Zaktualizowano 03 mar 26 przez

szywester: "na tym polega rzecz, aby mieć dużo możliwości i aktywów"

Dzisiaj odkładamy na bok wysokie shipy oraz niesamowite wyzwania, by przedstawić wam sylwetkę kogoś innego. szywester jest z nami od dwóch lat i to kryzys w budownictwie skierował jego zainteresowanie w stronę pokera.

użytkownik tygodnia

szywester to magister inżynier budownictwa, gracz pokerowy, miłośnik grafiki 3D, ale przede wszystkim kochający ojciec. Ciężkie czasy sprawiają, że aby się utrzymać, musi szukać kolejnych możliwości na zarobienie pieniędzy.

Na naszego użytkownika tygodnia trafiłem, gdy przedzierałem się wytrwale przez kolejne strony forum blogów. Nie miało to na celu poszukiwania osoby, z którą można porozmawiać, jednak po przeczytaniu pierwszego wpisu "Bogatego ojca" wiedziałem, że byłoby błędem nie dowiedzieć się o nim więcej.

W taki sposób trafiliśmy do tego miejsca. Poznajcie naszego użytkownika tygodnia, który o prawdziwym życiu - w Polsce, z rodziną, bez pracy, a mimo to z mnóstwem pomysłów - ma wiele do opowiedzenia.

PokerStrategy.com: Przeglądając forum można często natknąć się na historię interesujących osób. W taki właśnie sposób trafiłem na Twojego bloga o tytule "Bogaty ojciec". Zacznijmy może od tego. Co przemawia za tym tytułem? Nawiązujesz do książki Kiyosakiego, chciałbyś być właśnie takim bogatym ojcem dla swojej córki czy może sam miałeś kiedyś takiego mentora pokerowego, który wprowadził Cię do tej gry?

szywester: Tak, nawiązałem do tej książki, gdyż natknąłem się na ten tytuł, przeglądając forum. Wiele osób powoływało się na jego książki i zasady biznesowe przez niego proponowane. Tytuł mi się po prostu spodobał i też chciałbym oczywiście być tym tytułowym ojcem dla mojej córy. Mentora pokerowego nigdy nie posiadałem, do wszystkiego dochodziłem dzięki forum oraz własnym błędom.

PokerStrategy.com: Jak ta droga do dzisiejszego dnia wyglądała? Widziałem, że jesteś jedną z tych osób, które nie przegrały kapitału startowego?

szywester: Hehe, można powiedzieć, że nie przegrałem całego pierwszego kapitału, jaki dostałem. Zaczynałem swoją grę na PokerStars, próbując swoich sił w SSS. Jednak, jak większości, nie szło mi za dobrze i sukcesywnie, powoli mój roll się zmniejszał. Nie pamiętam już dokładnie, ale wyrobiłem jakiś limit punktów, dokonałem minimalnego depozytu i wypłaciłem to, co zostało. Szczęśliwym trafem dostałem po paru miesiącach drugi kapitał na PartyPoker. Na początku grałem BSS FR, później NL10 SH. Obecnie męczę NL30 i NL50 na Ongame.

PokerStrategy.com: Jak patrzysz w tym momencie na swoją sytuację? Jesteś graczem rekreacyjnym, profesjonalistą, żyjesz z profitów pokerowych?

szywester: Jest to dla mnie dość ciężkie pytanie. Sam do końca nie wiem. Staram się grać codziennie, na ile mi czas pozwala. Niestety nie mam go za dużo, mimo iż obecnie nie pracuję. Wychowywanie dziecka jest bardzo pochłaniającym i wymagającym zadaniem. Podziwiam kobiety, które same muszą się z tym zmagać. Zawsze postrzegałem siebie jako gracza rekreacyjnego, a pokera traktowałem jako hobby. Myślę, że nie będę tego zmieniać, szukam ciągle pracy w zawodzie, a dzięki pokerowi chciałbym sobie dorabiać i traktować go jako jedno z aktywów. Przez długi okres nie ruszałem bankrolla, nie robiłem żadnych cashoutów. Pieniądze "pokerowe" dla mnie nie istniały, były to cyferki, z których robiły się następne cyferki. Dopiero gdy miałem rolla na NL50, kupiłem lepszy fotel do gry 🙂 Ogólnie cała moja przygoda z pokerem polegała na tym, aby z niczego zrobić coś 😉 I to mnie pchało do przodu, mimo różnych trudności.

PokerStrategy.com: Jest Ci jednak ciężko znaleźć pracę? Przecież jesteś magistrem inżynierem budownictwa. Powinieneś mieć chyba dużo możliwości?

szywester: Wybierając kierunek studiów, też tak myślałem. Przez dłuższy okres tak też było. Karierę zawodową zaczynałem pomału na pierwszym roku, kreśląc jakieś proste rysunki przy mało skomplikowanych projektach, np. zbiorników na gnojowicę. Ogólnie mówiąc, wszystkie takie zbiorniki, które powstały na Podlasiu ok. 6-7 lat temu, są mojego autorstwa 🙂 Przez cały okres studiowania oraz dwóch lat po obronie nie miałem problemów z zatrudnieniem. Jednak od 1,5 roku jest dość ciężko. Kryzys w polskim budownictwie jest duży. Możliwe też, że region, w którym mieszkam, nie sprzyja w szybkim znalezieniu pracy, posiada jeden z największych wskaźników bezrobocia w Polsce.

Możliwości niby są duże, jednak jest to dość specyficzna praca. Jeśli chcesz pracować na budowie, musisz liczyć się z tym, że nie będzie cię w domu przez 10-12h, wliczając w to święta. Natomiast praca w biurze może być bardzo monotonna i upierdliwa, jeśli trafi ci się klient, który przez rok nie może się zdecydować, gdzie ma być łazienka, a gdzie kuchnia. Jest to praca dla ludzi z pasją.

PokerStrategy.com: Nie chcę tutaj na pewno tworzyć jakiejś propagandy, ale czy w takim razie poker jest narzędziem do przetrwania ciężkiego okresu?

szywester: Myślę, że tak. Jeśli ma się solidny bankroll, na którym można polegać w trudnych czasach, to dlaczego nie? Na tym chyba też polega rzecz, aby mieć dużo możliwości i aktywów. Gdy jedno zawodzi, można polegać na innym. Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest możliwe, że gdy nie dostawaliśmy wypłaty w biurze przez drugi miesiąc, to niektórzy nie mieli za co żyć i musieli pożyczać kasę od rodziców, znajomych. Ja nie pracuję prawie rok i mam jeszcze oszczędności z tamtego okresu, za które mogę ciągle opłacać rachunki i nie jestem zmuszony do wydawania dolarów.

Nie jestem też mega sknerą, mam dobry telefon, parę elektronicznych zabawek, które uwielbiam. Chociaż przestałem kupować gry na Playstation, od kiedy zostałem bezrobotnym 😉

PokerStrategy.com: Czy mi się wydaje, czy mimo wszystko próbujesz sprawdzić możliwość zostania full-time pro? W tym miesiącu założyłeś sobie challenge ugrania większych zysków od swojej żony (która, jak zgaduję, pracuje gdzieś na etacie?). Jesteśmy w połowie miesiąca, więc jak Ci idzie to wyzwanie?

szywester: Mam teraz czas na sprawdzanie różnych opcji, tak więc staram się zobaczyć, jak to wygląda 🙂 Moim głównym problemem jest volume. W tym miesiącu szczególnie, gdyż zmieniłem poker room i jakoś nie mogę się na nim odnaleźć. Jeśli chodzi o challenge, to jest dokładnie tak jak z miesiącem, czyli połowa oczekiwanych zysków już jest 😉

PokerStrategy.com: Posiadasz jakiś plan na przyszłość? Zakładając, że na pokerze będziesz lub nie będziesz zarabiał? Zostałbyś przy nim z pierwszą opcją?

szywester: Z pokera na pewno nie chcę rezygnować i nie ważne, czy będę zarabiał, czy nie, gdyż przy nim uczę się wiele o sobie i zdrowym podejściu do pieniądza. Oczywiście, jeśli mam wybierać, to wolałbym zarabiać :). Plany są różne, szukam obecnie ciągle pracy na etacie, myśląc nieustanie o własnym, małym biznesie. Grać na pewno nie zamierzam przestawać.

PokerStrategy.com: Przy tak niskim zapotrzebowaniu inżynierów budownictwa na rynku myślałeś może o zmianie branży? Czy w Polsce byłoby to ciężko zrobić?

szywester: Myślałem, tylko nie mam pomysłu na to, która branża byłaby dla mnie odpowiednia lub też która przynosiłaby satysfakcję finansową. Mam parę zainteresowań, które ciągle rozwijam i może uda się w przyszłości coś z tym zrobić. Jest to grafika 3D, z którą się zetknąłem podczas pracy w zawodzie oraz pirografia, czyli wypalanie w drewnie. Staram się też mobilizować do nauki języka niderlandzkiego, gdyż często odwiedzam tamte regiony i w końcu wypadałoby wiedzieć, co mówią do mnie chociażby w sklepie...

PokerStrategy.com: Nie planujesz wyjazdu za pracą do innego kraju jak tysiące innych Polaków?

szywester: Ze względu na małą córeczkę nie chcę wyjeżdżać za granicę. Nie chcę, aby cokolwiek mnie ominęło, gdy ona będzie dorastać lub uczyć się nowych rzeczy. Jeśli miałbym wyjeżdżać gdziekolwiek, to tylko z rodziną, a z pewnych przyczyn jest to teraz niemożliwe.

PokerStrategy.com: W takim razie mam nadzieję, że przyszłość będzie dla Ciebie tylko lepsza. Dziękuję za czas poświęcony na tę rozmowę, chciałbyś kogoś pozdrowić?

szywester: Dzięki wielkie. Wierzę w to, że ten okres, przez który przechodzę, ma mnie czegoś nauczyć i ma to jakiś większy sens, którego może teraz może nie widzę. Chciałbym pozdrowić żonę oraz córeczkę Zuzię 🙂