2008 Partouche Poker Tour - Cannes – dzień 1
Do Cannes zjechały największe gwiazy pokerowej sceny, które wzięły udział w bardzo prestiżowym turnieju 2008 Partouche Poker Tour – Cannes. Zapraszamy serdecznie na relację.

2008 Partouche Poker Tour odbywał się równolegle z Asian-Pacyfic
Poker Tour w Macau. Nie można jednak mówić o żadnej konkurencyjności tych dwóch
imprez poza tym, że odbywały się w jednym czasie w dwóch różnych miejscach. Parouche
Poker Tour organizowany przez Francuzów jest o wiele bardziej prestiżowym
eventem od APPT, któremu jeszcze daleko do poziomu, wykwintności oraz
gwarantowanej puli nagród. Wpisowe do tego turnieju odbywającego się Cannes
wynosi aż 8500€, czyli 12 tys. $, natomiast gwarantowana pula nagród w
wielkości aż 2 mln € stanowi niemal dwukrotność tego, co obiecano w Macau i
przekracza znacznie 2,8 mln $.
Dzień pierwszy podzielony był na dwie części - A oraz B. Do klubu Palm Beach w Cannes
ściągnęły największe znamienitości pokerowego świata, a szczególnie gromadnie
członkowie elitarnego Team Full Tilt w składzie: Phil Ivey, Chris „Jesus"
Ferguson oraz Gus Hansen. Dalej widzieliśmy członka team PokerStars Pro Dario
Minieriego, Davida 'Chino' Rheema, Jeffa Madsena, Evelyn Ng, Nenada Medica, Jasona
Merciera, Anthony'ego Lellouche'a
Jak wszyscy wiemy Anglicy jeżdżą samochodami po lewej
stronie oraz wymyślili sobie imperialne jednostki miary, aby się różnić od
wszystkich. Francuzi nie pozostali im dłużni i również sobie wymyślili coś,
czego nie ma nikt na świecie. Mianowicie, zupełnie inne oznaczenia kart, które
są znane, jako „French deck". Takie oznaczenia kart są tradycyjne we Francji od
wieków i od wieków ulegają jakimś niewielkim przemianom i modyfikacjom. Walet
oznaczany w niemal całej reszcie świata literką „J", we Francji jest oznaczony literką
„V", dama to „D" zamiast „Q", a Król to nie „K", a „R". French deck możecie podziwiać na zdjęciu obok.
| PARTOUCHE POKER TOUR CANNES 2008 - DZIEŃ 1A Graczy: 226 Wpisowe: 8500€ Pozostało: 99 |
![]() |
| Dario Minieri |
Gracze rozpoczęli z podwójnymi stackami w wielkości 20 000
przy blindach 25/50 bez ante. Od samego początku pokazywał się Chris „Jesus"
Ferguson, który już w pierwszym rozdaniu urwał rywalowi 2000 w żetonach. Rozpoczął
raisem z under the gun do 150 i dostał call od gracza z middle position, Na flopie
kontynuował za 350 a przeciwnik spokojnie sprawdzał. Na turnie wpadła
,
Chris ponownie grał bet, tym razem za 600, a przeciwnik ponownie sprawdził. Na riverze
zobaczyliśmy i wtedy obaj gracze zagrali tylko check. Ferguson pokazał
pocketa
, co w zupełności wystarczało na pocketa
, którego pokazał
przeciwnik.
Po podniesieniu blindów do drugiego poziomu 50/100 podwoili
się Gus Hansen oraz Dario Minieri. Hansen wchodził w każdego pota mając przy
stoliku graczy, którzy bardzo chętnie lumpowali gromadnie. W kluczowym dla
niego rozdaniu flopem
zainteresowanych było aż 5 pokerzystów, a wśród
nich oczywiście znajdował się Gus. Akcję na pierwszych trzech streetach
rozpoczął gracz z under the gun, który wypalił w pota za 500, sprawdziło go
dwóch graczy z blindów, w śród nich Hansen. Na turnie, gdzie wpadł widzieliśmy
znowu check do under the gun, który nagle wypalił za 5000 chcąc najzwyczajniej
zabrać pota. Gracz na small blindzie spasował, a Hansen wtenczas zapytał
rywala, ile mu tam jeszcze zostało. Po usłyszeniu sumy 6400 postanowił zagrać
all-in. Francuz (to musiał być Francuz) sprawdził natychmiastowo pokazując
i już wtedy wiedział, że jest drawing dead, ponieważ Hansen pokazał mu
, dlatego spadająca na riverze
nie miała już żadnego znaczenia, a Gus tym
sposobem nabudował się do 42 000. Dla Dario Minieriego sprawa była jeszcze prostsza. Na boardzie 5x - Jx - 5x
- 2x - 7x pokazał swojemu oponentowi pocketa waletów i również zgarnął ze stołu
pokaźną pulę, która budowała go do 42 000. Po tym rozdaniu powiedział: To
prosta gra, czasami. Po dwóch godzinach walki na pozycji chipleadera znajdował
się Jacques Zaicik, który uzbierał 56 000, tuż za nim ze stackiem 45 000
czaił się na kolejne okazje Gus Hansen, a Dario Minieri miał około 40 000 tracąc
wcześniej mniejszego pota. Jednak po kilkunastu minutach wpadł on w kłopoty. Na
boardzie
Dario zagrał beta za 12 000 i został sprawdzony przez
Fabrice Le Corre. Na riverze spadła Minieri pomyślał przez chwilkę i zagrał
all-in, Francuz sprawdził pokazując nuts straighta z
. Le Corre zrobił
call na turnie z gutshotem - Vive la France! Po tym rozdaniu Dario został z
zaledwie 12 000 w żetonach. Niedługo później ten tam Le Corre wykończył
Dario, który zabawił się w bluffa z Kx 7x na każdym streecie przy boardzie Qx
5x 2x 9x 2x i dostawał check/call od Fabrice'a, który po pushu Minieriego na
riverze pokazał mu pocketa 9x 9x i było po sprawie. Dario mógł pójść sobie teraz
do słynnego kina w Cannes na jakiś film Pedro Almodovara i przynajmniej sobie
bez stresu zapłakać.
![]() |
| Chris "Jesus" Ferguson |
Następnie mieliśmy bardzo ciekawe rozdania z Gusem Hansenem
oraz Chrisem Fergusonem w rolach głównych. Na boardzie
gracz ze
small blinda zagrał bet za 1000 i dostał instant raise od Hansena do 3375, po
wyrównaniu puli przez unknowna ze small blinda zobaczyliśmy 4s. Check do Hansena,
który wypalił tym razem za 6625 i ponownie call od przeciwnika, który pokazał
i flusha na 4x 5x i dwie pary Gusa. Ferguson, który również grał
większość rozdań przy stoliku widząc słabość swoich graczy rozpoczał raisem do
1250 (przy blindach 150 / 300 bez ante) i dostał call od nieznanego rywala. Na
flopie zobaczyliśmy
, Ferguson kontynuował natarcie za 2000 i ponownie
został sprawdzony. Na turnie pojawiła się kolejna i po stuknięciu w stół
rywala, Chris zastanowił się chwilkę i również postanowił zagrać check czytając
niechybnie swojego przeciwnika na flush drawa. Z całą pewnością chciał, żeby
ten dobrał sobie jeszcze jednego diamonda, ponieważ Chris miał na ręce pocketa
. Na riverze diamond nie wpadł, rywal zagrał check do Fergusona , a ten
wypalił za 4500. Gracz, jak widać nie chciał się pozbywać gwiazdora ze stolika
i postanowił tylko sprawdzić mając totalnego nutsa na tym stole w postaci
. To chyba najgorzej rozegrana kareta w historii pokera, ale pamiętajcie -
jesteśmy we Francji!
![]() |
| Gus Hansen |
Z turniejem pożegnał się dnia 1A mistrz European Poker Tour
z San Remo Jason Mercier, który nagle nie widzieć czemu, znalazł się na
shortstacku z za ledwie 8000 w żetonach. Wypchnął je przed flopem z
chcąc
chyba ukraść blindy oraz ante i dsotał call od dominujących
. Board nie
pomógł mu niestety chociaż na tunrie
miał jeszcze gutshota na
straighta w postaci dziesiątki, jednak na riverze jednoznacznie sprawę
wyjaśniła i Jason mógł spokojnie iść sobie na przystań w Cannes pooglądać
jachty. Również Ferguson stracił po drodze znaczną część swojego stacka i w ostatnim
rozdaniu tego dnia oddał resztę swoich żetonów. Na boardzie
przy
niepodbijanym flopie akcja przebiegała spokojnie check do gracza z późnej
pozycji, który zagrał za 1200. Został sprawdzony przez Fergusona oraz Jacquesa Zaiczka.
Na turnie zobaczyliśmy i wtedy Chris, który posiadał
z top parą i
flush drawem, postanowił uderzyć za resztę swoich żetonów o wadze 10 825. Dostał
call od obu przeciwników, którzy pokazali mu jeden
, a drugi
. Sprawdzanie
z gutshotami jest przecież we Francji tradycją narodową i Ferguson powinien o
tym wiedzieć. Miał jeszcze 8 outów aby zaliczyć triple-up, jednak na riverze
dostał tylko , która dawała mu dwie pary zbyt niskie aby pobić straighty.
| PARTOUCHE POKER TOUR CANNES 2008 - DZIEŃ 1B Graczy: 254 Wpisowe: 8500€ Pozostało: 117 |
Podczas drugiej tury pierwszego dnia mogliśmy oglądać między
innymi Davide'a Benyamine, Ericę Schoenberg, Antonio Esfandiariego, Pascala
Perraulta, Jeffa Madsena, Nenada Medica, Theo Trana, Rolanda de Wolfe, Roberta oraz
Michaela Mizrachich, Alexandra Kostritsyna, Davida Williamsa, Glena Chorny'ego,
Scotty'ego Nguyena oraz David 'Chino' Rheema. W turnieju nie mogło zabraknąć
oczywiście pięknych kobiet, Evelyn Ng oraz Tiffany "Hot Chips" Michelle.
Bardzo szybko wysunął się na prowadzenie Medic, który z
ogromną dozą szczęścia zgarnął pota dającego mu 34 200. Na boardzie
pa agresji na każdym streecie, przeciwnik pokazał mu 6x 3x, a Medic
pocketa Qx Qx, który dopiero na riverze złapał wyższego full house'a!
![]() |
| Tiffany "Hot Chips" Michelle |
Tradycją już się stało, że Tiffany Michelle daje sporo
wrażeń, ale w bardzo krótkim czasie, ponieważ jej udziały w turniejach
zazwyczaj kończą się pierwszego dnia imprezy. Podobnie zapowiadało się w
Cannes, gdzie po rozdaniu jeszcze przy pierwszym poziomie blindów Tiffany
została z zaledwie 2000 w żetonach. Następnie jednak udało jej się podwoić, gdy
weszła all-in przed flopem z
i dostała call od oponenta z
. Niespodzianek
nie było i na boardzie
Tiffany zgarnęła 4500 ze stołu.
Tuż po przerwie obiadowej Michael Mizrachi wyrzucił ze stołu
aż trzech graczy w jednym rozdaniu. Rozpoczęło się od pusha shortstacka, który został
sprawdzony przez trzech oponentów, w tym Michaela. Na flopie zobaczyliśmy
. Dwaj oponenci zagrali check do Mizrachiego, a ten długo się nie zastanawiał
i zagrał all-in, aby wyrzucić obu z rozdania. To jednak nie podziałało. Obaj
gracze sprawdzili! To byli na 100% Francuzi. Short, który pushował pokazał Kx
Tx, pierwszy sprawdzający wyłożył Ax Qx, a drugi sprawdzający 4x 4x. To
wszystko jednak było zbyt mało na pocketa 5x 5x Michaela. Na turnie
zobaczyliśmy , na riverze
i tym sposobem Michael Mizrachi odebrał ze stołu
65 000 w żetonach wysuwając się na prowadzenie podczas drugiej tury
pierwszego dnia turnieju.
![]() |
| Nenad Medic |
Obiadek nie posłużył jednak Nenadowi Medicowi, który został
bardzo brutalnie wyrzucony z turnieju. Na turnie przy boardzie
leżało
3500, a w pocie znajdowała się cała zgraja chętnych na pule. Wtedy Medic
postanowił zagrać bet za 2100 i dostał instant raise do 5100 od Thierry'ego Labata.
Akcja toczyła się foldami, aż do samego buttona, który sprawdził. A wtedy, przy
dwóch oponentach w rozdaniu, nie wiadomo, co podkusiło Nenada, aby na takim
boardzie wejść all-in za 14 975, jednak to zrobił. Sprawdził tylko Labat,
który natychmiastowym callem zdradził silną rękę i tym samym dał do zrozumienia
graczowi na buttonie, że bez monstera nie ma sensu w rozdanie wchodzić. Medic
pokazał zaledwie 2 pary z
, a Labat uraczył go widokiem straighta z
.
Na riverze tylko cud mógł już uradować Nenada, który po zobaczeniu
spadającej na ostatnim streecie odszedł od stolika. Los Medica podzieliła
niedługo później Tiffany Michelle, która weszła all-in shortstackiem z Ax Qx i nadziała
się na pocketa 9x 9x. Board jednak nie był dla niej łaskawy i już pierwszego
dnia turnieju Tiffany wiedziała, że może robić wyłącznie furorę swoją urodą w
urokliwym Cannes na Lazurowym Wybrzeżu. Bardzo pechowo z turniejem pożegnał się
Phil Ivey. Na flopie 2x 3x 6x w pocie znajdowało się oprócz agresora sprzed
flopa jeszcze dwóch graczy, Ivey na cut-offie oraz gracz na buttonie. Agresor
sprzed flopa kontynuował natarcie, a Ivey wiedząc że Francuzi uwielbiają
gutshoty zagrał all-in, tak jakby chciał ukraść pota. Zrobił to na boardzie 2x
3x 6x mając w ręce pocketa 3x 3x i flopniętego seta. To jednak było zbyt mało
na 4x 5x gracza na buttonie, który sprawdził natychmiastowo z nuts straightem.
Nic więcej ciekawego na boardzie się nie znalazło, co mogło pomóc Philowi i Kx
na turnie oraz 8x na riverze ostatecznie wyrzuciły go z turnieju.
![]() |
| Rafe Furst |
Ogromnego pota mieliśmy przy stoliku, gdzie zasiadał Rafe Furst.
Rozpoczęło się od limpa za 400 jednego z graczy, który dostał od razu raise od Fursta
do 1600. Limper sprawdził i na flopie zobaczyliśmy
. Rafe kontynuował natarcie
za 2000 po stuknięciu w stół i limpera dostał raise do 8000. Wtedy Furst
widząc, że board jest bardzo niebezpieczny, nie zamierzał grać slow, tylko
wykonał 3-beta za 18 000 total. Przeciwnik zagrał all-in. Rafe wówczas
doskonale wiedział, że sprawdzi, jednak postanowił pobawić się nieco z
przeciwnikiem. Oparł się na krześle i powiedział: „Widzę tu silną rękę, flush
draw, tak?" Przeciwnik tylko uśmiechnął się chytrze i powiedział „Może...". W
końcu rywal stwierdził, ze ta zabawa mu się nijak nie podoba i zawołał o zegar.
Rafe miał jeszcze minutę na podjęcie decyzji. Po około 10 - 15 sekundach
powiedział call i pokazał
z setem. Jego przeciwnik miał nuts flush drawa z
,
który jednak stał się totalnie bezużyteczny na turnie, gdzie wpadła dająca
Furstowi full house. Na riverze zobaczyliśmy , która nie miała prawa już
tutaj nic zmienić i tym sposobem Rafe Furst zgarnął ze stołu 86 000 w
żetonach wysuwając się tym samym na prowadzenie w turnieju. Tuż przed
zakończeniem dnia Furst dołożył kolejne kilkadziesiąt tysięcy do swojego stacka
i ostatecznie zakończył dzień na poziomie 111 000 w żetonach. Rozdanie rozpoczął
Sorel Mizzi open-raisem do 1600 i został sprawdzony przez gracza siedzącego
bezpośrednio za nim, gdy akcja doszła do siedzącego na small blindzie Fursta, ten
nie miał zamiaru sprawdzać, ale zagrał raise do 4600. Mizzi przez chwilkę się
zastanowił, ale jednak z pozycji postanowił zobaczyć flopa, na którym pokazały się
. Furst kontynuował natarcie za 5000,
a Sorel przed sprawdzeniem zastanawiał się około minuty. Na turnie spadła , Furst
zwolnił grając check do Mizziego, który bezpardonowo wszedł all-in. Rafe poprosił
o policzenia stacka przeciwnika i gdy usłyszał, że ma dołożyć 17 625 w
żetonach do pota, który znacznie przewyższał 20 000 stwierdził, że nie ma
sensu się dalej zastanawiać i z pocketem
wykonał call. To była bardzo
dobra decyzja, ponieważ Sorel pokazał
i tylko cud mógł go uratować na
riverze. Tam nic wielkiego się nie zdarzyło i po obejrzeniu 6h na ostatnim
streecie Mizzi był poza turniejem.
W drugim dniu turnieju znalazło się 221 graczy, 99 z
pierwszej części oraz 122 z drugiej części pierwszego dnia.





