Co dla WSOP oznacza przejęcie przez GGPoker?
Barry Carter zastanawia się, jakie zmiany mogą zajść w World Series of Poker, po tym, jak w zeszłym tygodniu zostali kupieni przez GGPoker.

Kilka dni temu doszło do prawdopodobnie najważniejszego w tym roku wydarzenia w branży, bo GGPoker kupiło World Series of Poker za 500 mln $.
Ludzie, którzy są związani z tym środowiskiem, byli na to przygotowani, bo przez ostatnie trzy lata regularnie można było słyszeć plotki na ten temat. Nie było tajemnicą, że GG i WSOP w zasadzie się „zaręczyły”, a teraz już oficjalnie zostały małżeństwem.
To prawdopodobnie dobra wiadomość dla graczy online z USA. Historia błyskawicznego wzrostu popularności GGPoker w pokerze online zaskoczyła wszystkich i to w momencie, gdy wyprzedzenie PokerStars wydawało się niemożliwe. W żadnym wypadku nie jest to room idealny, ale GGPoker wprowadza innowacje w tempie, jakiego nie widzieliśmy w pokerze od lat. Jeśli umowa z WSOP ma być dla nich sposobem na wejście na rynek amerykański, to będzie to bardzo korzystne dla graczy z USA.
Nie jestem pewien, jak zmieni się przez to samo GGPoker, ale mam pewne wstępne przemyślenia na temat tego, co może to oznaczać dla WSOP.
WSOP goes global

Przede wszystkim GGPoker zobowiązało się wypromować WSOP globalnie. Z pewnością oznacza to, że WSOP stanie się rywalem dla EPT i WPT i będzie gospodarzem większej liczby festiwali z bransoletkami do zdobycia. Zaczęło się od WSOP Paradise i WSOPE. Przewidywałam, że w tym roku bransoletki zaczną być wręczane już przed majem i wygląda na to, że o rok się pospieszyłem.
Jeśli w Europie nie będzie żadnych dodatkowych festiwali bransoletkowych, mam nadzieję, że przynajmniej zmieni się lokalizacja WSOPE, ponieważ niedługo będziemy już siódmy raz gościć w Rozvadovie i chyba czas na zmiany. Czy możemy być świadkami powrotu WSOP APAC, który odbył się tylko raz, w 2014 roku?
Najważniejszą rzeczą na liście życzeń GG/WSOP byłaby zmiana sposobu transmisji z WSOP. PokerGo wykonuje świetną robotę i chciałbym, aby nadal byli oni odpowiedzialni za produkcję turniejów, ale ukrywanie Main Eventu za paywallem nie jest dobre dla gry. Gdyby GGPoker mogło przywrócić bezpłatną transmisję lub, jeszcze lepiej, wejść do telewizji głównego nurtu, byłby to ogromny impuls dla pokera.
Oczekuję, że przed przyszłorocznym WSOP zostanie zajęte jasne stanowisko w sprawie toczącej się debaty na temat „laptopów na railu” i w efekcie korzystanie z nich będzie całkowicie zakazane.
Na koniec drobna rzecz, ale mam nadzieję, że uda im się zmienić kryteria dołączania do Poker Hall of Fame, tak aby więcej niż jeden gracz mógł zostać tam wprowadzony w danym roku. Grinderzy ery nowożytnej wkrótce zaczną kończyć 40 lat, co stworzy przesadne nagromadzenie graczy, którzy są godni dostąpienia tego zaszczytu. Zbierze się kolejka, której nigdy nie będziemy w stanie rozładować.
Czy GG WSOP może stać się za duże?

Bez wątpienia będzie to dobre dla frekwencji Main Eventu, ponieważ GGPoker ma traffic, który pozwala na wysyłanie tam wielu graczy przez satelity. Byłoby niedopatrzeniem, gdybym nie wspomniał o tym, że bardzo zmartwiłbym się, gdyby zaczęto majstrować przy Main Evencie, a zwłaszcza formacie freezeoutu. Nie chciałbym też, żeby kiedykolwiek odbył się Dzień 1 online. GGPoker jest tak nastawione na rozwój, że mogłoby stracić z oczu "czystość" tego wydarzenia.
Wreszcie, moja druga główna obawa jest taka sama, jak w przypadku każdego większego przejęcia. Niektóre rzeczy mogą stać się zbyt duże. Największy operator online mający władzę nad największym wydarzeniem w pokerze na żywo nie jest czymś, co mi się podoba, bo tak samo nie chciałbym, aby to PokerStars kupowało WSOP. Nie chciałbym, żeby jakikolwiek pojedynczy gracz miał tak dużą władzę, ale wygląda na to, że Daniel Negreanu ma obecnie ogromny wpływ zarówno na GG, jak i na WSOP. Gdy jakikolwiek operator ma monopol, łatwo przestać słuchać swoich klientów. Wystarczy spojrzeć na PokerStars w czasach przejęcia przez Amaya.
Mamy szczęście, że żyjemy w okresie boomu na pokera live, a World Poker Tour okazuje się poważnym rywalem dla World Series of Poker. To powinno rozwiać moje obawy, że którykolwiek z operatorów ma zbyt dużą władzę, ponieważ w tej chwili WPT stało się tak silne, że na poważnie zaczęliśmy dyskutować o tym, czy ich turniej Championship może względem prestiżu dorównać Main Eventowi WSOP. Okres zdrowej konkurencji oznacza, że GGPoker nie może popaść w samozadowolenie, nawet jeśli obecnie jest największym operatorem na żywo i online.
Czy to będzie dobre dla gry? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach: