
jasne, że zbierał do straighta, którego właśnie złapał. Eli
miał natomiast 3 niskie karty widoczne, co wydawało się dobrym
boardem do złapania układu Lo. Jednak żaden z graczy nie
zaatakował. To samo, o dziwo stało się na 7. streecie, gdzie
usłyszeliśmy dwa stuknięcia w stół. Jako pierwszy, karty pokazał
Kassela, u którego zobaczyliśmy... 4h z zaledwie parą
czwórek! Elezra na to pokiwał tylko głową i... przesunął karty
twarzami w dół do mucka! Ani jeden, ani drugi gracz nie miał na
tyle silnego układu, żeby sprawdzić ewentualny bet na ostatnim
streecie, ale również żaden z nich nie miał na tyle lekce sobie
ważenia rywala, aby wykonać steal bet.

Glantz
Matt Glantz

 

Po
podniesieniu blindów do 2. poziomu - 500 / 1000 dla Omahy i
Hold'ema z limitem betów 1000 / 2000 oraz ante 200, bring in 300
oraz bety 1000 / 2000 dla Studa, pokazał się Matt Glantz, który
wygrał ładnego pota po konfrontacji z Yuvalem Bronshteinem.
Wszystko miało miejsce w czystego Studa.

Glantz:
 (X) (X) Tx (X)
Bronshtein:
 (X-X) (X)

Yuval
Bronshtein rozpoczął od raise'a na 3. streecie i dostał
sprawdzenie od Glantza, który wcześniej kompletował. Na kolejnych
dwóch streetach inicjatywę przejął Matt, którego bety były
sprawdzane przez Yuvala. Na 6. streecie Bronshtein odzyskał
inicjatywę, którą pokazał jeszcze na riverze, zanim gracze
otrzymali swoje karty. Zagrał wówczas bet w ciemno i dostał
sprawdzenie. Matt pokazał 4h ze złapanymi na 6. streecie dwoma
parami. To wystarczyło, aby pokonać Yuvala. Ten bowiem wyłożył
tylko , z którym miał parę asów. Nie wystarczyło. Obaj gracze
po tym rozdaniu znajdowali się na poziomie 130 000.

Na
podobnym poziomie znalazł się Justin Bonomo, który zgarnął pulę
od Steve'a Billirakisa. Wszystko w fazie czystego Studa.

Bonomo:
 (X-X) 3d (X)
Billirakis:
 (X-X) (X)

Steve
Billirakis skompletował i dostał sprawdzenie od Justina na 3.
streecie. Billirakis zagrał również bet na 4. streecie i ponownie
został sprawdzony. Na 5. streecie inicjatywę chciał przejąć
Justin, ale momentalnie został skarcony przez Steve'a, który
poczęstował go raisem. Bonomo sprawdził. Na kolejnych streetach
obaj gracze wyraźnie zwolnili stukając tylko w stół. Justin w
końcu pokazał Js z dwoma parami, które okazały się
wystarczająco dobre, aby zgarnąć pulę. Po tym rozdaniu jego stack
znajdował się na poziomie 140 000.

Antonius
Patrik Antonius

 

Pokazał
się wówczas Patrik Antonius, o którym jest raczej cicho na
tegorocznym World Series of Poker. Patrik jest chyba teraz zbyt
zajęty challengem z Tomem durrrr
Dwanem
i walkę o bransoletki przełożył na drugi plan. Teraz w fazie
czystego Studa zobaczyliśmy go w starciu z Bryanem Colinem.

Colin:
 (X)(X) (X)
Antonius:
 (X)(X) 4h 2d 9s
(X)

Patrik Antonius skompletował na 3. streecie i dostał
raise od Bryana, który postanowił sprawdzić. Na czwartym i piątym
streecie Colin nie zwalniał betując cały czas. Antonius natomiast
zupełnie się nie wychylał, ale sprawdzał. Sytuacja się zmieniła
na 6. streecie, kiedy to Patrik zagrał raise w odpowiedzi na bet
Bryana. Ten sprawdził, a następnie wykonał check w ciemno na 7.
streecie. Antonius i tutaj zaatakował. Po sprawdzeniu przez Colina
pokazał 6s ze złapanym właśnie na 6. streecie setem.
Wystarczyło, aby zgarnąć pota.

Ciekawe
rozegranie mieliśmy w fazie Hold'ema pomiędzy Justinem Smithem oraz
znanym z komentowania telewizyjnych pokerowych show Gabe'a Kaplana.
Rozdanie rozpoczął open raisem z under the gun Kaplan, natomiast
Smith sprawdził z big blinda. Na pierwszych trzech streetach spadły 9s i Justin stuknął w stół do Gabe'a, który kontynuował
natarcie. Smith jednak nie zamierzał pozostawać przy biernym
sprawdzaniu i zagrał raise. Został sprawdzony i na turnie spadła 3c. Wówczas Smith postanowił zagrać jeszcze raz tricky check /
raise i dostał ponownie 3-beta od Kaplana, który właśnie
udowodnił, że jest silny. Na riverze pojawiła się 4h. Smith teraz
już nie czekał na możliwy check behind od Gabe'a tylko uderzył
big betem. Kaplan tylko sprawdził wiedząc, że jego pocket
nie jest chyba najsilniejszą ręką w tym rozdaniu. Miał rację.
Smith pokazał mu bowiem rakiety , z którymi zagrał slowplay
na preflopie. Dość ciekawe, ciekawe...

Hansen
Gus Hansen

'The Great Dane'

 

Gdy
gra przeszła w fazę czystego Studa, swoje dość poważnie
nabudowane stacki ruszyli w jednym rozdaniu dwaj koledzy z Team Full
Tilt Gus The
Great Dane
Hansen
oraz Eric Lindgren. W rozdaniu brał jeszcze udział Dustin Sitar,
ale on uciekł po zobaczeniu karty na 5. streecie.

Hansen:
 (X) (X) (X)
Lindgren:
 (X) (X) 6s (X)
Sitar:  (X) (X) Js  

Bring ina z wykonał Bill Chen, na co
Hansen zareagował skompletowaniem. Następny w kolejce Lindgren
poczęstował towarzystwo raisem, na co Sitar po raz kolejny podniósł
koszt zobaczenia kart na 4. streecie. Chen momentalnie uciekł, a
gwiazdorzy Team Full Tilt sprawdzili. Na 4. streecie Chen kontynuował
natarcie i dostał dwa sprawdzenia. Sitar nieoczekiwanie uciekł z
rozdania, po zobaczeniu 5. streeta i ataku Lindgrena. Hansen
natomiast przeszedł na tryb calling station dokładając cały czas
swojemu kumplowi. Wszystko skomplikowało się na 6. streecie, kiedy
to Eric zagrał bet i dostał raise od Gusa. Postanowił poczęstować
go 3-betem. Po sprawdzeniu przez Hansen obaj gracze dostali karty na
riverze. Lindgren bez żadnego namysłu zagrał bet, na co Hansen
podniósł głowę i począł wpatrywać się w rywala. To oczywiście
nic nie dało, ponieważ Eric jest bardzo doświadczonym graczem.
Hansen oczywiście nie mógł sobie odpuścić i sprawdził. Lindgren
pokazał mu wówczas 4h ze złapanym full housem. To
wystarczyło, aby zgarnąć pota. Gus najprawdopodobniej miał
swojego straighta, ale ten nie miał szans w takich okolicznościach
przyrody. Po tym rozdaniu Eric nabudował swój stack do pięknych
już 170 000, natomiast Hansen spadł do 130 000.

Billirakis
Steve Billirakis

 

Blindy
poszły w górę. 3. runda to 600 / 1200 z betami 1200 / 2400 dla
Hold'ema i Omahy oraz ante 300, bring in 300 oraz bety 1200 / 2400
dla siedmiokartowych odmian. Chwilkę po tym, na czoło klasyfikacji
wysunął się Steve Billirakis, który wygrał ogromnego pota w
Studa-8 rozprawiając się z Gregiem Raymerem oraz Jerrym Bussem.

Billirakis:
 (X) (X) 2s (X)
Buss:
 (X) (X) 6d (X)
Raymer:  (X) (X) 9s

Na 3. streecie licytacja
zakończyła się capem. W kolejnej rundzie rozpoczął Buss, który
został sprawdzony przez Grega. Jednak Steve nie miał zamiaru grać
o drobne i zagrał raise. Dostał dwa sprawdzenia i gracze poczęli
przygotowywać żetony do kolejnej rundy licytacji. Na 5. streecie
Steve zagrał bet i dostał dwa sprawdzenia. Na kolejnym streecie
rozpoczął dla odmiany Buss, na co Billirakis zareagował raisem.
Raymer miał dość siedzenia w zakleszczających się szczękach
imadła i uciekł z rozdania. Gdy krupier rozdał karty na riverze,
Buss zaatakował po raz ostatni. Billirakis tylko sprawdził i gracze
pokazali karty. Steve trzymał u siebie (2c 2d) oraz () ze złapanym
na ostatnim streecie full boatem bez układu Lo. Buss miał natomiast
dwie pary, z nietrafionym na riverze układem Lo. Po zgarnięciu tej
sporej puli, Billirakis nabudował się do 240 000, z którymi
prowadził w turnieju.

Wszystkich
z całą pewnością interesowała postawa Jeffa Lisandro, który
udowodnił, że jest obecnie najlepszym na świecie graczem w
odmianach pokera, gdzie nie mam community cards. Jeff po zgarnięciu
3 bransoletek WSOP w tym roku był jednym z faworytów do zgarnięcia
tytułu w 50 000 $ H.O.R.S.E. World Championship. Swoją świetną
dyspozycję pokazał w rozdaniu z Mikem The
Mouth
Matusowem
w czystego Studa.

Matusow:
 (X)(X) 9s 7s (X)
Lisandro:
 (X)(X) 6d
(X)

Rozdanie rozpoczął skompletowaniem Ray Dehkharghani,
który miał 8s. Następnie Mike zagrał raise, a Jeff poczęstował
obu rywali isolation 3-betem. Dehkharghani spasował, natomiast Mike
sprawdził. Jeff grał bet na każdym streecie i dostawał
sprawdzenia od Matusowa. Na Showdownie Lisandro pokazał 6s z
parą króli. To wystarczyło aby zgarnąć pota i nabudować stack
do 188 000. Mike natomiast spadł do 145 600.

Negreanu
Daniel Negreanu

 

Wielkiego
pota oglądaliśmy w starciu aż czterech graczy w Studa-8. Wzięli w
nim udział Daniel Negreanu, Antanas Tony
G
Guoga,
Zachary Fellows oraz Patrik Antonius.

Negreanu:
 (X) (X) (X)
Antonius:
 (X) (X) 2s (X)
Fellows:  (X) (X) 9s 4s
Guoga:  (X) (X) Td

Rozpoczęło się
od skompletowaniu przez Negreanu. Antonius oraz Fellows sprawdzili,
natomiast Guoga zagrał raise. Cała trójka sprawdziła i na
czwartym streecie zaatakował Daniel, na co Patrik zareagował
raisem. Zach momentalnie spasował, natomiast Guoga stwierdził, że
gra 3-beta - wyraźnie w tym momencie sugerując seta. Dostał dwa
sprawdzenia. W kolejnej rundzie licytacji, Daniel ponownie zaatakował
jako pierwszy. Antonius ponownie zagrał raise, ale Tony
G

tym razem już tylko sprawdził. Gdy akcja wróciła do Negreanu, ten
jednak nie miał zamiaru w ten sposób zostawiać sprawy z parą
króli widoczną na boardzie i zagrał 3-bet. Dostał dwa
sprawdzenia. Na 6. streecie nic się nie zmieniło, Daniel ponownie
grał check z dwoma widocznymi parami, Patrik raise, ale Guoga tym
razem stwierdził, że jego dalszy udział w rozdaniu nie ma
najmniejszego sensu. Spasował. Chwilkę później powiedział, że
miał u siebie jeszcze dwie piątki, które wyraźnie pokazywał
wcześniej. Na riverze Daniel zagrał check do Patrika widząc, że
ten ma już niemal pewny układ Lo, a następnie sprawdził atak
Fina. Negreanu pokazał ( 2c) (3d) z full boatem, natomiast
Antonius zgodnie z oczekiwaniami złapał swoją połówkę puli na
układ Lo pokazując ( 3c) ().

Evdakov
Nikolay Evdakov

 

Pokazał
się również Nikolay Evdakov, który w zeszłym roku pobił rekord
ilości cashów zaliczonych podczas WSOPa. Tym razem starł się z
Fabricem Soulierem oraz gwiazdą Full Tilt Poker Davidem Singerem,
który tegorocznego WSOPa nie może raczej zaliczyć do udanych.
Wszystko działo się w zwykłego Studa. Po zeszłorocznym
wywalczeniu bransoletki, Singer totalnie pogubił się na
międzynarodowej arenie.

Souiler:
 (X) (X) 2d
Singer:
 (X) (X) 2s
(X)
Evdakov:  (X) (X) (X)

Fabrice Souiler rozpoczął betem na
4. streecie i dostał dwa sprawdzenia. W kolejnej rundzie licytacji
inicjatywę przejął Singer i on również został dwukrotnie
sprawdzony. Ostatnie dwa streety należały już do Evdakova, który
atakował betem. Soulier uciekł na 6. streecie, natomiast David
sprawdzał również na riverze. Nikolay pokazał ( ) () z
tripsem dam. To wystarczyło, aby zgarnąć pota i nabudować stack
do 174 000. Singer natomiast po raz pierwszy znalazł się poniżej
poziomu 100 000 w stacku.

W
Studa starli się również Justin Bonomo oraz John Hennigan.

Hennigan:
 (X) (X) (X)
Bonomo:
 (X) (X) 4h 6d 6c (X)

Justin Bonomo rozpoczął betem na czwartym streecie po
skompletowaniu i checku w pierwszej rundzie licytacji. Na 5. streecie
inicjatywę próbował przejąć John, ale został sprawdzony i oddał
ją na na dwóch ostatnich streetach sprawdzając tylko zakłady
Justina. Bonomo pokazał ( ) () z dwoma parami, które
wystarczyły na rękę Johna. Po tym rozdaniu, stacku obu graczy
niemal się wyrównały. Bonomo miał 145 000, natomiast Hennigan 151
000.

Ivey
Phil Ivey

 

Gdy
gra przeszła w fazę Studa-8, zobaczyliśmy bratobójcze starcie
dwóch członków Team Full Tilt Gusa Hansena oraz Phila Iveya,
którzy od samego początku siedzieli przy tym samym stoliku.

Hansen:
 (X)(X) (X)
Ivey:
 (X)(X) 7s (X)

Na
czwartym streecie Gus zagrał check, a następnie call po ataku
swojego kolegi. Na 5. streecie mieliśmy tą samą sytuację,
ponownie Hansen stuknął w stół do Phila i sprawdził jego bet.
Ivey skompletował widoczną parę na szóstym streecie i ponownie
atakował. Hansen jednak nie miał zamiaru odpuszczać. To samo
obserwowaliśmy na riverze - bet Iveya oraz call Gusa. Phil pokazał
3x
6x
z
dwoma parami, które jednak nie wystarczyły na (
) () Hansena.
Żadnemu z graczy nie udało się tym samym skompletować układu Lo
i Gus zgarnął całego pota.

Stawki
poszły w górę na 4. poziom. Dla Hold'ema i Omahy blindy 800 / 1500
i bety 1500 / 3000. Dla gier studowych ante 300, bring in 500 i bety
1500 / 3000.

W
fazie Omaha-8 ładnego pota zgarnął Justin Boosted
J

Smith, który starł się z Gabem Kaplanem oraz Hasanem Habibem. Na
flopie Justin wypalił bet i dostał sprawdzenie od Kaplana
z cut offa oraz Habiba, który okupował pozycję na buttonie. Turn
przyniósł i Smith ponownie uderzył, tym razem już big betem.
Ponownie dostał dwa sprawdzenia i krupier pokazał na riverze.
Justin nie zwalniał, jeszcze jeden bet. Ten był wystarczający dla
Gabe'a, który wycofał się z rozdania, natomiast Habib zdecydował
się na sprawdzenie. Justin pokazał wtedy Td z tripsem
króli. Wystarczyło, aby zgarnąć pota i nabudować się do 251
000.

Potknięcie
zaliczył Daniel Negreanu, który przegrał pota w Studa-8 po z
Bryanem Colinem.

Negreanu:  (X) (X) 6s Td (X)
Colin:
 (X) (X) 3c (X)
Fellows:  (X) (X) 4s 9s

Daniel Negreanu skompletował na trzecim
streecie i dostał dwa sprawdzenia od Colina oraz Zacha Fellowsa. W
kolejnej rundzie licytacji Negreanu kontynuował natarcie i ponownie
został dwukrotnie sprawdzony. Fellows dał sobie spokój z dalszą
grą, po tym, jak Negreanu odpalił third barrel na 5. streecie.
Sprawdził go tylko Colin, który przejął inicjatywę w dwóch
ostatnich rundach licytacji. Daniel spokojnie sprawdzał, ale był
bezradny, gdy Bryan pokazał mu ( 7s) () z trafionym full boatem.
Po tym rozdaniu jego stack stopniał do 180 000, natomiast Colin
nabudował się do 160 000.

Ferguson
Chris 'Jesus' Ferguson

 

W
czystego Studa zobaczyliśmy starcie dwóch mistrzów świata Grega
Fossilman
Raymera
oraz Chrisa Jesus
Fergusona.

Ferguson:
 (X) (X) (X)
Raymer:
 (X) (X) 3d (X)

Chris
Ferguson rozpoczął skompletowaniem na trzecim streecie i dostał
sprawdzenie tylko od Grega. Chris grał bet na czwartym oraz piątym
streecie. Raymer pierwszego sprawdził, a na drugi atak zareagował
raisem. Ferguson sprawdził i wykonał następnie call w
przedostatniej rundzie licytacji. Gdy gracze trzymali ostatnie
zakryte karty, Raymer zagrał bet, a Ferguson nieoczekiwanie
zaatakował go raisem. Greg sprawdził z ( ) i złapanym na 6.
streecie flushem. To jednak nie wystarczyło, ponieważ Ferguson
również na przedostatnim streecie złapał flusha z q-high. Pokazał
bowiem ( ) (7s). Wygraną dała mu druga co do wielkości karta,
jaką był . Po tym rozdaniu stack Chrisa znalazł się na poziomie
210 000.

Również
flushem ładnego pota zgarnął Andy Black, który starł się z
Patem Pezzinem w Studa-8.

Pezzin:
 (X) (X) 8c 7s (X)
Black:
 (X) (X) (X)

Pat
Pezzin rozpoczął od skompletowania na 3. streecie i dostał raise
od Blacka, który tym sposobem skutecznie wyizolował rywala. Na
czwartym streecie inicjatywę przejął jednak Pat, który
kontynuował natarcie w kolejnej rundzie licytacji. Gdy Black dostał
asa na szóstym streecie począł dyktować warunki. Tak było już
do końca. Pezzin sprawdził na dwóch ostatnich streetach, aby
zobaczyć ( ) (2d) u Irlandczyka. Po tym rozdaniu Andy nabudował
się do 182 000, natomiast Pat spadł do 120 000.

Benyamine
David Benyamine

 

Ślicznego
pota wygrał również w tej samej rundzie Studa-8 David Benyamine,
który do samego końca walczył z Fabricem Soulierem oraz Danielem
Alaei.

Benyamine:
 (X)(X) (X)
Soulier:
 (X)(X) 2d (X)
Alaei:  (X)(X) 4h 2s (X)

Daniel Alaei
wniósł bring-ina, na co Fabrice Soulier zareagował completem. Gdy
akcja znalazła się u Davida Benyamine, ten postanowił zagrać
raise. Dostał dwa sprawdzenia i zagrał nieoczekiwany check na 4.
streecie. Tutaj zaatakował Daniel. Nie udało mu się wystraszyć
żadnego z rywali i cała trójka zobaczyła karty na 5. streecie.
Tutaj najwyższą wylegitymował się Alaei, który postanowił
odpuścić i posłał check dalej. Soulier również nie miał
zamiaru się wychylać i stuknął w stół do Davida, który
poczęstował obu rywali big betem. Ponownie nie udało się skrócić
stawki i krupier rozdał karty na 6. streecie. David nie odpuszczał
i jeszcze raz posłał big beta. Dostał dwa sprawdzenia i to samo
uczynił po otrzymaniu ostatniej, zakrytej karty. Tym razem sprawdził
go tylko Soulier, który wyraźnie miał ochotę na tego znacznego
już pota. David pokazał wówczas ( ) (6c) z dwoma parami -
asy oraz walety. To wystarczyło, aby zaopiekować się wszystkimi
żetonami ze stołu, ponieważ żaden z graczy nie skompletował
układu Lo.

Po
kolejnej zmianie stawek, które teraz były już na 5. poziomie,
pokazał się zwycięzca eventu #12 Ville Wahlbeck. Teraz w Omahę
oraz Hold'ema blindy wynosiły 900 / 1800, natomiast bety 1800 /
3600, natomiast w grach studowych ante 400, bring in 500 i bety 1800
/ 3600. Wahlbeck radził sobie naprawdę świetnie w każdej odmianie
pokera, co udowadniał bardzo widocznie jego stack. Po zgarnięciu
ładnej puli od Howarda Lederera w Omahę-8 nabudował się do 233
000. Na flopie Villie siedzący na big blindzie stuknął w
stół do Howarda, który zagrał bet. Wahlbeck spokojnie sprawdził
i na turnie spadła 8c. Linia obu graczy prawie się nie zmieniła.
Ponownie check Villego i bet od Howarda, z tą różnicą, że
Wahlbeck zagrał tym razem check / raise. Lederer nie miał zamiaru
zwalniać i poczęstował rywala 3-betem. Wahlbeck wykonał wówczas
cap i został sprawdzony. Po zobaczeniu na ostatnim streecie
Wahlbeck zagrał oczywisty big bet i został sprawdzony przez The
Professora.
Pokazał 6c 2d z ten high straightem. To wystarczyło, aby zgarnąć
pota i zmusić Lederera do wyrzucenia swoich kart bez pokazywania.

Pescatori
Max Pescatori

 

W
fazie Studa-8 mieliśmy kolejnego 3-way pota. Tym razem akcja
rozegrała się pomiędzy Maxem Pescatori, Patrikiem Antoniusem oraz
Zachiem Fellowsem.

Fellows:
 (X) (X) 2d 2c (X)
Pescatori:
 (X) (X) 7s 6s
(X)
Antonius:  (X) (X) Td 2s (X)

Akcja została
złapana dopiero na 6. streecie. Zach Fellows grał wówczas bet, Max
sprawdzał, na co Patrik zaanuncjował raise. Dostał dwa sprawdzenia
i cała trójka dostała zakryte karty na ostatnim streecie. Akcja
checkiem przeszła do Antoniusa, który zgodnie z przewidywaniami
uderzył big betem. Ponownie został dwukrotnie sprawdzony i gracze
pokazali karty. Antonius wylegitymował się (3d ) z najlepszym
układem Lo, Fellows pokazał ( ) z układem Hi nie do pobicia
przez rywali, a Max musiał złożyć karty twarzami w dół do
mucka. Po tym rozdaniu jego stack stopniał do 98 500, Fellows
nabudował się do 190 000, a Antonius do 183 000.

W
tej samej rundzie Studa-8 pożegnaliśmy pierwszego gracza. W połowie
5. poziomu blindów wszystkie swoje żetony stracił Steve Zolotow,
który pożegnał się z ze swoimi 50 000 $.

Harman:
 (X) (X) 2d 7s (X)
Bueno:
 (X) (X) 3d (X)
Zolotow:  (X) (X) 4h (X)

Zolotow
Steve Zolotow

 

Rozdanie rozpoczęła Jennifer Harman,
która wykonała bring ina z najniższą dwójką. Gdy akcja znalazła
się u Francuza Patricka Bueno, ten wykonał complete, natomiast
Zolotow zdecydował się na raise. Dostał sprawdzenia od Jen oraz
Patricka i cała trójka otrzymała karty na 4. streecie. Tam Steve
zdecydował się na uderzenie. Ponownie został sprawdzony
dwukrotnie, ale po kolejnym ataku na 5. streecie, Patrick poczęstował
go raisem. Harman sprawdziła a Steve wrzucił do pota swoje ostatnie
8200. Harman zagrała check / call na szóstym streecie i poddała
rękę po otrzymaniu ostatniej, zakrytej karty.

Bueno:
  3d ( 6d )
Zolotow:
  4h ( 3c )

Bueno
uzbierał straighta oraz miał układ Lo z siódemką. To wystarczyło
na dwie pary Steve'a, który nie miał układu Lo wcale.

Kilka
minut później, przy innym stoliku mieliśmy jeden z największych
potów wygenerowanych tego dnia w turnieju. Zbudowali go Jason Gray,
Justin Smith oraz Hasan Habib. Wszystko rozgrywało się w Studa-8.

Gray:
 (X)(X) 3c 7s (X)
Smith:
 (X)(X)
(X)
Habib:  (X)(X) 2s 4h (X)

Nie
wiadomo, co działo się w pierwszych dwóch rundach licytacji, ale
po złapaniu akcji na 5. streecie pot był już dość znaczny.
Licytację rozpoczął wówczas Jason, który dostał raise od
Justina. Obaj rywale dołożyli i gracze zobaczyli karty na 6.
streecie. Grey ponownie zdecydował się na atak. Po posłało Smitha
w lekki tank, ale w końcu ponownie zdecydował się na raise. Na to
Hasan odpowiedział 3-betem, a Grey wykonał cap. Smith sprawdził,
ale Habib uderzył po raz piąty! Dostał dwa calle i teraz mieliśmy
akcję na 7. streecie. Akcja wyraźnie zwolniła. Dwa checki do
Hasana, który zaatakował big betem. Grey tylko sprawdził,
natomiast Smith uderzył w tank - Potrzebuję
minuty, przepraszam panowie.
W
końcu zdecydował się na sprawdzenie. Grey pokazał 6c z
asami oraz układem Lo 7x
6x 4x 3x Ax
.
Habib był jednak lepszy, pokazał ze ślicznym wheelem. To
wystarczyło, aby Smith wykonał muck. Po zgarnięciu tej puli, Hasan
Habib nabudował się do 280 000. Smith spadł do 217 400, natomiast
Gray został z 110 500.

Matusow
Mike 'The Mouth' Matusow

 

W
fazie Razza niesamowitym wręcz laydownem popisał się Mike The
Mouth
Matusow,
który starł się z Alexem Kravchenką.

Zeidman:
 (X) (X) Ax Kx
Matusow:
 (X) (X) 6x 5x Qx 7x (X)
Kravchenko:  (X)
(X) 2x 8x 5x Ax (X)

Mike Matusow skompletował na 3. streecie
tuż przed tym, jak Alex Kravchenko zagrał raise. Przed Mikem
sprawdził jeszcze Cory Zeidman, który wycofał się jednak po
dostaniu króla na 4. streecie. Tam rozpoczął Mike i ponownie
dostał raise od Rosjanina. Jednak Matusow nie miał zamiaru dawać
się Alexowi i posłał 3-beta. Kravchenko wykonał call i obaj
gracze otrzymali karty na 5. streecie. Tutaj Mike dostał wysoką
damę, natomiast Alex bardzo ładną piątkę. Mike nie miał zamiaru
powiększać wtedy pota i zagrał call do beta Rosjanina. Na szóstym
streecie Mike otrzymał siódemkę, która była cały czas lepsza od
widocznej ósemki Alexa. Ponownie linia była taka sama. Alex
uderzał, a Mike pasował. Na riverze Kravchenko zaatakował po raz
ostatni. Matusow poszedł w głęboki tank. Po trzech minutach
namysłu stwierdził, że nie sprawdzi z ... Ax
4x
!
Siedzący przy tym samym stoliku Abe Mosseri powiedział wówczas
Pokaż
bluffa! Wielka gra, wielka gra.
Kravchenko
jednak nie miał zamiaru zdradzać swoich kart. Wykonał tylko lekki
uśmieszek, który nie gości u niego na co dzień i przesunął
swoje karty twarzami w dół do mucka. Matusow po tym rozdaniu został
z 108 000 w stacku.

Rozpoczęła
się ostatnia, 6. runda blindów. Dla Hold'ema i Omahy stawki w
ciemno wynosiły 1000 / 2000, a bety 2000 / 4000. Natomiast dla gier
studowych ante 500, bring in 500 i bety 2000 / 4000.

Bardzo
ładnego 3-way pota w Studa zgarnęła wówczas Annie Duke, która
nabudowała się po tym rozdaniu do 255 000.

Sointula:
 (X)(X) 3c (X)
Elezra:
 (X)(X) 6s
(X)
Duke:  (X)(X) Td 9s Js (X)

Od skompletowania na
3. streecie rozpoczął Jani Sointula. Dostał sprawdzenie od Eliego
Elezry oraz Annie Duke. Na 4. oraz 5. streecie nikt nie przejawiał
chęci na powiększanie puli. Dopiero na 6. streecie Jani uderzył
betem i dostał sprawdzenie od Eliego. Wówczas Duke poczęstowała
obu chętnych raisem. Dostała dwa sprawdzenia i Sointula zagrał
check w ciemno na riverze. Elezra również stuknął w stół do
Annie, która postanowiła ponownie zaatakować. Obaj rywale
nieoczekiwanie spasowali swoje układy oddając pota Annie bez
showdownu. Po tym rozdaniu Jani spadł do 172 000, natomiast Eli
został z zaledwie 45 000.

Kostritsyn
Alexander Kostritsyn

 

W
fazie Studa-8 bardzo niedobrze podziało się u Alexandra
Kostritsyna, który stracił ogromną część swojego stacka po
starciu z Frankiem Kasselą.

Duke:
 (X) (X)
Kostritsyn:
 (X) (X) 8c (X)
Kassela:  (X)
(X) (X)

Rozdanie rozpoczęła skompletowaniem
Annie Duke. Gdy Rosjanin sprawdził, Frank zdecydował się na raise.
Dostał dwa sprawdzenia i Kostritsyn, który dostał siódemkę na
riverze zaatakował jako pierwszy. Kassela ponownie podbił, co
skutecznie wyrzuciło z rozdania Annie. Alexander sprawdził, co
również uczynił w kolejnej rundzie licytacji. Rosjanin począł
betować na 6. streecie, a następnie na riverze. Frank dwa razy
wykonał call i Alexander powiedział wtedy - Dwie
pary.
Kassela
miał jednak dla niego bardzo przykrą niespodziankę w postaci 6c , z którymi miał dwie lepsze pary. Żaden z graczy oczywiście
nie miał możliwości skompletowania układu Lo i Frank zgarnął
pota. Po tym rozdaniu Alexander Kostritsyn został z zaledwie 17 000
w stacku, co nie dawało mu większych szans na dalszą walkę w tym
turnieju. Siedzący przy tym samym stoliku Eli Elezra powiedział -
Nie
możemy wygrać dzisiaj Alex, obaj jesteśmy już martwi.
Elezra
również siedział już bardzo krótki, ale przynajmniej miał
kompana, aby się wyżalić. Kostritsyn zgodził się z nim i obaj
doszli do porozumienia, że jak jednemu z nich uda się wygrać
turniej pomimo tego, co się dzieje, to wówczas stawia drugiemu
buy-ina za 50 000 $. Puki są jeszcze żetony, zawsze jest szansa!

World Series Of Poker
Event #49 - klasyfikacja po 1. dniu
Miejsce Nazwisko Żezony
1 Hasan Habib 387 000
2 Martin Vallo 347 200
3 Matt Glantz 300 000
4 Justin Smith 295 000
5 David Benyamine 263 200
6 Farzad Bonyadi 252 000
7 Chris Ferguson 242 000
8 Andy Black 235 000
9 Johnny Chan 234 000
10 Michael Saltzburg / Erik Seidel 230 000

W
ostatniej już rundzie Hold'ema tego dnia, bardzo ładną pulę
zgarnął Chris Jesus
Ferguson,
który trafił idealny board w starciu z Justinem Bonomo. Chris
rozpoczął open raisem przed flopem i dostał isolation 3-bet od
Bonomo. Sprawdził i na pierwszych trzech streetach spadły 6c.
Bonomo oczywiście zagrał continuation bet, który spotkał się z
raisem u Chrisa. Ferguson sprawdził i na turnie spadła . Justin
wypalił ponownie, na co Chris wykonał tylko flat call. Na riverze
zobaczyliśmy i Justin odpalił third barrel. Ferguson nie miał
jednak zamiaru teraz sprawdzać, ale zażyczył sobie kolejnego big
beta za pokazanie kart. Bonomo opłacił go, aby zobaczyć u
gwiazdora Team Full Tilt. Po tym rozdaniu stack Chrisa powiększył
się do 242 000, natomiast Justin spadł do 110 000.

Dosłownie
przed zakończeniem gry, z turniejem pożegnał się Alexander
Kostritsyn, który obiecał Eliemu Elezrze 50 000 $, gdy uda mu się
wygrać turniej. Elezra nie był wcale dłużny Alexandrowi za jego
wspaniałomyślność i również obiecał mu 50 000 $, jako zwrot
buy ina. W tym momencie Kostritsyna nie było już w stawce,
natomiast Elezra znalazł się w składzie dnia drugiego tego zacnego
turnieju. Ostatnie rozdanie Alexandra rozegrało się w fazie
czystego Studa.

Kostritsyn:
 (9s 4s)
7s ()
Kassela:
 (3c Ts) 4h (X)

Frank
Kassela be problemu pokonał Rosjanina z dwoma parami dziesiątek na
walety. Alexander pomimo sporego potencjały na 3. streecie nie
uzbierał jednak niczego konkretnego i teraz z całą pewnością
kibicował Eliemu Elezrze w jego drodze po bransoletkę.

Linki

Team PokerStrategy.com: