15 lat od pokerowego boomu - podziękujmy Moneymakerowi
PokerStars wspólnie z Chrisem Moneymakerem świętuje 15-lecie jego triumfu w Main Evencie WSOP, rozdając pakiety warte 30 000 $.
Chris Moneymaker Poker Tour
W styczniu przyszłego roku odbędzie się turniej PokerStars Players Championship z wpisowym 25 000 $. PokerStars organizuje różne promocje, w których szanse na wygranie pakietu wartego 30 000 $ (wpisowe + 5000 $ na przelot, hotel i wydatki), i walkę o miliony dolarów, mają kompletni amatorzy.
Jeśli turniej faktycznie uda wygrać się amatorowi, będzie to sukces na miarę zwycięstwa Chrisa Moneymakera w Main Evencie WSOP w roku 2003. W tym roku minęło 15 lat od tego wydarzenia, nie dziwne więc, że PokerStars wykorzystuje do promocji turnieju swojego gracza sponsorowanego - Chrisa.
To już 15 lat od "efektu Moneymakera"
Na PokerStars w ostatnich tygodniach mogliśmy przeczytać kilka artykułów o tej historii, opowiedzianych z różnych punktów widzenia. Dodatkowo, wczoraj na portalu reddit, Chris zorganizował AMA.
Opierając się na słowach osób, które były świadkami narodzin "efektu Moneymakera" (lub uczestnikami) przyjrzyjmy się temu fenomenowi.
W roku 2003 Internet nie oplatał jeszcze swoimi mackami całego świata, tak jak jest to obecnie, ale nie był też już "dobrem luksusowym" (przynajmniej w USA). W pokera online można było wprawdzie pograć już od pięciu lat jednak wiedza o istnieniu poker roomów była "wiedzą tajemną", która docierała do tych, którzy już byli zainteresowani grą.
Zmieniło się to jednak po finałowej ręce Main Eventu World Series of Poker w Las Vegas, czyli nieoficjalnych "mistrzostw świata" w pokera. Turniej i 2,5 miliona dolarów wygrał pokerzysta-amator - księgowy - który do turnieju z wpisowym 10 000 $ zakwalifikował się grając satelitę za 82 $ na PokerStars.com.
Chris Moneymaker, w swojej czapeczce PokerStars.com, znalazł się w idealnym miejscu i w idealnym czasie! Nawet jego nazwisko wpasowywało się w całą historię (Moneymaker - Robiący Kasę).
Oglądający na popularnym kanale sportowym ESPN Main Event (po raz pierwszy w historii "na żywo"), dzięki niedawno wprowadzonym kamerkom mogli widzieć, jakie karty mają uczestnicy. Również to novum spowodowało, że relacja była ciekawsza do oglądania.
Jak Chris powiedział w AMA, nie możemy też zapominać o Samie Farha, z którym nasz bohater walczył w heads-upie. Sam Farha odegrał tu rolę absolutnego "złoczyńcy", stojącego na drodze do sukcesu niedocenianemu bohaterowi.
Farha w roku 2003 był doskonale znany bywalcom kasyn w Las Vegas, był doświadczonym i wygrywającym hazardzistą i pokerzystą, który teoretycznie powinien "pożreć" Moneymakera.
Tak jednak się nie stało. Również i profesjonaliści nie grają bezbłędnie. Farha popełnił na stoliku co najmniej jeden duży błąd (oczywiście o błędzie możemy mówić tylko dlatego, że wiemy, jakie karty mieli obydwaj gracze) - spasował do all-in blefu Moneymakera, mimo że "czuł" słabość przeciwnika.
Ręka ta uznawana jest za blef stulecia. I może faktycznie była to najważniejsza ręka dla branży pokera w historii? Wiele osób twierdzi, że gdyby nie ten triumf księgowego, poker nie wyglądałby tak, jak wygląda.
Pojawiły się jednak opinie, że ekspansja pokera była tylko kwestią czasu i "po prostu trafiło na Moneymakera". Nawet gdyby Chris zajął 2. miejsce, to i tak na jego konto trafiłaby sześciocyfrowa sumka - 1,2 miliona dolarów - i media rozpisywałyby się o sukcesie.
Pamiętać też trzeba, że rok później mistrzem również został amator - Greg Raymer.
Przyznać jednak trzeba, że zdjęcia siedzącego z bransoletką przy stoliku zapełnionym dolarami "Robiącego Kasę" mogły przemawiać do wyobraźni widzów (i czytelników gazet).
I faktycznie przemawiały. Lee Jones, który w roku 2003 miał już 25 lat doświadczenia w pracy z oprogramowaniem, kilka tygodni po sukcesie Chrisa otrzymał telefon od twórcy PokerStars, który powiedział mu, że potrzebuje jego pomocy, ponieważ oprogramowanie PokerStars.com nie daje sobie rady z napływającymi dziesiątkami tysięcy nowymi rejestracjami!
Pule gwarantowane w turniejach w tamtym czasie rosły praktycznie z tygodnia na tydzień.
Wprawdzie przez 15 lat sporo się zmieniło - poker stracił trochę na popularności. Pomimo jednak tego, co mówią pesymiści poker (szczególnie turniejowy) ma się bardzo dobrze.
A wszystko to dzięki jednemu graczowi...
